yokosky Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Dosłownie kolejki się ustawiały do głaskania Quote
yokosky Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 .. ale połowę imprezy gwiazda przespał :loveu: .. wydaje mi się, że przyjemności trzeba dozować dlatego zdjęcia z imprezy będę wstawiała sukcesywnie każdego dnia :evil_lol: na dzisiaj to już wszystko i zapraszamy do odwiedzin jutro Quote
yokosky Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 .. dobra nie mogłam się oprzeć :loveu: tu niedzwiadek się obudził Quote
Caragh Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 :loveu: Na tym pierwszym zdjeciu taki usmiech, ze az zaraza :) Jakie slodziutkie pozy :loveu: Ja do Albercika i bez fot zagladam :eviltong: Alberciku, kocham Cie :loveu: Spij dobrze Skarbie :loveu: Quote
Caragh Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Witaj Skarbie :loveu: Milego Dnia zycze, Alberciku :loveu: Quote
magenka1 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 bardzo żałuje, ze mnie wczoraj nie było na starówce Quote
Jagoda1 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Albercik , to taki ogromny misio, pokochał z całego serca "swoją" wolontariuszkę i jest jej b. wierny, dla niej zrobi wszystko. Quote
yokosky Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 :) zapewniam, że serducho ma pojemne.. poza tym On wie, że ja się nie pogniewam jak pokocha kiedys kogoś bardziej.. czekamy oboje wierzac, że jest ktoś jeszcze na tym świecie kto pokacha i da się pokochać Ghandiemu. Quote
yokosky Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 [quote name='magenka1']bardzo żałuje, ze mnie wczoraj nie było na starówce[/QUOTE] .. a my bardzo dziękujemy za zapas grubych i ciepłych kocyków, misek dostarczony do schroniska.. dzieki dziewczęta :) Quote
Jagoda1 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Dodam, że Albert znaczy: "promieniejący szlachetnością"... Zgadza się:) Quote
yokosky Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 z dzieciakami.. jak widać Alberta jest bardzo cierpliwym psiakiem i przywitał się z każdym :) .. ta mała dziewczynka jak poznała Alberta przestała interesować sie całym zamieszaniem :) zadawała miliony pytań i opowiedziała nam o swoich zwierzakach.. mówiła, że ma dwa chomiki ale jeden uciekł i nie chce wrócić a Luśka wszystko gryzie i ją też gryzie (jej pies) :) była bardzo zniesmaczona, że Albert śpi na chodniku pytała "czemu nie zrobicie dla pieska drewnianego domku" albo " czemu tu siedzicie? idzcie tam bo pieski wołają" (chodziło jej o scenę na której odbywał się konkurs na pupila roku) była naprawdę bezbłędna a miała nie więcej niż trzy latka. Quote
yokosky Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 a to najmłodsza miłośniczka Alberta Albert pozwolił włożyć sobie palca do nosa.. w ramach wdzieczności przejechał jej wielkim nosem po twarzy wprawiając dziewczynkę w ogromne zdziwnienie i radość :) Quote
yokosky Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 zawieranie nowych znajomości też potrafi zmęczyć jak widać.. ale na spiocha też przyjmował interesantów :) Quote
yokosky Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 "Parcia na szkło" nie zauważyłam ale jak już wdrapał się na scenę to już trudno było mu się z nią rozstać.. stał na podeście a ludzie z dołu podchodzili, żeby chociaż go dotknąć.. wtedy naprawdę jak gwiazda rocka się zachowywał.. schylał się do nich i dawał głaskać.. później musiał pożegnać prowadzących każdego z osobna i dopiero wtedy dał się zabrać na dół :loveu: Quote
Caragh Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Az sie lezka pojawila i usmiech od ucha do ucha :loveu: Alberciku, jestes niepowtarzalny, wyjatkowy :loveu: Tak bym chciala, zebys znalazl domek... Quote
Caragh Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Alberciku, przesylam buziaczki w ten Twoj piekny pysio na dobranoc :loveu: Quote
Caragh Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 I na dzien dobry takze buziaczka przesylam :loveu: Quote
Jagoda1 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Każdy, kto pozna psiaka, zachwyca sie, ale domu nie ma....:shake: Quote
yokosky Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 niestety :( wszystko przez ogólnie panujacy mit, że duży pies nie nadaje się do bloku. Przecież to nie gabaryty psiaka lecz temperament o tym decyduje. Niestety, żeby połowa ludzi zanim zdecyduje się na psiaka poczytała trochę o rasie unikneliby wielu problemów a jak jet wiemy sami. Ludzie biorą to co jest ładne i akurat w modzie. I tym sposobem mamy schroniska pełne psów rasy husky, malamut bo ładny i czasami oczko niebieskie bo właściciele wyjdą trzy razy na 15 min spacer i zdziwieni, że nie potrafia zapanować nad psem. Podobnie z terierami i wszelkimi ich mieszankami oraz bokserami. Masa ludzi interesowała się Albertem w sensie pogadać i pozachwycać się ale każdy tłumaczył się tym, że mieszka w bloku. Uważam, że szczeście w nieszczęściu jest to, że Albert kuleje bo pewnie skończył by jako pies stróżujący.. a to byłoby okropieństwo dla tak towarzyskiego psa jakim jest Albert. On przedewszystkim szuka człowieka do kochania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.