Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 450
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

abero napisał(a):
Dostałam tylko sms, że właśnie wróciła. Jutro zadzwonię do pani, bo dziś już nie pora na to.


No jasne :)

Ale to nawet nie ważne, ISTOTNE ŻE JEST!!!!!!!!! :D

Posted

natalek napisał(a):
SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi:
JUŻ SIĘ AGAWCIU NIE ODDALAJ OD SWOJEGO DOMKU NIGDY!! :)

Myślę, że teraz będzie najlepiej pilnowanym psem w Krakowie :lol:

Posted

Rozmawiałam z panią; szukali jej po kilka godzin dziennie, w końcu sama wróciła wczoraj ok. 23-ej, usłyszeli szczekanie :-) Boli ja tylna łapka;może coś ja potrąciło, może ktoś odganiał. Dziś mieli jechać do weta.

Posted

greatmadwomen napisał(a):
ufff.... Super że wróciła, zrobiła sobie dziewczyna wycieczkę chyba, nudnawo może jej było ;D

:-) Myślę, że tak na poważnie, to może poszła szukać swojej pani, która wyjechała akurat z domu, a do której bardzo się przywiązała. Wet stwierdził prawdopodobnie tylko stłuczenie tej łapy, dostała zastrzyk przeciwzapalny. Ma wilczy apetyt :-)

Posted

[quote name='abero']Allegro dla Tolki: http://allegro.pl/anatolka-kochana-sunia-owczarek-niemiecki-czeka-i1912548855.html?source=oo
wielkie dzięki :loveu: teraz tylko czekamy na telefon!
[quote name='abero']:-) Myślę, że tak na poważnie, to może poszła szukać swojej pani, która wyjechała akurat z domu, a do której bardzo się przywiązała. Wet stwierdził prawdopodobnie tylko stłuczenie tej łapy, dostała zastrzyk przeciwzapalny. Ma wilczy apetyt :-)
to dobrze, że to nic poważniejszego.. mam nadzieję, że już nie spotka ją kolejna taka przygoda, niech sobie żyje szczęśliwie. :)

Posted

Dzisiaj szansę miała Nuka, ale pani z dzieckiem, a Nuka była przerażona cały czas, do tego po wiadomości że z poprzedniego domu wróciła bo demolowała, pani się całkiem rozmyśliła. Anka wie więcej, bo ja wtedy dostałam telefon że pani od Maksa już jest w schronisku :)

Posted

Avaloth napisał(a):
Dzisiaj szansę miała Nuka, ale pani z dzieckiem, a Nuka była przerażona cały czas, do tego po wiadomości że z poprzedniego domu wróciła bo demolowała, pani się całkiem rozmyśliła. Anka wie więcej, bo ja wtedy dostałam telefon że pani od Maksa już jest w schronisku :)


Chyba i lepiej że się rozmyśliła, tu potrzeba doświadczonego domu który poświęci czas psinie, która ją zsocjalizuje, a jeśli jest dziecko to pewnie Pani chciała miłego pieska z którym dziecko się będzie mogło bawić.

Posted

greatmadwomen napisał(a):
Chyba i lepiej że się rozmyśliła, tu potrzeba doświadczonego domu który poświęci czas psinie, która ją zsocjalizuje, a jeśli jest dziecko to pewnie Pani chciała miłego pieska z którym dziecko się będzie mogło bawić.

Też tak uważam, pani nie sprawiała wrażenie doświadczonej osoby.. Ostatecznie państwo zastanawiają się między dwoma suczkami, także jakiś pies tak czy siak znajdzie dom ;)


Natalia dzwoniła, Anatlotka ma dobry dom!:multi: Pani Ewa ją wydawała, także pewnie dziewczyny coś więcej napiszą jak wejdą :)

Posted

Bardzo ważna rzecz. Nuka nie nadaje się do domu z dziećmi. Próbowałam ją dzisiaj podnieść ( przy czym uprzedziłam ją o tym, nie jakoś znienacka) i prawie mnie chwyciła za rękę. Takie dziewczyny które chwilę miały ją na smyczy też ją chciały nieopacznie wziąć na ręce kiedy przechodziła Avaloth z Maksem i też Nuka wystartowała. Więc trzeba jej spokojnego, cierpliwego domu.

Posted

Są takie psy, które mimo że są przerażone nic nie zrobią, ale są też takie jak Nuka. Generalnie ja odradzam przestraszone psy ludziom z dziećmi, bo dziecko na ogół chce się z psiakiem bawić i nie zawsze jest w stanie prawidłowo odczytać psi język więc mogłoby dojść do niemiłej sytuacji. A wiadomo jak jest w praktyce, kontakty dziecko-pies nie zawsze odbywają się pod kontrolą rodziców. Chyba że mamy do czynienia ze zrównoważonym psem to zupełnie inna bajka, chociaż i tu rodzice powinni zwracać uwagę co robi dziecko.

  • 2 months later...
Posted

ze starszych wieści- Nuka w domu. Eustachy został adoptowany, ale nawet do domu nie dotarł, bo ludziom zwiał, i tak właśnie błąka się teraz (albo już nie...) gdzieś koło Myślenic.. masakra.. :( ludzie nie raczyli nawet nikoni o tym poinformować, dopiero wszystko wyszło na wizycie poadopcyjnej.

z nowszych wieści- Koma miała jechać dziś do domu, nie dostałam jeszcze potwierdzenia, czy pojechała, ale jesli wszystko poszło tak jak miało, to dunia już jest w domu. co prawda mieszka na ogrodzie, ale dla takiego psa z pseudo, te warunki są ok. ;)

Posted

No to rzeczywiście masakra z tym Eustachym.:angryy:
Mam nadzieję, że KOma pojechała i że dobrze trafiła; nawet dziś o niej myślałam :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...