giselle4 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 [quote name='monika083']podswietlone ,pogrubione : i sie poryczałam suuuper:-( Quote
giselle4 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 michelle04 napisał(a):monika083 allegro super, tylko tak myślę, że trzeba sprawę postawić uczciwie i napisać, że wymaga opieki weterynaryjnej. Ona jest chora i z pewnością mimo naszych starań nie wyleczymy jej w kilka dni. Dopiero jutro lub pojutrze wet zbierze zeskrobinę, potem kolejny dzień czekania na wyniki i dopiero potem zaczniemy leczenie, bo jej skóra i sierść jest w fatalnym stanie. Szukamy, więc odpowiedzialnej osoby, która zapewni Szeli miłość, ale też będzie dbała o nią i kontynuowała leczenie. masz racje co prawda witaminy juz podajemy i zeskrobina wczoraj wzieta to jedna krew dopiero dzisiaj.... i masz racje michelle to moze potrwac i miesiec-dwa..... Quote
monika083 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 giselle4 napisał(a):masz racje co prawda witaminy juz podajemy i zeskrobina wczoraj wzieta to jedna krew dopiero dzisiaj.... i masz racje michelle to moze potrwac i miesiec-dwa..... ok to juz zmieniam ,jasne ,ze trzeba napisac w ogloszeniu ,ja czytalam ten opis gisselki ale jakos nie zarejestrowalam w glowie o tej skorze.. Quote
monika083 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 tak dopisalam w allegro : Skora Szeli jest w kiepskim stanie ,zapewne spowodowane jest to niewlasciwm odzywianiem ,brakiem witamin..w Azylu zostaly pobrane zeskrobiny,leczenie potrwa napewno jeszcze kilka tygodni ,jednak moze z powodzeniem byc przeprowadzane w warunkach domowych. [FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][/FONT] Quote
Igiełka Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Dobry wpis i trzymam mocne kciuki za dzielną sunię. Quote
Kapsel Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Sunia śliczności,:loveu::loveu::loveu: choć osobiście preferuję chłopaków :evil_lol: Quote
fiorsteinbock Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Kapsel napisał(a):Sunia śliczności,:loveu::loveu::loveu: choć osobiście preferuję chłopaków :evil_lol: Hehhe wazne, ze potrafisz zauwazyc piekno :cool3: Wskakuj malutka na pierwsza! Quote
michelle04 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 NO i już po spacerze. Szela ma duże wachania nastrojów-jak to prawdziwa kobietka-najpierw spokojnie biegnie przy mnie, potem nagle robi skok i mnie całuje, by za chwilę zapatrzeć się w dal i pochlipywać.Widać, że tęsknota za domem w niej wielka. No, ale dzisiaj już weselsza była i kręciła precelki ciałkiem i skakała, a gdy nieopatrznie przykucnęłam przy niej zaśliniła mnie całą :mad: Szela chyba troszkę boi się ludzi, na spacerze mijałyśmy starszego pana, najpierw przystanęła i patrzyła na niego,potem popatrzyła na mnie, by w końcu schować się za moje nogi. Quote
Kapsel Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Facetów się boi, pewnie karcił ją biedulkę :-(:mad::mad::mad: Quote
michelle04 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Acha, no i wzgardziła moim rosołem, który specjalnie dla niej ugotowałam. Może i nie jestem najlepszą kucharą, ale żeby tak ostentacyjnie mnie olać? Hm....:evil_lol: Zostawiłam jej to jedzonko w kojcu i zagroziłam, że jak do jutra ten rosół nie zniknie to może zapomnieć o spacerze :eviltong: Quote
Nadziejka Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Szelunia debesciara:multi:malunka domku szukamy i czarujemy Quote
Igiełka Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Ma Pannica charakterek :evil_lol: Tak trzymamy mocno- ale nie puszczamy kciuków-można oddychać. :eviltong::eviltong: Quote
giselle4 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 michelle04 napisał(a):Acha, no i wzgardziła moim rosołem, który specjalnie dla niej ugotowałam. Może i nie jestem najlepszą kucharą, ale żeby tak ostentacyjnie mnie olać? Hm....:evil_lol: Zostawiłam jej to jedzonko w kojcu i zagroziłam, że jak do jutra ten rosół nie zniknie to może zapomnieć o spacerze :eviltong: wszystko prawda ale i rosołek z kuczczkiem został w miseczce i sucha w drugiej i woda ale panienka nie szczeka tez dostałam buziaka ale jednego:( Quote
Kapsel Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 giselle4 napisał(a):wszystko prawda ale i rosołek z kuczczkiem został w miseczce i sucha w drugiej i woda ale panienka nie szczeka tez dostałam buziaka ale jednego:( Trzeba było iść z nią na spacerek, to dostałabyś więcej :mad: Quote
giselle4 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 Kapsel napisał(a):Trzeba było iść z nią na spacerek, to dostałabyś więcej :mad: o kochana ,ja dzisiaj bylam od posprzatania boksu i dolaniu wody wszyskim i zmienie juz zmoczonego kocyka a inne tez musza wyjsc wiec michelle mi ja ukardła dzisiaj ale jej pozwoliłam i jutro tez jej pozwole hihihi niech zna dobre serce ale jak poszłam ze swiaza woda to plasnęła nie po pysku:) Quote
Kapsel Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 giselle4 napisał(a):o kochana ,ja dzisiaj bylam od posprzatania boksu i dolaniu wody wszyskim i zmienie juz zmoczonego kocyka a inne tez musza wyjsc wiec michelle mi ja ukardła dzisiaj ale jej pozwoliłam i jutro tez jej pozwole hihihi niech zna dobre serce ale jak poszłam ze swiaza woda to plasnęła nie po pysku:) oj Ty Nasza Pracowita Cioteczko Boksiowa i nie Boksiowa :calus:Pojutrze Szela da Ci dwa buziaki na pewno :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: Quote
giselle4 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 Kapsel napisał(a):oj Ty Nasza Pracowita Cioteczko Boksiowa i nie Boksiowa :calus:Pojutrze Szela da Ci dwa buziaki na pewno :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: Nie KAPSELKU...........JUTRO:) jak nie to sama wezme Quote
Kapsel Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 giselle4 napisał(a):Nie KAPSELKU...........JUTRO:) jak nie to sama wezme I tak trzymać, ja też tak robię, jak nie chcą mi dać to sama biorę. To jest tak jak w tym serialu (chyba) Alternatywy , ona go całowała i mówiła całując go "nie całuj, nie całuj" :grin::grin::grin: Quote
kora78 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 kocham juz te sunie!!! jest wspaniala. a te opisy, jak ona skacze i buziaki rozdaje :D poryzalam sie oczywiscie na wstepie juz tz ja ogladal. bardzo przypomina nasza dawna sunie boksie, tez 2 latke brana ze schronu ciotki, jak najczesciej u psow takie problemy ze skora wygladaja? najczesciej jaka to choroba? czy sie na ludzi przenosi? jak sie leczy? Quote
giselle4 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 kora78 napisał(a):kocham juz te sunie!!! jest wspaniala. a te opisy, jak ona skacze i buziaki rozdaje :D poryzalam sie oczywiscie na wstepie juz tz ja ogladal. bardzo przypomina nasza dawna sunie boksie, tez 2 latke brana ze schronu ciotki, jak najczesciej u psow takie problemy ze skora wygladaja? najczesciej jaka to choroba? czy sie na ludzi przenosi? jak sie leczy? nie wiemy jeszcze co to jest ale mam nadzieje ze nie nuzyca... ale nawet jesli my nuzyce przezylysmy i wyleczyłysmy u naszej boksi:) troszke grosza potrzeba i dobrej karmy... czy człowiek moze sie zarazic.....? myjemy łapki swoje i leczymy psiaka i nic sie nie dzieje..... Quote
kora78 Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 ciotki... ja Wam powiem wczoraj tz zgodzil sie na dt dla tehj suni u nas :) no, ale ja sie boje. musimy zobaczyc, co to za choroba, bo ja mam 2letnie dziecko, ktore nie bedzie latalo myc rak po kazdym dotkanieciu psa, bo on bardzo pieski lubi, co chwile dotyka i nierealne, zebym ze 30razy na dzien mnyla mu rece po kazdym kontakcie z psem. wiele tego dotykanie tez nie bede widziala, gdy bede zajeta. wiec jesli Szelka ma jakas chorobe zarazliwa, grzybice, to nie moge jej wziasc. jak ma AZS, jak ja ;) to oczywiscie, ze ja wezme :) ode mnie tak niedaleko, sami bysmy po nia przyjechali, tz nie bedzie sie burzyl, ze mu potem auto smierdzi, a ja w nim nigdy nie sprzatam, bla, bla bla. taka slicznota raz dwa domek znajdzie, a skoro bardzo wyjatkowo mam zgode tz na wziecie jej na dt, to glupota nie skorzystac. ja jeszcze niepracujaca jestem, ale zaczynam powoli szukac pracy. szybko mi to pewnie sie nie uda. mamy ogrod do pobiegania, ale tylko pod nadzorem, bo sasiedzi debile i mogliby ja wypuscic, na zlosc mnie. Szela by zobaczyla, co to normalny dom, zabawa i leczenie. Ona strasznie przypomina nasza dawna sunie Kore, :D dlatego tz sie zgodzil, jakby byla kundelkiem to tz by sie nigdy nie zgodzil :( no i wmowilam mu, ze przeciez Szela raz dwa domek znajdzie, bo mloda, piekna, i jak zauwazam na sos bokserom, ludzie najchetniej biora rude, mlode sunie. Ja swoja osobista bym chciala akurat staruszke miec, choc tez sunie ruda, wlasnie jak Kora. tu wszystko chodzi o chciejstwo tza. kwarantanne i tak sunia musi dokonczyc pewnie w schronie, moze i ciachniecie ja tam? choc lepiej, by chorowala w domu, jak juz zadomowiona bedzie. a moze moglibysmy ja za jakis czas na ciachanie dowiezc do weta schroniskowego? ja pieniazkow na ciachanie wylozyc nie moge :( a trzeba ja koniecznie zrobic, zeby nikomu nigdy juz do glowy nie prztyszlo jej zameczac maluchami! by tylko ta choroba nie byla grozna!!!! co Wy na to? dacie mi ja? Quote
Kapsel Posted August 21, 2010 Posted August 21, 2010 Co to wszystkich zamurowało, czy co? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Propozycja najlepsza z najlepszych :multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: Quote
giselle4 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 kora78 napisał(a):ciotki... ja Wam powiem wczoraj tz zgodzil sie na dt dla tehj suni u nas :) no, ale ja sie boje. musimy zobaczyc, co to za choroba, bo ja mam 2letnie dziecko, ktore nie bedzie latalo myc rak po kazdym dotkanieciu psa, bo on bardzo pieski lubi, co chwile dotyka i nierealne, zebym ze 30razy na dzien mnyla mu rece po kazdym kontakcie z psem. wiele tego dotykanie tez nie bede widziala, gdy bede zajeta. wiec jesli Szelka ma jakas chorobe zarazliwa, grzybice, to nie moge jej wziasc. jak ma AZS, jak ja ;) to oczywiscie, ze ja wezme :) ode mnie tak niedaleko, sami bysmy po nia przyjechali, tz nie bedzie sie burzyl, ze mu potem auto smierdzi, a ja w nim nigdy nie sprzatam, bla, bla bla. taka slicznota raz dwa domek znajdzie, a skoro bardzo wyjatkowo mam zgode tz na wziecie jej na dt, to glupota nie skorzystac. ja jeszcze niepracujaca jestem, ale zaczynam powoli szukac pracy. szybko mi to pewnie sie nie uda. mamy ogrod do pobiegania, ale tylko pod nadzorem, bo sasiedzi debile i mogliby ja wypuscic, na zlosc mnie. Szela by zobaczyla, co to normalny dom, zabawa i leczenie. Ona strasznie przypomina nasza dawna sunie Kore, :D dlatego tz sie zgodzil, jakby byla kundelkiem to tz by sie nigdy nie zgodzil :( no i wmowilam mu, ze przeciez Szela raz dwa domek znajdzie, bo mloda, piekna, i jak zauwazam na sos bokserom, ludzie najchetniej biora rude, mlode sunie. Ja swoja osobista bym chciala akurat staruszke miec, choc tez sunie ruda, wlasnie jak Kora. tu wszystko chodzi o chciejstwo tza. kwarantanne i tak sunia musi dokonczyc pewnie w schronie, moze i ciachniecie ja tam? choc lepiej, by chorowala w domu, jak juz zadomowiona bedzie. a moze moglibysmy ja za jakis czas na ciachanie dowiezc do weta schroniskowego? ja pieniazkow na ciachanie wylozyc nie moge :( a trzeba ja koniecznie zrobic, zeby nikomu nigdy juz do glowy nie prztyszlo jej zameczac maluchami! by tylko ta choroba nie byla grozna!!!! co Wy na to? dacie mi ja? kobieto pewnie.... musi przejsc przez kwarantanne i pozniej sterylke i poprosimy aby ja wziela na Dt...pewnie zawsze to lepiej jak w najlepszym schronie... mimo ze od wszystkich doznaje miłosci ona i tak chwilami płacze:( Dzisiaj dostała znowu witaminki w szyneczce od pani kierownik i nowe posłanko i znowu rosołek od michelle i spacerki ale dom i człowiek na cała dobe to co innego... dziekuje za propozycje przednia::) Quote
giselle4 Posted August 21, 2010 Author Posted August 21, 2010 Kapsel napisał(a):Co to wszystkich zamurowało, czy co? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Propozycja najlepsza z najlepszych :multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: masz racje...musiałam sie uporac z adopcja JANTARKA i byłam w schronie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.