Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Borówka16']Słuchajcie !!! :)
Miałam telefon od znajomej mojej mamy , chciała by przygarnąć Dżaki :loveu::loveu::loveu:
Ma już jedego psa ,zabranego od menela i papugę ;)
Ma za jakieś pół godzinki/godzinę przyjechać ,poznać Dżakusię i się zdecydować ;)
Kurcze ,oby ją wzięła , to taki fajny dom.[/QUOTE]

trzymam kciuki. :)

  • Replies 458
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dżaki w domu !!!:multi::multi::multi:
Przyjechała moja znajoma , ku mojemu orgomnemu zdziwieniu nie została oszczekana :)
Faktycznie , Dżakusia na początku była nieufna ,ale została przekupiona smaczkami ;)
No i po jakiejś pół godziny znajoma zabrała ją do siebie :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Marycha35']SUPEROOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!! Buziaki dla całej Twej rodzinki, następną bidę uratowaliście:) pięknie:) :) :)[/QUOTE]
Marysiu , dziękujemy bardzo :oops: :loveu:

  • 4 weeks later...
Posted

Dżaki wróciła...a miało być tak pięknie, chyba było za pięknie i 2 razy za szybko :-(:roll:
Pani Halina faktycznie jest osobą bardzo wykształconą, bogatą i na prawdę robiącą dobre wrażenie...ale alkoholiczką :-(:placz:
Znałam ją z widzenia (bywam w tam tych rejonach), często rozmawiałyśmy o zwierzakach, miałam jej telefon( pisałam kilka postów wstecz), wiedziałam, że chce psiaka i stąd dałam jej Dżaki.
24.12 - dostaje wiadomość od Dominiki Andrzejewskiej - jakiś nasz pies lata po ulicy Małej w Łodzi.
Momentalnie skojarzyłam, że to może być Dżaki :placz:
Proszę o nr telefonu osoby, która dała zgłoszenie o psie-dzwonię, po rozmowie okazuje się to być Dżaki :roll::-(
Po kilku godzinach dałam radę jechać.
Dzwonie dzwonkiem do p.Haliny-brak reakcji.
Szczeka tylko jej pies-Kajtek.
Szukamy Dżakusi.
Okazuje się, że jest u sąsiadów na górze...idziemy tam, tam żywa masakra, ludzie-pijacy, ale na szczęście kochający zwierzęta, usiłujemy małą zabrać z pod szafy, nie udaje się, w końcu wylazła, niestety przez niedopatrzenie męża p.Agnieszki, która nam pomagała Niunia wyleciała :-(
Ganialiśmy ją po ulicach, niestety była w tak wielkim szoku, że nawet mnie nie poznała :roll::-(
Około godziny 2 w nocy wracamy do domu, spać nie mogę, bo martwię się o sunię :-(
Dzień następny-telefon, Dżaki wróciła, jest na klatce, sąsiadka-pani , która dała cynk o Dżakusi wpuściła ją do siebie do domu, własnego psa zamykając do łazienki.
Ja usiłuję skombinować kogoś z samochodem, kto by po nią z nami pojechał.
Udało się - Annskr pomogła :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
Sama pojechała po Dżaki-stwierdziła, że ja mam już nie jechać, bo autobusy jeżdżą tak, że lepiej nie gadać :roll:
O 12, 25.12 przywiozła mi Dżakusię :multi:
Sunia na początku była bardzo wypłoszona, nie wiedziała co i jak, ale po chwili mnie poznała i zaczęła lizać po twarzy :)
Teraz ma się w 100% dobrze, śpi w łóżku, rozrabia...i dyryguje moim Luckiem ;)
Niestety nie utrzymuje czystości w domu, ale pracujemy nad tym.
Sylwester przeżyła bez najmniejszego stresu :)

Posted

Hej :)
Jejciu to było zbyt piękne żeby było prawdziwe - ale doczeka się Dżakunia nowego domku. Pamiętam jak byłem ją łapać- gdy chwytak lekko dotknął jej szyi ona się aż zesikała i zkoopkała ze strachu-pierwszy raz widziałem tak przerażonego psiaka -ale Ola zresocjalizuje i będzie GITes majonez :)

Posted

[quote name='Krystak']Hej :)
Jejciu to było zbyt piękne żeby było prawdziwe - ale doczeka się Dżakunia nowego domku. Pamiętam jak byłem ją łapać- gdy chwytak lekko dotknął jej szyi ona się aż zesikała i zkoopkała ze strachu-pierwszy raz widziałem tak przerażonego psiaka -ale Ola zresocjalizuje i będzie GITes majonez :)
Cześć Krystian ;)
Dżakula już powiedzmy lepiej, ale obcych nie lubi :shake:
U mnie w domu szaleje, gryzie (lekko, jak to młodziak), bawi się piłkami, przysmakami, nie no, supełnie co innego niż w schronie :loveu:
Próbujemy się póki co oduczyć załatwiania w domu, bo tego niestety nie jest nauczona.Ale mamy małe postępy już, liczę, że będzie coraz lepiej ;)

[quote name='Marycha35']Boróweczko będzie jeszcze ok, dobrze, że jest u Ciebie, kochany maluszek, pracuj nad jej czystością, musi sie nauczyc sygnalizować sik, pryk i takie tam:)
Hej Marysiu :)
Ona już robi na dworzu, ale niestety nadal w domu też i nie sygnalizuje :-(

***
Zachęcam do wklejenia Dżakusiowego banerka w podpis:

Posted

witam no cóz takie są koleje losu nie tylko ludzi ale i zwierząt ciesze sie ze ma wspaniały domek tymczasowy a w nim osoby ,kochające zwierzęta
pozdrawiam wszystkich dogomaniaków i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku

Posted

Halinka3 napisał(a):
witam no cóz takie są koleje losu nie tylko ludzi ale i zwierząt ciesze sie ze ma wspaniały domek tymczasowy a w nim osoby ,kochające zwierzęta
pozdrawiam wszystkich dogomaniaków i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku

Witaj Halinko :)
Dla Ciebie również wszystkiego najlepszego w 2011roku, oby ten rok był lepszy od poprzedniego :)

Posted

Straszna odpowiedzialność,decydowac o daniu psiaka z dt na ds. Ja bym chyba nikomu nie dała...:shake: No i skończyłaby z setką (psiaków).Teraz to pewnie na zimne będziesz dmuchać...:roll:

Posted

Najmądrzejsza Dżakusia świata:) Jest kochana, olewała mnie jakieś 45 minut, następnie dostała porcję kaszanki, w trakcie akcji Łapiemy Czekoladowego, trochę się przekonała, dała pogłaskać, ale ogólnie spadaj człeku, następnie się pożegnałyśmy, aby po 15 minutach się zobaczyć po rozpaczliwym tele Boróweczki, ratuj znalazłam psa i tu docieramy do meritum....powitał mnie merdający ogonek Dżaki:) :) :) Kochane suczydełko!

Posted

Dostałam odpowiedź :multi:
Pani Kamila po wypełnieniu ankiety wydaje się być bardzo fajna :)
Jest studenką zootechniki, obecnie podczas studiów mieszka w Olsztynie.
Bardzo mało chodzi na wykłady, tylko podczas sesji kilka godzin nie ma jej w domu.
Pasją Pani Kamili są wszelakie zwierzaki-od lat miała psy, od 10 lat jeździ konno.
W rodzinnym domu na Podlasiu jest pekińczyk, którego pozbyli się poprzedni właściciele.
Po zakończeniu studiów Dżakusia razem z nią pojechała by do domu.
Mieszka na osiedlu z dużą ilością zieleni, prawie za miastem, koło bloku jest jezioro i wiele miejsca do zabawy z psem.
Po Dżaki p.Kamila przyjechałaby sama.
Teraz są sesję, dlatego obie zgodnie stwierdziłyśmy, że branie teraz Dżaki jest bez sensu.
Więc po sesji p.Kamila będzie po Dżakunię ;)
Ale najpierw oczywiście wizyta, więc szukamy kogoś z OLSZTYNA !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...