as_ko Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Czyli jak kierownik opłaci sterylkę to ja wypisuję Tuśkę z tej akcji, żeby zwolnić miejsce :) A z kim Tusia się będzie zapoznawać? :razz: Quote
E-S Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Oj, nie chcę zapeszać, żeby znowu nie było jak poprzednio. Tak naprawdę to nie jest na 100 %, że zaiskrzy. Sterylka za tydzień w poniedziałek u dr Dąbrowskiego o godz. 9. Quote
MaDi Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 E-S napisał(a):Oj, nie chcę zapeszać, żeby znowu nie było jak poprzednio. Tak naprawdę to nie jest na 100 %, że zaiskrzy. Sterylka za tydzień w poniedziałek u dr Dąbrowskiego o godz. 9. Czyli jeszcze cały tydzień, są planie jakieś badania przed sterylką? Dobrze że rano łatwiej będzie ją przegłodzić. Quote
E-S Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 MaDi napisał(a):Czyli jeszcze cały tydzień, są planie jakieś badania przed sterylką? Dobrze że rano łatwiej będzie ją przegłodzić. Matrioszka z As-co były z nią na Stefczyka a ja jeszcze drugi raz tu na Leonarda u pani dr ... tej, co mi Bugiego uratowała z tych guzów co mu się ciągle po schronisku robiły, zapomniałam nazwiska .... w tym gabinecie, gdzie kiedyś przyjmował prof Karpiński. Jest OK. Biochemii jej nie zrobię, bo od środy do poniedziałku będę w trasie, a w Lublinie mam robotę od 8 rano, więc nie mam fizycznie jak z nią jechać, pomijam kwestie finansowe :( Quote
MaDi Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Wiem,że sunię kilkakrotnie u weta, raz byłam z Asia na Głębokiej. Na szczęście jest zdrowa i młoda a to wielki plus przy narkozie. Quote
E-S Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 O widzisz, zapomniałam, że jeszcze Wyście były z nią, no to przeglądnieta na wylot i na przelot. Robale skutecznie wytrute. Przytyła, powinnam ją skreślić z mikropiesków :( Klucha .... wesoła, wszystko je, zdrowa, także mozna ciachać. Quote
as_ko Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 Właśnie rozmawiałam z E-S, która jest z Tusią w Warszawie :) Tuśka pomimo tego że już dzień wcześniej wieczorem nic nie jadła, całą drogę do Warszawy wymiotowała :( Nawet jak nie miała czym to żółcią :crazyeye: Biedna umęczyła się strasznie w tym samochodzie, bo jechały aż 4h przez wypadki na drodze :shake: Obydwie dojechały do Warszawy ledwo żywe. Jak były na miejscu to Tuśka od razu dorwała się do miski z jedzeniem bernardynki u Madalleny i wtrząchnęła wszystko :evil_lol: Nie wiadomo jak będzie z powrotem do Lublina, bo E-S nie chce jej fundować powtórki. :placz: Zobaczymy... Aha...trzymajcie kciuki dzisiaj ok godz. 17...będą potrzebne :razz:;) Quote
Andzike Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 as_ko napisał(a): Aha...trzymajcie kciuki dzisiaj ok godz. 17...będą potrzebne :razz:;) Trzymamy i czekamy na wieści ;) Quote
as_ko Posted October 21, 2010 Author Posted October 21, 2010 :multi: Tusia ma dom!! :multi: Sunia została w Warszawie, jak się okazało jej nowi państwo są sąsiadami dziadków Andzike :) Quote
matrioszka2 Posted October 21, 2010 Posted October 21, 2010 Ja jestem w szoku.Takim pozytywnym.:lol: Tuśka , zadaj szyku w tej stolycy :cool3: Andzike ... E-S ... brak mi słów.:Rose::Rose::Rose: Quote
Andzike Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 [quote name='as_ko']:multi: Tusia ma dom!! :multi: Sunia została w Warszawie, jak się okazało jej nowi państwo są sąsiadami dziadków Andzike :) No i super :) Domek poSziszowy :D Pani zadzwoniła po czarnobiałą kudłaczkę a pokochała białorudą gładkowłosą Tusieńkę :) Grunt to dobry marketing :D Domek podobno rewelacyjny, czekam z niecierpliwością na zdjęcią i relacje E-S :) Quote
Aleksandra Bytom Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 nie ma się co dziwić, Tusia jest UROCZA,lepsza i ładniejsza niż te wszystkie oklepane yorki i westy,sama bym takiego psiaka wzieła ale mam już 2 i oba czarne :placz: Quote
matrioszka2 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 No to, as_ko, zmieniaj tytuł i przenoś do Znalazły dom. Quote
as_ko Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 matrioszka2 napisał(a):No to, as_ko, zmieniaj tytuł i przenoś do Znalazły dom. Zapomniałam całkiem :hmmmm: Robię to z przyjemnością! :) Quote
Andzike Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 as_ko napisał(a):Zapomniałam całkiem :hmmmm: Robię to z przyjemnością! :) No i gdzie ta E-S ze zdjęciami???:mad: ;) Quote
matrioszka2 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Jedzie z Zamościa do Lublina. :cool3:Zdjęcia jutro.;) Quote
Andzike Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 [quote name='matrioszka2']Jedzie z Zamościa do Lublina. :cool3:Zdjęcia jutro.;) No to niech wkleja... ;) Myślę, że się nie obrazi, to wrzucę Wam maila od Tusiowego Pańciostwa z rana ;) "Dzień dobry! Tusieńka po wyjściu Pań połapała się szybko, że została sama i zaczęła po mieszkaniu szukać, węszyć, a potem położyła się spać..... Na wieczornym spacerku była przerażona..... terenem nowym, ciemnością i jednym (na szczęście tylko jednym) spotkanym psem. Rozgladała sie też cały czas szukając Pani. Na porannym szybciutko się załatwiła i tez miała nadzieję na odnalezienie, szczególnie jak daleko wypatrzyła dwie sylwetki czarno odziane.... Potem dojrzała wielkiego boksera luzem i......... rozpacz!, jak ona się boi :( W domu śniadanko, drapanie po brzuszku i....... niestety, my do pracy, a ona zwinięta w kłębuszek na kocyku została........... Zobaczymy, co będzie jak przyjdziemy. Aaaaaaaaaa, jeszcze jedno - noc przespała grzecznie i spokojnie koło naszego łóżka (na drugim posłanku, sama przyszła jak zgasiliśmy światło) - wiem, bo sama budziłam się chyba ze dwadzieścia razy, zeby sprawdzić jak śpi ;) Pozdrawiam, S. Quote
E-S Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Zara, zara, jeszcze z aparatu nie zrzuciłam, dzisiaj byłam w Zamościu, dopiero zjechałam do domu, nie mam siły już z fotami skoro jutro rano jedziemy do schronu, na razie napiszę, że dostałam mail, jest OK, ale Tusia mnie szuka ... w domu i na spacerach, wystraszyła się na spacerze bokserka ... Quote
Andzike Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 E-S napisał(a):Zara, zara, jeszcze z aparatu nie zrzuciłam, dzisiaj byłam w Zamościu, dopiero zjechałam do domu, nie mam siły już z fotami skoro jutro rano jedziemy do schronu, na razie napiszę, że dostałam mail, jest OK, ale Tusia mnie szuka ... w domu i na spacerach, wystraszyła się na spacerze bokserka ... To chyba ten mail co wkleiłam ;) Odpocznij E-S :) Quote
matrioszka2 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 E-S, no tego wejścia TU to się nie spodziewałam.:angryy: Do wyra ! Ale to już :mad: Kurde no :mad: Poczekaj, znajdę ja jutro wolną izolatkę , to zobaczysz .... w końcu się wyśpisz.:diabloti:Skoro w domu Ci nie spieszno :turn-l::turn-l::turn-l: Quote
Andzike Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 [quote name='matrioszka2']E-S, no tego wejścia TU to się nie spodziewałam.:angryy: Do wyra ! Ale to już :mad: Kurde no :mad: Poczekaj, znajdę ja jutro wolną izolatkę , to zobaczysz .... w końcu się wyśpisz.:diabloti:Skoro w domu Ci nie spieszno :turn-l::turn-l::turn-l: E-S SPAAAAĆ!!!! :D Przekonywać TZ do kolejnych tymczasów ... ;)* żart, aczkolwiek okrutny ... ;) Jutro Dzień Świętego Szlafroka, który też zamierzam celebrować :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.