mru Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 dzwoniła do mnie dziewczyna, która w pustostanie znalazła sukę i 8 szczeniaków... nie wiem skąd miała mój nr... ja nie mam dokąd ich zabrać. my mamy pod swoją opieką teraz 11 szczeniaków :( i suki oczywiście... psów dorosłych nie liczę nawet... mamy długi za sterylki... nasze szczeniaki nie Quote
karolina_g_k Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 O rzesz.... to jakaś paranoja ostatnio gdzie nie spojrzę szczeniaki Ja mogę pomóc ogłaszać, zrobić wyróżnione allegro. Nic innego nie mogę zaoferować póki co :shake: Quote
mru Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 maluchy z tego co widze spore całkiem, podobno juz coś same jedza... mogłyby iść do DT :( Quote
karolina_g_k Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 esperanza ostatnio wydawała podobne szczeniaki. Może zostały jakieś kontakty? Juz ją ściągam na wątek Quote
obraczus87 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Jestem. Ja piernicze :( jakas kompletna paranoja z tymi szczylami.. Quote
esperanza Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 Nadal dzwonią do mnie ludzie w sprawie Melka- szczeniaka z meliny, więc mogę podsyłać im te szczeniaki, ale potrzebuję informacji, do kogo kierować zainteresowanych, gdzie możliwy byłby odbiór i jakiej wielkości jest matka. Quote
mru Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 problem w tym, ze tamte tereny to zupełnie mnie nasz rejon a nie jesteśmy w stanie zabrać nigdzie maluchów. może ktoś jest bliżej Błonia? no jest tam trochę osób... je trzeba tam karmić, zwieźć słomę itp. Quote
golf Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 koszmar!!! Mam nadzieje ze tam gdzie proponowalam sie uda.... Quote
luka1 Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 do mnie też dzwoniła ta pani. Ale nie mamy samochodu by jeździć tam z jedzeniem. Pani obiecała zając się tym - ale trzeba szukać domów dla maluchów i mamy. Quote
mru Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 problem w tym, ze nasz samochód jest na wykończeniu. :( w kółko jeździmy z Abrą lub golf gdzieś, już do przesady. masakra. też prosiłam panią, żeby psy karmiła w miare możliwości. no i odrobaczyła jesli może. załamka. jakbym miała foty i opisy czy to pies czyy suka to ogłaszać pomogę na pewno! Quote
asiamm Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 ja bym w niedzielę mogła podjechać zrobić im jakieś lepsiejsze zdjęcia do ogłoszeń tylko gdzie to dokładnie jest? Quote
mru Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 to wie tylko ta Pani, podam Ci na pw jej nr! Quote
luka1 Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Psiaki są w Bieniewicach to ok. 4 km od Błonia - można spacerkiem się przejść. Czy jest ktoś z Błonia na dogo? Quote
asiamm Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 właśnie rozmawiałam z panią, która dokarmia rodzinkę, umówiłyśmy się na niedzielę; Maluchy są młodziutkie, dopiero niedawno zaczęły samodzielnie jeść. Pani obstawia że mają 5-6 tygodni. Jeden maluch zaplątał się w sznur i wisiał za tylne nogi i brzuszek.... Tam kupa śmieci podobno jest, stare telewizory itp. 1/3 dachu tylko. Mały ma ślad po sznurze na brzuchu. Pani dzwoniła po weta i obiecał, że podjedzie do nich. Pytałam czy były odrobaczane - nie były. Czy takie 5-6 tyg. szczeniaki już się odrobacza? Ja bym podjechała do weta i kupiła tabletki, ale teraz sobie uświadomiłam że trzeba wiedzieć ile one ważą żeby wiedzieć jaką dawkę im dać. Suni podobno częściej nie ma niż jest. Pani mówi że sarenkowata, do kolana. EDIT: Zapomniałam o jednej ważnej rzeczy: ten szczeniuś od sznura ciągle wymiotuje, dlatego pani tego weta chciała ściągnąć do nich. Pytanie tylko czy przyjedzie.... Kurde, żeby dt choć dla części maluchów się znalazło : / Quote
esperanza Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Bezpieczniejszy niż tabletki może być Vetminth w paście albo pyrantellum. Generalnie, jeśli wyglądają na mocno zarobaczone warto im dać po łyżeczce parafiny pół godziny po podaniu. Jeśli maluch dużo wymiotuje, może się szybko odwodnić. Taki maluch :-( Quote
luka1 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Podnoszę wątek. Szczeniaki mogą już żyć bez matki, można więc je rozdzielić. Może jest ktoś chętny przyjąć psiaki/a ? Sprawa nadal bardzo pilna bo pogoda nie sprzyja życiu pod gołym niebem. Quote
asiamm Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 mru, może napisz w tytule że szczeniaki na deszczu (1 chory), brak dt, może chociaż dla niego cos się znajdzie :( Quote
bela_azi Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 jest spora szansa ,ze bede mogla wziac jednego na dt od jutra. w razie jesli bede mogla to gdzie sa te szczeniaki obecnie ? czy one nadal sa na dworzu, wszystkie ? Quote
mru Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 tak na dworze sa :( gdzie dokładnie wie asiamm i luka:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.