Ekiana Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 " Wczoraj podrzucono do mojej pracy za ogrodzenie szczeniaka, i tak się tutaj błąka, pan ochroniarz go karmi i trzyma w stróżówce, ale szukamy mu domu. Nie może tu zostać. Nie mam jeszcze zdjęcia, dlatego podrzucam linka do zdjęcia znalezionego w google innych psiaków przypominających bardzo tego tutaj, ten jednak jest bardziej puchaty i ma troszkę dłuższe uszka, cudny misio!!! http://yfrog.com/eupiesekfrj czy jest ktoś chętny?" Tak napisała Elentia. To ona znalazła i okazała bezpośrednią pomoc pieskowi. Ja odpisałam na prv, że mogę przyjąć pieska jako rodzina zastępcza na czas nieokreślony. Byliśmy bardzo świeżo po stracie ukochanej psiapsiółki Stasi (w avatarze) i nie bardzo gotowi na nową psinę. Lecz bez sensu aby szczeniak marzł, cierpiał chłód, deszcz i odrzucenie, był przeganiany. W miejscu, w którym go przerzucono przez płot, w osty (które jeszcze obecnie wyciągamy z jego futra, mimo, że upłynęło już 2 tygodnie) nie mógł zostać. Myślałam, że zgłosi się wiele domków, ale okazałam się jedynym, tym na CITO. Tego samego dnia pojechaliśmy do weterynarza na pierwszy przegląd. Osowiały szczeniak został odpchlony i trzeba było czekać aż poczuje się lepiej stosując kwarantannę. Piesek otrzymał imię Michał, popatrzyliśmy sobie w oczy i stwierdziliśmy, że może tak miało być iż znalazł się takim zupełnym przypadkiem u nas. Mój TZ jest zachwycony i chyba jest takim głównym Pańciem, ale ja kupuję względy Michasia przysmakami i zdążył się nauczyć, ze warto trzymać sojusz z Pańcią bo to oznacza coś ekstra :) Michaś jest po pierwszej szczepionce na wirusówki, znów kwarantanna. Energia go rozsadza, uczymy się na wzajem siebie. Elentia nie bardzo ma czas, wiec dzięki uprzejmości moderatorki ja zostałam mianowana autorką tego wątku. Będziemy pisać jak się ma Michaś, o jego postępach, wstawiać fotki. Chcieliśmy też wszystkim bardzo podziękować za natychmiastową pomoc w ogłoszeniach i rozsyłaniu informacji tym biednym porzuconym szczeniaczku. Reakcja była błyskawiczna. Bardzo dziękujemy wszystkim za taką postawę, wielu pieskom pomaga to odnaleźć nowy dom i szczęśliwą przyszłość - Michasiowi także! Quote
Atomowka Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 No niestety bez zdjęć ani rusz, więc postaraj się jak najszybciej zrobić i wstawić tu fotki No i napisz coś więcej. Ila psiak mnie więcej ma, sunia czy pies, jak mniej więcej się zachowuje, czy jest wycofany czy lgni do ludzi. Pewnie nie byłaś z nim u weta? Quote
Elentia Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 tak wiem, zdjecia, ale nie noszę do pracy aparatu ... dzisiaj tak na szybko, jutro bedzie i wet i fotki :) Quote
Elentia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Zabrałam psiaka wczoraj do weta. Weterynarz stwierdził że piesek zdrowy. Płeć samiec. Został odrazu odrobaczony. Podobno ma około 3 miesięcy, ale wygląda na młodszego. Nadal poszukuje domku. Jest bardzo ładny, czarno szarawa puszysta sierść przechodzi w brązową na nóżkach. Jest trochę zoobojętniały i wystarszony, ale myślę ze w lepszych warunkach by się ożywił. Już w samochodzie lepiej wyglądał. Quote
Elentia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Tak wygląda piesek: http://img830.imageshack.us/i/20100831d.jpg/ Quote
esperanza Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Zapowiada się na dużego psiaka, sądząc po zdjęciu. Ile mniej więcej waży? Quote
aganela Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 zaznaczam.Długo może u ciebie zostać ? Jaki ma charakter ?:oops: założyłam mu wątek na owczarek.pl http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=16450&PID=893283#893283 i http://www.dogomania.pl/threads/8669-Owczarki-Niemieckie-do-adopcji.-Jak-zgłaszać-ONki-str.-1/page140 Quote
Atomowka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Fajny kluch. Czy robiłaś mu gdzieś ogłoszenia? Quote
aganela Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 PS. Może warto by było zgłosić do schroniska, TOZu że znaleziono pieska.Wątpię,ale..może został skradziony lub komuś zwiał. Czy sprawdzane było czy piesek nie ma czasem czipa,? Quote
Elentia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Dzięki za odzew ;) i baaardzo dziękuję Wam za ogłoszenia bo ja jestem zielona w tych sparwach. :D naarzie piesek wędruje na żoliborz na tymczas do dziewczyny o nicku Ekiana. Dzisiaj psiaka do niej zawiozę bo u mnie nie może zostać. Dziewczyna jest bardzo miła i chyba dobrze trafiłam :D Jeśli chodzi o charakter pieska, to ciezko cos powiedziec. Wyrzucono go w meijscu mojej pracy, wiec generalnie nei mam czasu psu sie przygladać, bo muszę coś robić :P. Dotychczas nocowal w strożowce. Ja dopiero wczoarj dowiedziałam sie że pies tu jest od neidzieli i rozkrecilam akcje. Po parcy pojechałam do okolicznego weta, który powiedział że pies jest zdrowy tylko osowiały co w jego sytuacji nei jest dziwne. Nie mogłam go wziaść więc wrócił do stróżówki, dałam mu ciepły kocyk i obeicałam że cos wymyślę :P jednak dziś z rana stróżówke zamknęli a psa wywalili na deszcz. Całe szczęście odezwała się Ekiana :) Oczywiście piesek nei stoi teraz an deszczu, koleżanka z parcy wynajmuje pokoik w okolicy i na te pół dnia mogła go schować. Podobno już się oswoił i zaczął gryżć i rozrabiać :) po niecałej godzinei!! a wyglądał naparwdę załośnie.... Quote
aganela Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 hmm te 2 linki,to za mało do ogłoszeń dla psiaka.....czyli teraz Ekiana będzie pisać tu na wątku pieska ?..mam nadzieję,że długo może zostać u niej na tymczasie ,czy to jest tylko alarmowy tymczas? ma m nadzieję,że będą dalsze wieści o małym rozrabiaku Quote
Atomowka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 No ja mam nadzieję,że Ekiana tu będzie pisała i że wrzuci fotki bo żeby ogłoszenia robić i żeby przyniosły skutek fotki potrzebne Quote
Lulka Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 do mnie dzwonila niedawno pani w sprawie znalezionego przeze mnie psiaczka, szukala owczarkowatego, niech osoba ktora bedzie odpowiedzalna za adopcje napisze do mnie na pw lub mail to podam nr ;-) dom jest niesprawdzony, nie wiem nic o pani, bo juz jej nie wypytywalam dalej, bo moje ogloszenie bylo nieaktualne. podpowiem od razu, ze na mojego "oneczka" dzwonila cala masa oszolomow, wiec proponuje od razu w ogloszeniu napisac, ze pies to mix a nie owczarek, o obowiazku kastarcji i o podpisaniu umowy adopcyjnej, bo wiele ludzi chce psy rozmnazac niestety. wiele tez bylo telefonow ze wsi, chcieli psa do obejscia - trzeba uwazac, zeby na lancuch nie trafil :( Quote
Elentia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Ok, po kolei. Piesek trafi na tymczas bezterminowy. Więc spokojnie może tam siedzieć, póki nie znajdzie się ktoś odpowiedni. ja nigdy nie szukałam domu dla psa. Tym bardziej Wasza pomoc rady i wsparcie jest cenne. Liczę też na to że Ekiana pomoże w szukaniu :P Kontakt do zainteresowanej osoby adopcją proszę podać mi na PW. Dzięki :) Quote
Elentia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 aha, apropo chipa, pojęcia bladego nei mam gdzie etgo się szuka, ale wet macał psa i nic nie wspominał o chipie wieć pewnie go nie ma. Piesek jest brudny i w momencie znalezienia miał sierść w kwiatach ostu, Jakby go ktoś wrzucił w krzaki. A w sparwie ewentualnej ucieczki, to wątpię...... tutaj jest wieś a instytut w którym parcuję to same pola wokół i trzy bloki obok. Domostwa są dużo dużo dalej. W blokach znamy się na wylot, a jesli chodzi o resztę wsi, pochodzą z niej ansi etchniczni parcownicy, oni wiedzą nawet kto co posiał, ile ma gołebi i ile kur w okolicy. Na pewno wiedzieliby że to czyjs pies. A czy taki mały psiak pzreszedł by w taka pogodę większy kawał drogi?. On an tym deszczu to eldwo się ruszał, taki wystraszony. Quote
aganela Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 tak Elentia i Ekiana -dziewczyny dobrze musicie sprawdzić potencjalne domki!Żeby pies nie trafił na łańcuch,czy do rozmnażania,zajrzyjcie też na czarne kwiatki są tam'ciekawi' ludzie ; [URL="http://www.dogomania.pl/threads/183865-Czrne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uważać.Prosze-nie-dyskutowac-w-tym-watku"]http://www.dogomania.pl/threads/183865-Czrne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uważać.Prosze-nie-dyskutowac-w-tym-watku![/URL]! oraz taki wątek warto przejrzeć - [URL]http://www.dogomania.pl/threads/25135-ABC-ADOPCJI-PRZEZ-DOGO-w-zarysie!VADEMECUM-ADOPCYJNE-jak-ustrzec-sie-przed-bledami[/URL] Quote
Ekiana Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Piesek może zostać u mnie tyle ile czasu jaka będzie potrzeba. Nie ma problemu. Karma dla niego już zamówiona w ilości 12 kilo, tak wiec głodzić się nie będzie ;) Jutro przyjdzie worek i zabawka. Będę mu też gotować, nie ma problemu. Zdjęcia będą jak psiak będzie już u mnie. Myślę, że trzeba go jeszcze raz odrobaczyć i być może odjajczyć przed wydaniem? Oczywiście jak będzie już u mnie pójdę z nim do weterynarza, wtedy będzie można go dokładniej zbadać zważyć i coś więcej napisać. Quote
Journey Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Doczytałam, że piesek jest/był osowiały - dobrze byłoby sprawdzić czy nie ma babeszjozy. Kleszczy jest teraz zatrzęsienie. Quote
nesquik Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Tak na szybko coś skleciłam, aby można było zacząć go już ogłaszać. Młodziutki jest to ma większe szanse na dom. [LEFT] '' [I]Nowego, odpowiedzialnego domu poszukuje 3 miesięczny samiec, mix owczarka niemieckiego. Umaszczenie czarno – jasno podpalane. Piesek jest zdrowy i odrobaczony. Wesoły, radosny szczeniak skory do zabaw i nauki. Jest to młody pies, a więc dobrze socjalizowany będzie wspaniałym przyjacielem na długie lata. [U]Warunkiem adopcji jest kastracja oraz podpisanie umowy adopcyjnej[/U] ! [/I] Kontakt w prawie adopcji: nr.: xxx <- tu ewentualnie wpisać '' Tekst można zmienić lub też skopiować w celach ogłaszania brzdąca :razz: [/LEFT] Quote
Ekiana Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Piesek jest już u mnie. Kupka sraczka, może to po tabletkach na odrobaczenie. Nie wiem. W każdym razie jedziemy dziś na Białobrzeską dokładnie go przebadać. Jest osowiały, ale też trochę się bawi. Dostał odrobinę puszki Pedigree dla szczeniąt, wiem wiem, że nie dobra, ale to tak interwencyjnie, nic w sklepie innego nie było. Piesek jest bardzo ładny. Teraz ucina drzemkę po jedzeniu. Więcej napiszę po wizycie u lekarza. Quote
Elentia Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 czekam na wieści co powiedzą na białobrzeskeij :) to bardzo dobra przychodnia Quote
Ekiana Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Byliśmy u weterynarza na Białobrzeskiej. Szczeniaczek ponieważ nie miał imienia, a łudząco przypomina miśka, a imię Misiek jest takie popularne otrzymał swoje indywidualne imię Michał. Tak tez stoi w papierach. Książeczki zdrowia jeszcze nie ma. Będzie dopiero po zaszczepieniu, które będzie za tydzień ponieważ nie można tego łączyć z odrobaczaniem. Po zaszczepieniu będzie po jakimś czasie kolejne odrobaczanie. Na razie był przegląd i odpchlenie. Michał robale ma na pewno, pchły również. Boli go brzuszek, który jest według weterynarza bardzo napięty. Rzeczywiście, Michał/Misiek, jest głównie spokojny. Zwłaszcza u lekarza był bardzo spokojny. Po jakimś czasie już mu się znudziła wizyta i miał jej dość, ale dzielnie i ze spokojem znosił obmacywanie. Opryskiwanie odpchlaczem już mniej mu się podobało, ale to raczej ze znużenia. Generalnie piesek wygląda na spokojnego, zrównoważonego i cierpliwego. Ale teraz na wieczór po jedzeniu dostał ataku szału zabawowego i pełnej radości z nowych zabawek. Poza tym Pani doktor powiedziała, że póki co trzeba się obchodzić z nim jak z jajkiem, ma raczej niską odporność. Przez tydzień nie mamy go wyprowadzać na dwór, nie może mieć kontaktu z innymi psami. Nawet kiedy Łukasz chciał go odruchowo postawić na podłodze to Pani weterynarz powiedziała, że też nie można tego robić bo było to miejsce gdzie przebywały psy, również chore.Na szczęście ta kwarantanna kotów nie dotyczy. Byliśmy też w Kakadu, Misiek został gwiazdą towarzystwa. Dostał tyle prezentów, że głowa mała. Generalnie pojechaliśmy po szelki bo w nich łatwiej go ogarnąć np. u weterynarza, a głupio nam tak za szyję, tzn. za obróżkę. Od cioci Elentii dostał śliczną czerwoną obróżkę i smyczkę, szelki zostały dobrane pod ten sam kolor. Generalnie pojechaliśmy po te szelki i jakaś sensowniejszą karmę nim przyjdzie ta zamówiona, a wyszliśmy z wiaderkiem prezentów dosłownie. Mikuś dostał super fajny dysk, sznur, który od razu stał się jego ulubioną zabawką, wiaderko na karmę i w ogóle był bardzo miło potraktowany. Nawet oglądał klientów z za kasy :) Tak jak wcześniej napisałam, po powrocie dostał kolację i to go bardzo ucieszyło. Nas cieszy, że ma prawdziwy apetyt. Zaraz potem szalona zabawa, kłótnia ze sznurem, zanoszenie piłeczek na swoje posłanie i najciekawsze... pierwsze spotkanie z kotem! Kot też jeszcze nigdy na oczy psa nie widział, więc oboje byli nieźle zdziwieni. A potem Michał przejął inicjatywę i zaczął powarkiwać zawadiacko, poszczekiwać. Chowali się razem pod kanapą i dyskutowali. Trzeba było to jednak przerwać żeby każdy z nich miał chwilę odpoczynku. Teraz Mikuś śpi u mnie przy nogach Fotorelacja za jakiś czas bo muszę podłączyć skaner. Quote
Ekiana Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 A oto obiecana fotorelacja. Niestety nie zdążyłam ich pomniejszyć, przy okazji to zrobię: [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/6.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/8.jpg[/IMG] Nie szukajcie nowego domu. Chcielibyśmy aby u nas został. Tak chyba musiało być. Mamy tego urwisa od kilku godzin ale skradł nasze serca. Bardzo ciężko byłoby nam się z nim rozstać, więc doszliśmy do wniosku, że zostanie z nami. Że zaopiekujemy się nim tak jak na to zasługuje. A zasługuje na wiele pięknych chwil z ludźmi którzy będą go kochać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.