aniao Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 ja jednak nie jadę. to może być parwo, a mój Vitek akurat nie jest zaszczepiony :( Paulina ma wziąć taksę na mój koszt. oby to nie było nic poważnego... Quote
xxxx52 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Moze ma robale stad ta krew,mam nadzieje ,ze nie wymiotuje Nie moge pojac dlaczego psow ,a szczegolnie szczeniakow nie odrobaczaja w tym schronisku ,a weterynarzy maja pod nosem ???? Quote
Paulina87 Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Nigdzie nie mają surowicy :( Obdzwoniłam wszystkie kliniki, które mają czynne dłużej niż do 20, wszędzie mówią mi, że nie mają. Mały nie chce nic jeść. Quote
xxxx52 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Moze maja w Gnieznie? Popytam sie jutro jezeli nie wymiotuje ,to moze sa robale przyczyna krwi w stolcu. Quote
Tia Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 [quote name='xxxx52']Moze ma robale stad ta krew,mam nadzieje ,ze nie wymiotuje Nie moge pojac dlaczego psow ,a szczegolnie szczeniakow nie odrobaczaja w tym schronisku ,a weterynarzy maja pod nosem ????[/QUOTE] Wszytkie szczeniaki w sobote były odrobaczone... Quote
xxxx52 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Szczeniaki odrobacza sie wielokrotnie ,gdyz jeden raz odrobaczenie nie pomaga.Czesto maja pieski tez giarien to podaje sie zupelnie inny lek Panacur Quote
Angel Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 [quote name='ana666']a to nie bedzie parwo?[/QUOTE] u mnie wszystko było dobrze ! kupke zrobił poprawną, zjadł mokrą karme dla szczeniaków i miał sie dobrze.. biedactwo ! oby to nie parwo :( szczeniaki w naszym schronie wszystkie z kuchni sa zdrowe.. wiec nie wiem jak to mozliwe :( Quote
danka4u1 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Czekoladko, teraz dopiero dotarłam do Ciebie...nie wiem, co napisać, w czym pomóc?? Quote
Paulina87 Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Wróciliśmy z kliniki, nie ma jednoznacznego stwierdzenia że to parwo bo może to być tak jak pisała xxx52 paskudne zarobaczenie. Mały dostał 4 zastrzyki i kroplówkę, po kroplówce momentalnie odżył. Miał pobraną krew, z morfologi wyniki obniżone, ale nie jakoś tragicznie, może to być wynik anemii fizjologicznej. Wyniki biochemii jutro. Dostałam też takie jedzonko w proszku z royala do rozrobienia żeby go dokarmiać strzykawką skoro sam nie chce za bardzo jeść. Zapłaciłam 120 zł. Quote
danka4u1 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Dobrze, ze jeszcze dziś napisałaś. Oby to było zarobaczenie. Miejmy nadzieję. Quote
Paulina87 Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Po powrocie od weta mały zrobił 2 kupy... bardzo rzadkie, obie z krwią. Jutro zanoszę kał do badania. Quote
farmerka63 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Jestem. Trzymam kciuki za kosmatą czekoladkę. Jesteśmy świeżo po walce z parwowirozą - przyniosłam ze szczeniorem ze schroniska. Walka wygrana , ale 5 dni pod rząd jeździłam na kroplówki z elektrolitów + leki przeciwkrwotoczne+ przeciwwymiotne + przeciwzapalne+ wzmacniające. Absolutna dieta do tego. Quote
dara9 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Dobrze, że szczeniorek poczuł się lepiej, oby tak dalej Quote
tanitka Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 jak minęła noc? maluszku walcz z choróbskiem! Quote
Paulina87 Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 Mały całą noc przespał ładnie... oczywiście ze mną w łóżku i o tyle on spał całą noc to ja prawie wcale. On jest tak chudy... jak spał robił się zimny i spłycał mu się oddech że ja co chwilę myślałam, że nie żyje. O 7 to ja musiałam go obudzić żeby wyjść na dwór. Na dworze zrobił siku i kupę... kupę oczywiście z krwią, robaków tam nie widziałam. Natomiast w zachowaniu jest znaczna poprawa, biega i chce się bawić. U weta większość zgodnie stwierdziła, że on wygląda jak rasowy fousek. Quote
aniao Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 trzymam kciuki za maluszka! Paulina daj numer konta. i moze zrób rozliczenie w pierwszym poście od razu.. Quote
xxxx52 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Jezeli nie wymiotujei i nie ma biegunki to mysle ,ze ma robale moze i z tasiemcem wlacznie,Oby tylko jadl. jezeli ma biegunke lub luzne stolce ,rozgotuj mu ryz nie dodawaj kurczaka tylko do tego rozgotowanego ryzu dodaj mu troche serka z kubeczka mozna posypac troche smekty (na rownowage flory bakteryjnej)Jezeli nioe ma biegunki to mozesz do tego rozgotowanego ryzu dodac malutkie kawalki kurczaka.Najwazniejsze zeby jadl i nie wymiotowal i nie mial cuchnach biegunek. Trzymaj sie maluchu Quote
Diora Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Zaznaczam maleństwo. Miejmy nadzieję, że to nic poważnego... Myślę, że trzeba porobić bazarki i pomóc Paulinie finansowo. Angel, tak na przyszłość - nie kąp psów tuż po wzięciu ze schroniska... Można przetrzeć wilgotnym ręcznikiem jeżeli jest bardzo brudny, lub brzydko pachnie. Dla adoptowanego psa zmiana środowiska jest ogromnym stresem przez co obniża się odporność. Po takiej kąpieli pies po prostu może się porządnie rozchorować. Lepiej poczekać aż trochę się oswoi... Quote
Ati Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Paulina, czy maly zaczal jesc? I co mu dajesz? Quote
Paulina87 Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 Rozliczenie w pierwszym poście. Zaraz jedziemy na kolejną kroplówkę, odebrać wyniki biochemii i oddać próbkę kału. Mały zjadł trochę rozmoczonego royala dla szczeniąt i zaraz mu rozrobię royala convalestence. Quote
Diora Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 A propo imienia - uważam, że proponowane - [B][COLOR=purple]ELMO[/COLOR][/B] - jest świetne! Quote
:: FiGa :: Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Ciotki, sklei ktoras na szybciaka tekst? Zabieram sie do oglaszania 5 innych psiakow, te jeden nie zrobi mi wiekszej roznicy ;) Quote
Angel Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 [quote name='Diora'] Angel, tak na przyszłość - nie kąp psów tuż po wzięciu ze schroniska... Można przetrzeć wilgotnym ręcznikiem jeżeli jest bardzo brudny, lub brzydko pachnie. Dla adoptowanego psa zmiana środowiska jest ogromnym stresem przez co obniża się odporność. Po takiej kąpieli pies po prostu może się porządnie rozchorować. Lepiej poczekać aż trochę się oswoi...[/QUOTE] wiem, wiem to wszystko- to nie pierwszy szczeniak ze schroniska którego miałam i to nie była kąpięl taka jak na codzień kąpie sie psa. Tylko w misce z ciepłą woda miałam szmatke on stal obok i go "kąpałam" . Wycierałam go tym ręczniczkiem mokrym.. Paulinoo jak dobrze, że trafił do ciebie :) oby wszystko było dobrze ! Już biore sie za bazarek.. Quote
Paulina87 Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 Mały już wczoraj w klinice został Elmo... bo musiałam podać imię. ;)... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.