Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

04.01.2011 Książę opuścił schronisko. Drogę zniósł dobrze, na początku mocno się kręcił i stresował, ale z czasem się uspokoił i głównie leżał mi na kolanach :)
Pierwsze chwile u Renatki były wielkim stresem dla naszego staruszka. Po przywitaniu z Renatą został sam, bo poszłyśmy w odwiedziny do Lady i Dantego. Po kilku(nastu) minutach zastałyśmy Księcia ... drżącego ze strachu (!) :-o To był kiedyś taki silny, pewny siebie facet, a teraz biedny dziadzio bał się, że został sam w obcym miejscu. Na szczęście szybko się uspokoił, ogarnął i mogłyśmy pójść w odwiedziny do staruszkowej drobnicy. Tym razem gdy wróciłyśmy, było już ok, Książę spał w budzie tak mocno, że migdalena musiała go budzić, by do nas wyszedł ;)

Pożegnanie było smutne, Książę chciał z nami, w oczach miał żal i strach... ale co się dziwić? :shake: Najpierw lata na budowie jako psie popychadło, potem schronisko, gdzie stopniowo przekonał się do ludzi. Teraz znał nas, do nas (nie tylko do nas dwóch) miał zaufanie. Ale przecież poprzednie życie nauczyło go, że większość ludzi "nie głaszcze piesków" a pilnowaniem terenu nawet na porządne żarcie się nie zasłuży. A tu co? obcy człowiek, obcy teren, my uciekamy, oj... jak tu patrzeć optymistycznie w przyszłość?

Na szczęście my wiedziałyśmy, że z tą "obcą" źle mu nie będzie :cool3: I jak tylko odjechałyśmy, to Książę swym psim sercem też zaraz to odkrył. Popatrzył chwilę za nami, a potem ... odwrócił się, podszedł do Renatki oparł się o jej nogę. "tak, tu też głaszczą" :loveu: i już spokojniejszy poszedł odespać ten cały stres.

Rozmawiałam wczoraj z Renatą (odezwie się wkrótce, ale po śmierci Punia ['] nie miała sił tu pisać relacji). Z dnia na dzień jest lepiej. Misiek się przytula, podaje łapkę, prosi o głaskanie, z apetytem wcina michę gotowanego żarełka. Po tych kilku dniach już czuje się bezpiecznie i zaczyna wierzyć w szczęście, które go spotkało. Obserwuje ruch za ogrodzeniem, czujny choć (jeszcze) nie szczeka. Sam sobie dawkuje spacerki, wreszcie może chodzić ile chce, może rozprostować łapy albo spokojnie zasnąć w ciepłej budzie. Koniec życie w drewnianym mikro-"domku"! teraz to Pan na włościach :multi:

Posted

Dziewczynki jestem :-)
Przepraszam za zastój,ale ciężkie miałam dni...eh:-(
Pomału się ogarniam,bo inne psiaki tez mnie potrzebują,chociaż przez ostatni czas zeszły troszkę na dalszy plan,bo Punio był najważniejszy....
Zaraz opisze co u Księciunia i powklejam fotki,które zrobiłam przed chwilą i właśnie się ładują :-)

Posted

Post pod postem,ale co mi tam :)
Książe jest niesamowicie grzeczny,kochany,spokojny,taki dobry,poczciwy pies :):loveu:
Jak dziewczyny odjechały,to patrzył z tęsknotą w stronę odjeżdżającego samochodu,ale za chwilkę podszedł do mnie i sie przytulił.Stwierdził,ze dobre i cokolwiek,czyli ja :p
Teraz juz merda ogonkiem jak nas widzi,przytula się do nas,a najlepiej lubi wytrzeć sobie pychol po jedzeniu własnie o mnie:diabloti:.Bude ma sporą,chociaz na zdjęciu nie wydaje sie taka duza,ale spokojnie sie w niej mieści i jeszcze ma miejsce.Migdalena przywiozła mu i wsadziła do budy taki ciepły dywanik,buda jest ocieplana,także myślę,że nie ma źle.Łazi sobie po podwórku i udaje pana na włościach.No nie powiem,ale prezencje to on ma-kawał psa to jest:razz:.Apetyt świetny,dostaje tylko gotowane i na przekąski surowe porcje rosołowe,które bardzo lubi.mam nadzieję,że juz niedługo troszkę sie poprawi z wyglądu,bo chudy to on jest.No i jeszcze musimy go wyczesać,ale to nie jest naglące,niech sie najpierw dobrze do nas przyzwyczai,zanim będziemy sie z nim spoufalać,chociaz juz nie jest źle :).Fajny to jest pies :)

Przed chwilowe fotki...wyniosłam mu w misce popołudniową przekąskę,bo dzisiaj nie kupiłam porcji,ale miche opędzlował ze smakiem :)






Zjadłem :)



No ale może jeszcze coś da się wylizać?;)

Posted

Ja mam pytanie techniczne dotyczące pałacu jego wysokości. Na zdjęciach wygląda jakby powyższa nieruchomość wykonana była z szlifowanych deseczek, nie wygląda natomiast na malowaną. Czy to jest jakoś zaimpregnowane czy chociazby pociągniete lakierem bezbarwnym ? Bo jak nie to trzeba by szybko to zrobić zanim się mocno zawilgoci.

Posted

Ło matko,napisałam elaborat i światło zgasło:watpliwy:
No to teraz w telegraficznym skrócie,bo kij wie,czy nie zgaszą ponownie:roll:
Buda jest na pewno raz czymś pociagnieta,mój Krzysiek się zna,bo robi meble drewniane,robi też inne rzeczy w drzewie i z drzewa,także jest w temacie:).Ale mimo wszystko jak będzie ciut cieplej i sucho to zaimpregnuje budę,bo teraz za długo by schła,a efekt byłby mierny.Książe jest niesamowity:loveu:Jest grzeczniutki,póki co nie zwraca uwagi na inne psy,a jak się do mnie tuli...:loveu:Normalnie całym sobą,jak czołg;).Nie jestem drobinką,ale musze sie dobrze zaprzeć nogami w podłoże coby mnie nie obalił,bo dosłownie przewróciłby człowieka z tej miłości :).Apetyt już mu się zrobił średni,nie zjada na raz wszystkiego co ma nałożone,no ale dostaje 3 razy,więc może nie jest przyzwyczajony.Budę przesunęliśmy obok wejścia do domu,bo tak jak stała obok bramy,to było źle,bo nie można było wyjeżdżać samochodem,a teraz jest ok:)Książe bardzo pilnuje się swojego miejsca,spaceruje tylko po podwórku,nie idzie na dalszą część działki,bo nie chce.Najlepiej jest mu siedzieć na schodach wejściowych do domu,bo tam wszystko widzi,na głowe nie kapie,bo jest dach,pod pupe rzuciłam materacyk i jest git :).Siedzi wyprostowany jak sfinks i obserwuje co się dzieje wokoło.W nocy słyszę jak robi rundkę naokoło domu,zaszczeka w cztery strony świata,obwieści wszem i wobec,że on tu pilnuje i idzie spać z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku :).Normalnie świetny jest :loveu:

Posted

Tak,pazurki obcięte,zadzwonię do Morisowej i poprosze o adres do wysyłki:)
U Księcia wszystko dobrze,chłopak cud,miód i orzeszki,no po prostu bezproblemowy facet-co sie rzadko zdarza u facetów;)
Ksiąze chodzi samopas koło domu,ale na działkę obok wychodze z nim na smyczy,bo rzeka nam wylała i kry rozpieprzyły ogrodzenie:angryy:
Kilka fotek dzisiejszych-chłopak wyczesany z najgorszego puchu,wypieszczony i chyba ciut przytyty;).Nie je dużo jak na takiego psa,ale staram się,żeby było treściwie,no i on nie skacze,nie wariuje,chodzi sobie wszędzie spaceriem,albo siedzi na schodach od ganku pod dachem,także jakiś tam tłuszczyk sie odłożył
[IMG]http://img291.imageshack.us/img291/7328/002cgc.jpg[/IMG]


Tu zakopuje swoje sik-bardzo porządny piesek:)
[IMG]http://img691.imageshack.us/img691/3269/003mhz.jpg[/IMG]


No a tu zapachów,a zapachów:p
[IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3191/004qz.jpg[/IMG]



O,tu gdzie się kończy śnieg,powinno byc ogrodzenie,ale kry rozwaliły:mad:-dalej jest rzeka
[IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4136/005oav.jpg[/IMG]



No i zdjęcie koło domu,książe juz na luzie:) oczywiscie nos w sniegu,bo może cos tam ciekawego wyczuje;)
[IMG]http://img203.imageshack.us/img203/7245/006sxr.jpg[/IMG]


Pozdrawiamy wszystkich gorąco i czekamy,moze pojawi sie na forum Jego największa Fanka:loveu:
Buziaki dla wszystkich:loveu:

Posted

Zamiast Hiszpańskiej Fanki jestem ja :lol: cicha wielbicielka Księcia.
Bardzo dziekujemy za fotki, psiunio zachwycający. Nawet na zdjęciach widać jaki to spokojny i dostojny facet. Cieszę się,że nie sprawia problemów i że może czuć się bezpieczny i potrzebny.
Pozdrowienia dla Królowej -Lady:p

Posted

[quote name='migdalena']Zamiast[B] Hiszpańskiej Fanki[/B] jestem ja :lol: cicha wielbicielka Księcia.
Bardzo dziekujemy za fotki, psiunio zachwycający. Nawet na zdjęciach widać jaki to spokojny i dostojny facet. Cieszę się,że nie sprawia problemów i że może czuć się bezpieczny i potrzebny.
Pozdrowienia dla Królowej -Lady:p[/QUOTE]

Migdalena wybacz,ale jakos tak dziwnie skojarzyło mi sie z hiszpańską muchą:diabloti:
Sorry,sorry,wybacz:modla:;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...