Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
Ależ on jest piękny , powinny się domy bić o niego .

Agresja nie jest dobrym sposobem na rozwiązanie problemu ;) A na horyzoncie domku nie ma żadnego. Szczerze powiem, że ucieszył mnie ruch na dogomani ws adopcji. Kilka psów z "moich" wątków będzie jechać do domów. Już myślałam, że będziemy tak w bezruchu trwać do końca... :roll:
Pinesk@, nie wiem czy czasem odwiedzasz wątek i się nie pokazujesz, ale warto by poprawić deklaracje na 1 stronie. Ja się nie łapię w tym, kto przesyłał i kto deklarował.
Z poprzedniego bazarku ogłoszeniowego wyszło w sumie 190zł, będę przesyłać pod koniec tyg. Teraźniejszy bazar ma już 500zł, na pół z Lenką i zapowiada się jeszcze więcej.
Trzeba znowu ruszyć ten wątek, bo taka tu cisza :shake:

Byłam wczoraj u Kopcika. Miał dobry dzień, podszedł, dał się dotknąć. W sumie nic więcej, bo na kolana pchał mi się kochany Czaki :diabloti: Chciałabym, żeby Kopcik mógł pojechać do hotelu... Zasługuje na to.

  • Replies 138
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już jestem, przepraszam, ze nie tak długo nei było ale miałam kłopoty z internetem.. Zaraz wszystko pouzupełniam na pierwszej stronie.

Ktoś tu wcześniej wspomniał o wydaniu go do normalnej adopcji- jeżeli znalazłby się taki domek, odpowiedzialny, rozumny, chcący pracować, po wizytach przedadopcyjnych, stałej kontroli po adopcji, jeżeli domek mi się spodoba- nie widzę problemu.

Póki co zbieramy na hotelik, maluszek jest kochany, zasługuje na normalne życie..

Posted

Pozwolę sobie zacytowac:

bo ja tak sobie myślę.Ale nie odbieraj tego jako jakis atak,czy coś.Ze kojec,gdzie pies ma kontakt tylko z jedna osobą,tylko tego psa cofnie albo utrzyma na takim poziomie jak teraz.Kojec,to kojec,nikt tam,chocby w nie wiem,jakim hotelu,nie bedzie z psem godzinami siedział - bo po to ma właśnie kojce,żeby gromada psów mu na głowie nie siedziała.
Wiem,ze praca wygląda w kratkę w schronisku,ale czy nawet wtedy nie jest ona bardziej efektywna,niz w hotelu? chocby przez fakt,ze raz przyjdzie ta osoba,a drugi raz inna. Utkniecie z psem,który w hotelu zaufa tylko tej jednej osobie i będziecie mu szukac miejsca bardzo długo.Narosnie frustracja; błaganie o kase jest wyjątkowo niewdzięcznym zajęciem.
Dlaczego uważam,ze Wasza praca jest efektywna? Bo wychodzi piesek na spacer.A skoro daje sie wyprowadzic,to znaczy ze leśnojaniak Was kocha.

Nie taniej,nie prościej,byłoby poprosic wolontariuszy o zwiększoną uwagę nad Kopcikiem?



Tak sobie myślę i myślę.. I chyba podtrzymuje zdanie brązowej, myślałam już o tym wcześniej i wszystko analizowałam. Kopcik nie jest mega zastraszonym psem, nie ucieka po siatce w obawie przed człowiekiem, wychodzi na smyczy na spacer co jest naprawdę wielkim osiągnięciem, powolutku się przełamuje, coraz częściej podchodzi do nawet nieznanych mu osób do siatki kojca po smakołyk a czasem z czystej ciekawości. Tu, w schronisku ma kontakt z wieloma ludźmi. Nie doświadcza złych emocji no może czasem oberwie mu się od Czakiego. Nie wiem, może źle myślę. Uzbierane pieniądze można przekazać na inną, bardziej potrzebującą bidę, nic się nie zmarnuje. Co o tym myślicie? jakie jest Wasze zdanie? Może lepiej skupic sie na szukaniu wspaniałego domu niż na zbieraniu deklaracji? Ogłaszać, szukać domu odpowiedzialnego?[

Posted

Ja się co do zasady z tym zgadzam.
Nastała teraz jakaś moda na wyciaganie psów do hotelików. A naprawdę wiele można zdziałać w schronisku. Jedyny minus takich miejsc jak dla mnie - że istnieje możliwość, że przyjdzie ktoś nieodpowiedzialny z ulicy i adoptuje psa.
Poza tym pomoc psu może być równie, a czasem nawet bardziej efektywna. Bo jest wiele osób - pies się oswaja, ale i więcej osób ma do psa dostęp, może robić nowe zdjęcia i go poznawać. A hoteliki najczęściej są na drugim końcu Polski i ciężko znaleźć czas i pieniądze by regularnie odwiedzać podopiecznego.
Ja jestem za tym, by do hotelików szły psy, które jeszcze do schroniska nie trafiły, albo psy, które są w schronisku, ale grozi im choroba, eutanazja albo inne stany nadzwyczajne. Czy stanem nadzwyczajnym jest agresja - kwestia ocenna, zależy jakie to stadium i czy ma się nim kto (regularnie!) zająć w schronisku.
Jeśli Kopcik się powoli otwiera, jeśli macie wolę pracy z nim, to może faktycznie warto rozważyć pozostawienie go w schronisku. Ale to już Wy wiecie najlepiej jak wygląda sytuacja w schronisku (warunki), jego kondycja psychiczna i fizyczna i to Wy musicie podjąć tę decyzję, bo po prostu macie najlepszy ogląd sytuacji.

  • 4 weeks later...
Posted

Plina doszło 190 zł z bazarku
Emilia kotecka Pr. Gd. 20zł
solartcz 50zł

wkleję w pierwszy post wpłaty. Na razie wstrzymamy się z hotelikiem, będziemy pracować z małym w schronisku. Jeżeli nie będzie rezultatów uzbieramy na hotelik. Jeżeli chłopak się zacznie otwierac coraz bardziej- pieniądze uzbierane dla malucha przeznaczone zostaną na wybranego psa w potrzebie albo zwrócone wpłacającym.

Jak mój tymczas znajdzie dom (aczkolwiek się nie zanosi) to myślimy nad tymczasem dla Kopcika u nas, bezpłatnym rzecz jasna, ewentualnie z małą zapomogą na żarełko.

  • 4 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Kopcik poszedł do adopcji.. Ze schroniska.. Nie wiem gdzie jak i kiedy, dziś może się czegoś dowiem... :(

W skarpecie Kopcika 370zł, mogę pozwracac pieniądze albo przelać na wskazany cel..

Posted

I co, wiadomo cokolwiek?? Liczyłam na adopcje od Pineski, dobry domek z którym będzie kontakt... sylwija, mam nadzieję, że masz racje!
Jakie są głosy w sprawie pieniędzy Kopcika? Macie jakiś cel zaproponowany, jakiegoś psiaka?

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...