fizia Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Z takim urokiem osobistym, wcale się nie dziwię :) Quote
fizia Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 Kochani! Bardzo prosimy o głosy w głosowaniu Tesco (Jamrozowizna (Kłomnice), Jamrozowizna 1), http://www.tesco.pl/schroniska/ranking-schronisk.php http://www.tesco.pl/schroniska/ranking-schronisk.php Z góry serdecznie dziękujemy!! Można wygrać pieniążki - bardzo by się przydały Quote
ULKA12 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 A Dyzio miał dzisiaj kastrację, którą zniósł dzielnie. Teraz dochodzi do siebie. Zagłosowane :-) Quote
fizia Posted January 6, 2011 Author Posted January 6, 2011 No to świetnie, ze wszystko dobrze poszło. Dzięki za głos!! Quote
malawaszka Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 nowa kolezanka Dyzia http://www.dogomania.pl/threads/199658-Sznaucerka-%C5%9Brednia-2-domy-2-schroniska-ludzie-co-z-Wami-!!! Quote
truskawa144 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Ale ma smutne oczy. Oby powiedzenie do 3 razy sztuka się w jej przypadku sprawdziło. Miałam kiedyś na DT taką Sarunie, po adopcji to przysyłali fotki jak to śpi na poduszkach i w ogóle cuda na kiju a potem kupili rasowego, psy się nie pokochały więc Sarunia won - po 1,5 oku!!! Przecież rasowgo nie wywalą. Dobrze, że kobita była na tyle ogarnięta i się ze mną skontaktowała i Sarunia do mnie na dt wróciła, długo szukała ale teraz ma dom z którego miejmy nadzieję już nie wróci. Quote
fizia Posted January 7, 2011 Author Posted January 7, 2011 Cudna Luna - biedactwo... Mam nadzieję, że Dyzio pomoże Jej odzyskać dobry humor Quote
ULKA12 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Dyzio jak zwykle w humorze aczkolwiek chodzi w kołnierzu bo zbyt interesował się tym co pozostało po jego jajkach, ale apetyt ma więc musi być dobrze. Quote
truskawa144 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Dzwonił ktoś w sprawie Dyzia? Bo podałam Twój nr bo Pani chciała się dowiedzieć więcej i ew. się umówić na poznanie go. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko. Quote
ULKA12 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Dzwoniła pani z Krakowa telefonicznie wydawała się fajna. Jedyny problem to jej pies bo nie wiadomo czy polubi Dyzia. Państwo chcą osobiście poznać Dyziulca zaproponowałam, że nie ma sensu teraz przyjeżdżać tylko w odwiedziny lepiej najpierw zrobić wizytę przedadopcyjną a jak wszystko będzie OK to niech przyjeżdżają ze swoim psem zrobimy zapoznanie i się okaże. Trzeba poszukać kogoś z Krakowa na wizytę Państwo mieszkają w domku szeregowym z ogródkiem gdzieś niedaleko IkeI jeśli dobrze usłyszałam w Bronowicach? Quote
truskawa144 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Też mi się pani wydała ok. Dlatego zaproponowałam żeby pogadała z Tobą bo TY najlepiej znasz Dyzia i najłatwiej Ci będzie się z nią umówić. Mamy naszą niezastąpioną Fizie w Krakowie ale ja nie wiem gdzie to jest i nie wiem czy by Fizia nie miała za daleko bo jednak Kraków jest duży. Najlepiej niech się sama wypowie:) A jak nie to pewnie zna inne Krakowiski ciotki. Quote
fizia Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 O to super, że jest ktoś chętny! Tylko cholerka sprawa się trochę komplikuje... Ja niestety przez nabliższe kilka dni jestem uziemiona w domu z powodu okropnego przeziębienia :( Nie wiem kiedy mogłabym podjechać. Może popytam Dziewczyny z Krakowa czy ktoś nie mieszka w tamtych okolicach i nie mógłby podejść? Swoją drogą może znalazłby się ktoś z większym doświadczeniem, bo ja - choć wstyd się przyznać - nie byłam jeszcze na takiej wizycie..Zawsze wydaje mi się, że jestem zbyt miękka i łatwowierna i że do wizyt też trzeba mieć predyspozycje - ale tez głupio mi prosić kogoś akurat w sprawie Dyzia... Quote
ULKA12 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Fizia uruchom swoje znajomości. Pani do mnie dzisiaj dzwoniła czy coś już ustalone a ja nic nie wiem. Mogę podać jej numer telefonu aby wizytę ustalać już bezpośrednio. A co z panią, która płaci za jego pobyt tam też była opcja adopcji. Właśnie minął miesiąc jak Dyzio jest u mnie i chyba czas na małe podsumowanie. Według mnie Dyzio nie bardzo nadaje się do domu z małymi dziećmi 2/5 lat ponieważ ma nieznośny zwyczaj skakania i podgryzania oczywiście robi to dla zabawy i nie ma w tym cienia agresji ale przez rodziców takiego dziecka mogłoby to być opacznie zrozumiane. Dyzio wspaniale dogaduje się innymi psami i fajnie by było aby w domu był drugi pies. Dyzio gdy jest pozostawiony zupełnie sam ma tendencje do wycia w towarzystwie człowieka lub innego psiaka zachowuje się spokojnie. Lubi też coś potargać ale zauważyłam, że ostatnio mu ten okropny zwyczaj zanika. Toleruje koty, je suchą karmę. Na smyczy chodzi jak musi i trzeba go troszkę zachęcić ale to nie jest problem. Ogólnie o wesoły i sympatyczny psiaczek, który bardzo potrzebuje miłości. Quote
fizia Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Pani Beata, która płaci za pobyt ostatnio pisała w święta i pisała, że ma nadzieję, że Dyzio znajdzie dobry Dom - więc sądzę, że nie myśli o Jego adopcji, ale wysłałąm już maila, żeby się upewnić Quote
truskawa144 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Z tym przeziębieniem to witam w klubie. A zapytaj jakieś Krakowskie ciotki, może ktoś zrobi wizytę? Quote
ULKA12 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Dzisiejsze zabawy z moja nową podopieczną Luną. Wtakim towarzystwie Dyzio czuje się najlepiej. Nos w nos Quote
truskawa144 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 No tak, sznaucerki to wulkany energii to Dyzio ma niezniszczalną partnerkę do szaleństw. Quote
fizia Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Kkanarek zgodziła sie zrobić wizytę! :) Ulka -czy mogłabyś mi przesłać numer do tych Państwa? Quote
ULKA12 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Czy już ktos dzwonił do tej Pani umówić się na wizytę bo ona wydzwania do mnie a ja nie wiem co powiedzieć. Poza tym wpłynęło na moje konto 50 zł z dopiskiem dla Dyzia. Oraz 100zł bez żadnego dopisku tylko WPŁATA to może też było na Dyzia, orientuje się ktoś? Quote
malawaszka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 to NA PEWNO było na któregoś z moich :errrr: :scared: Quote
ULKA12 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 A wiesz od kogo to mogło być. Mogę ci na pw podać imię i nazwisko osoby która wpłaciła. Quote
malawaszka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 ULKA12 napisał(a):A wiesz od kogo to mogło być. Mogę ci na pw podać imię i nazwisko osoby która wpłaciła. nie no ja zartowałam :lol: nie dawałam Twojego konta nikomu :) Quote
fizia Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Ja rozmawiałam dzisiaj z Kkanarek, była chętna, żeby pójść na wizytę - więc gdyby Pani jeszcze raz dzwoniła, to możesz Jej powiedzieć, że się do Niej wolontariuszka odezwie w celu konkretnego umówienia się na jakiś dzien i godzinę. Przed chwilką dzwoniłam do Kkanarek, zeby zapytać czy może już rozmawiałam z tą Panią, ale nie odbiera. A jeśli chodzi o wpłaty, to ja posyłałam numer konta do Ciebei 2 osobom z facebooka Joannie Laskowskiej i Ewie Szymanowskiej Quote
ULKA12 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 To będzie to. Pani Joasia wpłaciła 50 zł, a pani Ewa wpłaciła 100zł. Czyli to 50 zł dołożę do kastracji bo tyle brakowało, co zrobić z tą 100? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.