ULKA12 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 No właśnie nie bardzo. Normalnie to jest tak, że nowy pies przychodzi parę dni jest problem ale potem obserwując inne psy i mając możliwość wyjścia zaczynają załatwiać się na dworze. U mnie nawet psy przebywające w kojcu załatwiają się na zewnątrz. A Polly jest uparta :-) Quote
sonia71 Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 ot,kooopista dama jedna ;) i co z tym cholercia zrobić ...jeszcze poszukam . Quote
Tola Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Dziewczynka sliczna; miło widziec ją w dobrej formie. Trzymam kciuki za szybką naukę czystosci. Quote
malawaszka Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 to pewnie też minie jej z czasem - mój Drops długo się załatwiał w domu, ale u niego powodem był lęk separacyjny - wychodziliśmy to on sie załatwiał - przeszło mu samo, nie powiem, że krótko to trwało :lol: dobre pół roku jak nie więcej :shake: co do Polci jeszcze to trzeba jej domu spokojnego i bez dzieci - ja ją głaskałam to było ok, sparaliżowana dawała się głaskać, potem się zagadałam i bezmyślnie wyciągnęłam łapsko w jej stronę - zbyt gwałtownie i biedna się wystraszyła - próbowała złapać zębami - broni się jak się ją zaskoczy - ja wiem, że to moja wina, ale dzieci nie będą myslały tymi kategoriami Quote
sonia71 Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 tak Polci trzeba jeszcze czasu żeby u Ulki nabrala trochę zaufania do ludzi i nie traktowała każdego ruchu jako niebezpieczeństwo,myślę że u niej jeszcze wszystko się może zmienić ,pewnie za wcześnie za większe wnioski co do przyszlego domku choć część pewnie pozostanie na takim etapie jak teraz ...ale przede wszsytkim teraz najważniejsze jest nauczenie jej nawyku zalatwiania się na spacerkach ...:( Quote
Asiaczek Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Zdjęcie grupowe - super! I tez się zastanawiam, jak i co zrobić, aby Pollka nauczyła się czystości... A może taka zmyłka: idziecie na długawy spacerek. Wracacie do domu. Wchodzicie do domku i nie zdejmując obróżki i nie odpinając smyczki kręcisz się po domu momencik, po czym znowu wychodzisz na spacer. Taka zmyłka. Pollka juz sobie w głowie ustawia, że zaraz zrobi kuuu, a tutaj - figulec! I może zdecyduje się zrobić na takim powtórnym spacerze. Ja dodatkowo robiłam jeszcze tak, że I spacer był z jakimś psem, a ten II - z następnym. Więc ten mój krótki pobyt w domu wykorzystywałam na przepięcie smyczy i wymianę jednego psa na drugiego;) Wiem, że to zajmie trochę czasu. Ja miałam takiego urwisa, który wyjątkowo długo nie mógł chwycić, o co biega. I kilka takich małych oszustw przy spacerkach - pomogło. Może warto jeszcze dzień wcześniej dać jej coś do jedzenia, co nieco rozluźni stolec. Wtedy jak jest parcie z tyłu, to łatwiej przyjdzie Pollce podjąć decyzję o .... hm..... zrobieniu kupy na dworze:) Może warto spróbować? Pzdr. Quote
sonia71 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 wplata na konto Polly: 1:loveu:Ewa G.-10zł. Ulka-a weż zrob takiego psikusa Polci jak radzi Asiaczek,skoro u niej posuktowało no to może na naszego uparciuszka też posutkuje:cool3: Quote
ULKA12 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Zrobię na pewno, bo dzisiaj mi Polly zrobiła psikusa, nalała mi do łóżka:angryy: Quote
sonia71 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 o matko kochana :( to już nie pierwszy raz :( Quote
ULKA12 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Tak tylko wtedy zmoczyła narzutę i kołdrę a teraz materac. Polly w tej chwili śpi sobie słodko i nikt by nie przypuszczał, że jest taką rozrabiaką. Czy wiecie, że Polly się śmieje jak bardzo się z czegos cieszy to szczerzy się tak, że aż jej górne zęby widać, taki uśmiech widziałam do tej pory jedynie u niektórych dalmatyńczyków, kto widział wie o czym mówię:loveu: Quote
malawaszka Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 hahaha ja u grzywaczy chińskich widziałam :lol: Quote
sonia71 Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 ULKA12 napisał(a):Tak tylko wtedy zmoczyła narzutę i kołdrę a teraz materac. Polly w tej chwili śpi sobie słodko i nikt by nie przypuszczał, że jest taką rozrabiaką. Czy wiecie, że Polly się śmieje jak bardzo się z czegos cieszy to szczerzy się tak, że aż jej górne zęby widać, taki uśmiech widziałam do tej pory jedynie u niektórych dalmatyńczyków, kto widział wie o czym mówię:loveu: qrczę -a ja nigdy nie widziałam,a jak to sobie wyobrazić? że niby jak ??...jak z reklamy pedigry co psiorki mają błyszczące uśmiechy ;) dziewczyny plissssssss! o taką fotkę !!!!!malawaszka pomożesz Ulce???? Quote
malawaszka Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 haha nie ma szans na taką fotkę :lol: Quote
ULKA12 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Dokładnie, to jest moment i juz po wszystkim ale naprawdę świetnie to wygląda :-) Miałam gdzieś fotkę dalmata, który sie tak usśmiechał tylko niewyraźną poszukam. Quote
sonia71 Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 chetnie obejrzę taką fotkę mimo że nie Polci :) Ulka a myśmy coś myślały o wściekliżnie bo nie pamiętam już-pogłabym poszukać ale komp tak muli że lepiej mi zapytać. a jak lejka dzisiaj?udał się frotel ze ściąganiem szelek i drugim wyjsciem ? Quote
sonia71 Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 no nie dała się nabrać ?złosnica jedna tzn znowu nalała w domu?...a Mr.Kooop też w domu? Quote
ULKA12 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 cały zestaw, siku najczęściej na łóżku, zaczynam się pomału poddawać, nie wiem jak do niej dotrzeć bo już próbowałam wszystkiego. Waszych sposobów, swoich sposobów, sposobów znajomych i nic nie działa. Wiem, że nic nie działa natychmiast ale tyle czasu? Najgorsze jest to, że w niej sa jakby dwa psy jeden to ten, który przychodzi do mnie kładzie łebek na kolanach, cieszy sie gdy przyjdę a drugi to wystraszony, szczekający psiak, który boi się mnie ominąć w drzwiach. Pies czekający aż zniknę aby się załatwić. Quote
sonia71 Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 wydaje mi się a może się mylę ...że jeszcze przez kilka dni próbuj robić ten fortel-pewnie jeden dzień nie wystarczy - ze smyczą i pewnie absolutnie do puszczaj jej po spacerze na łożko bo szkoda ,trudno zamykaj ją gdzieś gdzie to załatwanie nie narobi tyle szkód .... Quote
Lolalola Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 ULKA12 napisał(a):Tak tylko wtedy zmoczyła narzutę i kołdrę a teraz materac. Polly w tej chwili śpi sobie słodko i nikt by nie przypuszczał, że jest taką rozrabiaką. Czy wiecie, że Polly się śmieje jak bardzo się z czegos cieszy to szczerzy się tak, że aż jej górne zęby widać, taki uśmiech widziałam do tej pory jedynie u niektórych dalmatyńczyków, kto widział wie o czym mówię:loveu: ja doskonale wiem o czym mowisz;)dostaje taki usmiech codzien od labka sasiadki;)to strasznieeeeee smieszny widok;)aaaaach tak Polcia:) Quote
delfy2000 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Przepraszam, że się wtrącam. Ale może sunia za szybko przeszła z kojca do domu? Może najpierw trzeba ją trochę oswoić z domem, jako domem, a potem brać na pokoje? Quote
sonia71 Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 delfy -to nie wtrącanie ,każda rada jest dobra ..tylko Polcia jest już u Ulki miesiąc ,ma wzory do naśladowania,jest młoda i bystra ...powinnna już załapać... Ulka -proszę próbuj jeszcze....Asiaczek pisala że to napewno trochę potrwa ...:( wpłaty na konto Polly: 1.:loveu:TOŚKA-POZNAŃ 200zł. zaraz reguluję wszystkie płatności :multi: Quote
ULKA12 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 To nie jest tak, że ja nie próbuję, próbuje i będę próbowała dalej. Chodzi mi o to, że może ja coś robię źle albo jej jest potrzebny bardziej profesjonalny DT. Gdyby Polly była człowiekiem to bym powiedziała, że cierpi na rozdwojenie jaźni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.