Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Założyłam na miau, więc i tutaj może ktoś zaglądanie.

Jak wiele kociego nieszczęścia jest wokół nas wie każdy, jednak mimo tego nie mogę zostawić tych maluchów samych sobie, przynajmniej muszę spróbować zrobić co się da aby im pomóc.

Nie mam zdjęć maluchów, bo są na pół dzikie, wczoraj jak na złość się pochowały, ale będę próbować jeszcze.

A to historia maluchów. Ile ich było dokładnie nie wiem, na pewno cztery. Tak powiedział właściciel posesji na której okociła się kicia. Maluchy mieszkają w stodole, mają już ze dwa miesiące. Obecnie zostało ich trzy, bo jednego zagryzł jakiś pies . Wiem, że jeśli maluchy zostaną tam to stanie się z nimi to samo co z ich bratem/siostrą. Wiem na pewno, że jedno z rodzeństwa to kociczka(tricolorka), płci i maści pozostałych nie znam. Mała dodatkowo nie ma oczka, które prawdopodobnie też straciła walcząc o życie.

Gdybym tylko mogła wzięła bym maluchy do siebie i tam na spokojnie im poszukała domu, jednak mam w domu dwa psy, które kotów nie lubią a dodatkowo pod koniec września wyjeżdżam do Lublina, więc chciała bym im spróbować jeszcze jakoś pomóc zanim wyjadę.

Idealnym oczywiście rozwiązaniem był by DT a potem na spokojnie szukanie domu, jednak sytuacja jest wyjątkowa bo czas nagli, a potem nie zajmnie się tymi kotami już nikt, zostaną pozostawione same sobie, jak przeżyją to będzie ok, a jak nie to nie-bo takie jest podejście ludzi na wsi do kotów niestety.

Proszę Was pomóżcie mi im pomóc! Ja w połowie września będę jechać do Lublina, mogła bym maluchy podrzucić w tamtą stronę.

Zostawię w razie czego moje namiary
gg: 10013087
mail: [email protected]

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=116824

Tekst do ogłoszeń:
Maja przyszła na świat około trzy miesiące temu. Los jednak nie oszczędzał jej od samego początku. Jako najsłabsza z całego rodzeństwa była skazana na śmierć głodową, bo ludzie u których się urodziła zupełnie się kotami nie zajmowali. Na domiar złego cała kocia rodzinka zagrożona była atakiem przez psa i niestety jednemu kociemu dziecku nie udało się. A Maja doznała poważnych obrażeń! Na tyle poważnych, że jej prawego oczka nie da się uratować. Zostało ono przebite i kicia już nigdy nie będzie na nie widziała!Do Majki los jednak w końcu się uśmiechnął. Została zabrana do hoteliku, gdzie pod opieką kochających opiekunek dochodzi do siebie. Ma spokój i miłość jakiej nigdy jeszcze nie zaznała. Jest bardzo towarzyska i przyjaźnie nastawiona do wszystkich. Teraz już po tych traumatycznych przeżyciach Majusi pozostała tylko jedna pamiątka, oczko,którego uratować się nie da. Ie przeszkadza jej to jednak zupełnie w niczym jest normalnym kocim dzieckiem. Dzieckiem, które potrzebuje miłości, bezpieczeństwa i opieki na zawsze. Może to własnie Ty będziesz tą osobą, która podaruje naszej małej bohaterce dom i miłość, które odmieni jej życie na zawsze! Zadzwoń 500649910(po 20ej) lub napisz gg:10013087, mail [email protected]

Ogłoszenia:
http://www.dogomania.pl/threads/192308-Male%C5%84ka-tricolorka-Maja-zaatakowana-przez-psa-Brzy%C5%9Bcie.-POMOC-POTRZEBNA!?p=15435673&viewfull=1#post15435673

http://www.dogomania.pl/threads/192308-Male%C5%84ka-tricolorka-Maja-zaatakowana-przez-psa-Brzy%C5%9Bcie.-POMOC-POTRZEBNA!?p=15451450&viewfull=1#post15451450

Filmiki z Mają już w hotelu
Maleństwo

http://www.youtube.com/watch?v=EBME7cL0eIU

http://www.youtube.com/watch?v=qyBZtuV60XY

http://www.youtube.com/watch?v=-g0zaYNdKX

Zdjęcia Majki z hoteliku

http://www.dogomania.pl/threads/192308-Male%C5%84ka-tricolorka-Maja-zaatakowana-przez-psa-Brzy%C5%9Bcie.-POMOC-POTRZEBNA!?p=15470776&viewfull=1#post15470776

Rozliczenie:
Klub kotków niewidzących i niedowidzących z miau.pl - 100zł :loveu:
Bazarek ogłoszeniowy- 130zł :multi:

RAZEM: 230zł

230 zł - 150zł (za hotelik)= 80zł- 65zł(leczenie)= 15zł

  • 2 weeks later...
  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam, widziałam i się załamałam. Koty choć mają około 4 m-ce może mniej wcale na tyle nie wyglądają, zwłaszcza ta najmniejsza kicia. Ale po kolei.

Wczoraj po raz kolejny odwiedziłam ludzi, u których są kocice z małymi. Wcześniej niestety nie miałam okazji spotkać małych, aby im porobić zdjęcia. Wczoraj jednak się udało. Ale przeraziłam się. Ludzie mówili, że mała kicia nie ma oka, a tymczasem ona ma oko, ale wybite czy nawet nie wiem jak to nazwać, w każdym razie mięso na wierzchu!A do tego chudziny straszne zwłaszcza ta z chorym oczkiem. Ale co się dziwić, pani stwierdziła, że jak koty będą głodne to sobie myszę złapią!4 miesięczne maleństwa!:angryy:
Ale co najważniejsze oddadzą koty bez problemu. Maluchy aż tak dzikie nie są, bo sami za chwile zobaczycie z jakiej odległości zdjęcia robiłam i chłopiec i chora kicia dały się złapać.
Kochana i niezawodna Basia załatwiła najmniejszej, tej z chorym oczkiem miejsce w hoteliku w Brzyściu za 5zł na dzień. Trzeba uzbierać na leczenie oczka i hotelowanie. Każda pomoc w tym momencie się liczy. Chłopiec i tricolorka muszą jak najszybciej znaleźć domy, bo tak jak pisałam post wyżej jednego pies już zabił, więc nie jest tam bezpiecznie.

Jak czegoś ważnego nie napisałam to jeszcze dopisze. Teraz zdjęcia.
Chłopak:






Posted

Przysięgałam sobie,że nie wejdę na kolejne wątki...ale jek tu nie wejść...jak to zrobić?
Nie moge pomóc,ani finansowo,ani ogłoszeniowo,ale będę wpadać choć pokazywać koteczki...BENIE BARDZO LUBIĄ TOWARZYSTWO MRUCZKÓW...

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Przysięgałam sobie,że nie wejdę na kolejne wątki...ale jek tu nie wejść...jak to zrobić?
Nie moge pomóc,ani finansowo,ani ogłoszeniowo,ale będę wpadać choć pokazywać koteczki...BENIE BARDZO LUBIĄ TOWARZYSTWO MRUCZKÓW...

Dziękuję kochana, na Ciebie zawsze można liczyć!

A ja wpadłam się pochwalić, że mała kicia z chorym oczkiem została złapana przez mojego tż. Póki co jest bardzo wystraszona i podrapała go mocno, ale jest bezpieczna. Dostała jeść i jutro prawdopodobnie pojedzie do hoteliku. Kasa bardzo się przyda na to oczko pewnie.

Wrzucę tę samą info na miau.

Posted

Tak wstępnie ustaliłyśmy z Basia1968, że jutro jedziemy ją zawieźć. Nie ma kasy na nic na razie, będziemy zbierać, koszty pobytu w hotelu to 5zł za dzień, czyli tak dużo nie jest, ale jeszcze to oczko trzeba doprowadzić do porządku.
A pozostała dwójka na razie musi tam zostać.

Posted

Basia1968 napisał(a):
wszystkie kotki nasze są:loveu::loveu:

zadzwonię Paulinko do Ciebie, bo musze jeszcze z Dinusiem rano sprawę załatwić - wyprawić go do Jamora. :loveu:

Okej to tak z pól godziny wcześniej zadzwoń, coby w razie czego Michał mógł dojechać, choć on już koło 2 powinien być u mnie :)

Posted

Z tym oczkiem to chyba trzeba się spieszyć, czy DT pójdzie do weta ? Ile kosztuje u Was wizyta ? Czy widać, że oczko boli ? Może spróbować internetowo skonsultować z okulistą jeśłi u Was nie ma ?

Posted

Aldrumka napisał(a):
Z tym oczkiem to chyba trzeba się spieszyć, czy DT pójdzie do weta ? Ile kosztuje u Was wizyta ? Czy widać, że oczko boli ? Może spróbować internetowo skonsultować z okulistą jeśłi u Was nie ma ?

Hotelik współpracuje z weterynarzami, więc kicia będzie miała udzieloną pomoc jak trzeba. Tylko pewnie będzie o koszta chodziło, jakie to się jeszcze okaże. Mała w ogóle jest zmarnowana, bo chuda, niedożywiona i jeszcze to oczko.

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Hotelik współpracuje z weterynarzami, więc kicia będzie miała udzieloną pomoc jak trzeba. Tylko pewnie będzie o koszta chodziło, jakie to się jeszcze okaże. Mała w ogóle jest zmarnowana, bo chuda, niedożywiona i jeszcze to oczko.


Uśmiechy dla TZ za złapanie małej biednej wiercipietki...
a cudne wszystkie kiciaki...Paulinko, przygotuj allegro z fotkami i treścią...mogę je wystawić na swoim drugim koncie bernardyn_net...tam kociaki często bywają...

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Uśmiechy dla TZ za złapanie małej biednej wiercipietki...
a cudne wszystkie kiciaki...Paulinko, przygotuj allegro z fotkami i treścią...mogę je wystawić na swoim drugim koncie bernardyn_net...tam kociaki często bywają...

Bardzo dziękuję!:Rose:Czy cegiełki też na tamto wystawiasz?

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Bardzo dziękuję!:Rose:Czy cegiełki też na tamto wystawiasz?


Też wystawiam...przygotuj,to wkleję i wystawię...dużo fotek też wstaw!Albo ja wstawię!

Koteczki potrzebują pomocy!

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Też wystawiam...przygotuj,to wkleję i wystawię...dużo fotek też wstaw!Albo ja wstawię!

Koteczki potrzebują pomocy!

Zuzliku dziś jeszcze porobię jej zdjęcia, jak będziemy ją wieźć do hoteliku, będzie więcej i może na spokojnie wyjdą ładniejsze. To wtedy się wystawi, bo hotelowanie to koszt 5zł na dzień, więc w sumie nie aż tak dużo. Tylko to oczko mnie martwi :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...