Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Heej Wasabi!!!
Lusia nie lubi swoich czerwonych szelek, bardzo sie denerwuje, kiedy ma je założyć - po prostu błykawicznie kładzie się na ziemi,przednie łapy podkula pod siebie,mięsnie ma napięte,ząbki nawet pokazuje!
ale gdy zagrozenie szelkowe mija jest znów kochana przylepa-spimy razem juz druga noc, lubi sie przytulać, w środku nocy po kolacji pocałowała mnie dzis w czółko:) i zrobiła ze mnie idiotę- bo rozanielona tym cmokiem chciałam jej dac caisteczko-gdy go po omacku szukałam-Lusienka juz zdążyła zając moje ciepłe miejsce i nie chciała sie stamtąd ruszyc, małpa jedna!nawet oczy zaciskała,ze spi!

Posted

kasiacz napisał(a):
Heej Wasabi!!!
Lusia nie lubi swoich czerwonych szelek, bardzo sie denerwuje, kiedy ma je założyć - po prostu błykawicznie kładzie się na ziemi,przednie łapy podkula pod siebie,mięsnie ma napięte,ząbki nawet pokazuje!
ale gdy zagrozenie szelkowe mija jest znów kochana przylepa-spimy razem juz druga noc, lubi sie przytulać, w środku nocy po kolacji pocałowała mnie dzis w czółko:) i zrobiła ze mnie idiotę- bo rozanielona tym cmokiem chciałam jej dac caisteczko-gdy go po omacku szukałam-Lusienka juz zdążyła zając moje ciepłe miejsce i nie chciała sie stamtąd ruszyc, małpa jedna!nawet oczy zaciskała,ze spi!

Ojej, widocznie Lusia nie wie o co Ci chodzi z tymi szelkami ze az zabki pokazuje... Mysle ze sie pomalutku do nich przyzwyczai;-)

Ciesze sie ze Luska to przylepa... tez bym tak chciala!!:-)

Posted

wasabi81 napisał(a):
Ojej, widocznie Lusia nie wie o co Ci chodzi z tymi szelkami ze az zabki pokazuje... Mysle ze sie pomalutku do nich przyzwyczai;-)

Ciesze sie ze Luska to przylepa... tez bym tak chciala!!:-)


Chodzić w czerwonych szeleczkach, czy mieć Lusię przylepkę?:);)

Posted

z bólem serca podjęłam tą decyzję-Lusia wróciła do Radzynia-bardzo tęskniła za poprzednim domem,była apatyczna, być moze w depresji, czasem agresywna i znerwicowana-biorąc przede wszystkim uwagę na psa-to było najlepsze wyjscie z tej patowej sytuacji.nie linczujcie mnie.

Posted

kasiacz napisał(a):
z bólem serca podjęłam tą decyzję-Lusia wróciła do Radzynia-bardzo tęskniła za poprzednim domem,była apatyczna, być moze w depresji, czasem agresywna i znerwicowana-biorąc przede wszystkim uwagę na psa-to było najlepsze wyjscie z tej patowej sytuacji.nie linczujcie mnie.


Nikt Cię nie zlinczuje,nie martw się! :) A takie sytuacje jak z Lusią się zdarzają.Paulina i Danusia ja uratowały,dlatego suczynka tak się do nich przywiązała-dzikusek śliczny!Broń Boże,nie zrażaj się,tacy ludzie jak Ty są tu potrzebni jak ...tlen,powietrze,woda.:)
Ważny jest psiak,a wszystko tu odbyło się tak,jak w sytuacjach trudnych odbyć powinno! Nie wyrzucaj sobie niczego!

Posted

Zgadzam się z Jostel.
Nie ma mowy o żadnym linczu. Moim zdaniem sprawa rozwiązana, tak, jak przystało na dojrzałych i odpowiedzialnych ludzi.

Mam nadzieję kasiucz, że zechcesz zostać z nami:)h

Posted

Dziękuję za wasze słowa!dobro Lusi jest najważniejsze! ona kocha Paulinę i swój (tymczasowy)dom,bo uważa go za stały!a mój stały traktowała jak tymczasowy...żebyscie widziały tą radość i szaleństwo, kiedy zobaczyła Paulę, Panią Dankę i Kingę!oszalała z radości!to był zupełnire inny pies...

Posted

własnie wróciłam do domu ze spotkania z przyjaciółmi, którzy mi pomagali w opiece nad Lusią--wszyscy stwierdzili,że zrobiło się smutno,ale biorąc pod uwagę fakt,że wreszcie Lusia jest szczęśliwa i przy ludziach, których kocha, jest lżej, choć w domu cisza..

Posted

[quote name='kasiacz']własnie wróciłam do domu ze spotkania z przyjaciółmi, którzy mi pomagali w opiece nad Lusią--wszyscy stwierdzili,że zrobiło się smutno,ale biorąc pod uwagę fakt,że wreszcie Lusia jest szczęśliwa i przy ludziach, których kocha, jest lżej, choć w domu cisza..

Kasiu my to wszystko wiemy! Ona teraz zachowuje się jak szczęśliwy pies:) Jesteśmy już w Radzyniu,wybiegała się z Tofikiem,przywitała się z Jeżynką..teraz odpoczywa
Myślę,że mimo wszystko jesteś bardzo ciepłą i wspaniałą osobą,może przemyśl sprawę adopcji,ale psa bezpośrednio ze schroniska,żeby Ciebie uznał za dom stały i pokochał tak jak nas Lusia
I nawet mam już kandytatkę: rudziutką 10 miesięczną jamnisię?

To jest ta,co jest w boksie z Lady

Posted

Rudzia albo Lady Dasza...Obie są cudne i obie BARDZO potrzebują człowieka...A może taka prześliczna,łagodna i wysterylizowana Suzy?Gdyby tak tę kudłaczkę ostrzyc,byłaby z niej psia miss Lublina!:)



Lady Dasza



Suzi

Posted

Wpadam do Lusi aby sie dowiedziec co u niej slychac a tu taka wiadomosc!!!
Kasiu, bardzo mi przykro ze sie nie udalo z adopcja Luski. Przypuszczalam ze Lusia bedzie tesknic za DT bo Kinga i jej Mama sa wspaniale, ale mialam nadzieje ze sie szybko przyzwyczai do nowej sytuacji...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...