sylwiaso Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Maksiu czeka na Ciebie"lasek brzozowy"martwimy się o Ciebie wcale Cię nie widać!!!!!!!!!!! Quote
koosiek Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Przepraszam za tą ciszę, ale miałam ostatnio baaardzo mało czasu :oops: Sytuacja Maksia wygląda tak, że hotelik na niego czeka, ale nie ma transportu. Prawdopodobnie pojedzie ze mną jutro pociągiem, ale pewność będę miała dopiero wieczorem. Co do samego Maksia, to strasznie ciężko będzie mi się z nim rozstać... Misiek poznaje mnie, przytula - na prawdę przytula! obejmuje łapkami i wtula łepek w nogę - wystawia brzucho do głasków :loveu: Kochany jest :loveu: No i ma ADHD, dłuższy spacer z nim jest jednak nieco meczący - ale trzeba wziąć poprawkę na fakt, że mieszka w ciasnej klatce i ma mało ruchu. I strasznie w tej klatce płacze... Psów na pewno nie lubi, natomiast świetnie dogaduje się z suniami, ostatnio nawet zakochał się ;) Mam jeszcze trochę jego zdjęć, zaraz wrzucę. Ach, no i zapomniałam o prezencie od Sylwiaso dla Maksia - za hotelik będę płacić tylko 250 zł, za co bardzo dziękuję :) To nie zmienia jednak faktu, że Maksio nie ma żadnych stałych deklaracji :( Wieczorem jeszcze porozsyłam wątek, może ktoś coś dorzuci miśkowi :( Quote
koosiek Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Zdjęcia Maksia - niestety słabo wyszły i tylko trzy się w miarę nadają, bo jak tylko chciałam odejść, Maksi leciał za mną, do tego aparat był kiepski i wszystkie są niewyraźne... Quote
koosiek Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Ustalone, Maksio jutro zawita do Łowicza :) Póki co zrobiłam dla niego plakacik, będę bardzo wdzięczna za ściąganie i rozwieszanie ;) Quote
Abrakadabra Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Koosiek - trzeba przyznać, że akcję przeprowadziłaś błyskawicznie :) Quote
wawer Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 No dobrze, ale co z tym kontem na wpłaty? Zauważyłam, że na stronie azylu Maksio jest już przedstawiany jako pies fundacji. Czy to coś znaczy? Quote
koosiek Posted August 4, 2010 Author Posted August 4, 2010 Abrakadabra napisał(a):Koosiek - trzeba przyznać, że akcję przeprowadziłaś błyskawicznie :) Oj tam, trwało z tym hotelem trochę, ale nie chciałam zabierać go przed zeszłą sobota, bo zmierzałam zabrać go na festyn... I akurat w sobotę pogoda się zepsuła, dopadła nas burza - przynajmniej już wiem, że Maksio się jej nie boi :p wawer napisał(a):No dobrze, ale co z tym kontem na wpłaty? Zauważyłam, że na stronie azylu Maksio jest już przedstawiany jako pies fundacji. Czy to coś znaczy? Faktycznie, nie wiem, dlaczego, Maksi nie jest podopiecznym fundacji... Nr konta już wysyłam. Wawer, masz chyba zapchaną skrzynkę, nie mogę wysłać pw :shake: Quote
wawer Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 Kiedy właśnie jest przedstawiany jako pies fundacji. Skrzynki nie podałam na Dogomanii. http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d Quote
sylwiaso Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 kosiek potrzebuje pomocy dzwoniła do mnie ze stacji,że Maksio nie chciał wsiąść do pociągu!!!!!!!!!!!!!!i pociąg odjechał miałam po nią wyjechać na stacje a tu taka sytuacja!!!!!!!!prosimy o pomoc w dowiezieniu Maksia do Łowicza!Koosiek odezwie się wieczorem,bidulka zabrała psine do domu Quote
sylwiaso Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Proszę Was bardzo Koosiek zrobił wszystko co w jej mocy dla Maksia!!!!!!!!!!!!!!!!!jeżeli nikt nie pomoże Maksiu idzie za kraty!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
koosiek Posted August 5, 2010 Author Posted August 5, 2010 Tak, jak napisała Sylwiaso, Maksio nie dojechał do Łowicza... Autobusem spokojnie jechał, nie miał problemu z przejściem od przystanku do stacji przez tłumy ludzi... Przeraził się przed wejściem na stację. Na peron pomógł mi go znieść jakiś chłopak. Na peronie Maksio rozłożył się i nie chciał zrobić ani kroku... Pociąg odjechał, a Max leżał przerażony... W tej chwili Max jest u mnie w domu, co jest sporym problemem, bo mam też swojego psa, muszę ich izolować... Reszta domowników już chce, żeby go zabrać... Maksio może zostać do ok. 20, później wraca do schroniska... Maksio ładnie jeździ samochodem, tylko taki transport wchodzi w grę... Quote
wawer Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Nie obiecuję na pewno, ale może będę mogła pomóc. Późnym wieczorem dam znać, jeśi w międzyczasie ktoś się nie zdecyduje. Ale nie wiem, czy to będzie wczesne rano sobota, czy popołudnie-wieczór piątek. Muszę upolować kierowcę, samochód jest. Trzymaj się, Maksiu! Quote
wawer Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 [quote name='wawer']Kiedy właśnie jest przedstawiany jako pies fundacji. Skrzynki nie podałam na Dogomanii. http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d Koosiek, czy można wpłacać fundusze na Maksia przez konto fundacji? Zależ mi na takiej właśnie formie. Quote
sylwiaso Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Maksiu o 19 jedzie samochodem do hoteliku:multi:!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Koosiek jest Wielki:loveu: Quote
Olena84 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Cos podobnego? A moze go z pociagu wyrzucono i bał sie dlatego. Oby podróż samochodem sie udała. Quote
koosiek Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Uf, Maksio już w hotelu u przesympatycznej Sylwiaso :) Pobiegał sobie, zwiedził teren. Polubił się z suniami, więc będzie miał towarzyszki do zabaw. Trochę płakał, gdy odchodziliśmy od jego kojca, ale jestem pewna, że będzie mu tam dobrze :) Chociaż mam nadzieję, że nie będzie tam długo mieszkał, to naprawdę kochany psiak, który zasłużył na swoje miejsce na ziemi. wawer napisał(a):Koosiek, czy można wpłacać fundusze na Maksia przez konto fundacji? Zależ mi na takiej właśnie formie. Niestety, takiej możliwości nie ma... Olena84 napisał(a):Cos podobnego? A moze go z pociagu wyrzucono i bał sie dlatego. Oby podróż samochodem sie udała. Maksio samochodem ładnie jeździ. Tam na peronie to nie tyle był lęk przed pociągiem, ale przed tunelem? Chyba tak, bo przejście przez podziemia (a od dworca do mojego domu muszę przejść przez całe), które zwykle zajmuje mi góra 10 minut, trwało ponad 40 - Max co chwila zatrzymywał się, zawracał, kładł... Ale przynajmniej szedł, na peronie ani drgnął. Z wejściem na klatkę schodową też mieliśmy trochę problemów. Quote
wawer Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Koosiek tyle zrobiła, a tu zero deklaracji. Sylwiaso, podaj na forum numer konta hoteliku, to na pewno nie jest tajemnica. W tym miesiącu deklaruję 50 zł. Potem nie obiecuję, mam kilka kredytów i nie mam pracy, a z budżetu 6-osobowej rodziny + 2 cudowne pieski nie zawsze można coś uszczknąć. Zobaczymy, ale się postaram przynajmniej cokolwiek. W poniedziałek zrobiłabym przelew bezpośrednio na hotelik. Pozdrawiam! Quote
koosiek Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Doszły wpłaty od Kundelkowej Skarbonki - 50 zł i od Reniax1 - 50 zł. Dziękuję! wawer napisał(a):W tym miesiącu deklaruję 50 zł. Dziękuję :) Quote
sylwiaso Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Koosiek bardzo dziękuję za te miłe słowa!Ty też jesteś bardzo miłą i fajną młodą osobą o Wielkim sercu!!!!!!!!!!A nasz Maksio jest super psiakiem,który nadaje się do adopcji jest bardzo wdzięczny,przytula się i wogóle same plusy tej psiny.Musi znaleść domek ja zaraz zrobię zdjęcia i Wam prześle.A ja będę chyba głośno krzyczeć:cioteczki i wujkowie pomóżmy tej psinie bo jest naprawde WYJĄTKOWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: Quote
sylwiaso Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Kochani ja mogę podać nr.konta tylko może lepiej nasz Koosiek by zbierał.Uzgodniłam płatność na koniec m-ca. Quote
wawer Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Z całym szacunkiem dla koosiek i innych wspaniałych ludzi, którzy działają i żyją dla tych zwierzaków, ale nie jestem już taaaka młoda i mam swoje starcze zasady: wpłat dokonuję na rzecz instutucji, które muszą mieć własne konta bankowe, bo takie jest prawo. Konta te nie stanowią tajemnicy osobistej, są natomiast kontrolowane przez fiskus, bo fiskus sprawdza dochody i do tego służy. Osoby prywatne, które nawet w najbardziej szczerym porywie serca, bez żadnych podteksów, w jak najbrdziej żywotnym interesie pokrzywdzonych i wyłącznie dla nich zbierają fundusze na własne konta albo do ręki, jak by na to nie patrzeć, otrzymują darowiznę i powinni ją zgłosić do opodatkowania, bo takie jest prawo. I już. Tak się składa, że to prawo znam i to dobrze. Dlatego nie chcę narażać koosiek ani żadnego innego, równie wspaniałego i nie tylko młodego człowieka na nieprzyjemności w kontakcie z fiskusem i dopłatę 75% podatku od nieujawnionych dochodów albo wcale niemałego podatku od darowizny, a w następstwie - regularnych kontroli sprawdzających. Stracą na tym nie tylko zwierzaki, ale i ich szczerze oddani opiekunowie. Dlatego tak naciskałam na udział fundacji w opiece nad Maksiem i kompletnie nie rozumiem, czemu nie ona właśnie zbiera na niego fundusze. Nie mieszam się w wewnętrzne stosunki organizacji, które same powołały się do konkretnych celów i nie zamierzam prowadzić żadnego śledztwa w tym kierunku ani wyjaśniać sprawy z drugą stroną, czyli z fundacją. Ale nie ukrywam, że wcale mi się to wszystko nie podoba. Niemniej, najbardziej w tym wszystkim zależy mi na Maksiu i na tym, żeby kochana koosiek nie została sama na placu boju z tematem, którego nie jest w stanie sama ogarnąć, a przecież nic złego nie zrobiła. Tak nie można. Maksio jest w hoteliku i oczywiste, że za to trzeba płacić, ale nie na konto koosiek ani żadnej, zaprzyjaźnionej z nią osoby, bo one nie są do tego powołane, nie prowadzą w tym zakresie działalności gospodarczej i nie ma powodu, aby dopłacały podatek do darowizn, które są przeznaczone dla Maksia,a te z kolei to nic innego, jak przychody z działalności gospodarczej hoteliku. Wszyscy wolontariusze rozliczają się z otrzymanych i wydanych pieniążków na forum, prowadzą bazarki (czasem z alkoholem - uwaga - akcyza, VAT i koncesja!!!), a ja się tylko zastanawiam, kiedy ktoś z nich dopłaci do interesu i w ten sposób skończą się te wspaniałe akcje z całego, najczęściej młodego i szczerego do bólu serca. Nieznajomość prawa może zaszkodzić i to okrutnie. Truję? Może, ale dla dobra zwierzaków i ich wspaniałych opiekunów. Różni ludzie czytają takie portale i różne mają intencje. Ja mam szczere i nie jestem ze skarbówki. Dlatego poproszę o numer konta hoteliku, żeby Maksio mógł otrzymać obiecane środki. A do koosiek - może spróbuj jednak ponegocjować z fundacją, żeby to ona zbierała fundusze i przekazywała je dalej. Jedno z moich młodych, dorosłych dzieci zapłaciło za grzech braku znajomości prawa podatkowego i uwierz mi - nie opłaca się! Lepiej oddać pieniążki zwierzakom niż fiskusowi. Pozdrawiam wszystkich słonecznie, bo grozą z mego postu powiało. Czekam na numer konta i jutro robię wpłatę. Quote
sylwiaso Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Wawer dziękujemy za te wszystkie informacje!!!ja już podaje konto Krzysztof Kapusta Szczudłów 14 99-400 Łowicz Bank PKOBP 35102045800000120201035617 bardzo dziękujemy!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.