Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oby owocne. Może by sie przydało ogłoszenie gazetowe, a możliwe że i były właściciel się znajdzie a jeszcze szybciej nowy. Psiak okazał sie łózkowo kanapowym jamniolem, musiał mieć dobry domek zanim zaginął. Przytulony do człowieka tkwi nieruchmo jakby chciał rzec chwilo trwaj wiecznie. Musi mieć dobry domek!!

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Times New Roman]Pisalam na watku Kali takze wiec i tu napisze...

Mam ogromna prosbe...Czy moglby ktos pomoc w oglaszaniu gadzinki? Wiem, ze obiecalam ogloszenia, ale nie daje narazie czasowo rady zrobic porzadnych ogloszen...Cos tak tworze, ale narazie dorywczo i jak widac - bez efektu..

PLISSSSSSSS ogromne :oops:

Tekst do ogloszen:

[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pako młody jamnikowaty pies przyjacielski, łagodny PILNY dom[/FONT][FONT=Times New Roman]

[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pako jakiś czas koczował na podkieleckim osiedu. Dokarmiany, ale jednak zabiedzony jakoś sobie radził. Ale pewnego dnia potrącił go samochód...Obolałego zbrał kielecki schron, który na pewno nie jest dobrym miejscem dla zdrowego psa, a co dopiero po wypadku...Udało sie psiaka wyciągnąć stamtąd i umieścić w domu tymczasowym na Śląsku. [/FONT][FONT=Times New Roman]
[/FONT] [FONT=Times New Roman]Psiak już doszedł do siebie. Na szczescie obylo sie bez zadnych powazynych obrazen i Pako jest juz zdrowym psem. A do tego jest niezwykle przyjacielski, uwielbia byc glaskany a ogon nie przestaje merdać.[/FONT][FONT=Times New Roman]

[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pako jest nieduzy, taki ”podreczny” psiak, który doskonale zachowuje czystosc w pomieszczeniu. Lubi dzieci, wiec nadaje sie na wspanialego psa rodzinnego.

[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT]

[FONT=Times New Roman]Odrobaczenie: tak[/FONT]


[FONT=Times New Roman]Odpchlenie i odkleszczenie: tak[/FONT]


[FONT=Times New Roman]Szczepienie: pod koniec lipca[/FONT]


[FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Kontakt:
502 526 010
[/FONT][FONT=Times New Roman]
[/FONT] [FONT=Times New Roman](32) 235 28 06[/FONT][FONT=Times New Roman]
[/FONT] [FONT=Times New Roman][email protected]
[/FONT][FONT=Times New Roman]
[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pako zostanie wydany z umową adopcyjną.
Pies przebywa w domu tymczasowym na Śląsku.
[/FONT]

Posted

super, jest pani szybsza, pies jest absolutnie cudowny, ja nie wiem jak może taka słodkość być porzucona, absolutne z czystym sercem polecam każdemu domkowi, bo sama jestem zauroczona. Ranka po zabiegu ratującym życie jest mała i zgrabna, nic się już nie sączy, a wygolona skórka zarasta pomału. Kocha ludzi niezmiernie, uwielbia pieszczoty i bardzo skromnie się o nie dopomina, O mojego jamniora jest zazdrosny , chyba dlatego że jest taki sam, bo na resztę mojej tymczasowej gromadki reaguje poprawnie. Lilusia gryzie, a raczej straszy. z wzajemnoscia zresztą. Ale ma swój pokój to raczej są obaj bezpieczni. MA SUPER ZDROWE JELITA, PILNUJE CZYSTOŚCI I NAWET JAK NIECO PRZECIAGNĘ Z CZASEM DZIELNIE WYTRZYMUJE.

Pięknie chodzi na smyczy nigdy nie ciagnie, jest spokojny. Dużo śpi, chyba mu przypasowało książęce posłanie(wielkie i mięciutkie) po dniach tułaczki. Bardzo wyraznie dochodzi do siebie, mam nadzieję że już widac poprawę. Mnie trudno ocenić bo jestem z nim praktycznie bez przerwy. Wypiękniał mu kolorek, zrobił się błyszczący i bardziej jamniczy.Chyba miał dobry domek kiedyś bo jest przyzwyczajony do wersalki, mieszkał chyba w domku nie bloku, bo jak narazie nie odnajduje się w piętrach i szeregu drzwi. Mam nadzieję że znów znajdzie domek z wersalką i kochające serce dla siebie. Odpłaci wspaniale. Dobrze że się o nim zgadałysmy , może to jakieś cudowne przeznaczenie. BARDZO TRZYMAM KCIUKI ZA TEN DOMECZEK SAMA GO OSOBIŚCIE ZAWIOZĘ.

Posted

TRZYMAMY DALEJ MOCNO. niezaleznie od wyniku sprawdzania cioteczki nescci. Ogłaszamy cierpliwie bo jamniolków nam i tak nie braknie. Nawet nie mam odwagi zapytać o wynik sprawdzania, ale w końcu i tak mamy superowego psiaka dla dobrego domku. Kto się nie decyduje niech wie co traci.

Posted

Cisza narazie, choć śpię z telefonem.ale nic nie należy się martwić, zawsze w końcu nadchodzi ta chwila, odpowiednia. Spróbuję go opisać w lokalnej w przyszły czwartek. Mam zgodę. Jest cudwnie spokojny, zaraz będa zabiegi, wpałaszował kanapeczki na pszennych sucharkach z pasztetem i ukrytym algolithem. A teraz paczuszkę herbatników maślanych. Pozdrawia wszystkie troskliwe cioteczki, cudny rudas.

Pako jest właśnie po swej kąpieli na wolności, w pierwszym dniu wet nie za bardzo pochwalał kąpiel, ale skoro sytuacja jest bardzo dobra zaryzykowałam. Pako był cudownie spokojny, kąpielowy masażyk z dobrym szamponem mu wyrażnie sprawiał przyjemność. Znając już jego naturę nie bałam się ryzyka kąpieli bez kagańca. jest czyściutki i spokojny a w nagrodę dostał następną porcję herbatniczków. Mógłby brać udział w konkursie na szybkość ich zjadania.ża godzinę będzie mały zabieg pielęgnacyjny, po spacerku. Kolacja się gotuje i spanko. :lol:

Posted

niech sie domek szybko znajdzie bo do niego można się przywiązać i co potem. ? Rozmawiałam z cioteczką nesccą która miała zaprezentować psika panu zainteresowanemu adopcją psa. Jeszcze nic nie przesądzone bo pan narazie poza zasięgiem. Cioteczka nescca trzyma ręke na pulsie. Niemniej jednak ogłaszamy. kto pierwszy ten lepszy po takie przytulaśne rude cudo.

Bardzo mu ściemniała sierść, wygolone pooperacyjne miejsce zarasta szybciutko, także łyse placki po mniejszych ranach. Trzeba myśleć o wyjmowaniu szewków. Postaram się o jakieś nowe zdjęcia , ale fachowcem to nie jestem, z góry uprzedzam.

Posted

nescca napisał(a):
W tym tygodniu ruszę do Pana ze zdjęciem Pakusia. Może zakocha sie w nim od pierwszego wejrzenia.... tak jak ja :)


Kciukam mega mocno...Tyle ile trzeba wytrzymam:) Dobranoc Pakoszku i Pani Teresie:D I wszystkim odwiedzajacym takze, a co:)

Posted

dzisiaj Pakoś odbył wizyte w redakcji naszego lokalnego pisma. Przewędrował spory kawał miasta i budził wiele sympatii. to jest zawsze zadowolony, merdający ogonkiem pies.. Teraz mu się wcale zreszta nie dziwię. Jest mu super dobrze i marze aby mu było jeszcze lepiej już na stałe.

W redakcji mieliśmy spore problemy ze sporządzeniem portretu do artykułu. Pako całym swym jestestwem był zajęty wtulaniem się w redakora. Trwało to sporo czasu ale może choć jedno z dziesiątek wykonanych zdjęć przyniesie mu szczęście. Śmieję sie że ten jego radosny ogonek od meradania mu się kiedyś ukręci. Miałam już takiego radosnego tymczaska, MISIA z Klembowa. Ma już wspaniały domek. Gazeta lokalna jest tygodniówką, w zeszłym tygodniu wyadoptował mi się szczeniorek podrośnięty ze śmietnika (!!)W czwartek ukaże swe oblicze PAKO. mam nadzieję że albo artykuł albo cioteczka nescca odmienią jego życie.

Niezależnie od pwyższego trzeba by go wrzucic na jamnikowe forum.

MARTWI MNIE JUŻ TYLKO JEDNA RZECZ, I Z TYM TRZEBA BEDZIE IŚĆ DO WETA. POD PRAWYM OCZKIEM MA POWIĘKSZAJĄCA SIĘ NAROŚL. narazie dokĄd mój wet nie wróci, traktujE to naturalnym antybiotykiem . zaraz po powrocie musi to obejrzeć dobry wet.

Posted

Postaram, się jakoś te zdjęcia dostać na wątek, redakcji zjak tylko będę troszke wolniejsza. Sama też coś wstawie, bo Pakulo fajniutko przytył i zmienil kolorek na ciepło jest już chyba artykuł. Pędzę kupić gazetę i proszę opatrzność o szczęsliwy telefon.

Narazie walczę z ta naroślą pod okiem, zmienia się jej wygląd, wydaje mi się na lepsze. Pako ma już zdjęte szwy i szczepienie. Rana poopreacyjna się pięknie zagoiła a o sączeniu się zapmnieliśmy dawno.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
Postaram, się jakoś te zdjęcia dostać na wątek, redakcji zjak tylko będę troszke wolniejsza. Sama też coś wstawie, bo Pakulo fajniutko przytył i zmienil kolorek na ciepło jest już chyba artykuł. Pędzę kupić gazetę i proszę opatrzność o szczęsliwy telefon.

Narazie walczę z ta naroślą pod okiem, zmienia się jej wygląd, wydaje mi się na lepsze. Pako ma już zdjęte szwy i szczepienie. Rana poopreacyjna się pięknie zagoiła a o sączeniu się zapmnieliśmy dawno.



Pani Tereso :loveu::loveu::loveu: Tez trzymamy kciuki za odzew z gazety. A zdjecia swoja droga poprosimy, takie portretowe w razie czego (tfu tfu tfu), bo przeciez Pako juz w weekend po ukazaniu sie w gazecie bedzie w domu. I tej wersji sie trzymamy:):cool3:

Posted

ALE SIE ZROBIŁA KLAPA. !!! tO SIE IM JESZCZE NIE ZDARZYŁO OD POZĄTKU NASZEJ WSPÓŁPRACY.Nie ma Pako w tygodniku!!! A był, pokićkali w składowni w drukarni. Własnie rozmawiałam z redaktorem, Widać tak miało być, poproszę o jakiś mail na który mój red może wysłać fotki do wstawienia na wątek, bo ja nie potrafię. Będzie w następny czwartek. Będzie Pakuś dalej podpieszczany, ale dam jeszcze do dziennika zachodniego.

Posted

[quote name='TERESA BORCZ']ALE SIE ZROBIŁA KLAPA. !!! tO SIE IM JESZCZE NIE ZDARZYŁO OD POZĄTKU NASZEJ WSPÓŁPRACY.Nie ma Pako w tygodniku!!! A był, pokićkali w składowni w drukarni. Własnie rozmawiałam z redaktorem, Widać tak miało być, poproszę o jakiś mail na który mój red może wysłać fotki do wstawienia na wątek, bo ja nie potrafię. Będzie w następny czwartek. Będzie Pakuś dalej podpieszczany, ale dam jeszcze do dziennika zachodniego.


Podaje adres do mnie [email protected], wstawie gadzinke na watek.

Posted

Czy mogłabym prosic o zrobienie małego plakaciku do wydrukowania ze zdjęciem i podstawowymi informacjami o Pako? Wczoraj dzwonił dr Parczyk pytac o niego. Wszystkim, którym odeszły psy go reklamuje, ale bez zdjęcia trudno. Fajnie, jakby mozna było w przychodni powiesić taki plakacik. Jeszcze jedną pania bedzie pytał o niego.

Posted

Zapomniałam zupełnie w ferworze pracy zadzwonić do dr. PARCZYKA. WSTYD. mam naprawdę mało czasu bo jednak psiaki wymagają opieki i stałych, częstych spacerów, bo mieszkam w bloku. PAKO jest już w dobrej formie, blizna malutka, zarasta wygolone miejsce. paskudztwo co mu wyroslo pod okiem jakś się poddaje. może jutro już zniknie , taką mam nadzieję dziś jeszcze jeden zabieg pielegnacyjny.Przybrał na wadze i jest cudowny w zachowaniu. Wszędzie budzi zachwyt swym zachowaniem i urokiem. Pieszczoch w pełnym słowa znaczeniu.. Jutro idę do redakcji z innym artykułem to podam mail aby wysłano zdjęcia. Sama sie też postaram zrobić jakieś zdjecia i plakacik, nie wiem jak mi się uda. Leczenie i pielęgnowanie idzie mi znacznie lepiej niz fotografowanie i wstawianie zdjęć, to nastepny etap do nadrobienia.

Posted

Jaaga napisał(a):
Czy mogłabym prosic o zrobienie małego plakaciku do wydrukowania ze zdjęciem i podstawowymi informacjami o Pako? Wczoraj dzwonił dr Parczyk pytac o niego. Wszystkim, którym odeszły psy go reklamuje, ale bez zdjęcia trudno. Fajnie, jakby mozna było w przychodni powiesić taki plakacik. Jeszcze jedną pania bedzie pytał o niego.

Jaaga postaram sie jutro zobic i wydrukowac dla psikow u Ciebie i wyslalabym wszystko razem. Tylko co? Sonia, Kala, Lulka? Czy jeszcze ktores? No i Pako. A po ile na jednego psa tych plakacikow?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...