Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 189
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

on jest z dnia na dzien coraz ladniejszy :)
a z tym szczekaniem na inne psy to chyba da sie wyeliminowac, ale to trzeba cwiczyc systematycznie, a on byl chyba pierwszy raz na spacerku...

Posted

kakadu napisał(a):
on jest z dnia na dzien coraz ladniejszy :)
a z tym szczekaniem na inne psy to chyba da sie wyeliminowac, ale to trzeba cwiczyc systematycznie, a on byl chyba pierwszy raz na spacerku...

no mam nadzieję, że się uspokoi z tym szczekaniem :)

Posted

wspaniale ogloszenia - mam nadzieje, ze telefony beda sie urywaly bo zdjecia doroty naprawde oddaja urode psa;
piatek byl w niedziele troche osowialy, ale nie robilam paniki bo nie bylo jakichs symptomow choroby (troche bardziej sie slinil, a jego kolezanka z boksu miala biegunke, ale to chyba jeszcze nie jest wielki alarm?) pochodzil po lesie, poprzytulal sie do nas; siersc juz prawie calkiem mu odrosla tylko jeszcze ogon cienki jak struna no i chudy jest przerazliwie...
po niedzielnym spacerku byl niedzielny obiadek;
knuje teraz nad drewniana paleta bo w boksie w ktorym siedzi z budryską jest ciagle mokro (po sprzataniu szlauchem woda zostaje - widocznie nie ma odpowiedzniego nachylenia terenu) i jak sie klada na ziemi a nie w budzie to ciagle w tym mokrym brudzie...
zaraz zejde na dol - moze cos znajde...

Posted

mam dwie palety, jedna trzeba naprawic, alebedzie dobra; pani bozenna - kier. schroniska powiedziala, ze wezmie kazda praktycznie ilosc palet, bo idzie zima wiec sie przydadza, zeby psy nie przymarzaly do betonu; wiec gdyby ktos mial dojscia do takich "gestych" palet, takich zeby psie nogi nie wpadaly miedzy deski to niech da znac; moga byc te mniejsze, takie do udzwigniecia przez jedna slaba osobe (jak ja ;)) bo te wielkie beda tez ciezkie w sensie transportu

Posted

kakadu, mam sporo wykładzin, kartonów i gazet. Kartony i gazety są popakowane w paczki lub powiązane. Właściwie to jest tego bardzo dużo. Wiem, że w schronie się to przyda. Tylko ja mam do dyspozycji małe autko. Nie znasz kogoś kto ma coś większego?

Posted

a powiedz mi kochana ile tego jest? jak to wyglada? ja przekaze kierowniczce, a jak ona zadecyduje ze to jej sie przyda to podjedzie swoim samochodem, albo przysle kogos; i skad by to trzeba bylo zabrac?

Posted

To jest u rodziców czyli w Nieporęcie. Tego jest baaaaardzo dużo. Jeden duży dywan, z 10 wykładzin w różnych rozmiarach. Wykładziny były używane na wystawach w niektórych miejscach są przybrudzone ale stan dobry. Natomiast kartony są powiązane w paczki to samo dotyczy gazet <- to zajmuję dużą część pomieszczenia. Moim rodzicom stale tego przybywa a nie mają czasu wywieźć tego do segregacji czy skupu. A na comiesięczną segregację tego jest za dużo.

Posted

kochani jesli macie jakies fanty na bazarek to bardzo prosze o pomoc; ja bazarek zrobie, wystarcza mi zdjecia przedmiotow; nie wiem juz sama jak to wszystko zorganizowac, zeby uzbierac 180 zlotych;
juz mam troche dosc tego zebrania powiem szczerze; po firmie chodze z puszka i prosze o wplaty na zarcie dla kotow/kastracje kotow, tutaj o cokolwiek na kastracje piatka; jakos mi z tym zle zaczelo byc :-(

Posted

mama aasii podarowala na adopcje piatka 100 zlotych wiec z tymi pieniazkami z bazarku perfumowego juz bedzie prawie cala niezbedna kwota, zeby delikwenta odjajczyc :)

Posted

no ma, tylko trza mu jajka odciac i wykapac, bo po schronisku troche "wonia"; lepiej go na nowa droge wymyc porzadnie; bedzie mieszkal na zewnatrz w porzadnej budzie, ale tak czy owak trzeba zmyc z niego to schronisko;

Posted

[quote name='sosnowieckie schronisko']To ile płacicie za tę kastracje?
A ten ludź co chce go adoptować coś dokłada?[/QUOTE]
za kastracje 180 zlotych;
a za tego ludzia mama asii dala 100 zlotych; mam nadzieje, ze sie da wynegocjowac zeby te 180 zlotych to byly wszystkie koszty zwiazane z adopcja; bo jak nie to sprawa sie przeciagnie znowu; trzeba bedzie uzbierac z bazarkow...

Posted

no i mielismy transport w niedziele, ale sie okazalo, ze ci ludzie co prawda przygotowali juz bude dla piatka, ale nie spodziewali sie, ze tak predko bedzie ta kastracja i moziwosc adopcji i okazalo, sie, ze wyjezdzaja na przedluony weekend; jesli nie uda sie zalatwic transportu na 23/24 to bedzie czarna dupa za oknem, bo potem wszystkich swietych i dopiero kolo 7 by mozna sprobowac cos zorganizowac, a to za caly miesiac :-(

Posted

dzwonila do mnie ewa z jozefowa - powiedziala, ze nie powinno byc problemu z transportem, wiec trzymajcie kciuki zeby sie wszystko udalo :)
rozmawialam tez z pania wanda ze schronu - piatek juz bez jajek i czuje sie dobrze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...