Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Maks na spacerach z daleka psy obszczekuje, ale dzisiaj np gadałam z Pauliną która stała z Lotosem i Natalią z Baksem, Maks od Baksa stał dosłownie 3-4 metry i kompletnie go ignorował, także źle z nim pod tym względem nie jest. Ale fakt, dom z małymi psami i jeszcze kotem raczej odpada.

Natalia mówiła jakoś w tamtym tygodniu że dla Komy szykował się dom, aktualne to nadal?

  • Replies 450
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='greatmadwomen']Jak się dziś dowiedziałam Anatolka z Z10 ma 8 lat...[/QUOTE]
już chyba ktoś kiedyś pisał, że ma 8 lat, będę się o nią dopytywać. ;)

[quote name='abero']Komę można by poogłaszać, bo jest dość młoda, ładna i trochę już ucywilizowana, więc powinna znaleźć domek. Czy ktoś, kto wychodzi(ł) z B4 mogłby przygotować tekst?[/QUOTE]
Koma jest ogłaszana regularnie.
[quote name='abero']W "moim" A4 jest Marta, 10-letnia kochana ONka, ale ona jest w dość kiepskiej formie. Jeśli będzie komu, to ją zaproponuję.
Czarka też mogę pokazać. A gdzie on jest? Na koty sprawdzany może?[/QUOTE]
Marta jest cuuuuuuudna, warto ją polecić, może się uda!! :D
[quote name='Avaloth']Natalia mówiła jakoś w tamtym tygodniu że dla Komy szykował się dom, aktualne to nadal?[/QUOTE]
pani ma się odezwać, zobaczymy co to będzie..

Posted

dziś pytałam czy można spokojnie wychodzić z Anatolką i dostałam odpowiedź, że jak najbardziej wychodzić i szybko ją wydać do domu. jest przyjazna do ludzi, trochę wystraszona. już nie zdążyłam dzisiaj z nią wyjść, ale prawdopodobnie wyjdę we wtorek.

abero, jeśli miałabyś możliwość zrobienia allegro (w zamian za Agawę), to co myślisz o Anatolce? sunia ma 8 lat, fajnie by było znaleźć jej dom na te ostatnie lata życia. muszę ją tylko poznać, a potem o jakieś zdjęcia będę prosić paoiii lub Avaloth. ;)

Posted

Jest szansa że Zumek, może pojechać do hotelu.
Jutro mógłby jechać do hotelu. Tylko potrzebujemy osoby która mogłaby z nim być na aukcji psów pod pomnikiem Dżoka. Od 13 do 17.
Pies zostanie zabrany ze schroniska i przywieziony przez p. Magdę pod pomnik Dżoka. Tutaj będzie się prezentował ludziom ( a nóż ktoś go wypatrzy) i następnie pojedzie do hotelu w Niepołomicach. Niestety póki co nie ma osoby która mogłaby go trzymać na smyczy przez te 4h. Ja jestem chora, reszta osób z aukcji już obstawiona. Jeśli nikt się nie znajdzie pies nie pojedzie jutro do hotelu....

Mógłby ktoś pomóc?

Posted

Ank@, słyszalam od p. Magdy, że Zumek znowu przestał jeść. :( dzisiaj nie tknął karmy i do tego miał biegunkę. :(
ja niestety nie pomogę, gdyż będę jutro na tym pikniku i mam wyznaczone zadanie już....

Abero- jasne, napisałam, że chciałabym ją najpierw poznać, trochę przyzwyczaić do człowieka, bo nie wiem, czy miała kiedyś regularne spacery. abero, myślę, że na początku ostrożnie z nią, bo się boi, ale wydaje się całkiem miła, jak przy niej siedziałam chwilę, to dawała się spokojnie głaskać. ;) Tolka podobno nie przepada za innymi psami, ale kiedyś była w boksie ogólnym chyba, więc zobaczę na spacerach.

Posted

[quote name='natalek']Ank@, słyszalam od p. Magdy, że Zumek znowu przestał jeść. :( dzisiaj nie tknął karmy i do tego miał biegunkę. :(
ja niestety nie pomogę, gdyż będę jutro na tym pikniku i mam wyznaczone zadanie już....

[/QUOTE]

Biedny Zumulek
że też mnie teraz choróbsko dopadło...

Posted

Natalek, rozmawiałam z panią Ewą; Anatolka jest super do ludzi, tylko musi kogoś poznać, nastawiona na pracę, można by ją spróbować szkolić. Tylko uważać na inne psy, szczególnie suki, a na wybiegu pilnować, żeby nie próbowała dorwać żadnego psiaka przez ogrodzenie.

Posted

[quote name='natalek']Abero, ale ja to wszystko wiem, bo rozmawiałam wczoraj z p. Ewą, pisałam o tym. będę wychodzić z Tolką. ;)[/QUOTE]
No to fajnie, warto z nią popracować.

Posted

Paoiii, zdjęcia sa REWELACYJNE, dziekuję!!! :loveu:

sami zobaczcie na zdjęcia- niech ktoś mi jeszcze raz powie, że Tiara się mniej boi od Migotki... choć prawda jest taka, że Migotka się teraz pogorszyła, a Tiarka poprawiła. Migi zaczyna z zębami startować, a w boksie ostatnio mnie dość mocno użała przez kurtkę i to powoli przechodzi z podgryzania w gryzienie... ma rownież takie momenty na wybiegu, gdy zaczyna szczekać i zęby szczerzyć, wcześniej czegoś takiego nie było. za to Tiarka zaczyna machać ogonem, gdy wchodzi się do boksu, aby wziąć psiaki na spacer ;)

Posted

Właśnie dzwoniła pani od Agawy. Są nią zachwycei, pani mówi, że chyba wybrali idealnego psa! Agawa na kota nie zwraca uwagi, zachowuje czystość, nawet w ogródku nie bardzo chce, śpi przy wejściu do sypialni, a w ciagu dnia, jeśli nie jest w ogródku, co uwielbia, to rezyduje w kuchni w pobliżu lodówki :-) Wygląda na to, że nigdy nie mieszkała w domu, bo była mega zdziwiona na widok lustra, telewizora. Na spacerach ignoruje szczekacze, jest bardzo grzeczna. Samochodem jeździ już bez problemu, choć pod schroniskiem musieliśmy ją trochę na siłę wciagać.
Dziś była u fryzjera :-) Ponoć jak panie puściły ciepły nawiew, to prawie zasnęła z błogości :-)
Mam obiecane zdjęcia, najdalej jutro.

Posted

Abero, cudoooooooooownie!!!! :multi:
nareszcie Agawcia ma swoich ludzi!! wiesz może czy zmienili jej imię, czy zostało to schroniskowe? :)
czekam z niecierpliwością na zdjęcia!! :D

swoją drogą, może Tiarka się trochę bardziej otworzy teraz, bo ostatnio Agawa nie dawała jej spokoju, cały czas ją chciała dominować, a jak już Mormona wsadzili do tego boksu to już w ogóle! na dwóch ostatnich spacerach to myślałam, że ją uduszę, tak mi Tiarunię męczyła.

Posted

[quote name='natalek'] wiesz może czy zmienili jej imię, czy zostało to schroniskowe? :)
[/QUOTE]
Mieli zostawić schroniskowe, bo ładne i reaguje na nie.

Posted

Jej, jak cudownie :loveu::loveu::loveu: komu jak komu, ale Agawie się należało wszystko co najlepsze, dzisiaj miałam radochę aż jak zdejmowałam jej ogłoszenia :)

Ona zawsze jak była z Mormonem to inne psy dominowała, zresztą obydwoje, taki team mieli ^^

Posted

Ja też z radością "wywaliłam" Agawę ze swojego avatara; zawsze wstawiam tam psiaki, na których adopcji mi zależy, więc teraz mam Maksa :-)

Posted

z adopcji Eustachego nic nie wyjdzie. dostałam od gościa maila o treści:

Witam.
Byłem ,widziałem pieska .Jest agresywny .rezygnuję z adopcji.
Z poważaniem.
Andrzej.

jestem wściekła, ludzie są chorzy na głowę!!!!! :angryy::angryy:
miał się ze mną umówic w schronisku, to pojechał sobie sam, nie oddzywał się, a nagle mi pisze, że Eustachy jest agresywny..... ja pier..... ja tego psa na rękach noszę i NIGDY nawet ząbków nie pokazał, a to, że przez kraty szczeka, to chyba jest różnica... nie mam już cierpliwości do ludzi.....

Posted

Rozumiem że mógł się wystraszyć stanu w jakim jest Eustachy, ale przecież ten pies nie jest ani trochę agresywny! Jeśli człowiek ocenia psa na podstawie tego, że szczeka zza krat boksu to znaczy że się kompletnie nie zna i na właściciela dla takiego jak jak Eustaś i tak się nie nadaje, wiec nie ma co żałować..

Posted

[quote name='Avaloth']Rozumiem że mógł się wystraszyć stanu w jakim jest Eustachy, ale przecież ten pies nie jest ani trochę agresywny! Jeśli człowiek ocenia psa na podstawie tego, że szczeka zza krat boksu to znaczy że się kompletnie nie zna i na właściciela dla takiego jak jak Eustaś i tak się nie nadaje, wiec nie ma co żałować..[/QUOTE]

zgadzam się, ale jak przeczytałam co napisał ten gość to mnie krew zalewa... Pies jest agresywny... Napewno... Widać że się nie zna, gdyby się znał to by wiedział iż jest to mozliwe ze strachu i tak najczęściej jest, najpewniej sie nawet nie pofatygował aby ktoś mu wyciągnął Eustachego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...