Monia70 Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Koszuńko , jakie masz śliczne oczęta :loveu: niech ktoś w nie wpadnie bez pamięci ! Quote
eria Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Koszi zmieniła miejsce zamieszkania. Jest teraz na borokowni :roll: Quote
Pianka Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 eria napisał(a):Koszi zmieniła miejsce zamieszkania. Jest teraz na borokowni :roll: A jak tam sie czuje. Lepiej? Quote
eria Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Raczej nie jest jej tam najlepiej na borokach, siedziała tylko z tyłu pod płotem i obserwowała, jak weszłam nawet nie przybiegła się przywitać, zwolniło się miejsce po Demonie na albertowni i myślę że ją tam przeniosę, bo ona tam ginie w tłumie, nikt jej nie zobaczy :shake: Quote
Pianka Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Koszi rzeczywiście jest bardzo smutna na borokowni. Nie chciała wyjść z budy. Dużo czasu mi zajeło, zeby ja wyciągnąć. Na spacerku dopiero się rozweseliła. A jak ona na rowerzystów reaguje. Nie wiem jakby reagowała jakby była spuszczona. W każdym bądź razie trzeba na rowerzystów uważać:evil_lol: Quote
Mysia_ Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Jaka ona jest śliczna :loveu: Co są "boroki" to już wiem, ale albertownia? :evil_lol: Jakby miało jej być tam lepiej to dajcie ją tam dziewczyny :roll: Quote
Pianka Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 [quote name='"Mysia_Zabrze"'] Co są "boroki" to już wiem, ale albertownia? :evil_lol: Koło boroków jest takie mniejsze pomieszczenie, to jest albertownia:cool3: [quote name='"Mysia_Zabrze"']Jakby miało jej być tam lepiej to dajcie ją tam dziewczyny :roll: Ja sama tego nie moge robic, ale nie wpdało mi do głowy, żeby powiedziec o tym Justynie. Macie jeszcze filmik, jak Koszi biegnie za kamykiem http://www.zippyvideos.com/2752208835844916/imgp3340/ Quote
Mysia_ Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 aha... :roll: to jest tam co jest budynek z wyjściem dla psów na taki malusieńki wybieg? czy może to bliżej biura? Quote
Mysia_ Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 A tak w ogóle czy Koszi jest już zupełnie zdrowa? :roll: Quote
Pianka Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Mysia_Zabrze napisał(a):A tak w ogóle czy Koszi jest już zupełnie zdrowa? :roll: Tego nie mozna powiedzieć. Koszi ma takie drgawki, ale to juz jej tak zostanie. Ale to tylko sa takie malutkie drgawki:cool3: Poza tym jest wszystko dobrze. Szaleje na spacerach jak głupia:evil_lol: Quote
eria Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Albertownia to taki mały wybieg, z dwiema budami, jakby taki boks. Nazwa pochodzi od tego, że około 5 lat temu mieszkała tam pewna świnia wietnamska - Albert. Przy szefowej broń boże nie można go było nazwać świnią... Quote
Czarodziejka Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Koszeńko do góry - tyle mogę dla ciebie zrobić. Quote
Justyna_wolontariat Posted August 25, 2006 Author Posted August 25, 2006 Nikt o Koszi nie pyta, zadnego telefonu, tylko walki o jej zdrowie a teraz nic cisza....:-( :-( :-( Dobrze, że ona nie traci wiary wesoło podbiega gdy się ją zawoła jest taka kochana...... W poniedziałek napsze do Przyjaciela Psa z prosbą o opublikowanie obiecanego artykułu, powienien ukazać sie w październikowym numerze. Pracuje nad plakatem dla malutkiej, bo przecież dom musi znaleźć.... Quote
Justyna_wolontariat Posted August 25, 2006 Author Posted August 25, 2006 Nie ma innego miejsca by umieść koszi no chyba ze na wybiegu z modułu, na alebertowni gdy pada deszcz robi sie błoto i strasznie tam mokro, a ona przecież nie moze zresztą jak kazdy pies siedzieć w błocie, to pomieszczenie wykorzystywane tylko gdy jest ciepło wtedy jest tam sucho. Quote
eria Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Koszi za każdym razem jak wychodzę z borokowni usiłuje się wymknąć na mały plac, się zołza przyzwyczaiła że sobie biega :diabloti: Quote
Pianka Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 eria napisał(a):Koszi za każdym razem jak wychodzę z borokowni usiłuje się wymknąć na mały plac, się zołza przyzwyczaiła że sobie biega :diabloti: No i jeszcze bardziej sie przyzwyczai bo ja mam zamiar znów ją zabrac na spacerek:evil_lol: Quote
Justyna_wolontariat Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 Plakacik Koszi ma już zrobiony jutro biorę się za rozwieszanie gdzie się tylko da. Pianka jak będziesz w schroniksu to poproś kogoś z biura, zostawiłam tam jeszcze pare sztuk, jak możesz to porozwieszaj w Łaźiskach, bedę Ci bardzoooo wdzięczna za pomoc;) Quote
Pianka Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Justyna_wolontariat napisał(a): Pianka jak będziesz w schroniksu to poproś kogoś z biura, zostawiłam tam jeszcze pare sztuk, jak możesz to porozwieszaj w Łaźiskach, bedę Ci bardzoooo wdzięczna za pomoc;) No to pech. Wyszłam z domu o 6.30. I nie przeczytałam twojej wiadomości. Trzeba było mi smsa wysłać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.