MaDi Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 ladySwallow napisał(a):Haha, moja mała Joy się widzę załapała :) Trudno było mi się oprzeć. Quote
Sayrel Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Dziewczyny rewelacja. Kurcze nie wiem co jest z ta Kala, pisze w sumie i dzwoni o nia troche osob, ale wiekszosc albo nie zdecydowanych albo naprawde na nic:/ Znaczy sie w sumie jest niezle, bo balam sie, ze wogole nie bedzie zainteresowania. Quote
LadyS Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Sayrel napisał(a):Dziewczyny rewelacja. Kurcze nie wiem co jest z ta Kala, pisze w sumie i dzwoni o nia troche osob, ale wiekszosc albo nie zdecydowanych albo naprawde na nic:/ Znaczy sie w sumie jest niezle, bo balam sie, ze wogole nie bedzie zainteresowania. Kala jest cudna! Bo rozumiem, że to ta czekoladka, tak? :evil_lol: Dziś ją Joy wylizała po całej mordzie, łącznie z wkładaniem jęzora do jej paszczy i łapy do jej oka - a ona nic. Za to jak Joy wszczęła pisk i krzyk - bo przecież pieskowi się straszne rzeczy dzieją w transporterku - to Kala zaczęła... wyć. Aż mi psa zatkało :evil_lol: Quote
MaDi Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Bo Kala to "Matka Polka". Ma w sobie to coś. Quote
Sayrel Posted September 24, 2010 Author Posted September 24, 2010 Ano fajowa jest. Ola ty masz kogos kompetentnego na wizyty w tym radomiu? Pod moja banerkowiczke nr 2? Tylko wizyta musi byc narawde konkretnie przeprowadzona, bo lalunia dominujaca mocno. Quote
Pysioo Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Kala jest dominuj[FONT="]ąca?[/FONT] Quote
MaDi Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Sayrel napisał(a):Ano fajowa jest. Ola ty masz kogos kompetentnego na wizyty w tym radomiu? Pod moja banerkowiczke nr 2? Tylko wizyta musi byc narawde konkretnie przeprowadzona, bo lalunia dominujaca mocno. Jeśli trzeba to sprawdza dom, m.in. osoby tam działające nie zaakceptowały przyszłej opiekunki Kali. Nie zajmują się konkretnie szpicami ale mogę im pomóc naszykować się do wizyty. Sara pojechała do DS. Quote
Sayrel Posted September 25, 2010 Author Posted September 25, 2010 No mozliwe, ze bedzoe p otrzebna wizyta. Pod Masze Quote
MaDi Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Sara już w DS, dzielnie walczyła( stała i siedziała na zmianę) podczas drogi i dopiero pod koniec zasnęła a to przecież około 9 godzin. Jest troszkę wystraszona, ogólnie nawet mimo łupieżu zrobiła bardzo pozytywne wrażenie na nowych opiekunach. Jutro pewnie będzie o wiele pewniejsza, mam nadzieję,że wszystko już będzie dobrze. Quote
Sayrel Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 Tez mam taka nadzieje:) To trzeba teraz sie zabrac w koncu za Punie i Kale. Czy mozesz od Funi wydusic jaki sensowny opis jej postepow socjalizacyjnych i zachowania? Tylko taki rzetelny, a nie "mysle, ze..." Quote
Sayrel Posted September 26, 2010 Author Posted September 26, 2010 Ladyswallow masz zapchana skrzyneczke;) Quote
LadyS Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Sayrel napisał(a):Ladyswallow masz zapchana skrzyneczke;) Odblokowałam :) Quote
MaDi Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Zadzwonię jutro u Funi i zadecyduję wreszcie co i jak. Quote
Hala Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Sliczna ta ruda.... normalnie cacuszko :) Ale chyba nie jest jakaś duża? :) Quote
MaDi Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Hala napisał(a):Sliczna ta ruda.... normalnie cacuszko :) Ale chyba nie jest jakaś duża? :) Jest malutka ma tylko mocno rozbudowaną klatkę. Quote
MaDi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Pysioo napisał(a):Kiedy będą zdjęcia Sary z DS? Nie wiem ,pewnie jak wszyscy trochę ochłoną, jej właścicielka jest zarejestrowana na forum husky, wiec pewnie tam najpierw wrzuci zdjęcia. Sara dobrze się sprawuje, nawet jeszcze nie nabroiła:evil_lol: Quote
MaDi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Wypowiedz nowej opiekunki Sary: Witac! Sarka spisuje sie rewelacyjnie wczoraj jak pisala Madi sostala sama w domku bo musielismy isc na zakupy .i byla bardzo grzeczna nic nie nabroila ladnie spala bo jak weszlismy do mieszkania to dopiero wstala by nas przywitac i wygladala na obudzona .zaczela merdac ogonkiem i sie witac mysle ze problemow z siusianiem nie bendzie .pierwsza noc cala ladnie przespala zmeczona po podrozy i rano bylo czysciutko wyszlam z nia rano na spacerek do lasku i tam ladnie sie zalatwila i nawet ma nowego kolege sznaucerka sie z nim na smyczy ladnie bawila . Ladnie daje sie wyczesac i sprawia jej to wielka przyjemnos.zaczyna powoli sie interesowac domem juz dzis odwarzyla sie mnie powitac kiedy moja coreczka obudzila sie na jedzonko to podeszla i ja spokojnie powitala i obserwowala nas.poczym wrucila na przedpokuj sie ladnie polozyc.dzisial rowniez nic nienarobila czekala grzeczn e az nakarmie dzidzie i poloze lulu.a potem podeszla do drzwi a potem domnie i znow do drzywi pokazac mi ze chce na dwur chciala to wyszlysmy.po powrocie stanela i sie namnie dlugo patrzala kiedy zdejmowalam buty i kurtke co odkrylam chciala bym ja wytarala bo kiedy to zrobilam zaczela sie strasznie cieszyc i sama prubowala sie wycierac w recznik.jest strasznie inteligetna.moj narzyczony jest w niej wrecz zakochany. Narazie zachowuje sie ostrorznie ale coraz odwazniejsza jest.juz chetnie domnie podchodzi gdy ja wolam i zaczepia do zabawy na dworzu nieciagnie ani niezaczepia innych psow chyba ze jakis sam ja zaczepi to wtety sie cieszy i chce bawic.na ludzi nieskacze nawet niezwraca na nich uwagi. na razie tyle.zdjecia oczywiscie bende jej robic dalismy jej nowe imie Haza(miala byc Kada ale chlopak wrecz po namysle prosil by byla Haza) .chce tez dodac ze bardzo teskni za Kala widac to wrecz poniej bo wydaje sie byc jeszcze smutna .ale to jej z czasem minie.gdybym miala wieksze mieszkanie to najchetniej obie bym zaadoptowala. _________________ Quote
Pysioo Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Bardzo się cieszę, że dziewczynka ma fajny domek i ludzi, którzy o nią dbają. Wspaniale czyta się takie opowiadania :) Quote
Sayrel Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Jest domek dla Kali. Bede uzgadniac szczegoly:] Quote
Sayrel Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 Aha dasz mi namiar do ktorejs z tych osob na wizyte z radomia? Ludzie maja juz malamuta, wiec problem rasy odpada, ale chodzi o to, zeby potrafila okreslic ich umiejetnosci radzenia sobie z psem dominujacym, znajomosc behawioru itd. Quote
MaDi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Sayrel napisał(a):Aha dasz mi namiar do ktorejs z tych osob na wizyte z radomia? Ludzie maja juz malamuta, wiec problem rasy odpada, ale chodzi o to, zeby potrafila okreslic ich umiejetnosci radzenia sobie z psem dominujacym, znajomosc behawioru itd. Zadzwonię do nich i zapytam czy dadzą rade sprawdzić dom w tym kierunku. Nawet nie wiem czy w Radomiu jest w razie problemów jakiś szkoleniowiec. Może na wszelki wypadek poprosić kogoś z dogo o ew. pomoc w sprawdzeniu tego domu? Powiedz lepiej gdzie jest ten potencjalny dom dla Kali? Quote
LadyS Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Sayrel napisał(a):Pod Krakowem:] W Krakowie mam bardzo sprawdzoną osobę do wizyty. Mam do niej duże zaufanie, gdyby coś, to podam na PW namiar. Quote
MaDi Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Kiedy będziesz wiedziała czy dom się nadaje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.