Jump to content
Dogomania

Szansa juz po operacji! Po 6 tygodniach w klinice pojechała do swojego domu :)


Recommended Posts

Posted

dziekuje Wam wszystkim dziewczyny ,ze tak cudownie zajelyscie sie Szansunia !!!
ona jest taka malenka ...dobrze ,ze juz jest u Funi ...troche odpocznie przez te kilka dni

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:multi:... nareszcie cię znalazłam Szansa , bo tak się martwiłam i szukałam, dłuuugo... i nareszcie się dokopałam do ciebie i jaka niespodzianka:multi: same dobre wieści uuuufffff, jaka ulga jesteś w bardzo dobrych rękach.... najlepszych. Jutro ogarnę cały wątek ... bo oczy już lecą .... i zobaczę jak mogę pomóc;) powodzonka

Posted

Szansa no cóz ....Siedzi w budce ....Ma najlepszy boks z widokiem na wszystko i wszystkich .Nieestety ona woli siedziec zaszyta i bezpieczna .Zjada jedzonko jak odchodzimy .Nie wydaje z siebie zadnego dzwieku ...Najmniejszego .
Wchodze do niej i głaszcze ,rozmawiam z nia ona patrzy i patrzy przyklejona do podłogi w budzie .nie zna dotyku ludzkiej reki bo to widac ,ze jest zaniepokojona co ta reka chce jej zrobic .Sprawia jej przyjemnosc drapanie pod szyja .
Jej zmiany zapewne beda postepowac ,ale bardzo po woli .Nie cchce robić nic na siłe ,zeby sie bardziej nie zamknęła .
Chciałam wziac ja na spacer na smycz .Z przerazenia zsikala sie pod siebie .Dałam spokój .
mam nadzieje ,ze do czasu wyjazdu otworzy sie i bedzie mniej przestraszona .

Posted

a tutaj jest mała rozrabiara:-)
no odchudzić się musi, jak ją niosłam najpierw w transporterze w schronisku potem ze zdjecia rtg do auta Ukrytego Smoka czułam to ciałko hihihi
a tak poważnie to jest mniejsza niż wszyscy myślelismy chyba:-) ale nabita, waży 13,5 kg :-) ma taki smiesznie skędzierzawiony włos:-) podczas wywoływania zdjęcia dostałam zadanie pilnowania Szansuni zeby ze stołu nie spadła w razie jakby sie wybudziła nagle...no artystka z niej niezła bo co jakis czas cały wachlarz zębów pokazywała, pytałam jej czy bedzie gryźć ale nie chciała nic powiedziec:-), pozniej na raczkach juz była grzeczna bardzo...chyba woli być noszona na rękach niż leżeć na stole i tak się wszyscy gapią i gapią hihi

Posted

Poważnie pokazywała zęby:crazyeye:to może po znieczuleniu miała odloty, bo potem to absolutnie nie miała takich zapędów. Ale była totalnie przerażona, miała ochotę schować się pod ziemię. Tak ją oceniłam na max 15 kg, czyli bardzo się nie pomyliłam.
Oj minie troszkę czasu zanim zaufa...

Posted

nie rozmawiałam z nim za długo o suni bo my wpadłyśmy do niego z zadrą z czterema suczkami (tyle zabrałyśmy tego dnia ze schroniska) w tym jedna aparatka zapawiowała mi auto hihi a że auto było łaskawie wzięte od mego TZta (tylko prosze cie nie pobrudz mi go bo wczoraj sprzatałem!) to zadra zajęła się obmywaniem zapawiowanej suni a ja sprzątaniem auta :-)
ogolnie to zakręcony dzien był bardzo,do domu wrocilam zamiast po pol godzinie (maksymalnie godzinka kochanie!) to po ponad trzech a w aucie wszędzie pachniało płynem do mycia szyb (czyms musiałam wymyć auto i zamaskowac smrodek ihihiihi)...ile moj TZ sie naszukał wycieku płynu...bezcenne:-)

Posted

Nic nowego nie napisze niestety .....To samo co wczoraj .Wychodzi z budy jak nikogo nie ma i.załatwia swoje potrtzeby oraz wyjada wszystko z miski .Juz moze nie patrzy z ogromnym lekiem .Bardziej w stylu znowu przyszłaś i co ode mnie chcesz :roll:
Nie mamy zbyt wiele czasu bo mała jedzie 10 do Lublina i nie wraca do mnie ,ale staram się jak moge aby mi zaufała i choc troszke sie przekonała do nas .Byłby to zawsze jakis fundament pod nastepne jej kontakty z ludzmi ,którzy bedą ja otaczać .A w klinice bedzie sie tam troche przewijac ludzi koło niej .

Posted

Chyba jeszcze troszkę za wcześnie na zaufanie, przekonanie i otworzenie się tej bidy na człowieka. W schronisku = pies cień, przeszłość nieznana, konia z rzędem temu, kto zgadnie, co w jej łepetynce siedzi. :-(

Posted

No wlasnie ....Kto wie ...A mzoe ta łąpka to dzielo czlowieka ?
Dzisiaj wychylala z ciekawoscia glowke z budy i dala sie glaskać do woli ...Jest sliczna i ma krecone loczki .

Posted

funia napisał(a):
(...) Dzisiaj wychylala z ciekawoscia glowke z budy i dala sie glaskać do woli ... (...)

Ooo :-o, a jednak! :multi: :multi: :multi: Małymi kroczkami byle do przodu!

Posted

IVV napisał(a):
ma loczki ??? a moze jakies zdjecie uda jej sie zrobic Funiu ?

co dzień czaje się do niej z aparatem i jedyne jakie mi wychodzi to jak lezy przyklejona do podłogi w budce ....
Ale co dzień próbuje .

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
Szansa potrzebuje pieniążków na danie jej szansy!!!!

... świetnie wszystko zorganizowałyście .... ale nie mogę się doczytać ile potrzeba na operacje dla Szansy? jaki jest stan? chcę podesłać troszkę grosza....:Dog_run::Dog_run:

Posted

O ile pamiętam, panu doktorowi trudno było oszacować koszt, stąd nie była podana konkretna kwota. Jeśli się mylę pewno dziewczyny mnie poprawią.
Z kolei stan jej zasobów był podany stronę, dwie wcześniej.

Posted

funia napisał(a):
No wlasnie ....Kto wie ...A mzoe ta łąpka to dzielo czlowieka ?
Dzisiaj wychylala z ciekawoscia glowke z budy i dala sie glaskać do woli ...Jest sliczna i ma krecone loczki .


:) Superowe wiesci! Czyli, ze pierwsze koty za ploty!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...