Folen Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Wprawdzie to nie piesek, ale ważna dla mnie istota, krówka o imieniu Kończyna, moja krówka walczy o życie.. Bardzo proszę, 3majcie kciuki.. bo to będzie długa noc.. :-( :-( ------------------------------- 2lata i 2mce po odejściu Kończyny, dziś, 28 października odeszła jej córka Kama, kropka w kropkę identyczna....:-(:-( ----------------------------------- 7 listopada - Rosa, już na wiecznych pastwiskach. ----------------------------------- 6 pażdziernika 2009 za TM odeszła Kapella... Quote
Therion Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Co sie stało, czy to cos bardzo powaznego ? krowy po psach to moje ulubione zwierzaki, niestety nie mam warunkow by posiadac choc jedna. Quote
Folen Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Niestety nawet wet nie wie co jej może być, dostała mnóstwo leków i nic, jeśli stanie się cud, to przeżyje.. A tego cudu bardzo mi potrzeba.. :-( Quote
rebellia Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Bardzo mi przykro Folen, ale póki życia, póty nadziei, więc mocno zaciskam kciuki za krówkę!!! Quote
Folen Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Dziękuję, 3majcie mocno, bo wet już nie chce przyjechać.. dopiero rano, ale czy dla niej będzie rano.. :-( Quote
rebellia Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Spokojnie Folen an pewno będzie - matka natura sama zdecyduje, jeśli wet nie cche przyjechać widocznie już teraz należy tylko czekać... bądź dobrej mysli... musi być dobrze... ! Quote
evita. Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Folen trzymam kciuki z całych sił za Twoją kroowkę :thumbs: :thumbs: :thumbs: . Jestem pewna , że wszystko się dobrze skończy. Quote
Folen Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 Źle się czuje, wet przyjechał i powiedział żeby ją .. zabić, bo on już jej nic nie pomoże.. Więc zostaliśmy sami.. Wie ktoś może czy na forum jest wet, który zna się na mućkach? Quote
iwonamaj Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Współczuję Ci... Nie wiem- wetami sa Rybon i Formica... Quote
masienka Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 A powiedzial chociaz co jej jest? Miejmy nadzieje, ze z tego wyjdzie... Quote
Folen Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 Odwapnienie, ketoza plus zatrzymany żwacz i nie wiem co jeszcze, bo sam wet nie wie.. Bardzo jest słaba.. ale widać, że próbuje walczyć.. :-( Quote
enia Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Folen w Mińsku jest Rybon wetem, może ona coś doradzi? pewnie zna specjalistę od krówek.........biedna Mućka trzymam kciuki........ zaraz wyśle na pw telefon. Quote
Folen Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 Chyba jest troszkę lepiej.. Podniosła się do normalniej pozycji leżącej i pojadła troszkę sianka :) Enia dziękuję za nr tela do Rybon, mam go pod ręką.. Quote
BasiaD Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Folen wszyscy na dogomanii trzymają kciuki za Mućkę. Musi być dobrze i już. Tak trzymać! Quote
evita. Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Zdrowiej Kończynko :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
rebellia Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 A będą jakieś foty ? :razz: (to chyab jakieś zboczenie z PWP, ale chętnie bym zobaczyła mućkę :) ) Quote
Folen Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 Dzięki za wsparcie, siedze przed kompem i słyszę jak biedna płacze w oborze :-( Fotki jakieś kiedyś robiłam, polookam na kompie czy coś mam :D ;) Quote
iwonamaj Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Jak minęła noc?Jak biedulka dzisiaj się czuje? Quote
Folen Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 Jej samopoczucie bez zmian, leży na boku, teraz ją przekręciliśmy na drugi, ale ciężko było, bo nie chciała współpracować :| Dostała domowe lekarstwa - drożdże, cukier i olej.. Nadal płacze.. Quote
Therion Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Fatalnie to wyglada nie znam sie na leczeniu krow, ale zaleganie , ketoza , i problemy z przedzoladkami to duzy problem, zapobiegajcie odlezynom.Nie miała wczesniej objawow ? Quote
Folen Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 No właśnie nie miała, wszystko wyszło w ciągu kilku godzin.. Staramy się zapobiec odleżynom, dlatego ją przekręcamy, ale nie jest to łatwe, bo przecież mućka sporo waży.. Quote
Folen Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 Ketoza zaawansowana - tak brzmi diagnoza na dziś.. Wpadliśmy na pomysł i zaprosiliśmy do siebie weta powiatowego z Węgrowa...i stwierdził, że tak powiem - "błąd w sztuce" naszego stałego weta, który zamiast pomóc mućce doprowadził do gwałtownego pogorszenia jej stanu.. Więc leży na boku popodpierana oponami, żeby choć częściowo przypominało to normalną pozycję leżącą krowy, mimo przekręcania już ma odleżyny :-( Karmimy ją z ręki, poimy z butelki.. mam do niej gada jak do małego dziecka... Quote
BasiaD Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Bądźcie dobrej myśli. Wysyłam pozytywnw fluidy. Tyle ludzi się o nią martwi i trzyma kciuki. Musi wydobrzeć! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.