Kate I Luka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 :loveu: jaki różowiutki pysio :loveu: [quote name='bonita']No troszkę mój jest też:evil_lol: . Urodził się jako ostatni z miotu, z cesarskiego cięcia po 24 godz. od rozpoczęcia porodu :crazyeye: - normalny cud że żyje, nie nogło być inaczej- musiał zostać. Był młodszy od reszty szczeniąt o jeden dzień, dla takich malców to strasznie dużo, przez pierwsze dni sama go dokarmiałam żeby dogonił resztę i dogonił:multi: . Taki farciarz z niego :) :crazyeye: o rety, biedna Bonitka tak się umęczyła.... Quote
bonita Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 [quote name='Kate I Luka']:loveu: jaki różowiutki pysio :loveu: :crazyeye: o rety, biedna Bonitka tak się umęczyła.... No wymęczyła się :shake: strasznie wielkie te szczeniaki były:-o . Dość spokojnie urodziła 5 , potem koniec, poszła spać. Całą noc przy niej czuwałam i zauważyłam, że co jakiś czas ma jeszcze skurcze ale nic nie wychodzi, dzwoniłam do weta, powiedział żeby poczekać do rana( snieżyca wtedy była straszna). Więc rano pojechalismy, mojej ulubionej weterynarz nie było w lecznicy:shake: , a inny pan doktor:cool3: stwierdził ze nie czuje żeby w brzuchu coś jeszcze było. Ale ja się uparłam że coś czuję:mad: Więc brzydko na mnie patrząc:stupid: dał jej coś na mocniejsze skurcze... i wtedy coś poczuł, zadzwonił szybko po moją lekarkę, która zaraz się brała do cesarki. Nie wierzyłam że coś może urodzić się jeszcze żywego, w lecznicy też:cool3: . A tu taka niespodzianka:multi: . Okazało się że jeden szczeniuś ( pręgowana suczka ) zablokował całe drogi rodne i bez cesarki by się nie obeszło:shake: , pręguska tego nie przeżyła:-( . - Quote
Medorowa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 [quote name='bonita']Tak Alu, Madzia od Medorka, to jak narazie moje jedyne Koffane:loveu: dziecko na dogo:p . :loveu: :loveu: :loveu: :cool3: [quote name='Alicjarydzewska']:pdzień dober siostrzeniczko:loveu: Dzień dobrbrry ciociu:loveu: :loveu: [quote name='Kate I Luka']:cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: [SIZE="7"]Mamcia I byłam se jedynaczką:roll: :roll: :roll: :evil_lol: Quote
Medorowa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 [quote name='bonita']No wymęczyła się :shake: strasznie wielkie te szczeniaki były:-o . Dość spokojnie urodziła 5 , potem koniec, poszła spać. Całą noc przy niej czuwałam i zauważyłam, że co jakiś czas ma jeszcze skurcze ale nic nie wychodzi, dzwoniłam do weta, powiedział żeby poczekać do rana( snieżyca wtedy była straszna). Więc rano pojechalismy, mojej ulubionej weterynarz nie było w lecznicy:shake: , a inny pan doktor:cool3: stwierdził ze nie czuje żeby w brzuchu coś jeszcze było. Ale ja się uparłam że coś czuję:mad: Więc brzydko na mnie patrząc:stupid: dał jej coś na mocniejsze skurcze... i wtedy coś poczuł, zadzwonił szybko po moją lekarkę, która zaraz się brała do cesarki. Nie wierzyłam że coś może urodzić się jeszcze żywego, w lecznicy też:cool3: . A tu taka niespodzianka:multi: . Okazało się że jeden szczeniuś ( pręgowana suczka ) zablokował całe drogi rodne i bez cesarki by się nie obeszło:shake: , pręguska tego nie przeżyła:-( . - Dikuś to szczęściarz:cool3: :cool3: :cool3: Szkoda suni:shake: Quote
Guffi Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 madzia i medor napisał(a): I byłam se jedynaczką:roll: :roll: :roll: :evil_lol: Ja też:diabloti: :evil_lol: . A teraz się dowiedziałam, że Ty jesteś moją siostrą/kuzynką w takim razie:evil_lol: . Quote
Medorowa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Guffi napisał(a):Ja też:diabloti: :evil_lol: . A teraz się dowiedziałam, że Ty jesteś moją siostrą/kuzynką w takim razie:evil_lol: . Hie hie:lol: Zerwane więzi:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Alicja Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 :loveu::loveu::loveu:koffany Dikuś Farciarz z Dikiego ...bosz dobrze że cię tknęło ....a pręguni tak bardzo żal:-( Quote
bonita Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 [quote name='Alicjarydzewska']:loveu::loveu::loveu:koffany Dikuś Farciarz z Dikiego ...bosz dobrze że cię tknęło ....a pręguni tak bardzo żal:-( jak wspominam tamte chwile, zawsze sobie przypominam młodego weterynarza który tam wtedy był. Pamiętam jak przyszliśmy po Bonka już po cesarce, to właśnie On opiekował się małym Dikim. Powiedział że szczeniaczek ma taki sam kolor jak mamusia:razz: , ja byłam w takim szoku po tym wszystkim, że na początku uznałam że ocalał pręgowany piesek, pytam a suczka jaki kolor miała?- taka jak mama tylko więcej białego:p . Opowiadamy Mu że az cztery szczeniaki w domu są koloru białego, a on na to że za jakiś czas zżółkną:crazyeye: . Więc jak tak powiedział to ja się zaczełam Dikiemu przyglądać i mu mówię że ten oto szczeniaczek jest żółty:mad: , ale on się upierał, ze jest taki jak mama:mad: :evil_lol: . TZ mi sie kazał wyluzować i się z wetem nie drażnić- przecież wet najlepiej wie:razz: . Więc tak do końca to ja nie jestem pewna czy ta suczka była pręgowana:p . Quote
misiaczek Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 [quote name='bonita'] Więc tak do końca to ja nie jestem pewna czy ta suczka była pręgowana:p . Bonita,przy takim weterynarzu to ja bym nie była pewna,czy ona wogóle była,(jeśli jej nie widziałaś :shake:). Zdjęcia jak zwykle świetne :loveu:.A Dikuś biedaczek miał trudne przyjście na świat,ale za to teraz jakie ma cudne życie :). Quote
Kate I Luka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 [quote name='madzia i medor'] I byłam se jedynaczką:roll: :roll: :roll: :evil_lol: :diabloti: [quote name='bonita']. Dość spokojnie urodziła 5 , potem koniec, poszła spać. Biedny Bonciu... Dobrze, że postawiłaś na swoim... Quote
Vectra Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Ciociu , melduje się że jestem :) tylko narazie oblookałam kilka fotek z początku galerii .... wieczorem jak pirania zaśnie (bo aktualnie zjada mi Lalke) poczytam :) Podoba mi się tu :) wkręcam się tu na stałe :diabloti: Prawda że się cieszysz ?? :diabloti: Quote
zuzolandia Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Witamy rodzinke faflunków w ten mrozny i sniezny wieczorek ;-) Buziaczki Quote
Kate I Luka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 [quote name='bonita']jak wspominam tamte chwile, zawsze sobie przypominam młodego weterynarza który tam wtedy był. Pamiętam jak przyszliśmy po Bonka już po cesarce, to właśnie On opiekował się małym Dikim. Powiedział że szczeniaczek ma taki sam kolor jak mamusia:razz: , ja byłam w takim szoku po tym wszystkim, że na początku uznałam że ocalał pręgowany piesek, pytam a suczka jaki kolor miała?- taka jak mama tylko więcej białego:p . Opowiadamy Mu że az cztery szczeniaki w domu są koloru białego, a on na to że za jakiś czas zżółkną:crazyeye: . Więc jak tak powiedział to ja się zaczełam Dikiemu przyglądać i mu mówię że ten oto szczeniaczek jest żółty:mad: , ale on się upierał, ze jest taki jak mama:mad: :evil_lol: . TZ mi sie kazał wyluzować i się z wetem nie drażnić- przecież wet najlepiej wie:razz: . Więc tak do końca to ja nie jestem pewna czy ta suczka była pręgowana:p . o matko co za historia... czegos takiego jeszcze nie słyszałam :shiny: :shiny: :shiny: :shiny: :shiny: a on na to że za jakiś czas zżółkną - to jest hasło dnia hahahahhaha Quote
Alicja Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ale się ubawiłam historia z wetem.....one zżółkną:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
dbsst Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 jak one zżółkną to czy żółte spręgowacieją :hmmmm: o nie bede miała pregusa :wallbash: mam pregusa do oddania :gent: a pregowane wtedy zbieleją :PROXY5: czesc Sisterka Quote
Kate I Luka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 dbsst napisał(a):jak one zżółkną to czy żółte spręgowacieją :hmmmm: o nie bede miała pregusa :wallbash: mam pregusa do oddania :gent: a pregowane wtedy zbieleją :PROXY5: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: Quote
zuzolandia Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 ..eheheheheheh odlotowy badyl ;-) A Dikus to powinien sie nazywac Szczesciarz vel LUCKY ;-) hehe Quote
Imbirka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 dzieńdoberek:multi: jak tutaj rodzinnie się zrobiło:lol: wychodzi na to, że my z Imbirkiem chyba bez rodziny jesteśmy:cool3: Quote
Asiaczek Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 A ja się cieszę, że dzisiaj tyle zdjęć faflunów się pojawiło... Miło pooglądać...:lol: pzdr. Quote
Medorowa Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Imbir1 napisał(a):dzieńdoberek:multi: jak tutaj rodzinnie się zrobiło:lol: wychodzi na to, że my z Imbirkiem chyba bez rodziny jesteśmy:cool3: Julcia, my Was z chęcią przygarniemy:razz: Quote
bonita Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Vectra napisał(a):Ciociu , melduje się że jestem :) tylko narazie oblookałam kilka fotek z początku galerii .... wieczorem jak pirania zaśnie (bo aktualnie zjada mi Lalke) poczytam :) Podoba mi się tu :) wkręcam się tu na stałe :diabloti: Prawda że się cieszysz ?? :diabloti: Bardzo się cieszę, że w:cool3: końcu ciocię odwiedziłaś:multi:. I wkręcaj na stałe:evil_lol: Quote
bonita Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 zuzolandia napisał(a):Witamy rodzinke faflunków w ten mrozny i sniezny wieczorek ;-) Buziaczki Śnieżne dobrywieczór :loveu: Imbir1 napisał(a):dzieńdoberek:multi: jak tutaj rodzinnie się zrobiło:lol: wychodzi na to, że my z Imbirkiem chyba bez rodziny jesteśmy:cool3: Jeśli by Ci pasiło być moją Wnusią jedyną:cool3: to strasznie bym się cieszyła:multi: . Quote
bonita Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Asiaczek napisał(a):A ja się cieszę, że dzisiaj tyle zdjęć faflunów się pojawiło... Miło pooglądać...:lol: pzdr. Dzięq za odwiedzinki :) Pozdrowionka dla wszystkich psiaków i ich pańci:loveu: Quote
bonita Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 madzia i medor napisał(a):Julcia, my Was z chęcią przygarniemy:razz: Tak Madziu, jeśli Julcia będzie Twoją córcią, to również moją wnusią której jeszcze nie mam :D Quote
bonita Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 dbsst napisał(a):jak one zżółkną to czy żółte spręgowacieją :hmmmm: o nie bede miała pregusa :wallbash: mam pregusa do oddania :gent: a pregowane wtedy zbieleją :PROXY5: czesc Sisterka Wet to znawca był:cool3: , pytał jaki był kolor ojca:razz: , matka pręga czyli dzieci pręgi i żółte mogą być. I TYLE!:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.