Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



te biedne Psiaczki czekaja na nasza pomoc! prosze o pomoc w ogloszeniach...to jedyna szansa dla Nich

Figo

http://www.dogomania.pl/threads/2007...ostać-szansę...-(

Figo to nieduży, niepozorny piesek . Nie najmłodszy ale w dobrej kondycji.
Figo ma ok 10 lat. Dzielnie czeka w schronisku już od dwóch lat. Przetrwał srogą zimę w lichej budzie i upalne lato. Wciąż czeka z nadzieją, jednak kolejna zima może być zbyt trudna dla staruszka.

To najtrudniejszy okres dla bezdomnych psów, co roku najstarsze i najsłabsze psiaki umierają zimą w schroniskach.
Figo marzy o ciepłym domku i kochającym właścicielu.
Piesek uwielbia kontakt z człowiekiem, będzie wiernym przyjacielem.

[FONT=Times New Roman]kontakt w sprawie adopcji: [/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=5]tel. 607 488 598[/FONT]

[FONT=Times New Roman][FONT=Book Antiqua][SIZE=4]Figo czeka już tak długo... bezskutecznie...[/FONT]
[FONT=Times New Roman]To niesamowite, jak silna musi być psia wiara... bo On wciąż jeszcze wierzy, że ktoś zwróci na niego uwagę...[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Za każdym razem, gdy wejdzie się do Jego boksu, podbiega, prosi o choćby odrobinę czułości...[/FONT]
[FONT=Times New Roman]a do wyjścia odprowadza wciąż tym samym wzrokiem "ja wiem, że musi tak być, będę czekać ile trzeba..."[/FONT]
[FONT=Times New Roman]...a ile jeszcze będzie musiał czekać ?[/FONT]
[FONT=Times New Roman]10 lat to dla psa nie mało... Zostało już tak niewiele czasu na pomoc... [/FONT]
[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]


Ares

http://www.dogomania.pl/threads/2000...iskowym-boksie

[FONT=Tahoma]Ares to energiczny, żywiołowy piesek, mieszka w schronisku, skąd pochodzi nie wie nikt, zdaje się, że już sam nie pamięta, zapatrzony w drzwi czeka na spacer, chwilę wolności i zapomnienia od trudów codziennego schroniskowego dnia.
Uwielbia spacery, mocno zdecydowany w swych kontaktach z człowiekiem, domaga się pieszczot i mocno je odwzajemnia.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Ma około 5 lat, wykastrowany.[/FONT]





Misio




Misiek zwany też Brunem
Ma ok 4-5 lat , jest średniej wielkości pieskiem , gładkowłosym.
Ma duże uszka które są postawione jeśli wpatruje się lub słucha
człowieka. Misio uwielbia ludzi i towarzystwo bez względu na wiek i
płeć opiekuna ponieważ ma dobry kontakt również z dziećmi. Podczas
odwiedzin wolontariuszy dopomina się o spacer stając na tylnich łapach i
wpatrując się wzrokiem który "wszystko mówi". Po wyściu z boksu lubi
pobiegać, poskakć ale ważne jest, tak samo dla niego, to czy się do
niego mówi, czy zostanie pochwalony, pogłaskany. Misio mimo, że
mieszka w azylu jest ułożony i grzeczny. Ktoś kiedyś go wychował na
spokojnego dla ludzi towarzysza. Ktoś kiedyś...Nie wiadomo tylko
kiedy i nie wiadomo gdzie ten ktoś teraz jest ...Wiadomo, że Miś jest
w schronisku i czeka...czeka na kogoś komu będzie mógł towarzyszyć
przez resztę swojego życia.

Posted

ON Baltazar...ciągle ma nadzieję....
[FONT=Arial]Baltazar to piękny ON ,ma ok 8 lat . Jego proszący wzrok i smutna minka chwytają za serce... Jednak nikt go nie dostrzega....Siedzi samotny i zrezygnowany w boksie...Z radością wychodzi na spacery, ktore uwielbia...wpatrzony w człowieka jak w obrazek...Jest ułozonym Psiakiem, ładnie chodzi na smyczy, nie zaczepia innych psiaków...[/FONT]

[FONT=Arial]Bedzie wspaniałym Przyjacielem człowieka...jezeli da Mu tę szansę...[/FONT]

[FONT=Arial][FONT=Times New Roman]kontakt w sprawie adopcji: 607 488 598[/FONT][/FONT]

[FONT=Arial][FONT=Times New Roman][/FONT][/FONT]
http://www.dogomania.pl/threads/211331-ON-Baltazar...ciągle-ma-nadzieję

[FONT=Times New Roman]Snupi to 2-letni malutki, jamnikowaty piesek. Został znaleziony na ruchliwej drodze...zprzestraszonym wzrokiem patrzył na kazde nadjeżdzające auto...czekał...na pewno został wyrzucony z samochodu...pozbyli się "kłopotu" na wakacje...[/FONT]

[FONT=Times New Roman]Snupi jest bardzo wdzięcznym Psiakiem...cieszy się na widok człowieka...chce sie przytulać...nie rozumie dlaczego jest zamkniety w boksie ...[/FONT]




[FONT=Times New Roman]Bardzo prosze o pomoc w ogłaszaniu Snupiego...dziękuję [/FONT]




[FONT=Times New Roman]kontakt: 607 488 598[/FONT]








http://www.dogomania.pl/threads/211330-Jamniczkowaty-Snupi-tęskni-za-domkiem...-(

Maleńki Hobi wyciaga łapeczkę i prosi"wez mnie"...pomózmy Mu :-(
Hobi to maleńki jamniczkowaty psiaczek, ma ok 3 lat...to taka małą Kruszynka
Uwielbia zabawę, gonitwę, piłeczki...niestety w boksie jest samiuteńki i bardzo zle to znosi
Z utesknieniem czeka na wolontariuszy którzy zabiorą Go na spacerek.
Nie sprawia problemów, jest grzeczny, umie chodzić na smyczy.

Potrafi pokazać człowiekowi, ze kocha całym sobą

Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu tego Maleństwa....niech los da Mu jeszcze szansę....dziękuję

kontakt: 607 488 598


http://www.dogomania.pl/threads/211332-Maleńki-Hobi-wyciaga-łapeczkę-i-prosi-quot-wez-mnie-quot-...pomózmy-Mu-(

Posted

Dostojny Barnaba stracił nadzieję.....

Barnaba to dostojny Psiak o smutnych oczach...nie ma w Nim radości...
Jest duzym psiakiem o wrazliwym sercu...na pewno miał kiedys dom...dlaczego trafił do schronu nie wiadomo...przypuszczam, ze został skrzywdzony dlatego jest tak smutny...jeszcze wszystko pamieta

Barnaba jest wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany

Bardzo prosze o pomoc w ogłaszaniu Barnaby...na pewno gdzies ktos na Niego czeka...dziękuję

kontakt: 607 488 598


Uploaded with ImageShack.us





http://www.dogomania.pl/subscription.php?do=viewsubscription&pp=20&folderid=0&sort=lastpost&order=desc&page=2

Posted

Straszne musiały być przeżycia tych psiaków, nigdy nie dowiemy się tego co naprawdę je spotkało a w niejednym przypadku niewiem czy dałoby się znieść ta wiedzę...
Przygnębiający widok :-(
Co do amstaffki udostępniłam wątek na mojej tablicy na Fb, tylko tyle mogłam zrobić :(

Posted

[quote name='Lili8522']Właśnie widzę :-( a może mógłby im ktoś założyć? Tak łatwiej pomóc...
Założę...
Ale ja jedna jestem i się nie rozdwoję.
Znajdę chwile wieczorem - to będą wątki.

Posted

[quote name='Klaudus__']Założę...
Ale ja jedna jestem i się nie rozdwoję.
Znajdę chwile wieczorem - to będą wątki.


Super ja będą miały - porozsyłam te Biedactwa wtedy

Posted

Czy wiecie coś o suni, która miała być znaleziona jak szła otępiała środkiem ulicy, kobieta zadzwoniła po straż miejską i zabrali ją do punktu? Co to za sunia i co z nią dalej, czy nie wymaga leczenia? Ta pani, która zgłosiła sunię, dopytywała o nią u mojej wetki, ale ona też nic nie wie. Na to, żeby pytać bezpośrednio w punkcie, pani nie wpadła. A ja nawet nie wiem, jaka to była sunia, duża czy mała, umaszczenie itd. No i czy w ogóle ja do punktu zawieziomo, czy pozbyli się gdzieś problemu po drodze... Pani nie może wziąc suni do domu, bo ma małe mieszkanko i 3 koty...

Posted

[quote name='Isiak']Czy wiecie coś o suni, która miała być znaleziona jak szła otępiała środkiem ulicy, kobieta zadzwoniła po straż miejską i zabrali ją do punktu? Co to za sunia i co z nią dalej, czy nie wymaga leczenia? Ta pani, która zgłosiła sunię, dopytywała o nią u mojej wetki, ale ona też nic nie wie. Na to, żeby pytać bezpośrednio w punkcie, pani nie wpadła. A ja nawet nie wiem, jaka to była sunia, duża czy mała, umaszczenie itd. No i czy w ogóle ja do punktu zawieziomo, czy pozbyli się gdzieś problemu po drodze... Pani nie może wziąc suni do domu, bo ma małe mieszkanko i 3 koty...
Jestem z Ulą w kontakcie,a sunia wróciła do domu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...