Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 1 month later...
  • Replies 352
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bela51 napisał(a):
Słyszałam, ze wiesci o Elzie nie są niestety dobre.:shake: Podobno nastapiły przerzuty...


A czy jesteś w stanie dowiedzieć się jakiś szczegółów....
Co dalej w takiej sytuacji . . .

Posted

bela51 napisał(a):
Nie wiem, niestety jakie leczenie wdrozyła czarna anda, bo na pewno to zrobiła.

No wiem. Wiem. Nie wątpię że Elza jest leczona, tylko martwię się o tą naszą staruszeczkę :oops:

Posted

nie wchodzialam dlugo - prawei dwa lata Ela cieszyla sie dobrym zdrowiem - juz zapomnilalam o jej chorobie do czasu rtg przegladowego pluc
Ela ma przezuty do pluc - jest kilka malych guzkow - jeden dosyc duzy w tylnej czesci lewego pluca
Bylo kiepsko - temparatura 41 stopni brak apetytu ....
W teh chwili stan stabilny - Elutek n alekach - encorton najpierw w supresyjnej dawce 20 mg dwa razy dziennie - organizm zareagowal !!! - kroplowki z wit b ,cocarboksylaza wit c ,plus antybiotyk aby nie doposcic do rozwoju bakteryjnego zapalenai pluc

Ela to twarda sztuka - zareagowala na leki - w tej chwili kroplowki wycofane dozylne - podaje butle 500 ml glukoza z nacl plus combiwit oraz tylko raz dziennie sterydy 20 mg encorton - stan dobry .... az boje sie pisac zeby nie zapeszyc
jednak jak wiecie nwowotwor pluc to wyrok - w tej chwili zawieszony ale wyrok
Ostatnio ten cholerny nowotwor zniera u mnie zniwa ... i niesiety jestem wobec niego zupelnie bezsilna - nic nie moge zrobic> zupelnie nic
Moge tylko probowac go powstrzymac na jakis czas ....

Posted

czarna anda napisał(a):
nie wchodzialam dlugo - prawei dwa lata Ela cieszyla sie dobrym zdrowiem - juz zapomnilalam o jej chorobie do czasu rtg przegladowego pluc
Ela ma przezuty do pluc - jest kilka malych guzkow - jeden dosyc duzy w tylnej czesci lewego pluca
Bylo kiepsko - temparatura 41 stopni brak apetytu ....
W teh chwili stan stabilny - Elutek n alekach - encorton najpierw w supresyjnej dawce 20 mg dwa razy dziennie - organizm zareagowal !!! - kroplowki z wit b ,cocarboksylaza wit c ,plus antybiotyk aby nie doposcic do rozwoju bakteryjnego zapalenai pluc

Ela to twarda sztuka - zareagowala na leki - w tej chwili kroplowki wycofane dozylne - podaje butle 500 ml glukoza z nacl plus combiwit oraz tylko raz dziennie sterydy 20 mg encorton - stan dobry .... az boje sie pisac zeby nie zapeszyc
jednak jak wiecie nwowotwor pluc to wyrok - w tej chwili zawieszony ale wyrok
Ostatnio ten cholerny nowotwor zniera u mnie zniwa ... i niesiety jestem wobec niego zupelnie bezsilna - nic nie moge zrobic> zupelnie nic
Moge tylko probowac go powstrzymac na jakis czas ....


Bezsilność - boli najbardziej...
Co ja mogę powiedzieć, przykre wieści. Dziękuje Ci, że napisałaś nam co u Elzuchy...
Z chorobą czasem nie da się wygrać, chodź wiek Elzy też mówi sam za siebie.
Głaski dla sunieczki, zdrowia (mimo wszystko), no i jestem myślami z Wami. Napisz nam od czasu do czasu co z Elzą...
Może jakieś zdjątko małe...

Posted

mam sporo zdjec Elutka - jutro scigne na kompa i poprosze Beke zeby wkleila bo ja wciaz nie umie tego robic niesiety
Jutro jade na kontrolne badania krwi u Eli - dwa tygodni etemu miala kiepskie wyniki krwi - anemia jak to przy nowotworwach bywa oarz leukocytoza - po ostatnich psiakach m.inn Gabrysi mam caly program wdrozony przy nowotworze pluc - Elka dostawala zelazo przez dwa tygodnie i leki wiec jutro czas zeby zobaczyc jak jej organizm na to zareagowal - klinicznie czuje sie lepiej - ma apetyt , chodzi chetnie, ale brak jej tego blasku w oczach ktory miala zawsze - blasku Smoczycy - mam nadzieje ze to chwilowe i organizm Elutka nie powiedzial jeszcze ostatniego slowa bo nie czas na to jeszcze

  • 2 weeks later...
Posted

Elza jest chora... Potrzebne drogie leki.:-(
Bardzo przydałoby sie wsparcie na leczenie, ktore moze jeszcze przedłuzyc jej zycie.
Czarna anda ma u siebie kilkanascie duzych , starych, chorych psow... Nawet nie wyobrazam sobie jak ona sobie radzi...
Spróbujmy choc troche pomoc.:-(

Posted

elutkowi jakis czas temu zrobily sie dwa dziwne guzki na grzbiecie ktore pekly - myslalam ze to kaszaki albo tluszczaki - ale guzki nie zaczely sie zasklepiac - wiecej zaczely sie saczyc =- poszlam do doktor Karas-teczy diagnoza wedlug niej to wskazanie na fibrosarkome - to nowotwor zloscliwy tkanek miekkich - najpierw sie zalamalam ... ale zaczelam troche dzialac - jutro umowilam sie na jeszcze jeden wymaz i biopsje do histopatologa ludzkiego wspolpracujacego z weterynarzami - pobiore raz jeszcze -0 czytalam sporo o tym guzie i cos mi nie gra ... ela czuje sie lepiej - dostaje theranecron zdobyczny - moze ktos ma jakis zapas - ela musi go dostawac raz w tygodniu w dawkach 3 mililitry ? dobra bylaby amigdalina - niedostepna w polsce - moze ktos ma lub wie jak zdobyc lub moze podzielic sie tym co posiada ?
Ela jest na encortonie - plus cefaseptin antybiotyk - bo zmiany na skorze sa w stanie zapalnym, wczoraj zrobilam usg zeby zobaczyc jak watroba - wiec lepiej nie ma juz stanu ostrego po lekowego, zrobilam badanie krwi - aspat z alatem z 900 zmniejszyl sie do 100 - nie ma objawow guza w plucach, koniec tygodnia bedzie wynik biopsji i rozmazu- jade do doktora olkowskiego zrobic raz jeszcze rtg pluc zobaczyc jak guz po 4 tygodniach - czy sie zwiekszyl nie daj bog - mam nadzieje ze stoi w miejscu - dzisiaj doktor powiedzial ze ma boksera ze zmianami w plucach od roku i wciaz na tym samym poziomie - moja Basia po operacji z guzem niny w klatce tez ma sie dobrze nic sie nie dzieje .... na ten rok wyczerpalam juz podatnosc na umieranie ... bardzo chcialabym wejsc w nowy bez nastepego zniwa

  • 2 weeks later...
Posted

ela jest po usunieciu guzow na skorze - guzy w plucach od dwoch miesiecy nie drgnely ani o milimetr a guzki na skorze bardzo sie papraly sa szalenie ukrwione i nie chcialy sie zamykac - ela jest w dobrej formie zdecydowalam si eje usunac lekarz twierdzi ze trzeba bo z tego robi sie stan zapalny i dochodzi do nadkazen oraz wyplywow krwi - ela zniosl aoperacje dobrze mam nadzieje ze to przedluzy jej zycie o dobre kilka miesiecy

Posted

Mam dostęp do amigdaliny - mogę ściagnąc.
Ale potrzebna kasa, 1 op to ok. 500-600 zl.
Nie wyłoże tyle.
Irzeba szybko zbierać szmal, bo bardzo fajna to sunia.
Niech pożyje jeśli to możliwe.

Posted

jak dziala amigdalina ? szukam theranecronu bo ladnie ograniczyl stan zapalny u eli - generalnie mam dosc wszystkiego ostatnio i nie mam sily na walke z wiatrakami ... za duzo mi sie zwalilo na leb i mam dosc

Posted

czarna anda napisał(a):
jak dziala amigdalina ? szukam theranecronu bo ladnie ograniczyl stan zapalny u eli - generalnie mam dosc wszystkiego ostatnio i nie mam sily na walke z wiatrakami ... za duzo mi sie zwalilo na leb i mam dosc


Jestem myślami i trzymam kciuki, za Elzunie !

Posted

Amigdalina to biała chemia - to syntetyczny cyjanowodór w odpowiednim rozcieńczeniu do podań dożulnych i domięśniowych.
Komórki rakowe podlegają bardzo szybkiej mitozie i w trakcie tego procesu "przyciągają" związki wodoru - który je truje i niszczy w ten sposób.
Niestety są też skutki uboczne - trucizna działa na cały organizm, nie tylko na komórki rakowe.
Nie można przedawkować, bo nastąpi zejscie poptrzez uduszenie komórek ustroju.
Niestety, yrzeba liczyć sie z tym, że w takim stadium zaawansowania raka amogdalina nie pomoże.

Amigdakina to inaczej witamina B17 - występuje naturalnie w pestkach moreli, prstkach jabłek i gorzkich mogdałach.
Anett mieliła pestki moreli i podawała swojemu psu - z dobry, skutkiem - to czysta amigdalina.
I bez ksoztów.
Ale trzeba mielic na miał, aby nie poranic i nie poprzecinać jelit.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...