luka1 Posted October 31, 2010 Author Posted October 31, 2010 ewatonieja napisał(a):czy ja dobrze widzę, że on drży? ze strachu? Tak drżała. Sunia była i jest w pewnym sensie nadal w kiepskim stanie. Wychudzona, przerażona - pierwszy raz od dość długiego czasu była zamknięta w boksie. Teraz sunia zamykana jest tylko na noc w zagródce z której ma widok na całe podwórko. Zamykam ją właściwie tylko tak pro forma bo kiedy widzi, że zamykam inne psiaki sama idzie do swojego kojca i nie wychodzi z niego nawet jak jest otwarty. Sunia jest jeszcze bardzo ostrożna. Kiedy na podwórku pojawia się ktoś obcy ulatnia się do swojego azylu. Za mną cały czas drepcze i uwielbia być przytulana. Są dni, że ewidentnie gorzej się czuje, ale dziś próbowała gonić za szczeniakami. Quote
luka1 Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 Prawie na każdej stacji benzynowej mieszka pies. Dni takie jak dziś, dla psiaków tam koczujących , to dni głodu. Kierowcy Tirów, zatrzymujący się na postojach, dokarmiają psiaki. Często jest to dla bezdomniaków jedyny sposób na przetrwanie. W święta postoje są puste, stoją tylko czekające psy. Quote
luka1 Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 No własnie. Dopiero co pisała o głodzie na stacjach benzynowych. Sunia z jednej ze stacji na których karmimy psiaki, dziś przyszła strasznie poturbowana. Ewidentnie miała starcie z duzym samochodem. Sunia nie zastanawiając się, skorzystała że drzwi do auta były otwarte, sama wpakowała się do środka i nie chciała wysiąść. No i wylądowała u mnie. Tylko, że dziś ciężko będzie z wetem. A psina jest bardzo obolała i ma obtarcia na zadzie. Quote
luka1 Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 A tu Azja już nie drżąca :lol: [video=youtube;x7V5xaFK_2k]http://www.youtube.com/watch?v=x7V5xaFK_2k[/video] [video=youtube;a6lJR7oybMs]http://www.youtube.com/watch?v=a6lJR7oybMs[/video] Quote
luka1 Posted November 1, 2010 Author Posted November 1, 2010 dzień siękończy, ludzie wracają do domów a psiaki na stajach pozostają Quote
luka1 Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 "Szczęście jest jak domek z kart, łatwiej je zburzyć niż zbudować. " Quote
beataczl Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 Azja wspaniale odzyla u Was . A jak sie czuje ta druga sunia? Quote
ilon_n Posted November 2, 2010 Posted November 2, 2010 zaglądam do sierotek .. czy rozważaliście opcję umieszczenia psiaków w jakimś hoteliku?? wiem, że to pociąga koszty, ale może warto powalczyć o zbiórkę deklaracji dla Nich?? właśnie otwiera swoje podwoje nowy hotelik w górach Świętokrzyskich .. nie aż tak daleko .. chyba .. jest szansa na zaklepanie miejscówek zanim się zapełni .. luka1, wybacz, ale wypatrywałam powiadomienia o PW lub maila .. a dopiero dziś zauważyłam, że podałaś numer tel. na wątku. Zatem zadzwonię do Cię za dnia z moimi pytaniami i ewentualnymi sugestiami .. Quote
luka1 Posted November 2, 2010 Author Posted November 2, 2010 aby umieścić psy w hotelu musiałybyśmy mieć pewność, że będą pieniądze na zapłacenie. Obecnie nie jestem w stanie nawet swoich dzieci utrzymać, a o psie w hotelu nawet nie śnię. Quote
What May NN Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 podnoszę biedaki, a może warto zebrać jakieś deklaracje póki śniegu nie ma?? zawsze można spróbować... ja cosik na pewno się dorzucę i pewnie inni też!! Quote
luka1 Posted November 3, 2010 Author Posted November 3, 2010 Właściwie powinnam dołożyć do tych dwu psów jeszcze dwa następne z drugiej stacji. Też je dokarmiamy, a w poniedziałek jedna z suk sama zadecydowała, że pojedzie z nami. Wsiadła do auta i tyle. Jest po starciu z dużym samochodem. Bardzo potłuczona i pokaleczona. Wczoraj po wizycie u weta sama biegła do swojego boksu, czujki czuje się jak u siebie. To jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/195629-quot-Nie-mog%C4%99-si%C4%99-odkocha%C4%87-ciagle-kocham-to-%C5%BCycie-quot Na stacji pozostała jeszcze delikatna sunia i czarny owczarkowaty pies, którego nie zdążyłyśmy sfotografować bo gość mieszkający obok stacji, rzuca w psy petardami gdy przychodzą do jedzenia. A to ta mała sunia http://img301.imageshack.us/img301/1681/dscn2952x.jpg Quote
luka1 Posted November 6, 2010 Author Posted November 6, 2010 czarną sunię trzeba odłowić bo znowu będziemy miały "kartofelki". Pies ewidentnie odgania ją od jedzenia, mimo że rozkładamy na dwie porcje. Jest znowu chuda. Quote
ilon_n Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 To jest absolutny impas!! Szukałam dla nich darmowego miejsca pobytu. Miałam nadzieję, że pewna znajoma zgodzi się przyjąć choć 2 na swój teren. Było blisko, miałam dzwonić luka do Ciebie z wiadomością, że można łapać psy, ale .. Niestety. Wredne sąsiedztwo niefortunnie wydało wyrok, bo ona ma już sporo psów na tym terenie, najpierw jej tylko dokuczali, ale ostatnio zrobili jej nagonkę z inspekcją weterynaryjną .. i choć wszystko wypadło dobrze, to uznała, że lepiej nie rozdrażniać tych ludzi kolejnymi psami .. No i co robić, gdy:: Psów nie można ogłaszać, bo nie są odłowione. Nie można ich odłowić, bo nie ma gdzie ich ulokować. Nie ma gdzie ich ulokować, bo nie ma funduszy na DT/Hotelik. Trzeba jakoś przerwać ten łańcuszek indolencji .. a jedyny możliwy sposób, to zacząć zwoływać ludzi na wątek i zbierać deklaracje! Inaczej pozostaje biadolenie nad ich losem .. i czekanie aż jakiś TIR czy siarczysty mróz przerwie tę ich pożal się boże egzystencję. Quote
Ajula Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 ilon_n napisał(a): Trzeba jakoś przerwać ten łańcuszek indolencji .. a jedyny możliwy sposób, to zacząć zwoływać ludzi na wątek i zbierać deklaracje! Inaczej pozostaje biadolenie nad ich losem .. i czekanie aż jakiś TIR czy siarczysty mróz przerwie tę ich pożal się boże egzystencję. ale wszyscy w miarę aktywni mają już deklaracje, nawet więcej niż ich na to stać :( nawet jak psy idą do domu, to deklaracji nie ubywa, bo zaraz jest prośba, żeby przenieść tą kwotę na innego psa jeśli chodzi o problemy z miejscami, to mamy je wszyscy - naprawdę nie ma już gdzie tych biedaków umieszczać to jest robota nie do przerobienia ich zawsze będzie dużo więcej niż nas, dużo więcej niż miejsc, w których możemy je ulokować :flaming: Quote
luka1 Posted November 9, 2010 Author Posted November 9, 2010 Azja ma się całkiem dobrze. Pilnuje obejścia, bawi się z bandą, pozwala sobie nawet na gonitwy. Zmienia sierść i jest co raz ładniejsza. Quote
luka1 Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 na stacji benzynowej dziś było pusto. Może deszcz wypłoszył psy? Może jeszcze nie pora na szukanie jedzenia? Quote
luka1 Posted November 10, 2010 Author Posted November 10, 2010 nadal szukamy miejsca dla suni. Jeśli pozostanie w polu możemy liczyć na kolejne "kartofelki" Quote
luka1 Posted November 11, 2010 Author Posted November 11, 2010 no to jedziemy na karmienie bo w święta brzuchy też pustoszeją Quote
luka1 Posted November 14, 2010 Author Posted November 14, 2010 czarny pies chodzi z poranioną łapą, kuleje. Sunia nie przyszła na karmienie - co się tam stało? Quote
Ajula Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 może ktoś im krzywdę zrobił, mam tylko nadzieję, że ona nie leży gdzieś ranna Quote
luka1 Posted November 15, 2010 Author Posted November 15, 2010 szukamy miejsca dla czarnej suczki ze stacji benzynowej. Wielkiego psa też nie ma gdzie wsadzić. Quote
Becia66 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 luka1 napisał(a):czarny pies chodzi z poranioną łapą, kuleje. Sunia nie przyszła na karmienie - co się tam stało? teraz pełno wnyków pozakładanych na polach i w krzakach......straszna smierć. Mam nadzieję że to suni nie dotyczy. Quote
beataczl Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 luka1 napisał(a):szukamy miejsca dla czarnej suczki ze stacji benzynowej. Wielkiego psa też nie ma gdzie wsadzić. luka daj Dizelka na ten dom co na dt Go chce, bedzie miejsce na ktoregos z tych psiakow Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.