__Lara Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Brysio, nie mamy gdzie umieścić sunię, a nie chcemy żeby trafiła do Mysłowic, albo w ogóle do schronu :( obecnie jest u Gisic, ale nie może tam zostać :( Quote
Alicja Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Ja to bym ją widziała w domku na kolankach u jakieś pani na emeryturze ....tylko gdzie taki domek .... pomysłu nie mam ... Quote
CatAngel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 http://www.facebook.com/event.php?eid=142750555777075 rozsyłamy, rozsyłam po Śląsku :p Quote
__Lara Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 I co dalej?? :( Gisic, halo, odezwij się... Quote
maciaszek Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Myślę, że trzeba spokojnie poczekać, aż Gisic wróci z pracy. A miała wszakże pracować dziś 12 godzin... więc dajmy jej jeszcze chwilkę ;). Quote
CatAngel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Cytuję z miau ""Gisic mi odp,ze suczke odebrali własciciele,ale jest wsciekła,bo byli tam przypadkowo,a ona nie chciała w ogóle z nimi isc.W koncu na rece ja wzięli.Gisic sie wydaje,ze ona wróci znowu tam"" Quote
Shania Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Co???/szok, kurna to nie ma suni???:(:( Quote
CatAngel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Niechce robić zamieszania, wiem tylko tyle co na miau napisała Justyna po otrzymanym smsie od Gisic tutaj http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=120187&start=15 jest wszystko Quote
Gisic87 Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Przepraszam w pracy byłam. Suczka do południa siedziała z nami w sklepie. Zrobiłam ogłoszenie i wywiesiłam także i nagle szli ludzie siedli na ławce na wprost naszego sklepu po zakupach byli i nagle kobieta zauważa psa wchodzi i mówi cytuję "Pchełka a co ty tutaj robisz?" ja sie pytam czy zna psa a ona nieprzejęta odpowiada że to jej pies. Po rozmowie wynikło że wczoraj nikt z nich nie był w Realu a pies podobno zniknął z domu:roll: podobno za sąsiadką gdzieś poszedł ale ona też w Realu nie była, suczka mieszka pewnie na podwórku pytam się czemu obroży nie miała a oni na to że w domu ma ładną czerwoną. Odrzekłam że powinni jej pilnować a jak nie potrafią się psem zająć to ona z nami tutaj zostaje. Ale oni że to ich pies i zabierają, pies cieszył się bardziej na mój widok niż na ich. Nie chciała w ogóle z nimi iść, mąż tej kobiety na siłę ciągnął sunie za obrożę a ta biedna się zapierała aż razem z innymi kobietami z pasażu naskoczyłyśmy żeby na ręce ją wziął że ona wcale nie chce z nimi iść, to facet niechętnie zabrał na rece wystraszoną sunie i poszli:shake: Tak mi żal psiny było bidulka wole nie myśleć co ona ma w domu jeśli w ogóle w nim przebywa i coś mi się wydaje że jeszcze spotkam ją na Realu ale jeśli tak się stanie na pewno już do właścicieli nie wróci. Dziwny jest też fakt że podobno sunia przyszła sama do Reala aż z Janowa a to kawałek jest, no i właściciele dopiero po południu wczoraj zauważyli że suczki nie ma i podobno jej szukali:roll: Aż żałuję że zabrałam ją dzisiaj do sklepu i musiała do nich wrócić bo jest super całą noc przespała obok mojej głowy na poduszce Quote
maciaszek Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Cholera, nie zazdroszczę. Domyślam się jak się czujesz :(. Jeśli psina pojawi się kolejny raz to już zadbamy o to, żeby do tych ludzi nie wróciła! Quote
Jasza Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 maciaszek napisał(a):Cholera, nie zazdroszczę. Domyślam się jak się czujesz :(. Jeśli psina pojawi się kolejny raz to już zadbamy o to, żeby do tych ludzi nie wróciła! Dokładnie. Mam mieszane uczucia. Quote
Shania Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 kurcze..szkoda, że ją oddałaś, biedna sunia:(:(:( Quote
__Lara Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Ale kanał :/ ale nie było innego wyjścia... kolejny raz nie można im jej oddać. Quote
soboz4 Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 to nie bardzo szczęśliwe zakończenie, biedna pisna Quote
Gisic87 Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 kurcze w takiej sytuacji to nie myślałam dopiero pare minut później jakoś wszystko ułożyłam. Powiem wam że mam nadzieje że suczka wróci bo dom niby jest domem ale czy dobrym? Tu miałabym ale.. Quote
Shania Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 uważam własnie że to sytuacja za szybka, mozna było powiedzieć, że uciekła..ale rozumiem, że szybko i szok..., rozumiem serio sama nie wiem , jakbym sie zachowała...ale szkoda suni, a może adres masz???żeby sprawdzić..jesoo jak mi jej szkoda, widać po psie, jak nie chce wracać do właścicieli.. Quote
Gisic87 Posted November 19, 2010 Author Posted November 19, 2010 jedyne co wiem to że mieszka na janowie, no nic jutro od pracy i po pracy pojadę tamtędy może akurat ją zobaczę bo coś mi się wydaje że ona nie w domu a na podwórku mieszka Quote
Shania Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 trzymam kciuki...jak pies wraca na siłę do domu, to znaczy, ze nie ma tam dobrze, a może jeszcze jej się oberwało za to, że uciekła i wstyd dla nich..niestety ale ludzie tak myśla... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.