giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Obiecali pisac i wstawiac fotki...pan i ciocia suuuuper ludzie:) to przyjemnosc poznac kogos takiego. Przyjechali ze smaczkami aby ja przekupic ale po paru sekundach ona juz do nich lgnęła. Pan to znawca rasy z tego co wywnioskowalam i bardzo zaangazowany czlowiek w zycie zwierzat. Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 jade do domku:) jade ...jade nie zapytalam o zgode na pokazanie wizerunku...ale mam nadzieje ze nie ukatrupią;) to tez ja-Dzesi zegnaj malutka teraz to tylko szczescie...nie plakałam wcale... Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Kochana Rodzinko Dzesi....jezeli cos się bedzie działo,jezeli jakies leczenie czy cos dlla niej bedzie potrzeba...pisz My ,wolontariusze pomozemy ,bo to nasza rola. pani kierownik tez obiecala pomoc i za to jej dziekujemy:) Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 i jeszcze male usprawiedliwienie wymyslilam sobie ze smyczka i obrozka bedzie zołta bo Dzesi w tym kolorze do twarzy ale nie dostałam takiej obrozki wiec kolorowa laseczka pojechala do domku ale pan pochwalił kolory i to ju koniec mojej pisaniny teraz tylko domek.....:) Quote
rita60 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 To czekamy na pierwsze wiesci z domku naszej królewny:loveu:bardzo,bardzo dziekujemy w imieniu Dżesi za wspaniały domek:buzi::buzi::buzi: Cioteczko dla ciebie też słodki:buzi: Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Cioteczki kochane za buziaki dziekuje:) ale jeszcze raz napisze bez Flaire i jej przyjacioł ,bez Rity bez grona Was wszystkich sama nic bym nie zrobiła.....za wszystko dziekuje:) Quote
Jagoda1 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='rita60']To czekamy na pierwsze wiesci z domku naszej królewny:loveu:bardzo,bardzo dziekujemy w imieniu Dżesi za wspaniały domek:buzi::buzi::buzi: Cioteczko dla ciebie też słodki:buzi:[/QUOTE] Królewno, bądź zdrowa i szczęsliwa.... Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Saba w nowym domku tylko zobaczcie jak sie rozkręca:) Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Saba poznaje siostre usmiecham sie ;0 to moj dom rodzinny Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 choinkowe dziewczynki dwie krolewny kocham Was Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 ...i moje ulubione Mis koala:) Quote
Jagoda1 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Z ogromnym wzruszeniem patrzę na zdjęcia kosmatej szczęściary:). Quote
rita60 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='Jagoda1']Z ogromnym wzruszeniem patrzę na zdjęcia kosmatej szczęściary:).[/QUOTE] Ja też........cudny pycholek:loveu:jednak cuda sie zdarzaja:lol: Quote
giselle4 Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 NIE GNIEWAJ SIE SABUNIU ALE MUSZE ciotki kochane potrzebuja dziewczyny pomocy kogos kto zrobi wizyte przed adopcja OKOLICE JELCZA LASKOWI-OŁAWY..... prosze o propozyje kto moze? to by i zyc psiaka.....:smile: Quote
Flaire Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Sabuniu, brawa i powodzenia w mowym domku! Gdyby potrzebna była jeszcze jakakolwiek pomoc - bardzo proszę o kontakt! Quote
fochu Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 miło wejść po dniu ciężkiej pracy i poczytać takie wieści :D Quote
Poker Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='giselle4']NIE GNIEWAJ SIE SABUNIU ALE MUSZEciotki kochane potrzebuja dziewczyny pomocy kogos kto zrobi wizyte przed adopcja OKOLICE JELCZA LASKOWI-OŁAWY..... prosze o propozyje kto moze? to by i zyc psiaka.....:smile: Poproś Lucynę.Chyba mnie zastrzeli, :mad:że Ją wrabiam. Dziś już poleciłam Ją elizie_ska ,która też szukała kogoś do wizyty w Jelczu !! :crazyeye: Może za jednym podejściem upiecze 2 pieczenie. Lucynka mieszka stosunkowo niedaleko , no i ma już doświadczenie. I jestem bardzo szczęśliwa ,że Wasza sunia ma super DS.:multi: Quote
beka Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 Jaka szczęśliwa i uśmiechnieta. Super. Dla taich chwil warto zyć Quote
Nadziejka Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 [FONT=Arial Narrow]Dzesiniu:loveu:badz szczesliwa z ludzmi swymi cudownymi:bye::thumbs::BIG::x-mas:szczescia dla was :multi:[/FONT] Quote
giselle4 Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 [quote name='Poker']Poproś Lucynę.Chyba mnie zastrzeli, :mad:że Ją wrabiam. Dziś już poleciłam Ją elizie_ska ,która też szukała kogoś do wizyty w Jelczu !! :crazyeye: Może za jednym podejściem upiecze 2 pieczenie. Lucynka mieszka stosunkowo niedaleko , no i ma już doświadczenie. I jestem bardzo szczęśliwa ,że Wasza sunia ma super DS.:multi:[/QUOTE] Dziekuje Pokerku to ta sama wizyta...i mi sie upiekło zabicie przez Lucynke i Tobie:) Quote
giselle4 Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 [quote name='beka']Jaka szczęśliwa i uśmiechnieta. Super. Dla taich chwil warto zyć[/QUOTE] oj warto,warto:) Quote
anmar79 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 tu nowa rodzinka Dżesiki, którą ochrzciliśmy SABA, bo będzie nam łatwiej wołać całą gawiedź. Dżesi oswaja się z nowym domem a dom z nią. Bywa cięzko, wiadomo - musi minąc trochę czasu żeby psy i koty sie poznały i żebyśmy my poznaki SABĘ. Zaniedbania TYRANÓW WŁAŚCICIELI wyrządziły ogromną krzywdę temu zwierzęciu. Trochę winy tez w starości pewnie. SABCIA mam problemy ze stawami, ciężko jej chodzić po schodach, ma guzy pod skórą i pęcherze z jakimś płynem, ma zabielone oczko (to pewnie wiek), nie daje sobie nic zrobić przy łapkach. Wyczesać się trochę daje, ale wymyka sie w każdem możliwej chwili. Podszerstek fruwa po całym domu, konsultowałam to z Panią Elizą i poleciła witaminy, no i oczywiście czas i pielęgnację. Oj dużo pracy przed nami. Jak się trochę oswoi z nami i domem to zawieziemy ją do lekarza, żeby spojrzał fachowym okiem. Na razie ma dzień dziecka i niech sobie żyje w spokoju. Zaskakująca reakcja była wczoraj (dzień pierwszy, pierwsze 2godziny w nowym domu) na koleżankę, która nas odwiedziła. Skakała na nia i cieszyła się jak szczeniak. Co oczywiście wywołało łzy wzruszenia. Pewnie znały się w poprzednim zyciu ;) Zdjęć tu nie wstawię, bo nie umiem i nie mam czasu na szukanie. Można zajrzeć na bloga od czasu do czasu co u SABY;) www.tymonowo.blogspot.com Quote
wieso Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 witamy, dziekujemy za nowinki. Biedna sunia, wspaniale ze mimo wszystko umie nadal cieszyc sie na widok czlowieka..... Zyczymy przyjemnej niedzieli....u nas pada deszcz :( Quote
rita60 Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 Witaj Aniu,jeszcze raz wielkie ukłony dla Ciebie i Twojej rodziny. Jeśli chodzi o pielęgnacje łapek,to zawsze z tym jest problem,one maja bardzo wrażliwe łapki,nawet moj 6-letni erdel nie lubi takich zabiegów pielegnacyjnych. Erdelki sa przyjazne do całego świata,mój Parys lubi nawet listonosza:pa ten jest zachwycony,że to jedyny pies co nie rzuca sie na niego z zebiskami. Pozdrawiam serdecznie. Quote
giselle4 Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 [quote name='anmar79']tu nowa rodzinka Dżesiki, którą ochrzciliśmy SABA, bo będzie nam łatwiej wołać całą gawiedź. Dżesi oswaja się z nowym domem a dom z nią. Bywa cięzko, wiadomo - musi minąc trochę czasu żeby psy i koty sie poznały i żebyśmy my poznaki SABĘ. Zaniedbania TYRANÓW WŁAŚCICIELI wyrządziły ogromną krzywdę temu zwierzęciu. Trochę winy tez w starości pewnie. SABCIA mam problemy ze stawami, ciężko jej chodzić po schodach, ma guzy pod skórą i pęcherze z jakimś płynem, ma zabielone oczko (to pewnie wiek), nie daje sobie nic zrobić przy łapkach. Wyczesać się trochę daje, ale wymyka sie w każdem możliwej chwili. Podszerstek fruwa po całym domu, konsultowałam to z Panią Elizą i poleciła witaminy, no i oczywiście czas i pielęgnację. Oj dużo pracy przed nami. Jak się trochę oswoi z nami i domem to zawieziemy ją do lekarza, żeby spojrzał fachowym okiem. Na razie ma dzień dziecka i niech sobie żyje w spokoju. Zaskakująca reakcja była wczoraj (dzień pierwszy, pierwsze 2godziny w nowym domu) na koleżankę, która nas odwiedziła. Skakała na nia i cieszyła się jak szczeniak. Co oczywiście wywołało łzy wzruszenia. Pewnie znały się w poprzednim zyciu ;) Zdjęć tu nie wstawię, bo nie umiem i nie mam czasu na szukanie. Można zajrzeć na bloga od czasu do czasu co u SABY;) www.tymonowo.blogspot.com Dziekuje Aniu..jezeli tylko bede mogla ,zawsze pomoge piszcie tylko co potrzebne. Wiem,ze juz jest starsza ale zaniedbania to pewnie to co najbardziej odbiło sie na jej zdrowiu. Te placki filcu ktory ją ciągnąl i nie dawał zyc....mysle tez ze brak jedzenia bo do otyłych to ona nie nalezy widzialam ja w kąpieli i wiem co mowie. Dala sie czesac i strzyc ale ciezko było z łapkami dyszala cały czas. Dziekuje ze dajecie jej wakacje...niech odpocznie i nabierze sił...moze jeszcze bedzie skakac i biegac. dziekuje nawet jezeli długo nie bedzie zyla....ale dobrze ale trzymam kciuki za dlugie i piekne zycie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.