Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziękuję EVA2406
I dziękuję Agacie za to,że tak czule zajmuje się Sunią- a właściwie niech już będzie SONIA może?
Dzis pod tesco nie było psiaka ale przejechałam tylko, bo biegałam za szczylkami po polu. Znajdziemy go jutro, on ma jeszcze jedną kryjówkę koło ronda.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Proszę o radę w sprawie bud na zimę. Nigdy nie zostawiłam psa w budzie zimą i nie bardzo wiem, jak to przygotować. Sonia zimą była w domu, ale w tym roku nie dam rady, bo psów jest za duzo.
Podobno najcieplej jest ze słomą. Zrobiłam dziś tak, że wyścieliłam budy słomą, a na to połozyłam ich koce. Czy tak może być, czy sa jakies inne sposoby na ciepło w budzie?
No i czy ta słoma jest się w stanie tak luzem w budzie przy psach utrzymać, bo zanim skończyłam ją wkładac, to już było wkoło wszystko porozrzucane.
Oskar ma w budzie na podłodze koc, a na nim drybed senior. Czy ktoś przetestował drybed zimą w budzie?

Posted

Jaaga napisał(a):
Proszę o radę w sprawie bud na zimę. Nigdy nie zostawiłam psa w budzie zimą i nie bardzo wiem, jak to przygotować. Sonia zimą była w domu, ale w tym roku nie dam rady, bo psów jest za duzo.
Podobno najcieplej jest ze słomą. Zrobiłam dziś tak, że wyścieliłam budy słomą, a na to połozyłam ich koce. Czy tak może być, czy sa jakies inne sposoby na ciepło w budzie?
No i czy ta słoma jest się w stanie tak luzem w budzie przy psach utrzymać, bo zanim skończyłam ją wkładac, to już było wkoło wszystko porozrzucane.
Oskar ma w budzie na podłodze koc, a na nim drybed senior. Czy ktoś przetestował drybed zimą w budzie?


Moje psiaki w ciagu dnia sa w wiekszosci na zewnatrz. generalnie maja w taki pomieszczeniu gospodarczym wersalke, ale i bude tez zawsze przygotowuje, zeby mialy schronin do wyboru. Ja osobiscie lubie sianko, ale podobno uczula. W zeszlym roku dawalam slome, ale w tym chyba znow dam sianko. Osobiscie chyba bym kocy juz nie wrzucala, bo jak namokna to nie bedzie milo. A sianko jest suche i cieple. Jakby miala jakies oznaki uczulenia to wtedy slome. Fakt ze wypada czesciej - sloma bardziej niz sianko - ale mozna przy budzie zrobic takie podwyzszenie przy wejsciu - deseczke z przodu przybic i juz troche mniej bedzie. I trzeba uzupelniac zeby cale wnetrze budy bylo wyscielone.
I nie martw sie Jaaga, taka psica doskonale poradzi sobie w budzie. Tylko kontakt z czlowiekiem zeby miala, a zmarznac na pewno nie zmarznie. Chyba ze bedzie naprawde mega zimno. Ale takie kilustopniowe mrozy na pewno nic jej nie zrobia. Wiec nie zamartwiaj sie przypadkiem:)

Posted

Ania102 napisał(a):

I dziękuję Agacie za to,że tak czule zajmuje się Sunią- a właściwie niech już będzie SONIA może?

Nie ma za co. Przy mnie Sunia(Sonia) jest bezpieczna. Krzywdy nie dam jej zrobić. Tylko boję się trochę, bo próbowałam ją chociaż na balkon wyciągnąć, ale ona się wtedy tak trzęsie:( Może się boi, że zostanie opuszczona. Nie wiem co o tym myśleć:(
I myślę, że imię Sonia mogłoby zostać, bo jest bardzo podobne do Sunia, a na Sunię już reaguje:)
Ciotki, a może macie jakiś pomysł na imię dla Psiaka?

Posted

Gosiu, dzięki za rady. Siana nie mam i u nas nigdzie nie zdobęde, chyba że w paczuszkach dla gryzoni. Słomę mam jeszcze po tymczasowanych kozach, a i tak trudno było ją kupić. Tak myślałam, żeby dac jakies deseczki przy wejściu. Tylko martwię się, ze słoma bedzie kłuć psy w ciało i dlatego rozkładam koce na wierzch.

I tak zamartwiam się. Mam ocieplane pomieszczenie w ogrodzie, gdzie mieszkał Bary, ale teraz po kocie z grzybicą, niezaszczepionych na grzyba psów boję się tam wsadzić, wiec odpada.

Co do imienia, to obawiam się, że nie ma co wymyślac wczesniej, bo pewnie Minia swoje jakieś wymyśli. Wtedy nie ma odwołania ;).
Dla mnie najbardziej jest podobny do Nikusia z Kielc.

Posted

Jaaga napisał(a):
Gosiu, dzięki za rady. Siana nie mam i u nas nigdzie nie zdobęde, chyba że w paczuszkach dla gryzoni. Słomę mam jeszcze po tymczasowanych kozach, a i tak trudno było ją kupić. Tak myślałam, żeby dac jakies deseczki przy wejściu. Tylko martwię się, ze słoma bedzie kłuć psy w ciało i dlatego rozkładam koce na wierzch.

I tak zamartwiam się. Mam ocieplane pomieszczenie w ogrodzie, gdzie mieszkał Bary, ale teraz po kocie z grzybicą, niezaszczepionych na grzyba psów boję się tam wsadzić, wiec odpada.

Co do imienia, to obawiam się, że nie ma co wymyślac wczesniej, bo pewnie Minia swoje jakieś wymyśli. Wtedy nie ma odwołania ;).
Dla mnie najbardziej jest podobny do Nikusia z Kielc.


Wiem Jaaga, ze znajac Ciebie to i tak psica wyladuje w domu. I ze sie bedziesz martwic;) Ale jak tylko bedzie miala w budzie ciepelko nic jej nie bedzie. Oczywiscie mowa o zdrowym psiaku:) Sloma moze kuć jak sie sle nie ulezy, ale wtedy psiak sie poprzekreca, ulozy tak zeby bylo mu wygodnie. Mysle ze naprawde nic jej nie bedzie. Tylko zeby z Wami miala kontakt a tego jej raczej nie zabraknie;)

Posted

savahna napisał(a):
I co? Nie ma wieści o tym drugim psiaku?:roll:

Objechałyśmy z Ania102 chyba całe miasto i nigdzie go nie było:( Ale jutro za dnia wznawiamy poszukiwania:) I to ze zdwojoną siłą. Musi się udać

Posted

Atomowka napisał(a):
No kurde jak się nie znajdzie to będzie wielka d...a ale na razie nie ma co się martwic, jutro za dnia na pewno go znajdziecie
A jak sunia się czuje?

Mam wielką nadzieję, że go znajdziemy. A co do Suni to prawie cały czas leży, wstaje rzadko(przeważnie do załatwienia potrzeb). Chyba jest w lekkim szoku. Nie wiadomo ile czasu spędziła na ulicy. A teraz trafiła do mieszkania i nie wie co się dzieje. Ale mam tylko nadzieję, że nie ma mi za złe tej sterylki:(

Posted

Sonia po prostu boi się ruszyć, jest jej naprawdę dobrze i boi się, że jak zrobi coś nie tak to znowu na ulicę. A poza tym z obserwacji jakie przeprowadziłyśmy wcześniej ona nie potrzebuje zbyt wiele ruchu, tylko przytulania.
A psiaka jak nie znajdziemy...znajdziemy!
Jutro od rana jeździmy i łapu capu i do mnie, rodzice muszą się zgodzić i się zgodzą więc do soboty- niedzieli pobędzie u mnie.
Tylko niech przyjdzie pod tesco...

Posted

mrs.ka napisał(a):
nie no,na pewno się znajdzie :) a suni jest tak dobrze ,że boi sie pewnie oddychać...

Dostałam wiadomość że piesek jest tam gdzie zwykle. Niedługo podjedziemy z Ania102 i będziemy działać:) A jeśli chodzi o oddychanie Suni to właśnie jest odwrotnie- oddycha pełnymi płucami:) Nawet czasami aż wzdycha:)

Posted

aagataa8 napisał(a):
Mam wielką nadzieję, że go znajdziemy. A co do Suni to prawie cały czas leży, wstaje rzadko(przeważnie do załatwienia potrzeb). Chyba jest w lekkim szoku. Nie wiadomo ile czasu spędziła na ulicy. A teraz trafiła do mieszkania i nie wie co się dzieje. Ale mam tylko nadzieję, że nie ma mi za złe tej sterylki:(


Cos Ty :) nie sadze ,ze moze miec Ci za zle.
Ona pewnie odpoczywa, to zycie uliczne i ciaza na pewno ja wykonczyly fizycznie.
To tak jak psiaki ze schroniska w nowych domach odsypiaja stres, moj Bruno przez pierwszy tydzien byl tak spokojny i grzeczny ,ze az sie niepokoilam ,ale rozkrecil sie diabel.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...