Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Laura - będę koło meblowego około 16:15-16:20, później pojedziemy po p.Basię i po p.Monikę - ona jedzie prosto z pracy.
P.Ania - mam nadzieję, że dojedzie:cool3: ma też być p.Maria

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

http://sm.boleslawiec.pl/zaopiekujsie.php?id=359

dotarłam do właścicieli. Rozmowa była tylko przez domofon. Pani powiedziała, że gdyby mogła to już dzisiaj by go odebrała. Podałam telefon na sm. Narazie więcej nie wiem:shake:
Jutro postaram się pouaktualniać i pododawać zdjęcia.
Dostałam też wiadomość na bolecinfo. Napisała Mama chłopaka - to syn pytał o Maksia. Wracają z zagranicy i będą mieszkać w Bolesławcu. W perspektywie jest psiak w domu. Pani - przeprasza i nie chce robić nadziei. Zaprosiłam Panią do odwiedzin psiaków i nas - zobaczymy.

Posted

Dla niepogodzonych ze śmiercią przyjaciela - przeczytajcie

Tekst ten powstał po śmierci mojego ukochanego Bossa. Nigdy Cię nie zapomnę pieseczku. Oryginalnie został wklejony na to forum 11.2005, niestety mimo starań moich i Aggi, nie udało się go odnaleźć - najprawdopodobniej zniknął w trakcie jednej z awarii serwera Dogomanii.

Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.
Nagle za krzaka wyszedł Diabeł:
- Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan.
- Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu.
- I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY.
Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział:
- Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce.
- To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł.
Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA.
- Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi.
- Dobrze - odparł dobry pies.
- Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat.
- Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie?
- Właśnie o to chodzi.
- Jak to? - zdumiał się pies.
- Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów.
I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM...



Jeśli ten tekst Ci pomógł i chcesz go wklejać dalej, proszę podpisz go tylko moim imieniem i nazwiskiem Anna Starek i adresem mailowym poprostuania(at)gmail.com Dziękuję!

Posted

Wkleję, co napisałam na Cyrci wątku, a nie napisałam, że zostało imię Cyrka :) :

Do tej pory nie mogę w to uwierzyć ... tak bardzo się cieszę
Basiu -w klatce- znaczy , że z naszą Basią w bloku w jednej klatce zamieszkała u fajnych ludzi.
Oczywiście po spisaniu papierów przez straż pojechaliśmy z Niunią do weta. W samochodzie grzeczniutka, u weterynarza też jak aniołek. Dała sobie wszystko pooglądać, było czyszczenie uszu, wyciąganie kleszczy (ze dwa miała), odrobaczanie..... kompleksowo. Nawet głosu z siebie nie wydała. Tuliła się do wszystkich. Już w domu miało być kąpanko, bo troszkę śmierduchała.
Przed klatką była Basi kota - Cyrka nastawiła uszy i ciągnęła w jej stronę, ale bez szczekania czy warczenia. Wymiziałyśmy Niunie i poszła z właścicielami grzecznie na spacerek.
Mam ogromną nadzieję, że wszystko już będzie OK i , że to Niuni przystań.
Jak będę coś więcej wiedziała - oczywiście napiszę.
I było trochę zamieszania, bo jak psiaki nas usłyszały to niezły rejwach się zrobił. Misiek skubaniec jeden z klatki się wydostał i taki szczęśliwy zrobił kilka kółek po placu i przyleciał do nas.
Straż zrobiła zdjęcia Łatce - mają ją umieścić na swojej stronie. Jeszcze Tygrysa tam brakuje.

Trochę się pogubiłam z owczarkiem to jak mu dajemy Hektor, czy Mars:roll: On jedyny był obojętny na nasz widok. Śliczny jest.

Posted

Basia napisała, że jutro mają przyjechać po Kazana, że ma stróżować z panem.....
Laura - podziękowałaś mamie za ciasto i powiedziałaś, że było pyszne:razz:

Posted

Cyrka ma dom:multi: - to wspaniała wiadomość - psinko powodzenia:lol::p.
owczarkowi dałam Hektor na imię - bo zapomniałam :cool3:. jak go nazwałyście:
Może da się edytować ogłoszenie - to zmienię .

Posted

Laura będę koło meblowego około 16:15-16:20.
Nie wiem, czy p.Ala będzie, bo jak z nią rozmawiałam to mówiła, że narazie nie ma czasu bo jest zajęta kociakiem którego ma na przechowaniu.
Jutro nie będzie też p.Moniki i Kasi, ale damy radę.

Posted

U psiaków wszystko po staremu. Cieszą się bardzo na spacery. Wczoraj prawie wszystkie były nad wodą. Nie wszystkie lubią się moczyć :) Tylko krucho z cieniem w tych kojcach......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...