Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia Elzy ma swoje wzloty i upadki....
Elza trafiła do schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Koninie po śmierci swojego ukochanego właściciela. Jakiś czas później została adoptowana i oddana po dwóch miesiącach...na kolejny dom nie czekała długo, gdyż zabrała ją do siebie siostra zmarłego właściciela. Było to 22 grudnia 2008r. Myśleliśmy wtedy,że to koniec przygód Elzy z naszym schroniskiem........niestety życie napisało dla niej inny scenariusz.
W czerwcu 2010r Elza po raz kolejny przekroczyła bramę schroniska. Tym razem nie przez ludzką podłość lecz ze względu na bardzo poważną chorobę właścicielki,dla której domem stał się szpital a dla Elzy....dla Elzy domem stało się ponownie schronisko.............

11 lipca 2010r czarna_anda przygarnęła 12-letnią Elzę,na początku do dt, a w październiku dowiedzieliśmy się,że Elza zostaje u niej na stałe.


6 października suczka przeszła poważną operację usunięcia guzów (karta informacyjna wizyty w poście 11 ). Podczas zabiegu została wycięta jedna listwa sutków z guzami oraz guz na łapie. Druga listwa sutków musi zostać zoperowana za miesiąc - dwa. Między innymi dzięki dogomaniakom udało się na ten cel uzbierać 580zł i pokryć koszty pierwszego zabiegu, który kosztował 550zł (faktura na wątku pojawi się wkrótce).
Niestety na kolejny zabieg potrzebna jest podobna suma pieniędzy dlatego zwracamy się o pomoc dla Elzy do dogomaniaków.



wpłaty we wrześniu:

skarpeta im Talcott 100zł
kundelkowa skarpeta 120zł
maggiejan 20zł
anonimowy darczyńca 110zł
rencia42 30zł
anett 30zł
pani Elżbieta Ł z Konina 50zł
*Gajowa* 50zł
Monika Ś z Konina 20zł
asher 30zł
nicky71 20zł
razem: 580 zł
cała kwota została przelana na konto domu Elzy

wpłaty w październiku:
bela51 206zł
baldek2 50zł
Agmarek 50zł
anett ?
bela51 134 zł

wpłaty w listopadzie:
p.b. 200zł

wpłaty w grudniu:
bela51 80zł

dziękujemy wszystkim za wpłaty




A oto Elza










Jaka jest Elza?
Elza to niezwykle spokojna, radosna, przyjazna i posłuszna suczka. Chodzi wiernie przy nodze, uwielbia bawić się z psami i często iskała je jak matka. Kocha pływać, tarzać się, zaczepiać, spacerować, być blisko człowieka......po prostu kocha życie. Prawdziwa optymistka!

  • Replies 352
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Martka1982, musisz wysyłać pw o pomoc dla suni inaczej wątek umrze. Dobrze żebyś zwołała na wątek ciotki od owczarków. Możesz tez zrobić bazarek cegiełkowy :roll:

Posted

wstawiłam link w wątku owczarków w potrzebie, nie wiem gdzie jeszcze mogę znaleźć osoby od owczarków.
głupio mi znowu rozsyłać wątek, bo przed chwilą inny pies od nas był w ogromnej potrzebie i rozsyłałam....ludziska mnie chyba przeklną

Posted

[quote name='martka1982']wstawiłam link w wątku owczarków w potrzebie, nie wiem gdzie jeszcze mogę znaleźć osoby od owczarków.
głupio mi znowu rozsyłać wątek, bo przed chwilą inny pies od nas był w ogromnej potrzebie i rozsyłałam....ludziska mnie chyba przeklną[/QUOTE]
na razie wysyłaj do dziewczyn owczarkowatych z prośbą żeby też rozsyłały wśród swoich znajomych. dziewczyny Cie nie przeklną, bo one rozumieją taka potrzebę. Innego wyjścia nie ma, inaczej nie można pomóc. Na watkach owczarkowatych masz cudne cioteczki, które bardzo pomagają i na pewno nie odmówią pomocy.
Do dzieła marta :lmaa: a może maja jakąś skarpetę owczarkową?

Posted

Rozsyłając wątek i siedząc na owczarkach niemieckich do adopcji znalazłam........inny wątek Elzy, tylko że nieaktualizowany. Cóż, wynika z tego,że będzie miała dwa, jeśli tak w ogóle można. Tam oczywiście również napisałam. Tego przecież nie mogę teraz wykasować skoro rozsyłam PW z adresem do tego wątku......

Posted

[quote name='bros']czy dobrze zrozumialam ze Elza przebywa w dt ?[/QUOTE]
Z tego co zrozumiałam, to Elza przebywa w DT, dlatego kierownik schronu prosił o pomoc dla niej :-(

Posted

Poznałam Elze osobiscie. Iwona mówi do niej Elżbieto..;)
Sunia jest pełna życia i energii mimo swoich lat.
Guzy zostały wykryte niedawno, przy okazji badań trzustki (też tam coś jest ..)
Ona już tyle biedaczka przeszła, a kiedy znalazła dom to dopadła ją choroba :(

Posted

Tak, Elza jest w dt.

Te guzy pewnie miała od dawna ale właścicielka chyba o nich nie wiedziała a u nas nikt jej brzucha nie macał niestety. Ona ma długą sierść dlatego tego nie widać na pierwszy rzut oka.

Posted

[quote name='nicky71']Ależ piękna dama.
W tym miechu mam dużo wydatków, ale jak będzie jakaś zbiórka, to 20 zł mogę przelać dla suni. Trzymaj się maleńka[/QUOTE]
Jesteś Kochana Nicky71:calus: bardzo dziękujemy w imieniu suni :Rose:
[quote name='Nikus']zaznaczam....napisz proszę do skarpety im.Talcott z mojego banerka...-na pewno też się dołoży:)[/QUOTE]
Na pewno Martka wykorzysta tą szansę. Bardzo dziękujemy za wskazówki :Rose:
Ja w późniejszym czasie dopiero, kiedy umarł bokserek Aldo, którego ratowałam zorientowałam się że Talcott też o niego walczyła :-(

Ja oczywiście także dokładam się dla Elzy.

Posted

Napisałem już na wątku Skarpety i jest przyznana pomoc:multi::multi::multi: Podajacie nr konta gdzie przelać pieniądze skarbnikowi Skarpety MagdzieNS :)

Posted

[quote name='martka1982']Dziękuję!

napisałam już do kundelkowej skarpety a teraz właśnie będę pisać do skarpety im. Talcott[/QUOTE]
Marta tam już wniosek rozpatrzony pozytywnie:) podaj numer konta :)

Posted

Dziewczyny, skoro w trzustce "też coś jest", to wydaje mi się, że najpierw trzeba zająć się właśnie tym? Bo jeśli tam jest guz, to może po prostu nie być sensu operować sutków. Trzeba też prześwietlić płuca, żeby sprawdzić, czy nie ma przerzutów. Jeśli są, to suczka również nie kwalifikuje się do operacji.
Poza tym usunięcie obu listw mlecznych to mocno obciążający zabieg, koniecznie trzeba wcześniej sprawdzić, czy organizm Elzy w ogóle wytrzyma dwie poważne operacje (bo tego się nie robi na raz), a więc sprawdzić serce i zrobić badania krwi (morfologia+biochemia). USG jamy brzusznej chyba miała, skoro piszecie o trzustce...

Sorry, że tak prosto z mostu, ale nie ma sensu robić suczce zabiegu, który w niczym jej nie pomoże.

Jeśli diagnostyka wyjdzie ok, to mogę dorzucić do operacji 50 zł. Rzadko bywam na DGM, więc w razie czego poproszę o priw.

Posted

PW do Magdy już poszło:)
Rozmawiałam przed chwilą z kierowniczką schronu. Bardzo się ucieszyła z tych 100zł i oczywiście również dziękuje. Uzgodniłyśmy,że zbierać będę ja na swoje konto a to co się uzbiera prześlę bezpośrednio na konto DT.
Dlatego nie podaję w pierwszym poście nr konta a tylko na PW, kto da znać, to zaraz prześlę.

Dzięki!:)

Posted

[quote name='asher']Dziewczyny, skoro w trzustce "też coś jest", to wydaje mi się, że najpierw trzeba zająć się właśnie tym? Bo jeśli tam jest guz, to może po prostu nie być sensu operować sutków. Trzeba też prześwietlić płuca, żeby sprawdzić, czy nie ma przerzutów. Jeśli są, to suczka również nie kwalifikuje się do operacji.
Poza tym usunięcie obu listw mlecznych to mocno obciążający zabieg, koniecznie trzeba wcześniej sprawdzić, czy organizm Elzy w ogóle wytrzyma dwie poważne operacje (bo tego się nie robi na raz), a więc sprawdzić serce i zrobić badania krwi (morfologia+biochemia). USG jamy brzusznej chyba miała, skoro piszecie o trzustce...

Sorry, że tak prosto z mostu, ale nie ma sensu robić suczce zabiegu, który w niczym jej nie pomoże.

Jeśli diagnostyka wyjdzie ok, to mogę dorzucić do operacji 50 zł. Rzadko bywam na DGM, więc w razie czego poproszę o priw.[/QUOTE]

niestety nie potrafię powiedzieć jakie badania Elza miała a jakie nie i jak sobie to wyobrażają weci, którzy mają ją operować.
Beka może Ty jesteś w stanie napisać coś więcej?
Przydałoby się więcej informacji o tym co Elza już miała badane itp

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...