Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 843
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To super z żarciem, mam z głowy, dziękuję w imieniu dzieci. Misio po kroplach oczka ma znacznie lepsze, a dzisiaj jest okulistka, więc jeszcze go obejrzy. Miał robiony test, ale żadne uszkodzenie rogówki w nim nie wyszło. Zobaczymy, co powie Oliwia.
A jeszcze jedno- Misiek nie jest osowiały, on ma taki charakter od początku, jak mały rottweiler. Nogdzie mu się nie spieszy, lepiej sie wyspać. :-)

Posted

salo napisał(a):


[FONT=Verdana]Poczytałam sobie o tej paszy. Pewnie dobra jest. Jagnięcina …. [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Uwielbiam obserwować małe jagniątka i dorosłe owce. Są tak łagodne i kochane.[/FONT]
[FONT=Verdana]Płaczą, jak podjeżdża po nie samochód…. A ja z nimi.[/FONT]
[FONT=Verdana]Cóż, ja walnięta jestem i widzę oczy świnek i słyszę ich pisk, patrząc na Schweinemarmelade, gdy jem bułkę dżemem na wspólnym śniadanku w firmie.[/FONT]
[FONT=Verdana]Nikt mnie pewnie tutaj nie rozumie. No, może Sylwia, bo ona też walnięta jest.[/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Notabene> włożyłam do paczki na bazarek kilka puszek z wegetariańska karmą dla psów. Kupiłam za dużo i mój piesek do maja (okres ważności) nie zdąży ich zjeść. Luziu, daj swoim psiakom (wiem, że puszki małe, a Twoje psy duże), ale tak do spróbowania…[/FONT]

Posted

Tattoi napisał(a):
Misio po kroplach oczka ma znacznie lepsze, a dzisiaj jest okulistka, więc jeszcze go obejrzy. Miał robiony test, ale żadne uszkodzenie rogówki w nim nie wyszło. Zobaczymy, co powie Oliwia.

Chodzi o doktor Oliwię Łobaczewską?:) jesli tak to ona leczy na oczka naszego Skarbusia i jest super babka:)
zeppi nie tylko ty tak masz:)

Posted

zeppi napisał(a):

[FONT=Verdana]Nikt mnie pewnie tutaj nie rozumie. No, może Sylwia, bo ona też walnięta jest.[/FONT]


Od bardzo dawna cierpię na te cudowne przypadłości, a ludzie mnie wręcz by dźgali widłami i gonili z pochodniami. Hahaha.

Rozliczenia za pieski na pierwszej stronie. Wpłynęło 300 zł od mojego znajomego z nk :) .

Posted

salo napisał(a):

Rozliczenia za pieski na pierwszej stronie. Wpłynęło 300 zł od mojego znajomego z nk :) .


Toż to fortuna :multi:
Jak inni z nk dotrzymają słowa i dojdą pieniążki z dalekiej drogi, to i sunia będzie miała zapewnioną "wyprawkę" :lol: (jeśli uda się ją złapać)

Mam nadzieję, że dzieciaczki niedługo pójdą do swoich domków i nie wykorzystają zebranej sumki.

Posted

310 zł jest za hotel, ze 100 zł na karmę, to już ponad 400 zł. I leczenie tego pisiego pierdoły też kosztuje , aczkolwiek ja ze zdjęć nie dopatrzyłam się żadnych niepokojących zmian dotyczących oczu.

Posted

Te obróżki i smycze są bardzo ładne, oby przyniosły im szczęście !


Ja mięsa nie jem od 17 lat, właściwie to nie wyobrażam sobie nawet, że mogłabym zjeść coś takiego.
Niestety psy muszą jeść mięso. Ostatnio widziałam w sklepie naturalne gryzaki dla psów - koninę i uszy królicze. Nie mogłabym tego kupić. Dla mnie koń czy królik, to tak samo jak pies czy kot. Chociaż właściwie to żal każdego stworzenia, które żyje tylko po to, by skończyć na talerzu, ale co zrobić, że świat jest tak skonstruowany...

Posted

Ja też mięcha nie jem ! I mam królika w domu, ale nie mam psów i kotów, więc nie muszę im mięcha kupować, ani karmy z mięchem. I problemik z głowy :D .

Posted

mój pies miał podobnie spuchnięte powieki po zjedzeniu pietruszki, wyszła alergia. Kurcze biedny maluch, jeszcze tak mu się przyplątało :( a wiadomo już co to jest?

Posted

zeppi napisał(a):
Nie wiem, czy naprawdę muszą.
Moja Lucy jest w 90 % wegetarianką i dobrze się ma. Czasem mąż jej coś przemyci...

Kupuję tutaj: Zresztą i dla nas zawsze też coś fajnego tam znajdę/

http://www.ein-besseres-leben.de/index.php?cat=c114_Tiernahrung.html

Lepsze życie. Brzmi ładnie.


a dla mnie to jest bardzo kontrowersyjne zmuszać psy i koty do wegetarianizmu... to są drapieżniki... tak ten świat ktoś wymyślił, że jedne zwierzęta żywią się innymi...

Posted

Na szczęście ja mam same wegetariańskie zwierzaki i nie mam z tym problemu. Niestety smutna to prawda, ale pieski mięcho jeść muszą. I albo wegetarianie się do tego ustosunkowują, albo niech zamiast męsożernego zwierzaka wezmą pod swój dach zwierzę roślinożerne :) (ja mam króliczka i trzy świnki morskie i jakoś żyjemy , hehe).

Posted

Kinia1984 napisał(a):
ja mam w domu psy i nie zmuszę ich do jedzenia karmy vege tylko dlatego ze ja nie jem miesa...po prostu karmie je sucha karma i tym samym nie musze obcowac z miesem bezposrednio...


No proszę, kolejna vege :] .

Posted

Kinia1984 napisał(a):
ja mam w domu psy i nie zmuszę ich do jedzenia karmy vege tylko dlatego ze ja nie jem miesa...po prostu karmie je sucha karma i tym samym nie musze obcowac z miesem bezposrednio...



[FONT=Arial] Jaki jest skład takiej mięsnej, suchej karmy?[/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial]Zmielone kopyta, rogi, pióra, oczy, konserwanty, ewentualnie inne odpady z padłych w transporcie zwierząt...[/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial][/FONT][/FONT]
[FONT=Arial]Zresztą psów nigdy nie karmiono mięsem. Dawniej ludzie (większość) sami mięso rzadko jedli, a psy karmione były resztkami z obiadu. Pewnie do dzisiaj tak robią.[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Dużo moich znajomych z nk zaopatruje się w tej firmie:[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][FONT=Arial][SIZE=3] http://www.evergreen.pl/produkty-zwierzat-c-29.html[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Warto poczytać skład i porównać... [/FONT]
[FONT=Arial]Na pewno Lucy żadnej krzywdy nie robię, a wręcz przeciwnie. Myślę, że trudniej jest z kotami...[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
[/FONT]

Posted

u mojej mamy jest suka, która bardzo lubi gotowane warzywa z ryżem bądź płatkami owsianymi.......nie powiem, na mięcho bardziej się rzuca, ale warzywka zawsze znikają w mig;)...a potem jaka zdrowa kupka...hehehe

Posted

No więc tak- dzwonił znajomy Sylwii, przyjedzie po pieska 1 lutego. Jeśli ci znajomi z Niemiec się zdecyduja, to Miś pojedzie do Niemeic. I dzwoniła dzis pani sensownie brzmiaca, chce dla siebie małego a jej sąsiad pracujący w domu szuka psiaka większego. Mają przyjechać w sobotę i oglądać. Powiedziałam o umowie adopcyjnej i konieczności kastracji- sprzeciwów nie było, przynajmniej przez telefon.
Więc może cos się ruszy.
Natomiast z oczami Miśka jest kicha- Oliwia znalazła mu tam całą kupę jakichś przypadłości, ale dzis nie napiszę, bo mnie nie było, nie zdążyłam przeczytać karty.
Karma doszła- dziękujemy.
I jeszcze- żeby nie było kolorowo- okazało się, że szczenaiki mają lamblie. Dlatego miały biegunkę. Więc wdrożyłyśmy leczenie aniprazolem- 3 dni pod rząd.
Reszta stada tez musi być przeleczona, pomijam, że lekarze i ja też:-)
Atomówka, Kinia, Kamila, Martyna- Wy także.

Pozdrawiam serdecznie-

Posted

Zaje...ie :(

Znajomi z Niemiec są zdecydowani, ale nie mogą wziąć zwierzaka w ciemno, bez uzgodnienia tego z właścicielką tego mieszkania. Kurdę, czy to jakieś fatum ciąży nad tymi szczeniakami, że coraz to nowsze nieciekawe informację do mnie dochodzą (?) :( .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...