Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

yokosky napisał(a):
to byłoby spełnienie marzeń gdyby we dwoje znaleźli jeden dom :)


Też tak mi się wydaje, ale niestety tak, jak pisałam jeszcze trochę czasu trzeba poczekać...:( Co do par- to mam chyba do nich szczęście. W czerwcu zdecydowałam się przygarnąć koteczkę, po czym okazało się, że siostry nikt nie chce wziąć, więc przygarnęłam obie, a tu teraz mi się okazało, że mam w domku brata i siostrzyczkę...:) No ale wspaniale jest popatrzeć sobie na nich razem- jak się kochają i sobie to okazują :)

  • Replies 472
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

JOHANNALIND napisał(a):
Też tak mi się wydaje, ale niestety tak, jak pisałam jeszcze trochę czasu trzeba poczekać...:( Co do par- to mam chyba do nich szczęście


jasne ja wiem, że trzeba dużo czasu i to tylko plany ale cieszy mnie sam fakt.. sama myśl o całej dwójce w innym świecie :) oraz to, że jednak zdażają się ludzie, którzy myślą o podwojnej adopcji i nie rozdzielają zwierzaków. Wiadomo, że można sprawić, że psiak przestaje chorobliwie tęsknić za towarzyszem (nie wiemy jednak czy zapomina).. ale wiadomo, jednemu dajemy dom, kochamy a drugi zostaje w schronisku. Poza tym tak jak mówisz obserwowanie takich zakochanych zwierzaków.. podgladanie ich codzienności jest najwspanialszą sprawą na świecie :)

Posted

yokosky napisał(a):
jasne ja wiem, że trzeba dużo czasu i to tylko plany ale cieszy mnie sam fakt.. sama myśl o całej dwójce w innym świecie :) oraz to, że jednak zdażają się ludzie, którzy myślą o podwojnej adopcji i nie rozdzielają zwierzaków. Wiadomo, że można sprawić, że psiak przestaje chorobliwie tęsknić za towarzyszem (nie wiemy jednak czy zapomina).. ale wiadomo, jednemu dajemy dom, kochamy a drugi zostaje w schronisku. Poza tym tak jak mówisz obserwowanie takich zakochanych zwierzaków.. podgladanie ich codzienności jest najwspanialszą sprawą na świecie :)


o tak:) a co ciekawe to teraz w domu mam zakochaną trójkę zwierzaków, bo moja Kiki, po miesięcznym stopniowym zapoznawaniu, całkowicie zaakceptowała koty, a co więcej mam wrażenie, że zachowuje się tak, jakby to były jej dzieciaki- liże, bawi się, no i ma teraz sporo energii, odmłodniała, a ja mam radochę i aż rośnie mi serducho jak patrzę na to wszystko :)

Posted

ja mam dwie suki. Jedna wychowywała sie z psem, który odszedła lata temu.. druga znaleziona dotarła później. To jak one sie docierały było straszne.. makabra. Moja starsza suka gryzła ją.. ciągała za kark po całym mieszkaniu. Wygladało to strasznie ale nie wtrącałam się.. i bez krwi sie obeszło :) jednak teraz starsza suka ma ta młodszą i o wiele większą w totalnym posiadaniu.. czasami bywa to, aż denerwujące. Nawet jak młodsza coś je to wystarczy że babcia podejdzie i spojrzy to ta od razu wypluwa i pokazuje co ma w pysku.. i w zalezności albo pozwoli jej zjeść albo zje sama :evil_lol:. W sytuacjach stresujących to ta Duża chowa się za ta Małą (babcią).. jednak jak babcia da znak do ataku to ta biedna mimo, że jej sie tyłek trzęsie idzie sprawdzić co się dzieje. A to co mnie najbardziej wzrusza to to jak się babcia opiekuje Taboo podczas burzy i mimo 'chłodnego' wychowania chodzi ją wspierać bo ją samą burza nie przeraża. O ich relacjach mogłabym pisać książki i zawalić całe forum.. bez kitu nie ma nic fajniejszego jak obserwowanie zwierzaków i ich pokretnego sposobu rozwiązywania życiowych problemów :loveu:

Posted

Cieszę się, że zaglądacie :) witam dziewczęta! Chciałam zameldować tylko, że mimo złej pogody psiaki grzecznie wyruszyły ze mna na spacer.. nawet Tola - chyba czuje, że pogoda długo się nie poprawi ;) mimo, że mokro było uroczo ale w towarzystwie tych psiaków inaczej być nie może :) pozdrawiam wszystkich odwiedzajacych :)

Posted

no to zdrówka zyczę :) zapomniałam Wam powiedzieć, że Albert z Tolą zmienili kojec.. mają więcej miejsca i dwójkę kolegów do towarzystwa.. dogadali się świetnie ale Albert z Tolą mimo towarzystwa nie rozstają się.. łażą jeden za drugim to tu to tam :) Cieszy mnie to bardzo, że nie są konflitowi.. nie trzeba się o nie martwić, że się nie dogadają albo pogryzą z innymi psami.

Posted

Ja również się witam:) Hej, Yokosky tak sobie myślę- może by się spotkać kiedy w schronisku- wprawdzie do Olsztyna ode mnie strasznie daleko, ale może w którąś z sobót bądź niedzieli bym się wybrała...Co Ty na to? Mogłabyś posłużyć za przewodnika?:)

Posted

JOHANNALIND napisał(a):
Ja również się witam:) Hej, Yokosky tak sobie myślę- może by się spotkać kiedy w schronisku- wprawdzie do Olsztyna ode mnie strasznie daleko, ale może w którąś z sobót bądź niedzieli bym się wybrała...Co Ty na to? Mogłabyś posłużyć za przewodnika?:)


ależ oczywiście :) tylko wczesniej daj mi znać, żebym nie miała jakiegoś wyjazdu i wpadaj śmiało.. u nas oprowadzaczy całe mnóstwo a i domostwo przyjazne dla gości :) pamiętaj tylko, że schronisko w niedzele jest zamknięte! więc raczej sobota w grę wchodzi jak chcesz poznać Alberta i Tolę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...