Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bez smyczki !

No jasne, aż zazdroszczę. Jakbym moją znajdę tak puściła to tyle bym ją widziała. Jak mi tydzień temu nawiała to goniłam ją przez całe osiedle. Nawet nie wiedziałam, że umiem jeszcze tak szybko biegać i to na takich dystansach:diabloti:

Posted

Elka_Ka napisał(a):
No jasne, aż zazdroszczę. Jakbym moją znajdę tak puściła to tyle bym ją widziała. Jak mi tydzień temu nawiała to goniłam ją przez całe osiedle. Nawet nie wiedziałam, że umiem jeszcze tak szybko biegać i to na takich dystansach:diabloti:


Ja wczoraj spuściłam Bugiego :D
O, tyle go widziałam:

http://www.dogomania.pl/threads/142433-PI%C4%98KNY-BUGI-ju%C5%BC-na-wieki-%28m%C4%99czy-%29-DT-%29?p=16302202&viewfull=1#post16302202

Pilnujące się właściciela psy to mój ideał psa.

Posted

Witamy piękną damę i jej rodzinkę.Wiosna coraz bliżej, więc może się jeszcze kiedyś spotkamy. Zaproszenie jest nadal aktualne. Elka_Ka pokaż fotkę swojej suni. Filuś kocha psy i ludzi, więc Ciebie tez zapraszam.

Posted

matrioszka2 napisał(a):
Wiem !:multi:
Teraz na spacer wyszło o wiele więcej kilogramów Azji.:cool3:


Ja Ci dam więcej kg !!! Kiedy ja właśnie od ważenia po przyjeździe zrzuciłam 200 g !!!

A co do Fitmina, to po dwóch tygodniach poszedł w odstawkę, w ogóle go przestała jeść i czeka na lepsze czasy. Obecnie na tapecie są podroby, mięsko, ryż i kasza. Do tego życie odda za przysmaki Orlando miękkie w paskach z Lidla, a dzisiaj pierwszy raz rozpracowała Dentastixa którego nie chciała nawet tknąć do tej pory. Z reguły nie lubi twardych przysmaczków ( chociaż wcześniej wcinała takie z chlorofilem ).
Podjęliśmy próbę powrotu do karmy, ale chodziła głodna i wściekła. Może macie jakiś sprawdzony pomysł na powrót do karmy lub do mieszanych posiłków ? Na przetrzymanie nie działa, chyba że mamy tą metodę stosować do oporu...

Na razie dwa razy się nie posłuchała biegając na luzie - raz pobiegła do psa, ale powąchali się i wróciła, a drugi jak wracaliśmy do domu to sama pobiegła w kierunku bloku i musiałem za nią sprintować. Ale w końcu się opamiętała i zaczekała na mnie. Generalnie uczymy się i robimy postępy.

Handzia, jak się ociepli to oczywiście skorzystamy z zaproszenia :)

Posted

Ja tam jestem bezwzględna, bo z uwagi na pracę nie mam wyjścia - nie chce, nie je. Do oporu. Nigdy nie ustępuję psu. Resztę dań dziennych ale nie w większej porcji, tylko w takiej, jakby te chrupki na śniadanie jednakowoż zostały zjedzone a nie czekały na lepsze czasy - dostają jak zwykle (żółtko surowe i mięso surowe).
Natomiast często ustępuję jak sępią niestety i zawsze ociupek czegoś dam ... naleśniczka, jajeczniczkę, kawałek ptasiego mleczka waniliowego uprzednio objedzonego przeze mnie z czekolady :oops:

Posted

E-S Twój Bugi to jamnior i moja też mix jamnika:evil_lol: Czy wszystkie jamniki tak mają? Twój przynajmniej wraca a ta cholera jakbym jej nie złapała to byłoby po psie. Wczesniej miałam ON-ka, łaził ze mną bez smyczy i nigdzie się nie oddalał.
Adam jak tam wizyta kontrolna u weta?
Zdjęcie wstawię jak sobie przypomnę jak się to robi:lol:

Posted

Elka, ale mój wrca kiedy chce - po pół godzinie. Albo po ... 8 godzinach :D Może Twoja też by wróciła ? :D Skąd wiesz, skoro gonisz i jakoś doganiasz ? Mojego nie dogonisz, biega szybciej niż wszystkie inne psy, niż zające, więc szans nie ma najmniejszych, żeby go złapać. Nawet nie próbuję, bo to bez sensu.

Posted

Wizyta była w piątek rano, dostała drugi antybiotyk w zastrzyku, oględziny gojącej się rany i po zawodach. Zapowiedziałem Twoją wizytę i problemy z dojazdem, ale jakoś nie rozwinął tematu. Wszakże jak będziesz się z nim umawiać to powołaj się na mnie i Azję albo poproś Maję o anons :)

A dzisiaj mieliśmy rano pierwsze płacze. Wszyscy się wybrali do szkoły/pracy i panna szlochała (nie mylić z psim wyciem) pod drzwiami. Do tej pory czyli cały miesiąc miała towarzystwo, a teraz idą zmiany i trzeba się będzie przyzwyczaić do zostawania na maks. 2-3 godziny samej...

Posted

Zapowiedziałem Twoją wizytę i problemy z dojazdem, ale jakoś nie rozwinął tematu. Wszakże jak będziesz się z nim umawiać to powołaj się na mnie i Azję albo poproś Maję o anons

Nie rozwinął tematu bo to nie jego problem jak ktoś do niego dojedzie, sama muszę się martwić:roll: Zaczynam rozpytywać czy tu na miejscu ktoś może zrobić sterylkę oprócz R.C. ale jakoś czarno to widzę:shake:
Nie boisz się zostawiać psicy samej po niedawnym zabiegu?

E-S złapałam psicę tylko dlatego, że wparowała na teren piekarni gdzie jakiś klient przywiązał haszczaka a ona bardzo lubi inne psy. Ja wparowałam za nią i zamknęłam furtkę, inaczej w prędzej padłabym trupem z wycieńczenia niż ją złapała:diabloti:

Posted

Ona wogóle nie jest od początku zainteresowana okolicami zabiegu, ze dwa razy polizała i tyle wszystkiego. Poza tym teraz to już jest tylko ślad więc nie ma powodów do niepokoju. Jedyne co jeszcze zostało po zabiegu to ostrożne schodzenie z kanapy albo pufy ale to też już długo nie potrwa bo coraz śmielej sobie poczyna.

Posted

Jako że mrozy srogie nastały i Azji dają się we znaki, zabraliśmy ją dzisiaj na psie zakupy i dostała zimową kurteczkę...



A że wypad na zakupy zawsze męczy to po powrocie trzeba solidnie wypocząć...

Posted

Fakturę to dzisiaj mi wysłali do domu, bo w piątek nie było drugiej Pani wet a tylko ona wystawia faktury bo szef ma tylko dryg do zwierząt ale do papierków to już nie :)

A kapotkę nabyliśmy w sklepie dla psiaków na Metalowców w prywatkach - jest tam salon psi + sklep.
Azja najpierw nie chciała w tym wyjść bo, a potem nie wiedziała jak się zabrać do robienia potrzeb, ale jak już obcykała o co kaman to biegała i majtała ogonem z radości. A jeszcze na klatce spotkała swojego amanta spaniela i mogła się zaprezentować ;)

W drugim ciągu za salonem jest gabinet weta do którego jak się dzisiaj okazało chodzi ze swoim psiakiem wychowawczyni mojej córki i bardzo go sobie chwali. Może u niego zapytaj o sterylkę ?

Posted

AdamS napisał(a):
W drugim ciągu za salonem jest gabinet weta do którego jak się dzisiaj okazało chodzi ze swoim psiakiem wychowawczyni mojej córki i bardzo go sobie chwali. Może u niego zapytaj o sterylkę ?

Słyszałam o nim, parę osób rzeczywiście go chwaliło. Jasne, że pójdę go przeegzaminować;) i do tego sklepiku też muszę się wybrać po rękawicę do czesania psicy. Mam nadzieję że mają na składzie.

Posted

Mają spory wybór sprzętu do czesania, my nabyliśmy taką gumową do masażu i czesania razem z kubraczkiem. Pani jest uprzejma, kompetentna, sama hoduje pieski.
A wet to Maciej Michnowski.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...