Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rotek_ napisał(a):


miło widzieć Alpena brykającego o polach...no może zeby jeszcze tak nie brykał po Gufciu:D
swoją drogą masz cholernie cierpliwego psa


Gufi jest suuper ale móglby sie wreszcie troche zaczac stawiac ciapa jedna ,ja licze,ze jeszcze Alpenka ustawi troche i nie pozwoli na takie 'rzeczy'...

Posted

Alpen dostosowuje się pomalutku do rytmu dnia. Do tej pory "latałam" z nim na dwór co 1,5-2 godziny; przychodził i robił do mnie oczka jak kotek ze shreka albo siadał pod drzwiami wyjściowymi. No i byłam na każde zawołanie; nie byłam pewna, czy on nauczony jest takiego częstego wychodzenia, czy to z powodów zdrowotnych, czy po prostu robi mnie w "bambuko" i ma taki kaprys, by sobie pospacerować.. Wczoraj nie usiedziałam w nocy, padłam, zasnęłam. Al wytrzymał z siusianiem do rana (ostatni spacerek był po północy, mama wyszła z psami o 7, Al spał u mnie w łóżku "w nogach"). Dzisiaj Alpen wychodził tak jak Pepsi i Gufi: 7, 11, 16. Na tym popołudniowym spacerze psy biegały luzem. Pepsi znalazła kamień, zaszyła się w krzakach, Gufi i Alpen wąchali trawkę. Kiedy zbliżał się do nas jeden pan tylko Al zwrócił na niego uwagę i zaczął lecieć do niego ze szczekiem. Został odwołany. Dziś w Poznaniu padało. Alpen nie przepada za spacerami w deszczu. Omija błocko, przeskakuje przez kałuże. Po powrocie bez sprzeciwu daje się wycierać.
Byliśmy u weterynarza na drugim zastrzyku, trzeciego zastrzyku nie będzie, pan doktor wypisał receptę, możemy Alpenowi dawać antybiotyk w tabletkach. Za dzisiejszą wizytę i wypisanie recepty zapłaciłyśmy 40 zł. Muszę coś uściślić. Alpen dostał od weta 15g proszku na odrobaczanie, do podania w trzech porcjach. Alpen dostał lek wczoraj, dzisiaj, ostatnia porcja jutro (daję go w mięsie, Al nie grymasi, wciąga bez zastanowienia).
Alpi dostał dzisiaj nową obróżkę, piłeczkę, adresówka i szelki zamówione, za smyczą się jeszcze rozejrzę, bo takiej jak chciałam nie było.
No i jeszcze coś. Trochę się boję o tym pisać. Psu z silnym lękiem separacyjnym po czymś takim mogłoby się wręcz pogorszyć :oops:. Musiałyśmy wyjść dziś obie z mamą na godzinę. Psy zostały same w domu przez pół godziny. Tata wyszedł kwadrans po nas, siostra wróciła do domu kwadrans przed nami. Tata powiedział, że Al siedział pod drzwiami razem z Pepsi i Gufim. Nie zrobił histerii. Siostra mówiła, że gdy wróciła w domu było cicho. Widać, że Al znosi dość dobrze rozłąkę z człowiekiem, o ile zostaje z innym/innymi psami/kotami.
Nie ma szram, rozgryzionych łapek, zniszczeń w domu. Nie bijcie, proszę.



"Ładnie, mi w jasnym?"





"Koniec tego pozowania, mam coś ważniejszego do roboty" :lol:

Recepta:



Posted

wow!!! tego się nie spodziewałam że alpen tak zareaguje przy rozłące.....
BeaBono, jak tak dalej pójdzie to tylko wielke ukłony dla Ciebie i Alpena
myślę że na początek można go nawet na kilkanście minut zostawiać z innymi psami i nagradzać go za to że siedzi cicho....przełomowy moment nadejdzie gdy trzeba będzie odłączyć od niego inne psy
na razie idzie wam wprost idealnie, aż sama jestem zakoczona

Beato, kilka dni przed kastracją daj mi znać jakie wyszły koszty dotychczasowych wizyt...przeleję pieniądze tak żeby doszły na dzień kastracji i przynajmniej ten dlg będzie można uregulować

Posted

Wow Alpiś co za postęp :) ,bardzo się cieszę, a może Alpen powinien poprostu pójść do domku z psimi albo kocimi przyjaciółmi ?
Niestety filmików nie widzę ale to wina komputera, jak wrócę do domu to obejrzę :)

Posted

bida, wiem jak takiej suni jest ciężko znaleźć dom....lęk separacyjny przekreśla szanse na adopcje
przed chwilą wyjechał od nas pan który mówił że widział w wałbrzyskim schronisku psa...słodziak taki że odrazu by go wziął, ale pies nie może zostawać sam....nie mógł się podjąć adopcji.

Posted

Alpena nie da się nie lubić :loveu:. (I mówi to osoba, która za młodu uprzedziła się do rasy za sprawą jamnika koleżanki. Tenże egzemplarz dał mi się we znaki tym tylko, że trzeba go było zdejmować z mojej nogi kilkanaście razy podczas każdej wizyty.)
Alpen to mała, cwana bestyjka :evil_lol:. Kiedy tylko coś mu się nie spodoba, głośno to komunikuje. Dziś brykali z Gufciem na spacerze. Gdy Al miał dość zabawy, rozdarł pyszczydło na Gufa. Guf jak się rozochoci to trudno go uspokoić... Al wkurzony, że słowna reprymenda nie przyniosła skutku, skierował się do"wyższej instancji", tj. pomaszerował do Pepsi leżącej pod krzakiem (Al już skumał, że Guf Pepsi nie podskoczy). :lol:
Muszę wam się też przyznać, że popadłam w niełaskę. Al przesiaduje od wczorajszego wieczoru u mamy w pokoju, zazwyczaj obok jej nóg albo pod drzwiami obok biurka. Do mnie zachodzi z rzadka. Myśli sobie pewnie: "Oj, lepiej się nie zbliżać, znowu się zacznie to "siad", "daj łapkę", "do mnie" i takie tam podobne... Ciągle coś ode mnie chce paskuda jedna... No i ma jeszcze ten wstrętny zwyczaj: wychodząc, mówi to okrooopne "zostań" i zamyka mi drzwi przed nosem :angryy: "
Zamykałam dziś Alpena w pokoju u siostry i szłam składać pranie w łazience. Alpi po zamknięciu szczekał dokładnie 5 razy, potem następowała cisza. Wracałam z ubraniami, chwaliłam łobuza, chowałam ubrania i ponownie wychodziłam. I znowu: 5 x szczeknięcie, cisza, moje wejście, pochwała, schowanie kolejnej partii upranych ciuchów i wyjście... Zrobiliśmy cztery rundy.
W sumie to już sama nie wiem, czy to ja uczyłam jamnika, że wracam, gdy jest cicho, czy jamnik "wytresował" pańcię, żeby wracała po 5 szczeknięciach... :roll: ( "wystarczy zaszczekać 5 razy i poczekać chwilę to wróci..." )
P.S. Alpen nie boi się odkurzacza. Kiedy ktoś dzwoni ,do drzwi leci cała trójka, ale Alpen i tak jest pierwszy :lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...