zasadzkas Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Decyzja zapadnie w weekend lub zaraz po, kiedy TZ Pani wróci z delegacji. Jak się zdecydują na Sonię, spróbuję namówić na Kirę może. Co myślisz, Pajuniu? To bez sensu wieść sunię tam i z powrotem, ale może jest to jednak jakieś awaryjne wyjście. Nie wiem, myślę, jak pomóc z tym dzikusem. Quote
pajunia Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Zasadzkas, to rzeczwiscie bez sensu, nie martw sie, ja szukam dobrego tymczasu. Mam juz pare propozycji, ale najpierw trzeba Kire zlapac. A Mila robi wspaniale postepy, nie do wiary, zaczyna sie bawic z dziecmi, jak szczeniak.:lol: Quote
zasadzkas Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Tak myślałam. Dobrze, że chociaż z Milą wszystko w porządku. Quote
xxxx52 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 mam nadzieje ,ze piesek znajdzie rodzine zastepcza! Quote
andzia69 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 xxx52 - dobrze,ze poprawiłaś swój post, bo:mad::mad::mad: a towjego oryginała mam na poczcie w powiadomieniach - no toś dała d..y!!! Quote
pajunia Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 xxxx52 napisala pajuniu co ty bajki opowiadasz,dzisiaj przeczytalam ,ze ty koniecznie poszukujesz w Niemczech rodziny zastepczej dla Kiry,a Mila siostra Kiry jest w rodzinie zastepczej w, KOJCU iW POLSCE-same klamstwa ,ze ludzie jeszcze Tobie wierza:mad: Naiwnosc ludzka nie zna granic!" xxxx52, zadam wyjasnienia tej przytoczonej wypowiedzi. W jakim KOJCU W POLSCE JEST MILA? I GDZIE? A to, ze poszukuje rodziny zastepczje dla Kiry, to juz pisalam na watku i nie jest zadna tajemnica. Gdybys moje wypowiedzi przeczytala, to bys takich " sensacji" nie pisala. Podla, zaklamana, wredna kobieto. jeszcze raz zadam, abys napisala w jakim KOJCU W POLSCE jest Mila? :angryy: :angryy: jak juz tak podle klamiesz, to musisz to jakos udokumentowac. Ja moge udokumentowac, gdzie jest Mila, i jest na tymczasie u behawiorystki w Helmstadt. jezeli sie nie wypowiesz, i mnie nie przeprosisz za te falszywe posadzenia, to wierz, inaczej to bede zalatwiala. Ty mieszkasz w Niemczech i ja, sprawy o falszywe posadzenia sa inaczej zalatwiane. I ja ci tego nie popuszcze. Quote
Agata Hanel Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Pajunia! Zlekceważ xxxx52!!! Zresztą poprawiła już swój post, ale trochę za późno:diabloti: . Domyślam się że cię bardzo zabolał ale po co się denerwować jakimś jednym komentarzem niewiadomego pochodzenia. Szkoda nerwów tracić. Na Dogomanię czasami wpadają jakieś czarne owce. My ci ufamy:loveu: Czy są postępy z Kirą? Czy sprawa Sonii jest w toku, żebyśmy o niej nie zapomnieli!!! Jak się miewa Mila? Quote
Therion Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Mam nadzieje ,ze wreszcie sie uda znalezc calej trojce dobre domy. Quote
pajunia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Mila robi niesamowite postepy, jedynie jeszcze sie boi na dworze siusiac, i robi w domu. Ale koope juz na dworze. jesli w tak szybkim tempei dalej pojdzie, to niedlugo bedzie mozna jej ostatecznego domku szukac. Z Kira niestety nic nowego, jeszcze sie odpowiednia tymczasowka nie znalazla, ale mysle, ze to teraz jeszcze kwestia paru dni. Czekam na kontrole paru tymczasowek. Quote
zasadzkas Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Ja jeszcze nic nie wiem o Soni. Obawiam się, że milczenie kiepsko wróży. Quote
pajunia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Kira nie jest zlapana. We wtorek usilowano ja zlapac, dostala srodki nasenne, byla bardzo ociezala. myslano, ze juz usnie, ale w momencie, gdy do niej podchodzono, zerwala sie, dostala paniki i na oslep uciekala. Nie udalo sie jej zlapac. W przyszlym tygodniu bedzie ja probowal lapac powiatowy wet, ktory ma prawo do strzelenia nabojem usypiajacym. Ona sie boi kotow, psow, wszystkiego a ludzi najwiecej. Jednak jest podejrzenie, ze jest glucha. Nie reaguje na zadne odglosy, gdy auto jedzie, lub puszke z kamieniami, klaskanie itd. Tak mi ta pani od Kiry mowila. Beata Dorobczynska, pisalas , ze sluchala, gdy do niej mowilas. Jak to bylo? Czy pozwolila Ci do siebie na tyle podejsc, abys mogla do niej mowic? I jak stwierdzilas, ze ona slyszy? Nie wiem, co bedzie, gdy sie ja zlapie. Mysle o tym, aby ja do mnie wziasc na resocjalizacje. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Pajunia , cos Ci sie pomylilo, ja nic nie mowilam, ze sluch jej sprawdzalam. Ogolnie raczej wzrokiem sie komunikuje z psami ale jak byly w klatce to jak sie mowilo to patrzyly ale poniewaz byly trzy to mogl byc tak zbiory fenomen. Quote
pajunia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Beatko, ale gdy sie pytalam, czy ze sluchem jest w porzadku, to tak napisalas: Słuchajcie , ja do psów nie krzyczę a Biała słyszała, ze do niej mówie wiec jak na moj gust - SUKI SA ZDROWE , NIE sa głuche ani niewidome. Stan bardzo dobry tylko domków brak . Bylam wiec pewna, ze wszystko jest w porzadki. Czy mozliwe jest, aby karina nie zauwazyla, ze sunia jest glucha? Quote
zasadzkas Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Karina mieszka między mazowszem a świętokrzyskiem, ma malutkie dziecko, pełno psów na głowie w obu domostwach, jeszcze dodatkowe interwencje. A psy dzikie uciekały przed człowiekiem. Pewnie, że mogła nie zauważyć. Ja je miałam blisko i nie zauważyłam nic a nic. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Tak, poniewaz one patrzyly jak sie do nich mowi . Wiesz Pajunia , jak masz wlasnego psa w domu to zauwazasz, ze gorzej slyszy albo ze nie slyszy a tu , gdy jest kilka psów , ogolny halas to .... nie badalam jej , na pierwszy rzut oka nie bylo podejrzen , ze nie slyszy. Jakos nie sprawia wrazenia nieslyszacej ale dwie wizyty po godzinie to za malo. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Pajunia, cos mi dzis intelekt oslabl, jak to Pani mowi, ze nie reaguje na klaskanie tzn co robi ? Na puszki, halas , mozesz cos blizej bo nie calkiem rozumiem o co chodzi ? Quote
pajunia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Beatko, to jest tak Gdy Kira , a w poblizu auto jedzie, ona sie nawet nie odwraca, gdy mieli w rekach puszke z kamieniami i ja potrzasali, to tez sie nie odwaracala lub gdy klaskali , tez sie nie odwracala. Ale to wszystko bylo w odleglosci co najmniej 20 m. Moze byla zbyt jedzeniem zajeta. Nie wiem, moge tylko przekazac, co mi ci ludzie mowili, mnie tam nie bylo. bedzie probowana jeszcze jutro byc lapana przez znajoma, ktora znam juz dawno, a ktora zaoferowala tymczas , a ma doswiadczenie z zdziczalymi psami. Modle sie, aby sie udalo. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Moze rzeczywiscie , wiesz jak psy sa w grupie to inaczej reaguja. Patrzyla sie ale nie byla w duzej odleglosci i ja jej nie testowalam na sluch. Wszystko wygladalo ok. Quote
Therion Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Trzymam kciuki za resocjalizacje i dom dla Soni. Quote
zasadzkas Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Dom dla Soni właśnie mi domówił. Kurczę, a tak na nich liczyłam. :shake: Quote
Therion Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Zasadzkas, a moze załozyc nowy watek dla Soni, tylko jest problem z dodzwonieniem sie do Kariny ? Quote
zasadzkas Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Masz rację, załóżmy. Jakoś się dodzwonimy. Cudem. Quote
pajunia Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 A ja mam wspaniala wiadomosc o Mili. Wlasnie dzwonila ta pani , u ktorej Mila jest. Dzis w nocy nastapil przelom. Mila zaczela cala noc prowokowac ta pania do zabawy, szturchala nosem. kladla sie caly czas na plecach, aby ja glaskac, zeskakiwala i wskakiwala na lozko - machajac ogonem, tak jak to szczeniaki robia, przynosila zabawki. Jednym slowem_ to nie ta sama Mila. Na spacerze pieknie na smyczy chodzi. Wczoraj byli goscie, nie uciekala, tylko siadla na sofie i oberwowala. No ciesze sie bardzo. Dzis bedzie proba zlapania Kiry - zobaczymy , co z tego wyjdzie. Trzymajcie kciuki, gdyz jesli sie nie uda, to w przyszlym tygodniu bedzie ja lapal powiatowy wet i moze sie zdarzyc, ze ja jej wiecej nie dostane. Quote
zasadzkas Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Co to znaczy, że jej nie dostaniesz? Gdzie trafi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.