sylwiaso Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Gotowy,gotowy!!!o na spacerek to Zoranek pierwszy! Quote
majqa Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 sylwiaso napisał(a):Gotowy,gotowy!!!o na spacerek to Zoranek pierwszy! Tylko wciąż nie prowadzi go na ten spacer ten jeden, jedyny, ostateczny, wymarzony i kochający go pan. Quote
Mariat Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Glowa do gory! Kazda "potfora" ma gdzies swego amatora, przyjdzie czas dla Zoranka i Niuni. Trzeba poczekac, az sie odnajda. Wtedy dopiero bedziesz tesknic za nimi,gdy odejda do swoich domkow! Quote
majqa Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Mariat, ja mam tak nierówno pod..., że choć to w mojej sytuacji byłoby absurdem ale ja podświadomie (i to dla mnie jedyne usprawiedliwienie) chciałabym je mieć tu, u siebie. Zazdroszczę (a fe, paskudne uczucie) Sylwii, że może je tulić, głaskać itd... Jakoś wyjątkowo mi ten Zoran, Niunia i pudelkowaty Bingo siedzą w łepetynie. Quote
Mariat Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Nie odpowiem Ci na to, bo nigdy nie bylam w takiej sytuacji. Owszem mieszkal kiedys na naszym podworku przyblakany piesek(mial zaciszne poslanie w kacie garazu),ale nigdy go nie dotknelam. Podchodzil blisko, jadl przy nodze, ale instynktownie wyczuwal kazda chec dotkniecia reka i blyskawicznie uciekal.To bylo pod koniec lat 80-tych, niedlugo przed naszym wyjazdem. Dzieci go wyczaily w rowie.Dalam im wody dla niego, przekonana, ze biegl za wozem na pole i odejdzie, gdy pan bedzie wracal do domu (trwaly zniwa i nieraz jakis zmeczony pies polozyl sie gdzies w rowie i tak czekal na znajomy woz).Dzieciom spodobal sie bardzo, wyniosly dla niego kartkowe kielbasy. Tak rozpieszczany zostal, tym bardziej, ze dowiedzialam sie , ze wczesniej uciekal przed kamieniami(gdy probowal dostac sie na czyjes podworko).Ale dzika nieufnosc pzostala. Byl to malutki,stary, niezbyt piekny kudlacz. Mama go potem jeszcze ze dwa lata karmila, coraz wolniej sie poruszal, rzadziej opuszczal podworze, ale pewnego dnia zniknal.Pewnie nadszedl jego czas i chcial odejsc w samotnosci...Tak czesto psy robia. nasluchalam sie tu opowiesci psiarzy...Za moich czasow w Polsce ludzie tak wiele nie potrafili powiedziec o swoich psach, jak teraz. A moze taka byla specyfika wsi. Choc miasta tez nie lepsze, bo skad tyle psow na wiejskich drogach sie znajduje? Smutne. A tu tylko dwa razy natrafilam na zagubione psy (stara dobermanka i mloda zawodowa uciekinierka-border collie). Oba mialy tagi z telefonem, wiec szybko odnalezli sie ich ludzie.Tylko Sonia niezadowolona,bo chyba ze stresu,od razu oproznialy jej miski w oczekiwaniu na wlascicieli. Najwazniejsze, zeby Niunia i Zoran znalazly swoje stale miejsce i swoich ludzi na dobre i zle.Moze lepiej, ze nie masz ich u siebie. Jeszcze trudniej byloby je oddac. Quote
majqa Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Mariat napisał(a):(...) Moze lepiej, ze nie masz ich u siebie. Jeszcze trudniej byloby je oddac. Bez wątpienia masz rację. Quote
sylwiaso Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 To ja już nic nie napiszę bo moja przyjażń z tymi psiakami jest coraz wieksza! Quote
Freya73 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 Trzeba myslec pozytywnie i sciagac rownie pozytywne fluidy. Same dobre wibracje na tym watku, uwielbiam na nim przebywac. Wierze, ze chlopak znajdzie ten jedyny, do konca swych dni dom. Dom, ktory go pokocha. A teraz spadam, oczy mi sie spocily. Quote
majqa Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 sylwiaso napisał(a):Dzień dobry cioteczki!!!!już wstaje dzień U mnie też tak wcześniutko wstał. ;-) Quote
sylwiaso Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Kochane cioteczki sezon na kleszcze sie powoli zaczyna czy mogę prosić o zabezpieczenia dla naszych Kochanych psiaczków! Quote
majqa Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Sylwunia, jeśli tylko masz możliwość po prostu kup tę obróżkę, po co płacić za wysyłkę. Wrzucisz info o koszcie, przeleję kasę. Quote
majqa Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 Wieczorkową porą, tup, tup na samą górę! :-) Quote
sylwiaso Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 cioteczki dla Zoranka wzięłabym kropelki on bardzo często bawi się z moją Stellą owczarkiem niemieckim i wtedy są takie zabawy że aż fruwają do góry i dla zabawy łapią się za kark nawzajem i dlatego Zorankowi dałabym kropelki! Quote
majqa Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Pamiętaj, by i Stella dostała kropelki, a nie obróżkę. ;-) Dziękuję Sylwuś. :-) Quote
majqa Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 O jaaa, no wprost nie idzie przebrnąć przez lawinę wpisów. ;-) No nic Zoran, popiszę sama ze sobą. Martwi mnie tylko Adonisku, że z tych łączonych ogłoszeń z Niunią też ...a blada. Quote
majqa Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Czekamy na relację Sylwii z pierwszej akcji przeciw kleszczom. :-) Quote
IVV Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Majgus wyslalam na Zoranka i Niunie 80zl -sorry tylko tyle moge Quote
majqa Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 [quote name='IVV']Majgus wyslalam na Zoranka i Niunie 80zl -sorry tylko tyle moge[/QUOTE] Tylko? :oops: :oops: :oops: Co Ty mi tu wypisujesz? :shake: IVV :loveu:, dziękuję z całego serca! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.