Ulka18 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Moze by dac Jare na cafeanimal? Moze by wydrukowali w Metrze. Dlugo juz Jarusia czeka na dom. Quote
Ra_dunia Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Co za Jara - na ucieczki jej się zebrało... Quote
eloise Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Jara-piekna-suczka,54166 Quote
Murka Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Dosięgła nas zima. Jara zachwycona :) [video=youtube;JafZx52NpEk]http://www.youtube.com/watch?v=JafZx52NpEk[/video] Quote
Ra_dunia Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 chyba większość psiaków lubi zimę :) Quote
Murka Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 Jara dba, żebyśmy się nie nudzili...dzisiaj patyk utknał jej w gardle... kapała jej krew z pyska wraz z ropą lub żółcią, wymiotowała, próbowała łapą pozbyć się patyczka... Nie wiedzieliśmy co się stało i co jej utknęło. Dopiero u weta Jara wypluła patyk długości palca. Dostała antybiotyk, bo jeden migdał ma powiększony prawdopodobnie patyczek to spowodował, gardło zaczerwienione, poza tym ok. Uff. Quote
Ra_dunia Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Nieźle. Dobrze, że tylko na tym się skończyło... Quote
Reno2001 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 I właśnie z takich powodów nie powinno się dawac psom patyków do zabawy, choc i nam zdarza się rzucac je własnym psom. Nam kiedyś Dotts nadziała się na patyk, biegnąc z nim i trzymając nie w poprzek, a za jeden koniec. Na całe szczęcie nic jej sie nie stało. Od tamtej pory nie pozwalamy na zabawy patykami, choc jest to trudne zwłaszcza w przypadku Maszy, która ma fjoła na pukcie biegania z czymś w pysku. Staramy się miec zawsze piłkę ze sobą na spacerach, ale i tak zdarza jej się porwac jakis super atrakcyjny patol. Dobrze, że tylko tak się to skończyło. Jara, nie kombinuj juz z patykami! Quote
karolciasz28 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Dziewczyny błagam zajrzyjcie: http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci******-gin%C4%85-w-quot-smalcowni-quot-ca%C5%82a-wie%C5%9B-kupuje-smalec-psi!!! :shake::shake::shake::angryy: Quote
Murka Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Jara niestety sama sobie wyszukuje patyczki do zabawy, nie sposób wszystkich się pozbyć z ogrodu :( Także pozostaje nam czujność, miejmy nadzieję, że to pierwszy i ostatni taki wypadek. Quote
kaskadaffik Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Dobrze, że doszliście co się stało i juz jest ok, Jara nie dokazuj ! Quote
Murka Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Jara dostarcza nam kolejnych zmartwień. Co jakiś czas pojawia się u niej kał w postaci śluzu z krwią. Pierwszy raz zauważyliśmy to podczas przygody z tym nieszczęsnym patykiem, ale pomyśleliśmy wtedy, że ma to związek z zadławieniem, zwłaszcza, że potem się już ten śluz nie pojawił. W sporej ilości pojawił się znów parę dni temu. Następnego dnia polowałam na Jarą na wybiegu, żeby złapać ten dziwny kał to analizy. Jak na zlość zrobiła całkiem normalną, wzorcową koopę. Ale potem troszkę też poszło tego śluzu. Analiza nie wykazala tam niczego (po prostu śluz z krwią), a badanie było pod kątem m.in. lambli i pasożytów. Nie było śladu po robalach. Na razie znów uspokoilo się, ale obserwujemy czy się znów nie pojawi. Wet profilaktycznie zaproponował nam, aby Jarą solidnie odrobaczyć. No i jesteśmy właśnie w trakcie tego odrobaczania, cała kuracja trwa 4 dni, a jej koszt to 65 zł :-( badanie kału kosztowało 25 zł. Do wydatków z pierwszej strony nie doliczyłam jeszcze wizyty związanej z zadławieniem się patykiem i szczepień na wirusówki. Jak znajdę rachunki to umieszczę. Tutaj rachunki i wyniki: http://img697.imageshack.us/img697/186/jararachunek.jpg http://img98.imageshack.us/img98/4236/jararachunek1.jpg http://img810.imageshack.us/img810/9913/jarawyniki.jpg http://img63.imageshack.us/img63/6166/jarazalecenie.jpg Rozliczam tak dokładnie, bo mam nadzieję że choć część kosztów uda mi się pokryć z bazarku, który zamierzam wystawić. Mam tylko nadzieję, że ten śluz to faktycznie robota robali i żadne kolejne rewelacje nas nie czekają. Quote
eloise Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 jeden z naszych gagatków też się kiedyś tak załatwił- zrobiliśmy badanie kału, ugs brzucha, przeszedł jakąś długą i drogą kurację niby na żołądek i jelita, ale żadne badania nic nie wykazały- NIC. okaz zdrowia! Jakiś czas później na moich oczach załatwił się... żywą krwią! i znowu nic- wniosek taki, że coś mu zaszkodziło i samo przeszło... a my się zamartwialiśmy :( Może u Jarej to też nic nie znaczący incydent... Quote
Murka Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Mam nadzieję, że to nic strasznego, bo poza tym Jara jest radosna, ma apetyt i żadnych objawów chorobowych. Nawet wet jak ją badał to stwierdził, że na chorą to ona ZDEDYDOWANIE nie wygląda ;) Chciała się koniecznie z nim pobawić ;) Muszę się w końcu zebrać i ogłaszać panienkę poza allegro i adopcje.org, bo ciiiiisza :-( Quote
Ulka18 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Biedna Jara, co chwile to rusz jakas psinka choruje. Kazdy z nas by wolal, zeby zwierzaki byly zdrowe. Murko, moze trzeba by zglosic Jare tutaj, moze bylyby jakies wplaty? http://siepomaga.pl/k/zwierzeta/c W mieleckiej skrzynce jest zaproszenie od Pana, ktory prowadzi w/w strone. Wyslalam Ci tego maila, warto by sprobowac. Quote
kaskadaffik Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Kasia ja Ci wysyłam 150 zł na Jarą, przecież dałas mi ostatnio rzeczy na bazarek, sprzedały się dwa ubranka, smycze automatyczne na poprzednim :) A rzeczy na bazarek jeszcze jest dużo i wystawię na czasie :) Quote
Murka Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Ojej, dzięki Kasiu! To jak z mojego bazarku będzie więcej pieniędzy to pójdzie na mielczaki :) Postaram się dzisiaj zaktualizować finanse na pierwszej stronie. Ulka, wydaje mi się, że Jara jest za mało drastycznym przypadkiem, żeby się taka zbiórka udała. Margo już prędzej. Quote
Murka Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Rachunku na wirusówki chyba nie znajdę, nie pamiętam nawet ile to kosztowało. Wizyta w związku z zadławieniem się patykiem kosztowała 55 zł (Jara dostała wtedy jakieś zastrzyki): http://img802.imageshack.us/img802/905/jararachunek2.jpg Uzupełniłam już finanse w pierwszej stronie. I znów mnie północ zastała i znów się nie wyrobiłam ogłosić Jarej :-( Quote
Murka Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 No to jedziemy z koksem... http://janowlubelski.olx.pl/sunia-jak-gonczy-polski-szuka-domu-iid-147924012 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,24169,Lw==.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=16127&n=sunia_jak_gonczy_polski_szuka_domu... http://www.psiamania.pl/advertisement_preview.aspx?item_id=5416&title=Jara-sunia-jak-gonczy-polski-szuka-domu http://e-zwierzak.pl/aktywacja-ogloszenia/h8FjOeoObG/8f9ec1/ http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/30155/Blakala-sie-po-lesie-teraz-czeka-na-dom/ http://www.zwierzaki.nasza-lista.com/EdytujZwierzaka Wysłałam tez na stronę adopcyjną gończaków... Cd. nastąpi zapewne jutro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.