Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Noemi już w lecznicy jutro będzie szerzej diagnozowana. Jeśli będzie można ją zabrac to jutro Kasia przyjedzie po sunieczkę do lecznicy. Noemi przy okazji została odrobaczona i odpchlona bo niestety miała sporo tego świństwa na sobie :( To wspaniała i mądra sunia a na dodatek bardzo grzeczna rzadko się zdarza, że psy, które wozimy są takie bezproblemowe :) Z zachwytem patrzyła sobie przez szybę samochodu, wszystko dookoła ją interesowało ;)









  • Replies 326
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochana sunia!!:loveu:
Wielkie dzięki dziewczyny!!

Zaraz dodam Noemi na n-k a czy ktoś mógłby wrzucić ją na fb? a nie macie jakiegoś konta stowarzyszenia/fundacji, które można by tam oficjalnie podawać??

Posted

Ona mi bardzo przypomina urodą szczeniaczka, którym trząsł trzymając za skórę na karku pewien wątpliwej trzeźwości gość na ul. Dworcowej w Pszczynie, to było latem, miałam wtedy starcie z tym "panem" na ulicy. Potem żałowałam, że nie odkupiłam od niego psa. Z tego malucha mogła wyrosnąć taka Noemi, może to ten sam pies...

Posted

[quote name='Isiak']Ona mi bardzo przypomina urodą szczeniaczka, którym trząsł trzymając za skórę na karku pewien wątpliwej trzeźwości gość na ul. Dworcowej w Pszczynie, to było latem, miałam wtedy starcie z tym "panem" na ulicy. Potem żałowałam, że nie odkupiłam od niego psa. Z tego malucha mogła wyrosnąć taka Noemi, może to ten sam pies...

Isiak jak nie Noemi to bardzo prawdopodobne, ze to było któreś z jej rodzeństwa:-(

tu jest np. jej braciszek 7miesięczny Rino
http://www.dogomania.pl/threads/191660-7-miesi%C4%99czny-Rino-musi-opu%C5%9Bci%C4%87-rodzinny-dom...-Potrzebna-pomoc-w-og%C5%82aszaniu...

PILNIE do zabrania z meliny razem z mamą, która właśnie co cieczkę rodzi więc szczeniaków mnóstwo i to większość pewnie upychana kumplom od kieliszka:shake:


Mocno, mocno trzymam kciuki za optymistyczną diagnozę!! Noemi teraz już musi byc tylko lepiej!

Posted

Są pierwsze wpłaty dla Noemi, bardzo dziękujemy :)

marzenkap - 200 zł
yolanovi - 40 zł

Za wczorajszy transport wyszło 40 zł. Rozliczenie będzie na pierwszej stronie #9.

Posted

u Noemi po bad. rtg stwierdzono stare złamanie główki kości udowej, obecnie silna artroza stawu biodrowego-stawu nie da się uratować :(
Trzeba usunąć głókę, wyskrobać naddatki kostne, amputowac szyjke kości udowej i doprowadzić do wytworzenia stawu rzekomego

Koszty całości leczenia miedzy 500 a 600 zł, w tym wczorajsze badanie, odpchlenie i odrobaczenie i hotel, dzisiejsze bad. i rtg, szczepienie za 3, 4 dni i zabieg

moja wetka jest specjalistA chirurgii, mam do niej pełne zaufanie


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Moja sucz jest po takiej operacji. Obcięta główka kości udowej (dekapitacja) połączona z czyszczeniem całej okolicy stawu z płynu zapalnego, usuwaniem resztek uczulających ją szwów z poprzedniej operacji w innej lecznicy i założeniem drenu. Płaciłam 250 zł (suka waży 15 kg). Miesiąc wcześniej, w tej "innej" lecznicy za zaszycie torebki stawowej (staw biodrowy) zapłaciłam 600 czy 650 zł, już dobrze nie pamiętam.

Posted

anett napisał(a):
A mała została w lecznicy?
Za 3, 4 dni szczepienia a zabieg kiedy?
Budrysku jakie rokowania po tej operacji? Noemi będzie wymagała rehabilitacji?



teraz jest u kasiprzystał
Nadir równiez szuka czegos dla małej

operacja wyrówna łapki, nie będzie kulała, większych zabiegów rehabilitacyjnych nie planujemy choc przydałyby się ale to dodatkowe koszta

Noemi musiała strasznie cierpieć :(

Posted

oj Boże właśnie tego się obawiałam że to może być coś ze stawem biodrowym :( jak ona musi cierpieć,chyba w takim przypadku operację trzeba wykonać jak najszybciej i okres rekonwalescenji bedzie chyba ok miesiaca.........wczoraj jeszcze dosłane zostało 50zł przez moją siostre......Proszę kto moze zrobić alegro dla małej?

Posted

Noemi jest od wczoraj u nas :-)
Czy ktoś już pisał, że jest kochana, urocza, bardzo grzeczna i w ogóle same plusy ma ??? :loveu:
Całą noc spała przy łóżku co chwile sprawdzając czy jesteśmy :cool3:
Jest bardzo chuda, gdyby nie ta przedłużana sierść wyglądałaby jak szkielecik :shake:















Posted

Przeliczyłam finanse - starczy na opłacenie operacji Noemi. Jeżeli ze zbiórki zostanie coś więcej to opłacę np. hotelik. Na razie róbcie jej zabieg jak najszybciej. Proszę o nr rach. lecznicy na który należy przelać pieniądze i dokładną kwotę.
Dane do faktury są na stronie Nadira.

Posted

mikoada napisał(a):
Napisalam do cioteczki lilk_a moze zgodzi sie pomoc i zrobi malutkiej allegro :)

Allegro zrobione, ale zbiórka potrwa a zabieg trzeba zrobić jak najszybciej. Zróbcie jej, proszę, przed zabiegiem podstawowe badania krwi, żeby mieć pewność, że przeżyje znieczulenie.

Posted

mikoada napisał(a):

Kasiu jak się ma nasza dziewczynka??


Sunia ma się dobrze, cały czas jest radosna i skora do zabawy :-)
Lepiej biega niż chodzi :shake: w biegu kica jak zajączek, przy wolnym chodzeniu widać, że jest jej ciężko - łapka jest słaba.
Martwi mnie jej brak apetytu - jest bardzo chuda i niewiele je. Chodzę za nią i cały czas jej coś podsuwam. Dostaje suchą karmę ( zje tylko kilka chrupek ) wołowinkę albo kurczaka z marchewką i ryżym ( też malutko). Wczoraj zjadła troszkę surowego mięsa.
Mówimy do niej Emi ;)
Jest bardzo grzeczna aczkolwiek dobija się nam w nocy do sypialni:loveu:
Jutro jedziemy na szczepienie.

stzw napisał(a):
Na razie róbcie jej zabieg jak najszybciej. Proszę o nr rach. lecznicy na który należy przelać pieniądze i dokładną kwotę.
Dane do faktury są na stronie Nadira.

Wetka powiedziała, że najpierw musimy sunie zaszczepić i odczekać ok 2tygodnie, że mała nabrała odporności i zaaklimatyzowała się w nowym miejscu. Także zabieg będzie na pewno już w nowym roku.

Posted

Kasiu:loveu:, bardzo się cieszę, że Emi:loveu: jest już u Ciebie.
Martwię się, tak jak Ty jej brakiem apetytu.
A co weci na to bieganie? Emi nie powinna mieć ograniczonego ruchu w tym stanie?:shake:

Posted

irenaka napisał(a):
Kasiu:loveu:, bardzo się cieszę, że Emi:loveu: jest już u Ciebie.
Martwię się, tak jak Ty jej brakiem apetytu.
A co weci na to bieganie? Emi nie powinna mieć ograniczonego ruchu w tym stanie?:shake:


Dziękuje :oops: :loveu:

Pytałam jak dawkować jej ruch. Pani doktor powiedziała,żeby jej nie ograniczać ale też nie zmuszać do długich spacerów. Także krótko spacerujemy albo Emi jest w ogródku.

Ale ma niesamowicie dużo energii i ona po prostu kocha zabawę - sama do niej zaczepia wszystkich : psy, koty i nas :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...