Patyś_ Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 No to zaczynamy :D Oto małą Luiza :) Dt Jacka :) Mała słodka i kochana i ... Totalnie ZŁA! to diabeł nie pies! :D Gaja biegająca sobie jak "konik" Volta biegająca i szalejąca :) No i moje panienki biegające :) " Volta mała no cooo Ty!" :) Volta czatująca - Gaja niuchająca :D Quote
Patyś_ Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Uosobienie delikatności :) A po godzinach pracy słodkiego szczeniaczka : "Volta, gdzie pchasz pyska w jedzenie! Teraz ja przy misce! " "Hmmm najadłam się, zobaczymy co te duże robią!" Tu Luizjana goni moje sunie ze schodów :) Królowa terrorysta tarasowa :) Volta próbuje dołem :D Gaja z miną - Boże, zabierzcie to małe małe... coś! - według Jacka - wygląda jak polarnik ze szlaku :D Quote
Aga3006 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Gaja przypomina mi z 'wyrazu twarzy' Szczotę:lol: Luizjana taka mała a twoje psy sobie ustawia jak chce:diabloti: Daj zdjęcia jakie chcesz to Ci banerek zrobię jesli chcesz bo właśnie dzięki pomocy kuzyna cudem udało mi się ogarnąć Gimpa^^ :) Quote
Patyś_ Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Tu dla pokazania gabarytów Liuzki :) I tu - Gaja czatująca - Luizka atakująca :) I seria Volty : 1. Zajumałam komus misia, hahaha, i teraz jest tylko mój! 2. O pani mnie woła! Biegiem biegiem! 3. O kurde! Misiek! Quote
Patyś_ Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 No to dorwały się we dwie do małego szczeniaka... Wróżyliśmy im wygraną... Walczyły jak widać bardzo wytrwale! A jednak szczeniakowi udało sie czmychnąć! I Atakował z ukrycia! I i tak nie wygrały... Quote
Patyś_ Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Jedno z moich ulubionych zdjęć z wyjazdu :) Luiza :) nakolankowiec :) Aportująca Gaja :) Skoki wzwyż :D I tarmatamdam ! Zdjęcie dnia: Luiza i jej tymczasowy pan Jacek :) Specjalnie na ta okazję, mama nie obudziła, żeby zobaczyła co się obok dzieje :) Od razu pobiegałm po aparat i cyknełam fotkę :D Quote
Patyś_ Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 No i wszystkie trzy panienki na dobranoc :) Najpierw Liuzka :) Volta, królowa :) I Gaja w swojej ulubionej pozycji na ulubionym fotelu :) A ... No może ja tez się pokażę w końcu :) Z Lusią pod bluzą :) Koniec :) Quote
Nayantara Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Jaki brąz w oczach <33 Aż mi się nie chce wybierać, bo fotecki masz żajebiste ; D Quote
Patyś_ Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Deer No kilka jest, a czemu miało by nie być ? :D Quote
Czarnulka Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 http://img822.imageshack.us/img822/6252/dscf6914.jpg hhe słodziak z malca:loveu: http://img153.imageshack.us/img153/3765/dscf6946.jpg ślicznoootki dwiee:loveu: http://img94.imageshack.us/img94/4126/dscf6949.jpg sloodko:) Quote
chita Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 w koncu trafilam do Waszej galerii po tym dyskretnym linku:cool3: narazie przeczytalam pierwsza i ostatnia strone:oops: Gaja sporo jeszcze urosla jak na doroslego psa:eviltong: Volta cudna z tym uszkiem:loveu: no a jezyk........szok poprostu nawet zylam w niedwiadomosci o takich hodowlach:oops: bedziemy was nawiedzac:diabloti::evil_lol: Quote
Patyś_ Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Nawiedzać powiadasz ?:diabloti: W sensie mam myśleć już o jakiś egzorcyzmach tak :D? No link bardzo dyskretny Wiadomo ;) :cool3: Gaja owszem... potroiła swoje rozmiary :D Ale przecież to normalne, że dorosły pies jeszcze sporo rośnie w trakcie swojego życia nie ? ... :evil_lol: Quote
chita Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Patyś_ napisał(a):Nawiedzać powiadasz ?:diabloti: W sensie mam myśleć już o jakiś egzorcyzmach tak :D? No link bardzo dyskretny Wiadomo ;) :cool3: Gaja owszem... potroiła swoje rozmiary :D Ale przecież to normalne, że dorosły pies jeszcze sporo rośnie w trakcie swojego życia nie ? ... :evil_lol: kochana na mnie egzorcyzmy nie pomoga, musisz jedynie walic do dostawcy pradu:diabloti: pewnie ze dorosle psy rosna...moj np swego czasu w szerz :evil_lol: Quote
Patyś_ Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Gdy założyłam galerię, obiecałam opisać historię Diuny - mojej DT. Teraz już za TM :-( Gdy w grudniu przyjechaliśmy do schroniska z dostawczakiem karmy i ubrań, pani Agnieszka , kierowniczka oprowadziła nas po boksach, pokazała psy w tym szczeniaki. Razem z mamą zobaczyłyśmy dwie suczki , najprawdopodobniej w typie Tosa Inu. Dostaliśmy kartę, w której była informacja o DT... Nie zastanawialiśmy się długo, chceby działać jako DT! Przyjechałam do schroniska i dowiedziałam się, że jedna z suczek ma się źle. Następnego dnia, gdy mała skończyła kroplówkę, zabraliśmy ją do domu. Ropa sączyła się z oczu, noska, uszu i gardła. Podawaliśmy tabletki jeździliśmy na kroplówki. Mała po sylwestrze czuła się lepiej, dostawała sporo suplementów, wzmagających wchłanianie leków, robiliśmy wszystko, żeby tylko Diunie pomóc. Karmiliśmy strzykawką, wstawałam w nocy, żeby wymieniać termofory, podawać leki. Zapadła nawet decyzja, że jak mała przeżyje, zostanie już z nami. Kilka dni poprawy, nie wróżyło tak strasznego finału. W przeciągu 4 godzin mała nas opuściła. W tym godzina szukaliśmy Weta w Elblągu, który mógłby jej pomóc. Ciągłe wydzwanianie do naszej schroniskowej pani Wet. i wszelkie wskazówki, które nam podawała, nie pomogły. Straciliśmy naszą małą Diunę :( Ale to dzięki niej jeszcze bardziej pokochałam molosowate. Dzięki Diunce, która mieszka u mnie krótko, dowiedziałam się bardzo wiele o tych psach. Obserwując ją i czytając o jej pobratyńcach. Dzięki niej i Bolowi później poznanemu w schronisku ASTowi, wiem, jakie psa będę miała w przyszłości. Oto kilka zdjęc małej : Była bardzo wymęczona : ledwo trzymała się na nogach... Tu widać, jaka była chuda :( W schornisku nie było możliwości karmić jej co kilka godzin w dzień i w nocy Widać, że moja Gaja od razu Diunę pokochała. Ogrzewała ją w łóżku, lizała pyszczek, próbowała nawet zachęcać do zabawy! O Diunie nigdy nie zapomnę. To był pies idealny! Teraz wiem, czego będę szukała w przyszłości! Quote
Patyś_ Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 chita napisał(a):kochana na mnie egzorcyzmy nie pomoga, musisz jedynie walic do dostawcy pradu:diabloti: pewnie ze dorosle psy rosna...moj np swego czasu w szerz :evil_lol: Moja Gaja teraz też już tylko w szerz zasówa! ale z tymi wzrostami walczymy... Quote
wasabi81 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Patys, historia Diuny jest naprawde smutna:-(:-(:-( to jest niesprawiedliwe ze takie niewinne biedactwa, ktore dopiero pojawily sie na tym swiecie, tak szybko go opuszczaja:-( jedynym pocieszeniem jest to, ze nie cierpiala sama w schronie ale miala kochajacy domek na jej ostatnie dni... Quote
Patyś_ Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Dokładnie z takiego założenia wychodzę. Pomogłam i kochałam ją w jej ostatnich dniach. Wierzę, że to dla niej dużo znaczyło - Miał dom, uwagę, serce, ciepłe łóżko. Teraz zastanawiamy się nad kolejnym DT. Zbliżają się wakacje i tak większośc czasu spędzamy nad wodą, więc pies miał by fajne warunki... Ale to jest w trakcie rozważań :) Quote
taxelina Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Patyś_ napisał(a):Deer No kilka jest, a czemu miało by nie być ? :D u mnie pisalas wczesniej ze zapraszasz na zdjecia to przyszlam i widze ze sa :D Quote
wasabi81 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 http://img28.imageshack.us/img28/2613/dscf6955n.jpg Sliczna ta spiaca krolewna:loveu::loveu: Kocham takie fotki!! Ach, i zapomnialam Ci powiedziec, ze zeberka calkiem niezle wyszla:-) Quote
Patyś_ Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 tutaj to zeberki prawie nie widać - rozczochrana nie ułożona - blee - ale to warunki polowe są! :D A moje księżniczki to obie tak śpią. W domu, każda ma swój fotel, godzina 22 a one jak spią jak dzieci - chrapią jak traktory... Quote
Patyś_ Posted June 20, 2010 Author Posted June 20, 2010 Co prawda bez nowych zdjęć, ale troszku zabiegana ostatnio jestem. Laski były dziś zostawione na 2 godziny same w domu, co zaowocowało Voltą na niebiesko :) Dzikuska rozwaliła 3 długopisy i całe wkłady ma na sobie... Wygląda uroczo, postaram się jej zrobić zdjęcie. Były potem na spacerze, wyszalały się, wybiegały, pogoniły jakąś wiewiórę po czym wskoczyły do rzeczki... Bardzom z tygo była rada - gdyż wracałyśmy samochodem -.-' Teraz dogorewają pod stołem... Na jutro obiecuję jakieś foteczki :) Quote
taxelina Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 No to czekam na fotki :) i wiem jak to jest byc zabieganym... Quote
Patyś_ Posted June 21, 2010 Author Posted June 21, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=EKe2vnBosUM Na filmiku moje dwie wariatki w przydomowym ogródku ( taaa chwast na chwaście). Uwierzcie, że biegają tak nawet godziną, tu chwilę wcześniej wróciłyśmy z pola, ale tam nie brałam aparatu. Za chwilę zdjęcia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.