Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zapadła decyzja pana na tak ? Cieszę się bardzo. :multi:
A czy pytałaś o to czy DS coś dołoży do transportu? Ludzie często nie wiedzą ,że to my płacimy z własnej kieszeni.Myślą ,że to jacyś oni płacą.Jak się ich uświadomi , to chętnie dają kasę.
Tragedia z tymi powodziami w tym roku . :-(

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O nic nie zapytałam, to Pan zadawał pytania...

Miałam robić fotki powodzi, ale nie zrobiłam tych co trzeba.
Wyruszyłam z domu - telefon od Straży Miejskiej "wyłowiliśmy psa, przyjeżdzaj". No i mam rozbujnika w kojcu. Wyje na całą okolicę...
Byłam z nim u weta, 4 lata, nie wykastrowany, bez czipa.

Posted

Znalazł się własciciel rudego wyjca :)
Pani ma zalane podwórko, puściła psiaka luzem, nie zauważyła ze brama nie domknięta. Pies wybiegł, brodził w wodzie, aż stracił grunt pod nogami, wpadł do rwącej rzeki. Płynął niecałe 2 km, przy moście go wyłowiono. Taką ustaliłyśmy wersję wydarzeń.
Już po niego idą :)

A zadziałała moja prośba do admina strony gubińskiej. Zamieścił informację i fotki na głównej stronie (wyżej niż burmistrza!):multi::multi::multi:

Posted

Właśnie przeczytałam mejla od pana, przekleję go na wątek Przygarnę psa. Czyli pan przyjeżdża po Fuksię do Wrocławia?
Cieszę się, myślę że to będzie bardzo dobry dom.

Posted

W przyszłym tygodniu dopiero...
Mało tego! Sisi też znalazła domek!!! Szukam transportu aż do Żywca.

Pozwolę sobie wkleić post z wątku poszukiwawczego

[quote name='Poker']Tak jak już napisałą tayga państwo wybrali przyjaciółkę na parę dobrych lat. Jest nią Fuksia.

Bardzo dziękuję w swoim imieniu za wklejanie ofert i przykro mi ,że nie wszystkie psieki mogły znaleźć domek. Może następnym razem się poszczęści.
Przeklejamm mejla jakiego dostałam do przyszłego pańcia Fuksi.

Witam serdecznie

pisałem że w tym tygodniu jeszcze nie podejmiemy decyzji ....i .... źle
pisałem :)

Po rozmowach z Opiekunką i konsultacjach rodzinnych zdecydowaliśmy.

Ostatecznie i nieodwołalnie zdecydowaliśmy sie na Fuksię.

Spełnia wszystkie wymagania i mamy nadzieję wyrośnie na odważną i mądrą
"panią na włościach"
W przyszłym tygodniu jesteśmy umówieni na transport.

Jeszcze raz chciałbym serdecznie podziękować wszystkim którzy wysyłali
oferty swoich podopiecznych.
Tworzycie społecznośc ludzi dobrej woli, wrażliwych, czujących.
Mówi się że nasz stosunek do zwierząt jest miarą naszego stosunku do ludzi.
:)
Dziękujemy :):):)

Swoją drogą chciałbym także podziękować Pan- za zainicjowanie i
prowadzenie poszukiwań. Jeśli ktoś z naszych znajomych będzie szukał psa -
skierujemy go do Pani !

pozdrawiając
D, K i M K.

Posted

Tayga, bardzo często z Zywca do Wrocławia jeździ Budrysek i na pewno nie odmówi pomocy.Tylko pewnie trzeba by psa dowieźć do Wrocławia. Jeździ zazwyczaj w piątki i wraca w niedzielę wieczorem.

Posted

KrystynaS napisał(a):
Fuksia pojechała do domku??? do własnego domku :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

O rany tayga czy wolno się już cieszyć???


Skacz z radości jak ja!!!

Transport organizowałam na odległość, byłam na weselu 400 km od domu. Z psiną pojechał chłopak siostrzenicy. Z małym poślizgiem czasowym i miejscowym, ale wszystko sie udało.
Sunia była bardzo grzeczna w aucie, tylko miała mały wypadek (mieli jej nie karmić!!), zwymiotowała. Autko Tomkowi (kierowcy) już umyłam, bo niemal równocześnie wróciliśmy do Gubina.

Dałam Tomkowi 200 zł na paliwo, jeszcze się nie rozliczyliśmy, nie wiem czy mu coś zostało. Pan Darek (właściciel) część zwrócił, ale powiedziałam Tomkowi, by sobie zatrzymał. Chłopak jest młody, bez pracy... i moze być mi jeszcze nie raz potrzebny :)

Jutro zadzwonię zapytać o wrażenia po pierwszym dniu. Wiem tylko, że imię będzie zmienione.

Posted

tayga napisał(a):
Skacz z radości jak ja!!! (...)

No to ja może na razie tak ostrożniej, o tak :laola:
i jeszcze tak :cunao: :cunao: :BIG:

Tayga i wirtualnie zapraszam :knajpa: - za powodzenie w nowym domku !!!!!

Więcej ucieszymy się po rozmowie z Panem Darkiem jak dowiemy się jak Fuksia się odnalazła w nowym miejscu. No i jak nowi opiekunowie, jak pierwsze wrażenia po spotkaniu z sunią oko w oko, twarzą w twarz.


Trochę nie pamiętam, przypomnij proszę tayguniu, czy Fuksia ma mieszkać w domu czy poza domem.

Posted

Eeee... ja dzisiaj wróciłam z wesela :) Pić nie będę przez kilka dni conajmniej, nawet wirtualnie, jeść też nie powinnam.

Sunia będzie mieszkać w domku, z wyjściem na wieeeelki ogrodzony ogród :) I ma dziewięcioletnią dziewczynkę do towarzystwa... a kocha dzieci bardzo :)

Posted

[quote name='tayga'](...) Sunia będzie mieszkać w domku, z wyjściem na wieeeelki ogrodzony ogród :) I ma dziewięcioletnią dziewczynkę do towarzystwa... a kocha dzieci bardzo :)Ooooooo ta wiadomość to, no co to jest, to miód na serce :iloveyou:

Tak się cieszę.

Fuksiu, niuniu kochana ciesz się z tego uśmiechu losu i bądź bardzo grzeczna.

A my czekamy na wieści od Pana Darka.

Posted

wykrywka napisał(a):
Już kiedyś to Ci mówiłam, że jesteś niesamowita.

Dziękuję, ale tę dolegliwość ma wielu dogomaniaków...
wykrywko... jakoś Ci muszę szmineczki dostarczyć :)

Posted

Poker napisał(a):
Ale się cieszę :multi:, poszło piorunem. Wczoraj ode mnie Lady , dziś Fuksia :multi:

Lady znalazła dom????
Ale się cieszę :multi:

Poker... a może chcesz mikruskę? Młoda, śliczna, mikroskopijna... i taka wystraszona :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...