Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magdyska25 napisał(a):
Tak czy inaczej według mnie dobrze by było zrobić też porządek z oczami bo przecież zawijające się rzęsy do środka...jak to musi podrażniać i boleć przy okazji....


APSA napisał(a):
Zależy, co lekarz powie - a co lekarz to opinia ;-)
Teoretycznie, zgodnie ze sztuką, nie należy łączyć zabiegów "brudnych" (zęby) z "czystymi" (chociaż nie wiem, czy jej oczy takie czyste, ale na pewno lepsze niż zęby). W praktyce niektórzy to łączą, inni nie :p
Usypianie dwa razy to większe ryzyko. Przedłużanie narkozy, żeby zdążyć z obydwoma zabiegami za jednym zamachem to też ryzyko. Czyli na dwoje babka wróżyła i zalezy co lekarz powie. Tyle o teorii ;)

No niby tak, ale z drugiej strony można zrobić najpierw oczka, a później zęby. ;)
I narkoza lepsza wziewna, bezpieczniejsza dla starszych psów.

magdyska25 napisał(a):
Tak czy inaczej według mnie dobrze by było zrobić też porządek z oczami bo przecież zawijające się rzęsy do środka...jak to musi podrażniać i boleć przy okazji....

Ból na pewno jest cały czas, wystarczy sobie wyobrazić jak nas boli, gdy coś wpadnie do oka. A ona z tym żyje od szczeniaka... :-(

  • Replies 119
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hahahahaha ale pracowita sunia! :lol:
Jakbym widziała moją Gingerkę, ona też tak sobie ścieli łóżeczko zanim się położy. I jeszcze koniecznie kilka kółeczek i dopiero mozna legnąć ciężko wzdychając. :evil_lol:

Posted

Asia, doskonała robota :) jak widać jest zainteresowanie :)

Dzisiaj p. Marianna poszła do banku, gdzie dostała wydruk i na tą chwilę uzbierało się 230 zł. Dziękujemy wszystkim za wsparcie :)

Buniek dzisiaj po raz kolejny została wykąpana, po czym powycierała się o wszystkie meble, porozrzucała ręczniki, pobiegała na bieżni stacjonarnej (tak p.Marianna nazywa to jej kopanie dołków w posłanku), zjadła i poszła spać
W między czasie nakręciłam filmik. Zobaczcie jak pięknie zna już drogę do kuchni

http://www.youtube.com/watch?v=McU1d1Vv210

Posted

malagos, uszka dalej są czerwone, nie wiem czego to jest wina. Codziennie jej czyszczę i zakraplam te uszyska, a co kilka dni jest kąpana w specjalnym szamponie. Zobaczymy, może pomoże.

Jeszcze takie info: wczoraj dzwoniła do mnie p. Ewa P. z sekretariatu ze schroniska. Pytała jak się suczka miewa itd. Przyznam szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczona troską pracowników schroniska o Bunię. Z dokumentacji medycznej wynika, że p. Ewa P. regularnie zgłaszała problemy z sunią weterynarzom. Powiedziała, że utrzymuje kontakt również z nowymi właścicielami Pelasi (pudelki) i niestety, ale wykryto u niej 9 przerzutów do płuc :(

Posted

Magdziasek, Bunia chyba słyszy, tak wygląda na filmiku, czy się mylę?
Obroża wibrująca, to specjalna obroża dla niesłyszących, lub można wykorzystać obrożę elektryczną, nastawioną na wibracje, ale trzeba uważać, żeby nastawić tylko na wibracje.
Ćwiczymy oczywiście na smakołyki, najpierw bardzo blisko, wibracja i nagroda, żeby powstało skojarzenie: wibracja-nagroda(czyli sygnał-nagroda, czyli wołasz mnie-dostaję smaczek).
Jak chcesz, to dowiem sie konkretnie o producenta, bo używamy takiej obroży dla naszej fundacyjnej Zuli.

Posted

joaaa, Bunia kompletnie nie słyszy. Jak się przyjrzysz, to zobaczysz, że musiałam ją lekko trącić ręką, żeby zwróciła na mnie uwagę. Zastanawiam się czy taka obroża zdałaby egzamin w przypadku niewidzącej i niesłyszącej Buni, no bo nawet jak dostanie sygnał wibracyjny, to niby w którą stronę miałaby się udać, żeby do mnie podejść? Moja metoda jest taka, że albo prowadzę ją trzymając dłoń przy nosku, żeby czuła mój zapach, albo prowadzę ją delikatnie opierając rękę na jej ciałku tym samym prowadząc ją w pożądanym przeze mnie kierunku. Jeśli jednak możesz zdobyć więcej info o tej obroży, to byłoby super :)

Posted

Jak napisałaś, to widzę.
Myślę, że obroża byłaby ok, to tak jak byś ją trącała ręką-wibracja-i smakołyk. Na początku musiałabyś ćwiczyć przy niej, potem, stopniowo wydłużać dystans.
Mam wrażenie, że czuje, to dużo dla takiego psa.
Mamy w fundacji suczkę głuchą pracującą na takiej obroży.
Dam Ci info konkretne o producencie, chyba z Czech, bo własnie mamy reklamacje i producent wysłał obroże zastępczą.

Posted

kopiuję ze spanielowego :)


"Serdecznie dziękuję wszystkim za cegiełki - będzie za co leczyć Bunię

Kilka dni nie pisałam, a tu kilka zmian nastąpiło. Mianowicie, jedno oczko Buni już nie ropieje i jedno uszko już nie chlupie tak bardzo - wydzieliny jest też mniej i zrobiła się bardziej gęsta Jak widać dzięki regularnej i właściwej pielęgnacji są postępy, a kto wie, co będzie za kilka tygodni

Do tego, Bunia nabiera do nas co raz większego zaufania - ja myślałam, że ona taka mało kontaktowa jest, a okazuje się, że potrzebowała czasu, by zaakceptować nową sytuację i zaufać nam. Na początku jak ją głaskałam to wytrzymywała tylko kilka sekund i odchodziła, a teraz sama przychodzi, łasi się, tuli a o pieszczoty prosi drapiąc nas łapką

Jednak jutro czeka nas nieuniknione... narkoza i zrobienie porządku z zębami... boję się strasznie.
Mam nadzieję, że będziecie z nami myślami jutro o 10..."


Dzisiaj:
"Dzięki dziewczyny

Sunia już po zabiegu. Jest uboższa o 7 zębów i kamień na pozostałych 9, które ocalały. Dzięki temu pozbyliśmy się smrodu, bólu i infekcji. Bunia ślicznie się wybudziła i teraz dochodzi do siebie. Wszystko będzie dobrze

Wieczorem pójdę do niej i zobaczę jak babuleńka się czuje, więc później wstawię więcej informacji.

UFFF... KAMIEŃ Z SERCA "

.....i z zębów :)

Posted

migdalena, z sercem nie ma większych problemów. Co prawda nie miała robionego EKG, ale po osłuchaniu nie wykryto żadnych większych nieprawidłowości. Jak rozmawiałam z panią z sekretariatu ze schroniska, to powiedziała, że Bunia ma duże problemy z sercem objawiające się częstymi zadyszkami. Odkąd Bunia u nas jest nic takiego nie miało miejsca.


Wklejam ze spanielowego :)

"Bunia powoli się otwiera, staje się ufniejsza, poznaje dom. Zaczęła nawet spać z pańcią w łóżku widać, że ma przebłyski tego, że kiedyś była tak właśnie traktowana...

Po zabiegu usunięcia zębów pozbyliśmy się tego smrodu i co ciekawe, nasze psy przestały obchodzić ją szerokim łukiem Bariś już nie jest aż tak obrażony i czasem nawet zajrzy do pokoju Buni

Wczoraj byłyśmy z Bunią u dr Garncarza. Powiedział, że niestety sunia nie widzi absolutnie nic. Nawet światłocienia. Oczy są totalnie zmasakrowane, zapadnięte, wyniszczone innymi chorobami. Powiedział,że można zrobić operację liftingu wokół oczu, co sprawi, że powieki nie będą wwijały się do wewnątrz i nie będą drażniły oczu, jednak w jej wieku raczej nie ma to sensu. Na razie mamy podawać jej różnego rodzaju leki i pokazać się za 6 tygodni.
Za wizytę nie wziął nic. Powiedział, że od wujka Jacka też się jej coś należy .
Leki natomiast kosztowały 150 zł.

Za usunięcie zębów i kamienia zapłaciłyśmy 100 zł. Pierwsze wpłaty na konto do p. Marianny zostały wykorzystane.

Pewien pan, który na początku marca będzie miał wernisaż swoich prac malarskich wykonanych akwarelami wpadł na pomysł, że mógłby nagrać na płytki zdjęcia swoich obrazów wraz z podpisami i umieścić na aukcji na allegro na zasadzie cegiełek, gdzie wpłaty poszłyby na konto dla Buni. I tu pytanie również do Asi_Ginger - czy to dałoby radę zrobić?

Na koniec obejrzyjcie filmik z Bunią w jej nowej dereczce od cockermanki
Jeszcze raz: DZIĘ-KU-JE-MY

http://www.youtube.com/watch?v=5NCFS3JbG3s

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...