Jump to content
Dogomania

Poziom zaawansowania...


Paskuda_Bandzior

Recommended Posts

[quote name='PATIszon']Jak dla mnie to proste:
[B]poczatkujace [/B]psy startuja w[B] A1[/B]
[B]sredniozaawansowane w A2[/B]
[B]a zaawansowane w A3[/quote][/B]
ale żby w A1 startować to trzeba już cos chyba umieć, nie? a początkujący pies nie musi :P

[quote]Takie jest moje zdanie.
Ale na szczescie kazdy ma prawo do wlasnego.:cool3:[/quote]
i chwała Bogu :D

Link to comment
Share on other sites

[quote name='PATIszon']inne :niewiem:[/quote]


E jakie innee

Poprostu bardzo, bardzo mocno poczatkujące :)

(wow , mam takiego psa... w okolicy nie ma żadnego toru, to ćwiczyć nie ma gdzie :( , a szkoda , bo wydaje mi sie, że bieganie po mostku [takie wejscie na slizgawke] frajde sprawia, ale przeciez nie bede z nim biegac na placu zabaw :shake: , czasem wstaje b. wczesnie to sie tam wybieramy i biegamy. )

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem sredniozaawansowany to pies, ktory potrafi plynnie pokonac tor A1, a zaawansowany to pies, ktory skacze szybko, nawet skomplikowane tory. To jest sprawa umowna, ja np raz startowalam z Bolsem w 0, potem w A1, bo zawodow nieoficjalnych bylo wtedy bardzo malo (chyba tylko IALowskie). Na dzien dzisiejszy, gdybym zaczela z nim starty nadal pewnie biegalby w zerowkach. Natomiast w przypadku gdybym organizowala seminarium itp, muszac okreslic jakie psy maja byc poczatkujace, czy sredniozaawansowane czy zaawansowane pewnie zrobilabym tak: minimum jedna "noga" do A2 = sredniozaawansowany, A2 i wyzej: zaawansowany. Reszta to poczatkujacy. Z pewnoscia jest roznica miedzy moim psem, ktory nie startuje w A1 przede wszystkim z racji wieku (no dobra, jeszcze hustawke musimy dopracowac), a psem doroslym, ktory dopiero zaczyna treningi, ale gdzies ta poprzeczke trzeba ustawic.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie, wiadomo, że taki podział jest powiedzmy roboczy - i nie widzę nic obraźliwego w określeniu początkujący. Każdy kiedyś zaczynał.
Uważam za średniozaawansowanego psa, który ma A2 lub przynajmniej jedną nóżkę do A2 m.in. z tego względu, że tak naprawdę dopiero start na obcych przeszkodach w warunkach dużego rozproszenia weryfikuje umiejętności naszego psa. Poziom zaawansowania zależy przecież również od doświadczenia, Sunday jak zaczynała starty znała świetnie wszystkie przeszkody i była z grubsza sterowna na torze - ale zdarzało jej się mieć problemy z obcym kołem czy huśtawką. Teraz już jej się to nie zdarza, bo różne koła i huśtawki widziała.
A Vigo rok temu był początkujący i dalej jest początkujący ;) i jeszcze przez jakiś czas zapewne w moim odczuciu takim pozostanie... :P

Link to comment
Share on other sites

Ha, to ja teraz jeszcze wiecej zamieszam :P Bols mial jedna "noge" do A2. wiec z racji mojego podzialu gdybym np jechala na seminarium moglabym jechac na te dla sredniozaawansowanych, ale dla mnie ten pies byl poczatkujacy i na pewno na cos takiego bym sie nie wybrala :P

Link to comment
Share on other sites

A ja się zgadzam z Mokką:

[quote name='Mokka']Ja skłaniałabym się do opinii, że pies [B]średniozaawansowany[/B] to taki, który potrafi pokonywać wszystkie przeszkody, a także pokonuje tor, czyli jest gotów do startu w zawodach open.[/quote]

Dla mnie, pies początkujący nie startuje jeszcze w zawodach, bądź startuje w zerówkach - nie umie jeszcze wszystkich przeszkód albo długich torów. (Po angielsku, pies który nie startuje w ogóle byłby "beginner", a taki, który startuje w zerówkach, mógłby być "novice" - po polsku chyba nie ma odpowiedników).

Pies średniozaawansowany umie wszystkie przeszkody, potrafi pokonąc dłuższe tory i startuje w A1 (poprzez "startuje" mam na myśli, że udaje mu się zaliczyć ładnie przebiegi, przynajmniej od czasu do czasu ;-) ).

A psy zaawansowane startują w A2 bądź wyżej.

Mojego psa, na ten przykład ;-), nikt chyba, kto ją zna nie uznałby za psa początkującego, potrafi pokonać bezbłędnie nawet tory A3, błędy to u niej rzadkość, ale w A3 startować nigdy nie będzie, bo jest za wolna. Naszym planem jest przejść do A2 i na tym pewnie zakończyć karierę.

Link to comment
Share on other sites

no bo jeśli będziemy dzielić wg kategorii to dla jednych będzie ok, a dla drugich nie...
wtedy wychodzi np., że i pies który potrafi przeskoczyć dwie trzy hopki pod rząd plus jakaś inna przeszkoda jest początkujący i pies który umie wszytskie przeszkody, pokonuje cały otr (nie bezbłędnie, oczywiście) jest początkujący, a różnica poziomów jest przeciez wyraźna :)
więc ja też bradziej zgadzam się z podziałem bez kategorii A1, A2, A3.

Link to comment
Share on other sites

zaawansowanie wg kategorii jest rzeczywiscie malo udane, wydaje mi sie ze tu nie zalezy tylko od psa, ile skacze i ile potrafi, ale rowniez od przewodnika, np taki klak, kiedy jechal na pierwsze swoje oficjalne zawody, bynajmniej psem sredniozaawansowanym nie byl, po pierwsze klak nie znal kola, po drugie mial problemy ze slalomem, po trzecie nie znal wielu roznych, ze tak powiem trickow i technik, a ktore znaja moje dwa starsze psy, a ja poczatkujacym przewodnikiem rowniez nie bylam, tak wiec ani do poczatkujacych sie nie lapalismy, ani do sredniozaawansowanych, mimo to zaliczyl wiekszosc torow, w dobrym tepie, bez wielu bledow, do tego dostal wpis do a2 - a jak mowilam nawet do sredniakow sie wtedy nie lapal... to jest wszystko bardzo wzgledne...
i np okreslenie wg czasu trenowania i startowania tez nie jest zbyt trafne - wystarczy spojzec na Tomka i Gutka - trenuja ledwo ponad rok, zaczeli ledwo w tym sezonie starty, a juz maja A2 :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='niuka']zaawansowanie wg kategorii jest rzeczywiscie malo udane, [/quote]

Tak jakoś wyszło, że mam sukę w LA2 (po 4 startach na oficjalnych zawodach i 1 nieoficjalnych), ale uważam, że obie jesteśmy początkujące...

Dla mnie zaawansowana para to taka, gdzie przewodnik wybiera optymalną trasę dla swojego psa ze wzgl. na rasę, szybkość (- jakby ktoś nie wiedział startuje z bokserką, a w planie mam bula..), i byli na tyle zgrani(!!!), że pokazuje ten wariant psu, a pies to bezbłędnie wykonuje...

bo w tej chwili to albo ja robię błędy w prowadzeniu psa, albo muszę prowadzić psa tak, żeby skoczył na czysto (np. blokowanie huśtawki jako ukochanej przeszkody) przez co "karzemy się czasem" i bywa, że mamy za to Dis.

Natomiast co do określania "naboru na obóz" to dla mnie najlepsza byłaby opisówka typu: psy znające wszystkie przeszkody, psy pokonujące proste/ skąplikowane tory..;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...