Kociabanda2 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 o rany... ale on jest chudziutki biedaczek :( ale śliczny też jest :) Z tymi fotami może znajdzie się ktoś, kto będzie chciał mu pomóc i przygarnie go do siebie, odkarmi, zadba :) Trzymam kciuki! Quote
kakadu Posted September 28, 2010 Author Posted September 28, 2010 on jest z dnia na dzien coraz ladniejszy :) a z tym szczekaniem na inne psy to chyba da sie wyeliminowac, ale to trzeba cwiczyc systematycznie, a on byl chyba pierwszy raz na spacerku... Quote
Kociabanda2 Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 kakadu napisał(a):on jest z dnia na dzien coraz ladniejszy :) a z tym szczekaniem na inne psy to chyba da sie wyeliminowac, ale to trzeba cwiczyc systematycznie, a on byl chyba pierwszy raz na spacerku... no mam nadzieję, że się uspokoi z tym szczekaniem :) Quote
sosiczka Posted October 1, 2010 Posted October 1, 2010 Ciotka a jaki ma być kontakt do ogłoszeń? Quote
kakadu Posted October 1, 2010 Author Posted October 1, 2010 taki jak u wtorka czyli 512 309 361 - dorota i 608 839 495 - ewa Quote
sosiczka Posted October 2, 2010 Posted October 2, 2010 1 alegratka 2 kokosy 3 morusek 4 kupiepsa 5 cafeanimal 6 lento 7 adin 8 animalia 9 ojej 10 świstek 11 petworld 12 sellit 13 najpewniej 14 petsy 15 neeon 16 wszystkotujest 17 pineska 18 freecf 19 przygarnijzwierzaka 20 adopcjapsa 21 ćwirek 22 eoferty 23 rozgłos 24 olx 25 i-bazar 26 wstawiaj.pl 27 e-gratka 28 hiperogłoszenia 29 sprzedasz 30 oferta Quote
kakadu Posted October 4, 2010 Author Posted October 4, 2010 wspaniale ogloszenia - mam nadzieje, ze telefony beda sie urywaly bo zdjecia doroty naprawde oddaja urode psa; piatek byl w niedziele troche osowialy, ale nie robilam paniki bo nie bylo jakichs symptomow choroby (troche bardziej sie slinil, a jego kolezanka z boksu miala biegunke, ale to chyba jeszcze nie jest wielki alarm?) pochodzil po lesie, poprzytulal sie do nas; siersc juz prawie calkiem mu odrosla tylko jeszcze ogon cienki jak struna no i chudy jest przerazliwie... po niedzielnym spacerku byl niedzielny obiadek; knuje teraz nad drewniana paleta bo w boksie w ktorym siedzi z budryską jest ciagle mokro (po sprzataniu szlauchem woda zostaje - widocznie nie ma odpowiedzniego nachylenia terenu) i jak sie klada na ziemi a nie w budzie to ciagle w tym mokrym brudzie... zaraz zejde na dol - moze cos znajde... Quote
kakadu Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 mam dwie palety, jedna trzeba naprawic, alebedzie dobra; pani bozenna - kier. schroniska powiedziala, ze wezmie kazda praktycznie ilosc palet, bo idzie zima wiec sie przydadza, zeby psy nie przymarzaly do betonu; wiec gdyby ktos mial dojscia do takich "gestych" palet, takich zeby psie nogi nie wpadaly miedzy deski to niech da znac; moga byc te mniejsze, takie do udzwigniecia przez jedna slaba osobe (jak ja ;)) bo te wielkie beda tez ciezkie w sensie transportu Quote
Agnezia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 kakadu, mam sporo wykładzin, kartonów i gazet. Kartony i gazety są popakowane w paczki lub powiązane. Właściwie to jest tego bardzo dużo. Wiem, że w schronie się to przyda. Tylko ja mam do dyspozycji małe autko. Nie znasz kogoś kto ma coś większego? Quote
kakadu Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 a powiedz mi kochana ile tego jest? jak to wyglada? ja przekaze kierowniczce, a jak ona zadecyduje ze to jej sie przyda to podjedzie swoim samochodem, albo przysle kogos; i skad by to trzeba bylo zabrac? Quote
Agnezia Posted October 5, 2010 Posted October 5, 2010 To jest u rodziców czyli w Nieporęcie. Tego jest baaaaardzo dużo. Jeden duży dywan, z 10 wykładzin w różnych rozmiarach. Wykładziny były używane na wystawach w niektórych miejscach są przybrudzone ale stan dobry. Natomiast kartony są powiązane w paczki to samo dotyczy gazet <- to zajmuję dużą część pomieszczenia. Moim rodzicom stale tego przybywa a nie mają czasu wywieźć tego do segregacji czy skupu. A na comiesięczną segregację tego jest za dużo. Quote
kakadu Posted October 5, 2010 Author Posted October 5, 2010 ok nadam to kierowniczce :) dzieki na pewno bedzie chciala wziac szczegolnie te wykladziny i dywan Quote
kakadu Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 zrobilam na szybko bazarek perfumowy na kastracje piatka: http://www.dogomania.pl/threads/194170-anais-anais-cacharela-na-kastracje-piatka-do-15.10?p=15509867#post15509867 moze sie ktos skusi podrzuccie prosze czasami potem zrobie jeszcze taki z pie.r.d.ołami ;), ale to juz w weekend Quote
kakadu Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 no bo ta kastracja, czego wczesniej nie powiedzialam, to taki maly etap, ktory dzieli piatka od wlasnego domku :multi: Quote
kakadu Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 kochani jesli macie jakies fanty na bazarek to bardzo prosze o pomoc; ja bazarek zrobie, wystarcza mi zdjecia przedmiotow; nie wiem juz sama jak to wszystko zorganizowac, zeby uzbierac 180 zlotych; juz mam troche dosc tego zebrania powiem szczerze; po firmie chodze z puszka i prosze o wplaty na zarcie dla kotow/kastracje kotow, tutaj o cokolwiek na kastracje piatka; jakos mi z tym zle zaczelo byc :-( Quote
kakadu Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 mama aasii podarowala na adopcje piatka 100 zlotych wiec z tymi pieniazkami z bazarku perfumowego juz bedzie prawie cala niezbedna kwota, zeby delikwenta odjajczyc :) Quote
Awit Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 No mam ten wątek. A Piątek ma jakiegoś człowieka na horyzoncie? Quote
kakadu Posted October 11, 2010 Author Posted October 11, 2010 no ma, tylko trza mu jajka odciac i wykapac, bo po schronisku troche "wonia"; lepiej go na nowa droge wymyc porzadnie; bedzie mieszkal na zewnatrz w porzadnej budzie, ale tak czy owak trzeba zmyc z niego to schronisko; Quote
sosiczka Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 To ile płacicie za tę kastracje? A ten ludź co chce go adoptować coś dokłada? Quote
kakadu Posted October 13, 2010 Author Posted October 13, 2010 [quote name='sosnowieckie schronisko']To ile płacicie za tę kastracje? A ten ludź co chce go adoptować coś dokłada?[/QUOTE] za kastracje 180 zlotych; a za tego ludzia mama asii dala 100 zlotych; mam nadzieje, ze sie da wynegocjowac zeby te 180 zlotych to byly wszystkie koszty zwiazane z adopcja; bo jak nie to sprawa sie przeciagnie znowu; trzeba bedzie uzbierac z bazarkow... Quote
kakadu Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 no i mielismy transport w niedziele, ale sie okazalo, ze ci ludzie co prawda przygotowali juz bude dla piatka, ale nie spodziewali sie, ze tak predko bedzie ta kastracja i moziwosc adopcji i okazalo, sie, ze wyjezdzaja na przedluony weekend; jesli nie uda sie zalatwic transportu na 23/24 to bedzie czarna dupa za oknem, bo potem wszystkich swietych i dopiero kolo 7 by mozna sprobowac cos zorganizowac, a to za caly miesiac :-( Quote
kakadu Posted October 15, 2010 Author Posted October 15, 2010 dzwonila do mnie ewa z jozefowa - powiedziala, ze nie powinno byc problemu z transportem, wiec trzymajcie kciuki zeby sie wszystko udalo :) rozmawialam tez z pania wanda ze schronu - piatek juz bez jajek i czuje sie dobrze :) Quote
Awit Posted October 16, 2010 Posted October 16, 2010 Bez jajek, i gęba się śmieje. Wredne te ciotki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.