ulvhedinn Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 One sa takie raczej miziaste czy dzikie dziczki? Maluchy znaczy Quote
zuzlikowa Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 ulvhedinn napisał(a):One sa takie raczej miziaste czy dzikie dziczki? Maluchy znaczy Podniosę,by nie umknęło...i czekam na info z hotelu! KOTECZKI CUDNE...DOMKU I POMOCY SZUKAJĄ!!! Quote
Paulina_mickey Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 ulvhedinn napisał(a):One sa takie raczej miziaste czy dzikie dziczki? Maluchy znaczy Szczerze mówiąc cięzko powiedzieć, boo. Wczoraj jak mój Michał poszedł Maję(bo tak chorej kici roboczo nadaliśmy na imię)złapać to podrapała i pogryzła go niemiłosiernie, ale dziś jak jechaliśmy do hotelu to miziała się i przytulała do mnie całą drogę. Także wczoraj może tak było pod wpływem stresu. Dziś już była spokojniejsza. Jutro zobaczy ją weterynarz i będziemy wiedzieli co i jak z leczeniem małej. Tricolorka jest chyba najdziksza z całej trójki. Chłopiec dał się złapać, więc tragedii też nie ma. Quote
Basia1968 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Majeczka to taki okruszek, że nie waży nawet 20 dkg. Jest jak paczka papierosów - zreszta zrobiliśmy zdjęcia porównawcze. Quote
Paulina_mickey Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Myślę, że dobrym pomysłem będzie wstrzymanie się z aukcją cegiełkową do czasu aż będziemy wiedzieć na czym stoimy z tym oczkiem. Jak myślicie. No i jeszcze kwestia konta do zbierania kasy dla kiciuni, czy mam zbierać na swoje czy może hotelik ma swoje konto i od razu na tamto konto?Basiu? Quote
Paulina_mickey Posted September 19, 2010 Author Posted September 19, 2010 Zdjęcia z dziś, właściwie to już z wczoraj. http://picasaweb.google.com/107729787598395928034/Hotelik# Jutro wstawię wszystkie na wątek. Teraz tylko tak na szybko. Quote
Basia1968 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Paulinko TY zbieraj na kocinkę na swoje konto, a później przelejesz na konto hoteliku razem. Quote
zuzlikowa Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Paulina_mickey napisał(a):Myślę, że dobrym pomysłem będzie wstrzymanie się z aukcją cegiełkową do czasu aż będziemy wiedzieć na czym stoimy z tym oczkiem. Jak myślicie. No i jeszcze kwestia konta do zbierania kasy dla kiciuni, czy mam zbierać na swoje czy może hotelik ma swoje konto i od razu na tamto konto?Basiu? Paulinko...kiedy przygotujesz,to wystawię!Trzymam kciuki za koteczki! Quote
Paulina_mickey Posted September 20, 2010 Author Posted September 20, 2010 A czy mogę podać w razie czego kontakt do hoteliku, jakby ktoś chciał sprawdzić czy ta kicia rzeczywiście tam jest?No bo różnie to z ludźmi bywa. Quote
Basia1968 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 no oczywiśxcie - w moim banerku jest link do hoteliku Quote
Basia1968 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 kocinka została wczoraj zaopatrzona weterynaryjnie w antybiotyki. Ma tez kropelki dwa razy dziennie. Ma przepuklinę..... nie wiem jak to sie nazywa dalej. Trzeba poczekać po kuracji antybiotykowej jak to dalej będzie. Kotka może życ z takim oczkiem, bo koty lepiej daja sobie radę niz psy /psom ponoc trzeba usuwać, a kotki daja sobie rade z uszkodzonym oczkiem/. Koszt weta to 35 zł Quote
Aldrumka Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Uff, dobrze, bo bałam się, że wet zaraz bedzie chciął oczko usuwać. A co z przepukliną ? trzeba maleństwo operować ?? Quote
Basia1968 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 nie Majeczka nie wymaga operacji - ale to jest własnie przepuklina w oczku - jaka to Wam nie napiszę, bo najzwyczajniej zapomniałam to wszystko co mi powiedziała Asia. Może jak Paulinka skontaktuje się z Asią, to ona jej wytłumaczy dokładnie. Quote
katimal Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Czytam i idzie się załamać. Też borykam się z podobnym problem, tylko mniej licznym. A myślałyście już, żeby kicie ciachnąć? Mogły już zaszaleć i ani się obejrzycie, a będzie powtórka z rozrywki.... Quote
Paulina_mickey Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 Też byłam przekonana, że trzeba będzie usuwać oko i że uratować się go nie da. Będę mogła zadzwonić do Asi dopiero pod koniec tygodnia,bo wtedy będzie kasa na koncie:oops: Quote
Paulina_mickey Posted September 21, 2010 Author Posted September 21, 2010 katimal napisał(a):Czytam i idzie się załamać. Też borykam się z podobnym problem, tylko mniej licznym. A myślałyście już, żeby kicie ciachnąć? Mogły już zaszaleć i ani się obejrzycie, a będzie powtórka z rozrywki.... Zdaje sobie z tego sprawe. I to jest właśnie najgorsze, bo nawet nie ma gdzie kocic umieścić. Tym bardziej, że jeśli nie uda się nic znaleźć dla tej małej tricolorki, to będą już trzy kocice :( Zdjęcia Majeczki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.