Ancyk Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Czekam na informację od Ani, która miała kontaktowac sie z Pania Danusia w sprawie hoteliku. Jesli Pani Danusia nie bedzie miala miejsc, Rutka pojedzie do Pana Marka do Bogatynii. Quote
ania z poznania Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Jutro będę rozmawiać z Danusią. Jutro też jadę z Sol do weta na kontrolę, trzymajcie mocno kciuki, dobrze? Tak bardzo bym chciała, żeby nie potrzeba było zabiegu................ Quote
choleraa Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Aniu, masz przepełniona skrzynke:) Dawno, dawno temu, była sobie pewna mała dziewczynka. Była śliczna, mądra i urocza.. Wszyscy kochali Sol.. Miała dużo przyjaciół, którzy pomagali jej i jej mamie.. A pomoc była im bardzo potrzebna.. Obie były bardzo biedne, czesto burczało im w brzuchach, a uczucie zimna nie było im obce.. Ich skromna chatka była prawie całkiem pusta, przez szpary w drzwiach wlatywał zimny wiatr i hulał po izbie, a w kątach roiło sie od szczurów.. Pewnej nocy, gdy Sol spała, spod kocyka wystawał tylko jej wrkoczyk.. Jeden z najwiekszych i najbardziej złosliwych szczurów zauważył to, zakradł sie do poduszki śpiącego dziecka odgryzł jej włosy i zabrał ze sobą.. "Ale piekne trofeum, inne szczury beda mi zazdrościc"- szeptał pod wąsem ucieszony. Gdy Sol obudziła sie rano, była zrozpaczona, zaczeła płakać spoglądając w lustro.. Miała taki piekny warkoczyk i nawet z tego ją obrabowano.. Płakała długo siedząc samotnie w ogrodzie przed domem, a z nią płakali wszyscy przyjaciele: psy, koty, ludzie.. Los chciał, że przechodziła tamtedy dobra wróżka.. Zatrzymała sie obok i widząc smutna dziewczynke, postanowiła z nią porozmawiać.. Nie wyczarowała Sol nowego warkocza, ale obiecała, że znajdzie sie ktoś, kto pokocha ją za cudowny charakter i wewnetrzne piekno, a warkoczyk wcale nie bedzie jej potrzebny, bo i bez niego jest wspaniała.. Po niedługim czasie do drzwi Sol zapukał piekny książe.. trzeba pod spodem dopisac suche fakty; wiek, gdzie jest, matka sie nia nie zajmuje, ze stan zdrowia jest ok... poprostu wyjasnic metafory z bajki;-) pozdrawiam i polecam sie:smile: Quote
ania z poznania Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Już oczyściłam :) Choleroo, wielkie dzięki, jesteś niezawodna :Rose:, tekst świetny! Ogonek Solinki się goi :multi::loveu::multi:! Nie trzeba będzie operować, jest już zarośnięty błonką, a ta mała zołza chciałaby przy nim pomajstrować, na szczęście jest za gruba i za mało wygimnastykowana :evil_lol: i nie da rady. KateBono cały czas obserwuje, gdyby jakimś cudem dała radę to dostanie kołnierz. Trzy razy dziennie głośnymi wrzaskami daje znać, że jest głodna, warczy na Saurona i dziewczynki, chętnie bardzo by się pobawiła już............ Quote
Alicja Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Cieszę się ze ogoneczek zarasta . A Sol, pewnie do niego próbuje dosięgnąć bo gojąc sie swedzi . Quote
ania z poznania Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Dokładnie! Spryciara, próbuje też podrapać się jeżdżąc ogonkiem, ale to też nie wypali bo dziewczyny nie mają dywanów, a o płytki to się nie podrapie :) Quote
Alicja Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 ania z poznania napisał(a):Dokładnie! Spryciara, próbuje też podrapać się jeżdżąc ogonkiem, ale to też nie wypali bo dziewczyny nie mają dywanów, a o płytki to się nie podrapie :) :lol: ale już widać ze inteligentna bestyjka Quote
ania z poznania Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 O, bardzo! Chce być czysta, więc idzie do Gufiego, rozkłada się, Gufi ją myje i mała odchodzi. Wrzeszczy- chce jeść, popiskuje- siusiu, kupka. Quote
Ancyk Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Bardzo się ciesze, ze ogonek małej Sol powoli się goi. Teraz tylko wyprowadźmy Rutkę na prostą i niech idą dziewczyny do domków. Dosyć tego leniuchowania. Quote
agaga21 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 łał! choleraaa, przeszłaś samą siebie! świetna bajka! Quote
ania z poznania Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 http://img502.imageshack.us/img502/4505/p1230017.jpg "Hm.... poszukam dobrze, może mleczko znajdę" :evil_lol: Gufcio kochany! Quote
Alicja Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 :loveu: http://img502.imageshack.us/img502/4505/p1230017.jpg Quote
ania z poznania Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Dzisiaj Sol dostała na spróbowanie puszkę Animondy junior, baaaardzo jej smakowała. Oprócz mleczka wszystko jest dobre. Quote
Ancyk Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Może mała ma typowo męskie podniebienie:) nabiał jest ble dać jej mięcha:) Quote
ania z poznania Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Ale serek jest dobry, tylko mleczko dla szczeniorów, to z puszki, jest bleeee. A tak w ogóle- charakterek po mamuśce ma!!! Wczoraj warczała na psocące się jej dziewczynki (one są jej wielkości ale starsze i dużo bardziej sprawne), nie może ich dopaść w zabawie, więc je straszy. A to co wczoraj słyszałam to nie był szczyt jej umiejętności, ma momenty, że bardzo zajadle warczy...... :roll: Quote
baster i lusi Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 ło mateńko to Ci mała zołza.Ale jej się nie dziwię została sama bez mamy musi o siebie dbać.Ona nie rozumie że tam jest bezpieczna .Wszystkie większe od niej może robi to ze strachu? Quote
Alicja Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 ania z poznania napisał(a):Ale serek jest dobry, tylko mleczko dla szczeniorów, to z puszki, jest bleeee. A tak w ogóle- charakterek po mamuśce ma!!! Wczoraj warczała na psocące się jej dziewczynki (one są jej wielkości ale starsze i dużo bardziej sprawne), nie może ich dopaść w zabawie, więc je straszy. A to co wczoraj słyszałam to nie był szczyt jej umiejętności, ma momenty, że bardzo zajadle warczy...... :roll: :lol: mala zmora :lol: Quote
ania z poznania Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 baster i lusi napisał(a):ło mateńko to Ci mała zołza.Ale jej się nie dziwię została sama bez mamy musi o siebie dbać.Ona nie rozumie że tam jest bezpieczna .Wszystkie większe od niej może robi to ze strachu? Jak była z mamą to też musiała dbać o siebie ;), Rutka miała znacznie ciekawsze rzeczy na głowie niż niańczenie ;). Nie, one są jej wielkości, tylko sprawniejsze bo starsze :) Quote
Ancyk Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 aż strach pomyślec co bedzie ja mała będzie w ich wieku:)) Sol terrorystka:) Quote
agaga21 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 dziś zadzwoniła do mnie pani w sprawie rutki. okazało się, że pani spod szczecinka! mało tego, ta pani, to znajoma mariamc! pani miała bokserkę chorą na serduszko, która w wieku 9 lat odeszła. pani od dłuższego czasu przymierza się do adopcji, póki co rozgląda się. mam nadzieję, że rutka jej się spodoba, że "zaiskrzy". Quote
Alicja Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 agaga21 napisał(a):dziś zadzwoniła do mnie pani w sprawie rutki. okazało się, że pani spod szczecinka! mało tego, ta pani, to znajoma mariamc! pani miała bokserkę chorą na serduszko, która w wieku 9 lat odeszła. pani od dłuższego czasu przymierza się do adopcji, póki co rozgląda się. mam nadzieję, że rutka jej się spodoba, że "zaiskrzy". no to z całej siły :kciuki: Quote
ania z poznania Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 No to teraz Rutka musi baaaardzo szybko jechać, przecież Pani nie może czekać na swoją psinkę :)! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.