ulvhedinn Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Mika to nawet nie jest jej prawdziwe imię, bo Mika.... musi sie ukrywać. Mikę muszę "zniknąć". Jesli tego nie uda sie zrobić- SZYBKO!- to isnieje ryzyko, ze będzie musiała wróćic do właścicielki, osoby chorej psychicznie.... Mika ma 8 lat. Do mojego znajomego trafiła przez przypadek, na czas leczenia włascicielki w szpitalu psychiatrycznym.... Niestety, okazało sie że suczka wykazuje zachowania psa bitego, boi sie ręki, smyczy, ostrego głosu- w domu zastepczym powoli sie uczy nie bać (a więc nie jest to taka "uroda"). Dokładny i dyskretny wywiad wśród znajomych i rodziny pokazał całą, okrutna prawdę. Mika była bita, szarpana. Na spacery wychodziła rzadko i na króciuteńkiej smyczy. Albo była zamykana bez wody i pozywienia (sama włascicielka niechcący wygadała sie, że "ona i dwa dni umie trzymać"). Sunia nie moze wrócić do swojej pani, bo jej zycie do końca będzie wygladało własnie tak. Niestety (paradoksalnie) nie była tak zmaltretowana, zeby było to widać, nie miała złamań, oparzeń, łańcucha.... Czy to znaczy że nie cierpiała? Błagam o pomoc, jakikolwiek tymczas dla Miki, najlepiej w innym województwie (o DS nawet nie marzę tak na szybko) :oops: Mika ma 8 lat i ... jest rewelacyjna. Średniej wielkości, wesoła, kontaktowa, kochająca ludzi mimo wszystko. BARDZO posłuszna, odwoływalna. Zgodna z innymi psami, koty niestety nieco goni. Boi sie gwałtownych gestów, ale NIGDY nie wykazała cienia agresji. Lubi dzieci. Kocha zabawy piłeczką, ganianie z psami, przytulanki. Mika uwielbia spanie na kanapie ;) ale nie narzuca sie ze swoją obecnoscią... Pomóżcie Mice uciec od złego losu............... Każdy dzień zwiększa ryzyko odzyskania suki przez włascicielkę!!!!!!!! Quote
ulvhedinn Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Mika w porównaniu do labradora. Quote
Mruczka Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Znam Mikunię. Spotykam ją na spacerkowej łące psów z okolicy. Mogę potwierdzic wszystko, co napisała Ulv odnośnie charakteru pieska - jest po prostu przesłodka, przyjazna, bystra i posłuszna. Z tym, że to nie jest duży pies - powiedziałabym, ze średni, do kolana - to ten labek na zdjęciu jakiś mały. Quote
rotek_ Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 porozsyłam, co się stało że Mika nie może być w domu zastępczym? Quote
ulvhedinn Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Istnieje ryzyko, że baba zażąda zwrotu jak tylko odkryje gdzie jest pies. A odkryć może niestety dość łatwo. Quote
ulvhedinn Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Błagam o pomoc- suczka musi zniknąć z naszego miasta!!!!!!!!!!!!!! Wiem, jak teraz ciężko o tymczasy, al Mika jst tak kompletnie bezproblemowa, ze poradzi sobie z nia nawet ktos bez ogromnego doświadczenia.... Czy to, ze ma wszystkie nogi, uszy, oczy, że nie jest zakatowana prawie na smierć, ani skrajnie zagłodzona ma odebrać jej szansę na ratunek????? :( Quote
Ppx Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Szkoda psinki. :( Mogę zacytować Twój pierwszy post na inne fora ? Quote
_ogonek_ Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Zaznaczam temat. ulv, a płatny DT wchodzi w grę? Quote
ulvhedinn Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Jesli uda sie uzbierac kasę. Mnie w tej chwili na to nie stać......... Quote
ataK Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Chyba niedługo przestanę w ogóle tu zaglądać... Co chwila nowa bida :( Chyba trzeba zacząć grać w jakiegoś totolotka, czy coś... Quote
_ogonek_ Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 [quote name='ulvhedinn']Jesli uda sie uzbierac kasę. Mnie w tej chwili na to nie stać......... Wiem, pamiętam... łs Cholera, sytuacja beznadziejna :( Płakać się po prostu chce. Ile Mika ma czasu? Tzn. do "powrotu" właścicielki? BeaBono oferuje fajny domowy tymczasik. Tylko że ok. 300 zł m-cznie i nie wiem czy będzie miejsce. Quote
ataK Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Kiedy ta właścicielka wraca? Czy coś już wiadomo co z sunią? Quote
ulvhedinn Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 Włascicielka juz wylazła ze szpitala, ale na razie jest zajęta hmm... osobnikiem płci przeciwnej i o psa nie dopytuje. Ale nie wiadomo kiedy zacznie, wiec pies jest zakamuflowany u kogos innego. ale to strasznie niepewna sytuacja, a co jesli sie np spotkają na ulicy? Niestety kasy brak, DT brak, pomysłów brak..... Quote
ulvhedinn Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 ALARM!!!!! Osobie, która opiekuje sie Miką dosyć sie pop...o w życiu- do tego włascicielka zaczyna jazdy. MIKA MA CZAS DO KOŃCA GRUDNIA!!!!!!!!!! Potem wyląduje w schronisku- bez szans, 8 letni kundelek, z kanapy na te mrozy..... Quote
Poker Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Nie wiem co poradzić, ogłoszenia ? tylko to pozostaje, bo kasy to już chyba nikt nie ma ,żeby hotelik opłacić. Quote
ulvhedinn Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Szczerze mówiąc jestem podłamana...... Quote
magdola Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='ulvhedinn']Szczerze mówiąc jestem podłamana......[/QUOTE] Do kogo dac kontakt? Dam ogloszenie w lokalnej prasie....Co z transportem??? Quote
ulvhedinn Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 na mnie, 609325217, [email protected] W transporcie moge pomóc, o tyle, ze np zawioze psiaka pociągiem.... Quote
magdola Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 http://ogl.infoludek.pl/ogloszenia/info/395122.xhtml Quote
Nemko Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Jesli znajdziecie DT nawet platny- polowe tzn 150zł na styczen daję ja. Trzeba bedzie intensywnie szukac DS lub zbierac deklaracje. Quote
Zosia123 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 A w której części Wrocka mieszka baba? Może wystarczyłoby poszukać domku w innej części. Nie jestem dobra w ogłoszeniach internetowych, ale mogłabym porozrzucać jakieś ulotki w "bezpiecznych" częściach miasta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.