Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Raczej nie jest jej tam najlepiej na borokach, siedziała tylko z tyłu pod płotem i obserwowała, jak weszłam nawet nie przybiegła się przywitać, zwolniło się miejsce po Demonie na albertowni i myślę że ją tam przeniosę, bo ona tam ginie w tłumie, nikt jej nie zobaczy :shake:

Posted

Koszi rzeczywiście jest bardzo smutna na borokowni. Nie chciała wyjść z budy. Dużo czasu mi zajeło, zeby ja wyciągnąć. Na spacerku dopiero się rozweseliła.
A jak ona na rowerzystów reaguje. Nie wiem jakby reagowała jakby była spuszczona. W każdym bądź razie trzeba na rowerzystów uważać:evil_lol:













Posted

[quote name='"Mysia_Zabrze"']
Co są "boroki" to już wiem, ale albertownia? :evil_lol:
Koło boroków jest takie mniejsze pomieszczenie, to jest albertownia:cool3:

[quote name='"Mysia_Zabrze"']Jakby miało jej być tam lepiej to dajcie ją tam dziewczyny :roll:

Ja sama tego nie moge robic, ale nie wpdało mi do głowy, żeby powiedziec o tym Justynie.


Macie jeszcze filmik, jak Koszi biegnie za kamykiem
http://www.zippyvideos.com/2752208835844916/imgp3340/

Posted

Mysia_Zabrze napisał(a):
A tak w ogóle czy Koszi jest już zupełnie zdrowa? :roll:

Tego nie mozna powiedzieć.
Koszi ma takie drgawki, ale to juz jej tak zostanie. Ale to tylko sa takie malutkie drgawki:cool3:

Poza tym jest wszystko dobrze. Szaleje na spacerach jak głupia:evil_lol:

Posted

Albertownia to taki mały wybieg, z dwiema budami, jakby taki boks. Nazwa pochodzi od tego, że około 5 lat temu mieszkała tam pewna świnia wietnamska - Albert.
Przy szefowej broń boże nie można go było nazwać świnią...

Posted

Nikt o Koszi nie pyta, zadnego telefonu, tylko walki o jej zdrowie a teraz nic cisza....:-( :-( :-( Dobrze, że ona nie traci wiary wesoło podbiega gdy się ją zawoła jest taka kochana......

W poniedziałek napsze do Przyjaciela Psa z prosbą o opublikowanie obiecanego artykułu, powienien ukazać sie w październikowym numerze.

Pracuje nad plakatem dla malutkiej, bo przecież dom musi znaleźć....

Posted

Nie ma innego miejsca by umieść koszi no chyba ze na wybiegu z modułu, na alebertowni gdy pada deszcz robi sie błoto i strasznie tam mokro, a ona przecież nie moze zresztą jak kazdy pies siedzieć w błocie, to pomieszczenie wykorzystywane tylko gdy jest ciepło wtedy jest tam sucho.

Posted

Koszi za każdym razem jak wychodzę z borokowni usiłuje się wymknąć na mały plac, się zołza przyzwyczaiła że sobie biega :diabloti:

Posted

eria napisał(a):
Koszi za każdym razem jak wychodzę z borokowni usiłuje się wymknąć na mały plac, się zołza przyzwyczaiła że sobie biega :diabloti:

No i jeszcze bardziej sie przyzwyczai bo ja mam zamiar znów ją zabrac na spacerek:evil_lol:

Posted

Plakacik Koszi ma już zrobiony jutro biorę się za rozwieszanie gdzie się tylko da.

Pianka jak będziesz w schroniksu to poproś kogoś z biura, zostawiłam tam jeszcze pare sztuk, jak możesz to porozwieszaj w Łaźiskach, bedę Ci bardzoooo wdzięczna za pomoc;)

Posted

Justyna_wolontariat napisał(a):

Pianka jak będziesz w schroniksu to poproś kogoś z biura, zostawiłam tam jeszcze pare sztuk, jak możesz to porozwieszaj w Łaźiskach, bedę Ci bardzoooo wdzięczna za pomoc;)

No to pech. Wyszłam z domu o 6.30. I nie przeczytałam twojej wiadomości. Trzeba było mi smsa wysłać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...