Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

morisowa napisał(a):
A jak na początku grymasił, że suche błee, bo wcześniej było gotowane, to miska z suchym znikała do następnego posiłu. Problem został calkowicie rozwiązany :evil_lol:


Dokładnie - u nas też zabieranie miski jak nie żre rozwiązało problem grymaszenia :evil_lol:

Posted

[quote name='Marta i Wika']Dokładnie - u nas też zabieranie miski jak nie żre rozwiązało problem grymaszenia :evil_lol:

Ja po trzech dobach odmawiania posiłku wymiękałam i wykombinowałam, że zamiast "karać" zabraniem miski, będę nagradzać czymś rewelacyjnym. Do miski tylko ciut żarełka, po zjedzeniu, ciut jogurtu, następnym razem więcej żarełka i znów ciut jogurtu. Za trzecim razem już działało normalnie, a nagrody zaczęły się zmieniać albo nagrody brakowało :diabloti:

Asiu, bardzo bym chciała drugiego kudłacza, ale rodzina jest bardzo przeciwna :angryy: Poza tym jeśli się zdecyduję, to muszę na rasowca nieuczulającego. Nie będę przecież eksperymentować na psie, czy mnie uczula, a potem go oddawać :shake:

Jak zdrowie sznupeczka?
Co porabiają PSice, czyli wystraszone oczki i puszyste ogonki?

Gimli ma nawrót gronkowca sprzed roku, a do tego 2 grzyby w nosie :( Ale wreszcie zaczął dostawać leki, które mu pomagają i dziś, pierwszy raz od 3 tygodni, zaprasza nas do zabawy :multi:

Posted

Anetta, to są grzeczne koteczki :eviltong:

Anza, jakisz zamieżony artyzm? :diabloti: (Matura niedługo? :razz:)

A propos wypowiedzi Magdy i Marty, ja na niejadka polecam kastrację :diabloti:
Dorota, uwierzyłabyś, że Punia-pirania - zjem-cokolwiek-z-twoją-ręką kiedyś była wybredna? Smarowaliśmy jej Froliki pasztetówką, żeby raczyła zjeść :p
Zdrowy pies spokojnie może głodować kilka dni, więc moje tymczasy-niejadki mają ze mną przechlapane :diabloti:

Sznupeczek lepiej. Sznaucerzy szczekaniem, jamniczy ryciem w kołdrze.
Zrobił psikusa Pani Doktor: nie ma żółtaczki. A była! Co on z nią zrobił?!?
Cieszę się, że wreszcie Waszemu maluchowi coś pomaga :)

Marta, kojarzę to zdjęcie :) Drżyjcie kociaki, APSA-fotograf nadchodzi :evil_lol:

Bonsai, akurat te tereny są poza Warszawą. Ale w samej Warszawie też jest masa pięknych miejsc. Klnąc na wykładowców zostałam zmuszona po poznania jeszcze kilku ;) Jeśli uda nam się umówić na spacer lub wpadniesz jeszcze kiedyś na Paluch, zobaczysz też inne oblicza Warszawy :)
Tymczasika gratuluję! Super, że Wam/mu się w końcu udało! :)
Ale uważaj! Tymczasy uzależniają :cool3:

Pinczerka, a zauważyłaś, która to łapcia? :lol:


Dziś coś na inny temat :) Temat z podpisu Morisowej (który zauważyłam ;))
Zrobiłam blisko 40 zdjęć, z których wyszło... jedno!
Ale i tak wstawię trzy :p
Wczoraj był 300-tny spektakl "Koty". Wielkiej Morisowej :razz: udało się zdobyć nam dobre miejsca. Samego przedstawienia oczywiście nie można fotografować, ale owacje - tak. A owacje wyglądają tak, że aktorzy po kolei grupkami przetańczają przez scenę, co wygląda następująco :)


Z okazji lubijejuszu :p teatr odwiedziło Schronisko na Paluchu w postaci Pana Maćka (naczelny kot biurowy) i jego pracownika - pana Przemka. Oto oni (po lewej, obok dyrektor teatru):


A to jedyne udane zdjęcie:

Reszta zdjęć wygląda niestety gorzej niż to pierwsze :(

Posted

Ależ cudne 300 kotów :D Zazdroszczę, ze sie na takie cudowności wybraliście.

Na kastrację - przeciw niejadkowaniu i nie tylko - to najpierw potrzebny mi rozwód :lol: Męska część naszego stada bardzo broni tych 2 maleńkich sznupeczkowych jajeczek. Na szczęście udało nam się niejadkowanie wyeliminować :multi: Teraz zdarza się Gimlemu najwyżej raz na 3 miesiące, że czegoś nie zje :D

Punia była niejadkiem ? :crazyeye: Szok :lol: Dawaj mi tu jej zdjęcie, bo tęsknię!!!

Odnośnie tego jak psy mają przechlapane: wet się ostatnio dopytywał, jak podaję Gimlemu leki w tabletkach. Powiedziałam, że "zawijam" w klopsiki pasztetowe i same znikają w psim brzuszku. Wet dziwił się, ze Gimli nie oblizuje tabletki z pasztetu i nie wypluwa. No to powiedziałam mu, że biedny pies musi sie jeszcze napracować, żeby taki klopsik dostać: chociaż ukłonić się albo piątkę przybić :evil_lol: Jak się napracuje na nagrodę, to ją szybko wcina. To sie nazywa przechlapane:evil_lol:

Cieszę sie, ze Twój sznupeczko-jamniś zgubił gdzieś żółtaczkę :multi: A może on ją zjadł i dlatego nie jest głodny ;) Dalej trzymamy kciuki za jego zdrowie :loveu:

Podoba mi sie pogląd, że tymczasowanie uzależnia. Tylko ten rozwód wiszący w powietrzu... :cool3:

Posted

Dorota, a po co mąż, psy nie wystarczą? :evil_lol:
Konieczność zapracowania na jedzenie też zwiększa jego wartość :)
A dawanie tabletek u Puni ostatnio wyglądało tak, że brałam tabletkę, 2-3 groszki suchej karmy, podawałam na otwartej dłoni, a Puniodkurzacz wsysał wszystko :) Tylko jak chciałam to komuś pokazać, wtedy tabletkę ominęła.

Magda, iiiiiiii. Będę musiała jeszcze powtórzyć zdjęcia, na pewno na ostatnich.
Może do tego czasu nauczę się rozpoznawać te dwie :p


Zwierzyniec za chwilę, na razie trochę pracy - Zdjęcia z wczorajszej podróży służbowej.
Most kolejowy na rzece Wel


Widok z torów


I mój główny obszar zainteresowań


Posted

Bo zajmuję się wyjcami odstaszającymi :lol:
Tzn. pracuję w firmie produkującej urządzenie do odstraszania zwierząt od torów kolejowych - urządzenie przed przejazdem pociągu skrzeczy sójka, szczeka psami a potem morduje zająca, na co okoliczna fauna bierze nogi za pas i nie wpada pod pociąg.
Ten kawałek torów na zdjęciu będzie modernizowany i w ramach modernizacji mają tam być zainstalowane odstraszacze. Byliśmy tam, zobaczyć jak w praktyce wygląda teren, i spytać leśniczego, którędy chodzą zwierzęta.

Jeszcze dwie fotki:
Okoliczna flora


i okoliczna fauna :lol:

Posted

...a co właściwie robiłaś na/przy tych torach? :hmmmm:

Edit - jak pisałam pytanie nie było jeszcze powyższego posta, więc nieaktualne. Może jakieś szczegóły co do tych odgłosów? - nagraliście zwierze mordujace zająca, pradziwe? Mnie to ciekawi :grins:

Posted

[quote name='APSA']Dorota, a po co mąż, psy nie wystarczą? :evil_lol:
Zwierzyniec za chwilę, na razie trochę pracy - Zdjęcia z wczorajszej podróży służbowej.

Hmmm... no nie wystarczą... mimo przeogromnej sympatii do różnych zwierzaków pewne sprawy wolę załatwiać w ramach własnego gatunku :eviltong:

Zwie-rzy-niec!!! Zwie-rzy-niec!!!Zwie-rzy-niec!!! czyli dawaj psie fotki. Duuuuuuuuuuużo Puni, ciut Saby i kilka sznupko-jamniorków, poproszę :loveu:

Fajne masz podróże słuzbowe i intrygującą pracę :multi:

Posted

Anza, nie, my nie nagrywaliśmy mordowanych zwierząt.
Gotowe nagrania zostały kupione bodajże od Polskiego Radia.
Odgłosy tych nagrań są jak najbardziej prawdziwe.
Całą sekwencję można usłyszeć w środku filmu do ściągnięcia na dole tej strony.

Puni, Puni się zachciewa?
No to niech będzie Punia.
Ten przecinek pod dębem na trzecim zdjęciu to Aga :p






Ktoś wołał o Mysza?


Posted

Faktycznie do tymczasów trzeba mieć mocne nerwy... Żal mi było rozstawać sie z Adagirkiem. A gdy widziałam jego smutną mordkę w odjeżdżającym samochodzie i słyszałam pisk tęsknoty... :(
Ale psiak już jest w nowym domku i wszystko jest już bardzo dobrze!


A Zdjęcia Puni oczywiście super! Bo modelka pierwszorzędna. :cool3:
I witamy Pana Mysza, który dawno nie był w tej galerii. :eviltong:

Posted

Za plecami, właśnie wraca z frisbee :p
Tym razem nie załapała się na zdjęcia.
Sznupeczek:


Po dmuchnięciu w nos zarył się pod kołdrę


Jedna fotka z wolontariuszowania :p



Kamar pojechał :placz: Do pani mającej wcześniej sznaucery, znającej tę rasę. Będzie mu dobrze i w ogóle... I na pocieszenie sprowadziłam do domu jeża :p

Posted

APSA napisał(a):
Tzn. pracuję w firmie produkującej urządzenie do odstraszania zwierząt od torów kolejowych - urządzenie przed przejazdem pociągu skrzeczy sójka, szczeka psami a potem morduje zająca, na co okoliczna fauna bierze nogi za pas i nie wpada pod pociąg.


Ha, wiem co to jest, mam płytkę pt. "Jak PKP chroni zwierzęta" czy jakoś tak. Wygląda to całkiem rozsądnie, ciekawa jestem jakie są koszty.

Posted

Fajny ten nowy jeżyk ...a i że domek piesek znalazł też super! :loveu:

Tęsknie za Sabą ... :placz:


...ale nie będe się tu mazgaić - sama sobie wstawie fotke! :evil_lol:

...nie dość, że ją głodzisz, to jeszcze łapę urwałaś! :-o

Posted

[quote name='APSA'] Jedna fotka z wolontariuszowania :p


to ma być spacer?! co to za wolontariuszka?! dwa psy na smyczy, a ona, zamiast się nimi zająć, to oczywiście gada sobie przez komórkę :diabloti: ech, ta młodzież... :evil_lol:

Posted

Bonsai napisał(a):
I to jedną z dwóch. :eviltong:

:diabloti: ale zapewniam, że owa osoba na zdjęciu gadała o sprawach związanych z bezdomnym psem :p

Apsa - fajne tory :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...