majqa Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Dobranoc w imieniu Zoranka! :-) Już sobie spokojnie śpiunia... Quote
sylwiaso Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Dzień dobry Zoranku!!cały "lasek wita Ciebie i Niunie"ale masz teraz dobrze....!!!! Quote
majqa Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Wczoraj mąż domontował, na tzw. wszelki wypadek, dodatkowy płaskownik u samej góry docelowego kojca, tak, by... jeśli Zoran wskoczy na budę, by nie mógł przełożyć główki pod samym dachem. Dziś dzień spokojniejszy, zrobimy więc próbę z kojcem, może i z zapoznaniem się z Klarą. Quote
majqa Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Zoranek od 5min, po wcześniejszym "siwym dymie" biegowym w towarzystwie dam został wtryniony do kojca ale... dodałam mu świeżo poznaną Klarę. Czekam na efekt bo o takowym mówić jeszcze za późno. Aaa w domu, nocka przeszła super, a potem, bo przecież inne psy nie mogą być stale zamknięte, został na trochę w pokoju męża i... wypchnął nam tył od segmenciku z książkami, sądząc, że tam jest jakieś przejście. Na okoliczność wypychania rozlał wodę, obocznie do tego pociął miękki papier toaletowy, zdjął i zabierał się za metalowy kinkiet (ten leżał wyżej na półce) i samochodowy uchwyt do komórki (z którego zdążył już zdjąć jakiegoś dzyngsa). No to teraz foty... fajne nie wyszły, bo... wszystkie wypuszczone psy na mnie skakały i wokół mnie się kłębiły, każdy chciał być pierwszy... wstawiam więc, co mam... Zoranek i nieudolne ujęcie Firki... Zoran vs Fira jest OK. Zoran z Czesią i Niunią... Zoran i Niunia... Quote
majqa Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Ostatnie dwa... Zoran z Niunią... ... i z Cześką... Quote
sylwiaso Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Moje dzieci kochane jesteście szczęśliwe!Majciu Dziękuję! Quote
majqa Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 sylwiaso napisał(a):Moje dzieci kochane jesteście szczęśliwe!Majciu Dziękuję! To ja dziękuję. :-) Nie chcę zapeszyć, bo jeśli... to pędzę po Zoranka i zgarniam na noc do domu ale... Pomysł z Klarą był chyba OK, bo Zoran urzęduje po podwórku i wraca do kojca i o dziwo nie skwierczy, a jeżeli to śladowo. Nie ma takiej bonanzy jak pierwszej nocy. Jeszcze czeka nas jedna runda. Aaa i ciekawostka, miska i Zoran - człowiek może podejść, zabrać, a Klara została obwarczana, do tego Zoran usiłował pilnować obu naraz, swojej i Klary. Quote
Freya73 Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Chlopak i Niunia wygladaja na zadowolonych. :) Quote
majqa Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Freya73 napisał(a):Chlopak i Niunia wygladaja na zadowolonych. :) Dziś stres im puścił z chwilą, gdy stado się zwiększyło, pozapoznawałam je z innymi, zaczęły się wspólne "obsiki", gonitwy itd... Quote
majqa Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Na tej aukcji kupiłam Zorankowi adresatkę, bo wcześniejszej już nie miał. Nie będę wykazywać tego kosztu w rozliczeniu, jest banalny, biorę go na siebie: http://allegro.pl/stalowy-nierdzewny-identyfikator-adresowka-i1789293351.html Quote
mala_czarna Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Majqa, Ty wiesz, że dopiero na tych fotkach, które wstawiłas widać, że on całkiem sporawy jest? :) Fajny pręgusek, nie rozumiem czemu nikt go nie chce, ale moje dwa psiaki też fajne, a juz tak długo kiblują w hotelach. Quote
majqa Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Jest, jest... fajny kawał chłopaka choć, i to przykład na zawodność pamięci, ja go zapamiętałam jako większego. Co też z człowiekiem czynią czas i wyobraźnia. :evil_lol: Dziś jadę do doktora z Cześką to kupię Zorankowi i Niuni odrobaczacze. Pewno dziś też przyjdzie karma, a wtedy dopełniam reszty rozliczenia i zmieniam kolejny raz tytuł. ;) A na ten moment - pełnia amorów trwa - Zorro się udziela z Niunią i Klarką. :loveu: Noc kojcowo przeszła spoko, natomiast... jak mnie zobaczył rano to wydawał dźwięki - krzyżówkę jodłowania, wycia i tego, co pewno towarzyszy obdzieraniu ze skóry. Mąż mało się o szybę nie zabił, bo myślał, że coś się Zorankowi stało. :evil_lol: Uff... to był tylko alarm z miłości. :eviltong: A... no i na tę chwilę jedna z obserwacji, że w kojcu nie było nabrudzone. Zorro trzymał siku i kupkę do wypuszczenia. Quote
majqa Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 A w takim czymś, jak poniżej, postaram się o zdjęcia budy, mieszka Zorek w podwójnym boksie 4,5m x 4m. W lewo od tego ustrojstwa jest wybieg, inna inszość, że z racji menisku wypukłego i niezgodności psów z sobą wybiegiem stało się... wszystko. :-( A to fotka, leżały jak zabite ale chciałam zrobić ją nie przez szybę, uchyliłam okno, ono skrzypnęło i Niunia stanęła na baczność. :-) Zoran za to dzielnie polegiwał. Quote
mala_czarna Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Jestem pełna podziwu!! Majqa, musieliście włożyć masę pracy i nakładów finansowych w budowę tych boksów! Quote
majqa Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 mala_czarna napisał(a):Jestem pełna podziwu!! Majqa, musieliście włożyć masę pracy i nakładów finansowych w budowę tych boksów! Słuchaj, to było moje marzenie... po prostu marzenie (nazwałam je przedśmiertnym ;-))... Kasę kiedyś uda się odkuć (ta wiara mnie trzyma). Wiesz, ja jestem świr, ja z nimi rozmawiałam, naprawdę rozmawiałam, tuliłam i im obiecałam, że będą miały coś takiego, musiały więc mieć. Teraz muszę tylko zapełnić goły wybieg, doktor, z darem w ręku (cudeńka potrafi wyczarować z drewna), obiecał mi pomoc w zrobieniu takiej równoważni, huśtawki jak do agility (niech się podlizna Klara buja, na pewno to polubi). Przy budach też bardzo pomógł, w 3/4 zrobił je na dobrą sprawę sam. Wspaniały gość. Kolejno, chcę zrobić tam rodzaj wiaty, zadaszenia, do tego takie poddupniki z plastrów drzewa (mam akurat do pocięcia). Ja mogę ćpać kartofla i przejadać suchym chlebem ale one muszą mieć to, czego dla nich chcę, bo i tak... ;-) są cholernie stratne na tym, że nie mam jak ich wziąć do domu. :-( Oczywiście, jeśli któreś by zachorowało stanę na łbie i wtrynię do łazienki lub pokoju - garderoby, by leczone było, zdrowiało w cieple ale losu przepełnieniem nie chcę kusić, bo jedne z drugimi się nie lubią i... nie polubią. Wciąż coś jeszcze uzdatniamy, aktualnie mąż walczy z rynnami, by korytarzykiem, którego na focie nie widać, który ma 1,5m szerokości do mojego i ich urzędowania, nie płynęła woda. Boki prawdopodobnie na zimę zostaną osłonięte, teraz nie chciałam psiakom odbierać słoneczka. Ustawienie jest takie, że mają go w sumie sporo, bo przelot to wschód - zachód, czyli mają słonko wschodzące i zachodzące. Quote
emilia2280 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 jakie PIÉÉÉÉÉÉÉÉÉÉKNE kojce! toz to okaz! nie mogé sié napatrzec na té jedná fotké z góry - poproszé wiéécej i ze srodka tez :>> A swojá drogá, jestem zainteresowana detalami cenowo-technicznymi, bo mam pewnien plan, który przewiduje zakup kojców, jednego choc na poczátek ;p Majuss, poradz jakie najlepsze i najekonomiczniejsze plsss :> W Newzooland majá kojce na raty, ale nie wiem czy to sá trwale? Czy w ich ofercie sá moze takie jak Twoje i cenowo podobne? http://www.newzooland.pl/index.php?cat_id=244 Quote
Basia1968 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 sobie zaznaczę - żeby nie umknęło. Majga toz to olbrzymi kojec - mega luxus. Gratuluje. Quote
majqa Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Emi, wsio przepatrzę i podam Ci mailowo. Oczywiście, że zrobię foty w środku. Tu, w ofercie były oczywiście podłogi z drewna ale ja nie szłam tym tropem, bo: - konieczność przepustowości, a dwoje nestorków (jeśli muszą poczekać) potrafi się załatwić na mój widok z radochy, a wtedy ni czorta, nie utrzymam idealnie porządku/ czystości (a nie chcę, by zlatywały się do mnie muchy z całego powiatu) jest więc beton ale tu jeszcze będą położone prawdopodobnie palety z płytą OSB, tuż przy wejściu, bo w tych punktach głównie sterczą rarogi żeby wyglądać (te, co w danym momencie nie biegają); myślę ewentualnie o kupnie końcówek grubej wykładziny zmywalnej; - beton, który stanowi podstawę, tego z kolei ceny nie podam, bo to już miałam w spadku po działalności brata; - budy - zabij, nie pamiętam, bo... budy stoją na darmowych (miałam je) podwyższeniach kamiennych, a zrobione są z kupionego/ - ych: steropianu 5tki, ocieplającej wszystko włącznie ze zdejmowanym dachem lub otwieranym przodem i podłogą, zewnętrze z tzw. oflisów (impregnować dopiero będziemy), stelażu z tzw. łat dachowych 5cm x 6cm, a wnętrze z wodoodpornej, grubej (nie pamiętam grubości) płyty OSB. Reasumując, podam Ci na mail, tylko przeczeszę net i komp. namiar na wykonawcę i cennik poszczególnych elementów tego, co nazywam gołym stelażem (całość składana była jak puzzle ale z wwierceniem się w beton i mocnym przytwierdzeniem do niego). Quote
majqa Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Słowo ciałem się stało. Zoran już nie szuka domu, a uściślając... Wrzucam go w swoją zbiorówkę, wątek na którym zaangażowane w jego los osoby będą mile widziane (tam też, jak tylko dojdzie, wrzucę info o adresówce). Zapraszam tutaj: :loveu: http://www.dogomania.pl/threads/178539-Moje-potffforrry-Fira-Jola-Mania-Remik-Ela-Franka-Jadzia-*-Pako-*-... Zoran przechodzi całkowicie na moje utrzymanie. Ogłoszeniowo dam mu jeszcze szansę, jak dawałam do tej pory ale ogłaszać go będę już jako swojego psiaka z wszelkimi tego konsekwencjami. Serdecznie dziękuję Wszystkim, którzy w dowolny sposób dali mi sobą oparcie, a i tym, którzy wsparli samego Zorana (bez tej pomocy nie zdołałabym utrzymać go w hoteliku u Sylwiaso). Dziękuję również samej Sylwiaso za opiekę i miłość, jaką zagwarantowała temu cudnemu psiakowi. Quote
sylwiaso Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Zoranku tęsknota i poczucie ciepła i odpowiedzialności od cioci Majci uspokaja mnie,bo inaczej bym chyba zwarjowała dwa psiaki odjechały!!! Quote
sylwiaso Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 A w sprawie kojcy cioci Majci jak zwykle chowam się pod stół!!!! Quote
majqa Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 sylwiaso napisał(a):A w sprawie kojcy cioci Majci jak zwykle chowam się pod stół!!!! No coś Ty, masz tak boskie pole popisu, że ja wolę nie myśleć, co Ci jeszcze do głowy przyjdzie. :-) Quote
sylwiaso Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Już pomysł idzie......od dziś sprzątamy powoli stodołę i powoli.....(radość moja nie ma końca)...kupuję pustaczek do pustaczka,bo zima idzie,a ja mam ciary na plecach jak pomyślę o zimie i musi się udać skromny hotelik w stodole,który będzie miał wszystkie ściany!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.