yokosky Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 wygrzebane zdjęcie z zimy.. dopiero odrastała mu sierść ale ogon nadal miał jak patyk. Teraz cały wygląda jak włochaty niedzwiedz i do tego te jego pluszowe serce :loveu: Quote
yokosky Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 .. i jeszcze jedno z uciętym nosem ale jego sławną miną "a co tam jest?" Quote
Caragh Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Alberciku, pieknosci Ty :loveu: Noski macie cudowne :loveu: Quote
Caragh Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Alberciku, a tak w ogole, to wszystkiego najlepszego z okazji Swiatowego Dnia Zwierzat :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Ania_i_Kropka Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 [quote name='Caragh']Alberciku, a tak w ogole, to wszystkiego najlepszego z okazji Swiatowego Dnia Zwierzat :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Alberdzik pieknie dziękuje za życzenia: Quote
Iljova Posted October 4, 2010 Posted October 4, 2010 Nochalki są cudowne. Ja także Alberciku życzę Ci wszystkiego dobrego oraz tego aby szybko znalazł się wspaniały domek dla Ciebie!! Jesteś cudownym kochanym psiakiem. :-) Quote
Iljova Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Alberciku żebyś szybko znalazł swój upragniony domek Quote
Caragh Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 I ode mnie Czesc :loveu: A powiedzcie mi, czy on w ogole jest gdzies oglaszany?? Quote
Ania_i_Kropka Posted October 7, 2010 Author Posted October 7, 2010 Ma allegro. W ostatnią sobotę był w " Naszym Olsztyniaku" ( bezpłatna gazeta rozdawana w Olsztynie) Quote
yokosky Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 wczoraj byliśmy na długim spacerze jak zwykle dużo turlania, przytulania, czesania.. i buziaków :) Albert z Tolką maja taki zwyczaj, że co jakis czas podchodza do siebie wąchają się i liżą po pyskach.. czasami wyglada to tak jakby nie zauwazyli, że razem na spacer wyszli i witają sie po rozłące.. te psiaki naprawdę sie kochają.. Kiedys miałam przygodę taką, że Tola szła bez smyczy (to był ostatni taki spacer!) i nagle cos nawęszyła.. zaczeła biegać i łapać zapach po czym ruszyła do lasu Albert wielce zdziwiony i wystraszony ruszył za nią.. widząc, że ja stoję próbował zmusić mnie do poszukiwań. Oczywiście po momencie zgubiliśmy ja z oczu oboje. To jak ten pies nawoływał ją w lesie rozdzierało serce.. biegał i wył.. chciałam zabrać go na smycz i iść za Tolą wtedy po raz pierwszy Albert nie dał wogóle do siebie podejść.. nie uciekał ale uchylał się mysląc chyba, że chce go zabrać zostawiając Tolę. Suka oczywiście wróciła :) smierdząca po pachy. Teraz boje sie ją spuszczać nie dlatego, że sobie gdzies pobiegnie (bo wiadomo, że za moment wróci) ale ze względu na Alberta. Tola zanim zakumplowała się z Albertem była bojaźliwym psiakiem ( nie wiem jak z innymi wolontariuszami ale ja miałam problem z zapieciem ja na smycz) jak szła to cały czas nasłuchiwała i dretwiała na każdy odgłos usłyszany w lesie. Do psów nawet nie było mowy, żeby podeszła.. a teraz od kiedy ma Wielkiego Brata jest nie do poznania.. potrafi nawet obszczekać innego psa na spacerze.. oczywiście później chowa się za Alberta ale przynajmniej udaje, że potrafi się kłucić ;) Quote
Caragh Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 [quote name='Ania_i_Kropka']Ma allegro. W ostatnią sobotę był w " Naszym Olsztyniaku" ( bezpłatna gazeta rozdawana w Olsztynie)[/QUOTE] Jejku, Alberciku, Skarbie, to stanowczo za malo :shake: Jesli chcecie, moge mu zrobic full-pakiet - 70 ogloszen. Jesli chcecie, prosze o PW :) Quote
Caragh Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Yokosky, czy w zwiazku z powyzsza sytuacja, uwazacie, ze Albercik bedzie do adopcji tylko z Tola?? Bo to niestety stanowczo utrudni znalezienie domu :( Quote
Iljova Posted October 7, 2010 Posted October 7, 2010 Te psiaki bardzo związały się ze sobą , więc może być problem żeby je rozdzielić. Myślę że Albercik wyczuł jaka jest Toka i dlatego jest w stosunku do niej taki opiekuńczy. Quote
Caragh Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 I dzien dobry :loveu: Nikt do Ciebie nie zaglada :( Quote
yokosky Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 to byłoby spełnienie marzeń, żeby razem poszły do domu. Piszę o tym bo tak wyglądaja ich stosunki, psiaki naprawdę się świetnie ze sobą czują. Myślę, że trzeba o tym wspomnieć bo zawsze może trafic tu człowiek, który bedzie gotowy zabrać ich oboje. Wiadomo, że może być ciężko i raczej nie dla Alberta ale Toli, która zostanie. Jednak zdajemy sobie sprawę jak trudne jest wyadoptowanie starszego psa a tym bardziej dwóch starszych psów. Zdażają się takie historie niestety, że musimy je rozdzielić. Ja ze swojej strony zrobię wszystki wtedy, żeby znaleść jej odpowiedniego kolegę. Jednak tak jak mówię ja czuję się zobowiązana wspomnieć o istnieniu Toli. Nie znam historii Toli ale Albert jest psem, który nigdy nie był kochany. I nigdy nie miał lepszego życia. Teraz odwdzięcza się za każde chociażby najmniejsze zainteresowanie jego psią osoba. Nas wolontariuszy ma raz dwa razy w tygodniu a Tolkę ma siedem dni - stąd tak to wygląda. Z jednej strony jest to fajne bo mają siebie jak ich domem juz zawsze będzie schronisko.. z drugiej sprawia to trudności w sytuacji szukania domu. Podsumowując: rozdzielenie ich nie bedzie miłą sprawą dla nich.. ale nie sa ze soba od zawsze.. to Alberta pierwsza współlokatorka w schronisku a Tola troche tych facetów juz miała. Quote
Caragh Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 Jak pisalam, ogloszenia moge zrobic :) Prosze o pw w tej sprawie :) A Tobie Alberciku buziaczka w nosek i spij dobrze :loveu: Quote
yokosky Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 Dzisiaj Albi był na "dniu z pupilem".. jechał grzecznie samochodem do którego sam się zapakował :) nie było na starówce człowieka który przeszedłby obojetnie.. zrobił furore :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.