Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czekam na informację od Ani, która miała kontaktowac sie z Pania Danusia w sprawie hoteliku. Jesli Pani Danusia nie bedzie miala miejsc, Rutka pojedzie do Pana Marka do Bogatynii.

Posted

Aniu, masz przepełniona skrzynke:)

Dawno, dawno temu, była sobie pewna mała dziewczynka. Była śliczna, mądra i urocza.. Wszyscy kochali Sol..
Miała dużo przyjaciół, którzy pomagali jej i jej mamie.. A pomoc była im bardzo potrzebna.. Obie były bardzo biedne, czesto burczało im w brzuchach, a uczucie zimna nie było im obce.. Ich skromna chatka była prawie całkiem pusta, przez szpary w drzwiach wlatywał zimny wiatr i hulał po izbie, a w kątach roiło sie od szczurów.. Pewnej nocy, gdy Sol spała, spod kocyka wystawał tylko jej wrkoczyk.. Jeden z najwiekszych i najbardziej złosliwych szczurów zauważył to, zakradł sie do poduszki śpiącego dziecka odgryzł jej włosy i zabrał ze sobą.. "Ale piekne trofeum, inne szczury beda mi zazdrościc"- szeptał pod wąsem ucieszony.
Gdy Sol obudziła sie rano, była zrozpaczona, zaczeła płakać spoglądając w lustro.. Miała taki piekny warkoczyk i nawet z tego ją obrabowano.. Płakała długo siedząc samotnie w ogrodzie przed domem, a z nią płakali wszyscy przyjaciele: psy, koty, ludzie..
Los chciał, że przechodziła tamtedy dobra wróżka.. Zatrzymała sie obok i widząc smutna dziewczynke, postanowiła z nią porozmawiać.. Nie wyczarowała Sol nowego warkocza, ale obiecała, że znajdzie sie ktoś, kto pokocha ją za cudowny charakter i wewnetrzne piekno, a warkoczyk wcale nie bedzie jej potrzebny, bo i bez niego jest wspaniała.. Po niedługim czasie do drzwi Sol zapukał piekny książe..

trzeba pod spodem dopisac suche fakty; wiek, gdzie jest, matka sie nia nie zajmuje, ze stan zdrowia jest ok... poprostu wyjasnic metafory z bajki;-)
pozdrawiam i polecam sie:smile:

Posted

Już oczyściłam :)

Choleroo, wielkie dzięki, jesteś niezawodna :Rose:, tekst świetny!

Ogonek Solinki się goi :multi::loveu::multi:! Nie trzeba będzie operować, jest już zarośnięty błonką, a ta mała zołza chciałaby przy nim pomajstrować, na szczęście jest za gruba i za mało wygimnastykowana :evil_lol: i nie da rady. KateBono cały czas obserwuje, gdyby jakimś cudem dała radę to dostanie kołnierz.
Trzy razy dziennie głośnymi wrzaskami daje znać, że jest głodna, warczy na Saurona i dziewczynki, chętnie bardzo by się pobawiła już............

Posted

ania z poznania napisał(a):
Dokładnie! Spryciara, próbuje też podrapać się jeżdżąc ogonkiem, ale to też nie wypali bo dziewczyny nie mają dywanów, a o płytki to się nie podrapie :)

:lol: ale już widać ze inteligentna bestyjka

Posted

Bardzo się ciesze, ze ogonek małej Sol powoli się goi. Teraz tylko wyprowadźmy Rutkę na prostą i niech idą dziewczyny do domków. Dosyć tego leniuchowania.

Posted

Ale serek jest dobry, tylko mleczko dla szczeniorów, to z puszki, jest bleeee.

A tak w ogóle- charakterek po mamuśce ma!!! Wczoraj warczała na psocące się jej dziewczynki (one są jej wielkości ale starsze i dużo bardziej sprawne), nie może ich dopaść w zabawie, więc je straszy. A to co wczoraj słyszałam to nie był szczyt jej umiejętności, ma momenty, że bardzo zajadle warczy...... :roll:

Posted

ania z poznania napisał(a):
Ale serek jest dobry, tylko mleczko dla szczeniorów, to z puszki, jest bleeee.

A tak w ogóle- charakterek po mamuśce ma!!! Wczoraj warczała na psocące się jej dziewczynki (one są jej wielkości ale starsze i dużo bardziej sprawne), nie może ich dopaść w zabawie, więc je straszy. A to co wczoraj słyszałam to nie był szczyt jej umiejętności, ma momenty, że bardzo zajadle warczy...... :roll:


:lol: mala zmora :lol:

Posted

baster i lusi napisał(a):
ło mateńko to Ci mała zołza.Ale jej się nie dziwię została sama bez mamy musi o siebie dbać.Ona nie rozumie że tam jest bezpieczna .Wszystkie większe od niej może robi to ze strachu?

Jak była z mamą to też musiała dbać o siebie ;), Rutka miała znacznie ciekawsze rzeczy na głowie niż niańczenie ;).
Nie, one są jej wielkości, tylko sprawniejsze bo starsze :)

Posted

dziś zadzwoniła do mnie pani w sprawie rutki. okazało się, że pani spod szczecinka!
mało tego, ta pani, to znajoma mariamc!
pani miała bokserkę chorą na serduszko, która w wieku 9 lat odeszła. pani od dłuższego czasu przymierza się do adopcji, póki co rozgląda się. mam nadzieję, że rutka jej się spodoba, że "zaiskrzy".

Posted

agaga21 napisał(a):
dziś zadzwoniła do mnie pani w sprawie rutki. okazało się, że pani spod szczecinka!
mało tego, ta pani, to znajoma mariamc!
pani miała bokserkę chorą na serduszko, która w wieku 9 lat odeszła. pani od dłuższego czasu przymierza się do adopcji, póki co rozgląda się. mam nadzieję, że rutka jej się spodoba, że "zaiskrzy".


no to z całej siły :kciuki:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...