Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosiu dziękuję, odpisałam Ci na maila. Sama sobie podrukuję plakaciki.
Od Lulki mam, głównie chodziło o Pako, bo dr. Parczyk go reklamuje, a ludzie nie chcą psa w ciemno.

Posted

Plakacik ze zrywkami dla Pako przytulaka najgrzeczniejszego:smile::
Jakby ktos chcial nieco wyrazniejszy sluze lepsza wersja na maila

Jaaga podalam maila na Ciebie, bo ja to z wyborem domkow nie bardzo. Chyba ze nie chcesz tak to pisz i krzycz, to zmienie;)
;-)



Posted

Nie ma problemu z mailem, z lecznic i tak przeważnie ludzie dzwonią, a tel. jest do p. Teresy.

Dr Parczyk sam do mnie dzwonił zapytac o Pako. Myslałam, że jeszcze Pako miał sie pokazać u niego, wiec nie mówiłam o nim. Bardzo sie przejął operacja i psem, wiec chciał wiedziec, jak się goi. Z tego, co tu przeczytałam, przekazałam, że dobrze.

  • 2 weeks later...
Posted

Cisza.
Dziś miała do mnie podejść ciotka, której kilka miesięcy temu odszedł pies. Zarzekała się, że więcej psa nie chce, ale teraz już nie potrafi wytrzymać. Jesli nie przyjdzie, to jutro ja do niej pójdę ze zdjęciem Pako. Kiedyś dostała od siostry jamnika, wiec duza szansa, że go wybierze przez sentyment. Mieszka w kamienicy w centrum Dąbrówki, więc potrzebuje psa chodzącego na smyczy i grzecznego. Powinno sie udać, o ile nie była jeszcze w schronisku i nie wzięła jakiegoś.

Posted

Pierwszy raz sie zdarzyło by na artykuł, nie ogloszenie w naszej gazecie było zero odzewu. Pisałam o pako i pieknych szczeniorkach nic do dziś. Niemniej jednak pako sam sobie robi reklamę bo chodzi pięknie na spacer, pięknie wygląda a do ludzi z którymi rozmawiamy (pako też) tak się wtula i zamiera w tym geście że budzi prawdziwe wzruszenie. Bardzo potrzebujemy dobrego domu bo tylko na taki zasługuje. Jest cudowny w zachowaniu i wyglądzie. Mam duzo pracy pielęgnujac go, bo bez przerwy albo go futruję, by sie pięknie zaokraglił ( już nie widać żeberek i jest po czym pogłaskać), no i walczę o tę sierść, już ma piękny głęboki kolor jesieni i to z lekkim narazie połyskiem. Ranka wymagała wiele pracy bo formica mnie nastraszyla że blizna będzie grubawa, narazie. Nie jest, i zaraz jej nie będzie widać wcale . Była pielegnowana aż do skutku masowana i smarowana odpowiednim kremem na blizny dla pięknych pań. A co tam pakowi nie nalezy żalować. Ropniaczek pod dolna powieka już wygojony, i wygolone i wydarte autem łysości kudłowacieją nieco złociście troszkę. Pies jak malowanie. Miłość na 4 łapach. Nie brudzi nigdy, nawet jak musi czekać, nie grymasi, nie targa i nie wyje. Gonił mi kiedys kota na ulicy, a raczej goniliśmy, ale wolałam nie wiedzieć w jakim celu. Kot uciekł na drzewo a jakby nie balast w mojej postaci na smyczy to i pako by tam pognał. Czytam tu o jakiejś szansie u dobrej cioci. Jestem pewna że byłaby z pakiem ogromnie szczęśliwa. Bo to pies marzenie. Oby się udało. Szukamy z nadzieją na dobry dom. Przyjdzie taka chwila na 100%.

Jest juz po pierwszym szczepieniu no i drugie lada dzień. Trzymajmy kciuki za jego dalszy dobry już los.

Posted

Może tak miało być, wszystko w swoim czasie.są za to nowe i nienowe wieści o tym psim cudzie. Czekamy cierpliwie. On jak siedzę przu komputerzw leży w koszyku podemna dosłownie jak sie ruszę to wspina sie po pieszczoty, a jak odchodze to siedzi na moim miejscu przy kompie. Taki to przylepa.

CZY ON MA KSIĄŻECZKE ZDROWIA CZY MU ZAŁOŻYĆ PRZY SZCZEPIENIU? MOŻE JEST U DR. PARCZYKA?

Posted

sorki za off;



Pilne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To maleńkie ciałko od wczoraj ma w sobie wiele bólu i cierpienia....
Ma zaledwie 7 miesięcy ...chciałoby się powiedzieć całe życie przed sobą...
ALE NIE....
TO OD NAS ZALEŻY ILE CZASU SPĘDZI JESZCZE NA TYM ZIEMSKIM PADOLE...
Ma mocno połamaną miednicę i wielką wolę życia
Schronisko to nie miejsce dla niej...
Jest taka osamotniona...leży grzecznie w koszyczku i stara się podnieść...Podnosi się i upada,ale WALCZY...
TAK BARDZO CHCE,BY KTOŚ ZAWALCZYŁ ZA NIĄ...O JEJ ŻYCIE, O JEJ ZDROWIE, O JEJ PRZYSZŁOŚĆ...
Najprawdopodobniej wet schroniskowy nie czuje się na siłach podjąć się skomplikowanej operacji,ale nie wyklucza też,że inny wet dałby radę,stąd ten wątek...
Pilnie potrzebna wizyta u dobrego specjalisty i DT
Nie można jej trzymać w takim stanie,bo cierpi...
Są 2 wyjścia,które łączą w sobie pomoc dla niej- GODNA EUTANAZJA lub WIZYTA U WETA,OPERACJA,DT
Więcej informacji na stronie http://www.dogomania.pl/threads/190767-7-miesięcy-POŁAMANA-MIEDNICA-eutanazja-lub-pomoc-(-ONA-CHCE-ŻYĆ-(-(-(-(-(-(
Kto pomoże finansowo? trzeba ją zdiagnozować natychmiast!!! :( :( :(

Posted

Oglosilam wczoraj Pako na :
allegratka,
gumtree,
olx,
morusek,
blox,
katowice ćwirek,
psiamania,
petsy.pl,
mammisia,
e-oferty,
kupsprzedaj,
katowiczak,
krakusik,
ogloszenia.krakow.pl,
ogloszenia.nowy-sacz.pl,
ogloszenia.warszawa.pl,
cafeanimal
przygarnijzwierzaka

Ma u mnie tez allegro na ślask.

Posted

Wczoraj zadzwonił dr Parczyk, ze ma dom dla Pako, tylko na szybko, po Pani straciła swojego psa. Pani Teresa miała się z Nim kontaktować, bo Pako miałby dziś trafić do nowego domu.
Pani Tereso, prosimy o wieści, czy udało się?
Mam nadzieję, że tak, bo jak Divia zrobiła nowe ogłoszenia, to dobry znak ;) :eviltong:. Często w takiej sytuacji psy akurat zostaja adoptowane :evil_lol:.

Posted

Divia_gg, w takim razie częściej musisz ogłaszać psiaki, bo Pako jutro jedzie do nowego domu!!!:multi::multi::multi:

Rozmawiałam z panią Teresą, chciała go nawet dzisiaj zawieźć do Zabrza, ale dr Parczyk powiedział,że on jutro przyjedzie po niego do Knurowa:lol:.

Posted

ewelinka_m napisał(a):
to cudowne wieści :multi::multi::multi:

divia ogłoś może Albinkę coooo albo Sonię :diabloti:



Ewlinko jakas moze nowa energia weszla w te moje ogloszenia, bo przeciez oglaszalam wczesniej i dziewczyny i inne i nic. Oby oby. I Jaaga miala nosa, nie ma co.

Posted

divia_gg napisał(a):
Ewlinko jakas moze nowa energia weszla w te moje ogloszenia, bo przeciez oglaszalam wczesniej i dziewczyny i inne i nic. Oby oby. I Jaaga miala nosa, nie ma co.

miejmy nadzieję, jak tak..to nie wypuszczę Cie z przed komputera :diabloti: siedź i stukaj ogłoszenia :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a Jaaga niech wróży, że wszystkie psy później od razu domy znajdą :razz:

p.s Tereso jak leczyłaś obtarcia na skórze Pakusia..? mam teraz pod opieką podrzuconego do p.Ani Morelka po wypadku również..cały czas babrze mu się mała ranka on ją rozlizuje i jest coraz brzydsza :mad: a czytałam, że stosowałaś jakieś ziołowe medykamenty?

Posted

Ja nic nie wywrózyłam:evil_lol:, po prostu zadzwonił do mnie dr Parczyk, czy Pako jeszcze jest, bo ma dla niego dom i prosi o kontakt. Jeszcze dla Oskarka mógłby cos znaleźć, bo jest tak samo kochany, jak Pako :roll:.

Posted

Pako już w domu. Dr Parczyk był po niego, a od doktora odebrała go nowa pańcia. Pako podobno bardzo ucieszyl się na jego widok, bo poznał. Czym oczywiście zaskarbił sobie jeszcze większe wzgledy doktora.

Wiecie, że mnie do wczoraj całkiem przyćmiło. Zapomniałam kompletnie, że ja zakładałam wątek i zastanawiałam sie, dlaczego nikt nie zmienia tytułu, tylko dalej jest poszukiwany DT. Za to teraz z przyjemnoscia zmieniam.
Chyba jeszcze Oskara musiałabym podrzucic doktorowi na szpitalikowanie, to może i jemu znalazłby super domek.

Posted

Super, tak się cieszę:sweetCyb::sweetCyb:!

Bardzo dziękuję Pani Teresie, Jaadze i wszystkim, którzy wsparli Pako finansowo:iloveyou::modla:.

Dzięki Wam ten cudowny psiak żyje i ma świetny dom:lol:.

Jaaga, myślę ,że dr Parczykowi juz podziękowałaś za pomoc:lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...